marlen07 Re: Położna. Jakieś pytania? Chętnie odpowiem:) 09.04.05, 20:32 mam pytanie. wlasnie zauwazylam na wkladce zielone uplawy, nie jest tego duzo, ale sa zdecydowanie zielone i ich zapach tez nie jest zachwycajacy. jestem w 34 tyg. co to normalne uplawy? Odpowiedz Link Zgłoś
polozna.a Re: Położna. Jakieś pytania? Chętnie odpowiem:) 11.04.05, 17:25 MARLEN07 Proszę o skonsultowanie się z lekarzem, chodzi mi o wizytę w gabinecie, jak najszybciej. Najprawdopodobnie jest to jakieś zakażenie lecz nie mogę tego stwierdzić na 100% gdyż tego nie widzę. Odpowiedz Link Zgłoś
odojoachim Re: Położna. Jakieś pytania? Chętnie odpowiem:) 23.04.05, 16:33 ja mam pytanko. może nie z tego działu bo moje maleństwo się już narodziło, a ja od 3 miesięcy jestem szczęśliwą mamusią ale może wiesz. 1-rzecz intymna- do kiedy ból po cc przy współżyciu. całą ciąże nie mogłam ze względów medycznych i teraz po porodzie mnie bardzo boli. karmię piersią. nie wiem co to może być bo przecież maleństwa nie wyparłam z siebie, chociaż rozwarcie miałam. Odpowiedz Link Zgłoś
dkg1 Re: Położna. Jakieś pytania? - prosze o pomoc 14.04.05, 08:57 Witam jestem w 33 tyg. Z USG wychodzi mi , ze moje dziecko ma brzuszek mniejszy o 2 tygodnie niz norma, zas wymiary głowki na na plus dwa tygodnie. Martwie sie czy to odchylenia w normie, czy wskazowka ze cos juz niedobrego sie dzieje. Siostra miala dystrofie. Druga watpliwosc. Mam maly brzuch i caly czas śpię na plecach, czasami na prawym boku. Tak mi wygodnie. Czy pozycja na plecach badz na prawym boku przez cala noc moze powodowac niedotlenienie dziecka. Bede wdzieczna za wyjaśnienie. Odpowiedz Link Zgłoś
kasia2001 Re: Położna. Jakieś pytania? Chętnie odpowiem:) 18.04.05, 18:51 chciałabym dowiedzieć sie o wynik badania obciążenia glukozą 50 g - po godzinie miałam 140. jesli jest to górna granica normy, dlaczego muszę to badanie wykonąc jeszcze raz z 75 g glukozy. po co są ustalone te normy? i dlaczego niektórzy lekarze przy takim wyniku nie każą powtarzać badania , a inni karzą?? słyszałam że wynik ponad 145; 160 - jest wskazaniem do dalszego badania, ale 140???czy to jest wynik nieprawidłowy?? Odpowiedz Link Zgłoś
misialski Ja poproszę:) 09.04.05, 20:34 Witam, Interesują mnie okłady z kawy na krocze podczas porodu. Jak one działają ze są skuteczne w ochronie krocza przed urazami?? Czy cos szczególnego jest w kawie czy po prostu sam ciepły okład wystarczy? Słyszałam równiez ze powinnam sobie robic sama takie okłady 2 tyg przed porodem , ale nie wiem jak?? czy kawa ma byc z fusami czy bez, jak długo trzymac taki okład? Czy moge prosic o wyjaśnienia? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
magda742 szyjka 09.04.05, 21:12 2 dni temu bylam na usg, lekarz zmierzyl mi szyjke, wyszlo 30 mm, (28 tyg, choc płód na usg wychodzi młodszy o poltora tyg. do dwóch), lekarz powiedział, ze szyjka jet roche skrócona; 20 lutego miała 38 mm (tez dokładnie mierzone na usg). Czy powinnam sie martwic? Odpowiedz Link Zgłoś
polozna.a Re: szyjka 11.04.05, 17:16 W przypadku skracającej sie szyjki macicy wskazany jest oszczedzający tryb życia. Należy jak najwięcej odpoczywać (w pozycji leżącej), nie denerwować się, nie dźwigać. Powinna pani także przestrzegać ustalonych wizyt lekarskich na których kontrolowana będzie szyjka macicy. Może zdarzyć się tak, że w pewnym momencie szyjka ustabilizuje się i wszystko będzie dobrze. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
polozna.a Re: Ja poproszę:) 11.04.05, 17:18 Ja osobiście nie spotkałam się z takim przypadkiem. Przepraszam ale nie potrafię udzielic informacji w tym temacie. Spróbuję cos popytać i poszukac informacji w tym temacie. Odpowiedz Link Zgłoś
misialski Re: Ja poproszę:) 12.04.05, 21:08 Bede Pani niezmiernie wdzieczna za pomoc i dziekuje za zaangazowanie Odpowiedz Link Zgłoś
asikp11 Re: Położna. Jakieś pytania? Chętnie odpowiem:) 09.04.05, 21:21 Dzień dobry. Może to nie jest pytanie typowo do pani ale nie bardzo mam sie z nim do kogo teraz zwrócić gdyż do lekarza ide dopiero za 3 tyg. Jestem w 23 tc. i od jakiegoś czasu czuje ruchy wprawdzie delikatne ale są. Martwi mnie to ze sa dni takie jak dzisiaj ze nic nie czuje lub prawie nic. Dziewczyny pisza ze ich dzieci szaleją cały czas, ja natomiast o szaleństwie mojego dziecka na razie nie moge za bardzo mówic. Na USG w zeszły tygodniu lekarz powiedział ze wszystko ok. Jednak ja sie martwie tymi cichymi dniami. Prosze mi powiedzieć czy to normalne i tak sie zdarza bo dziecko np. spi cały dzień. Pozdrawiam Aśka Odpowiedz Link Zgłoś
polozna.a Re: Położna. Jakieś pytania? Chętnie odpowiem:) 11.04.05, 17:08 ASKIP11 Jest pani w 23 tyg. ciąży i jest to wczesny okres ciąży. Odczuwanie ruchów dziecka jest równiez bardzo indywidualną sprawą każdej kobiety. Słabsze odczuwanie ruchów dziecka u pani może mieć związek np. z dużą ilością wód płodowych i mała wielkością płodu. Jeśli będzie jeszcze pani miała jakiekolwiek wątpliwości i sytuacja będzie sie powtarzała może zgłosic sie pani na każda izbe przjęć. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
koleandra Re: Położna. Jakieś pytania? Chętnie odpowiem:) 09.04.05, 21:21 Ja poproszę o odpowiedź na moje dzisiejsze pytanie znadujące się tutaj: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=22539125 Odpowiedz Link Zgłoś
polozna.a Re: Położna. Jakieś pytania? Chętnie odpowiem:) 11.04.05, 00:23 Dziewczyny wybaczcie ze nie odp. Malam cięzki dzien i jestem strasznie zmęczona . Obiecuje, że jutro na wszystki pyt. odpowiem . pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
polozna.a Re: Położna. Jakieś pytania? Chętnie odpowiem:) 11.04.05, 16:48 KOLEANDRA W tak wczesnej ciąży taka liczba skurczów jest alarmująca. Nie musi świadczyć o jakiś komplikacjach. Jednak poleciłabym Ci konsultacje z lekarzem i to jak najszybciej, chodzi mi o wizytę w gabinecie(nie telefoniczną!). Życzę wszystkiego naj.... Daj znać jaka była decyzja lekarza. Odpowiedz Link Zgłoś
agawa5 Re: Położna. Jakieś pytania? Chętnie odpowiem:) 11.04.05, 08:28 Bardzo prosze mi napisac kiedy konieczne jest przebicie pęcherza płodowego podczas porodu. Wiem że robi sie to po to aby przespieszyć bądz wywołać poród. Ale załóżmy że poród postępuje bez problemu i stan dziecka jest bardzo dobry. Czy w tym przypadku są jakieś bezwzględne wskazania do przeprowadzenia amniotomii na jakimś etapie porodu, czy też jest to niekonieczne i czeka sie az peknie sam w dowolnym momencie porodu. Zastanawiałam sie tez nad jedną sprawą. Badaniem wewnętrznym sprawdzając szwy czaszkowe na główce dziecka stwierdza sie, czy maluch prawidłowo wstawił sie w kanał rodny. Czy cały pęcherz płodowy moze w tym przeszkadzac? Pomyslałam ze lekarze mogą przebijac pęcherze aby własnie to móc kontrolowac. A moze jedno i drugie nie ma nic ze sobą wspólnego? Nicierpliwie czekam na Pani odpowiedz. Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
polozna.a Re: Położna. Jakieś pytania? Chętnie odpowiem:) 11.04.05, 16:44 AGAWA5 Przebicie pecherza płodowego zawsze bedzie sporną sprawą. Głównie stosuje sie taki "zabieg" właśnie do wywołania porodu lub przyśpieszenia przebiegu (tak ja wspomniałaś). Jesli poród przebiega prawidłowo NIE powinno sie go w ten sposób przyśpieszać, co czesto sie robi aby skrocic czas by matka sie krócej "męczyła"(lub gdy personel jest "mniej cierpliwy"). Aby przebić pęcherz muszą byc spełnione pewne warunki m.in. główka musi być przyparta do wchodu miednicy, w innym przypadku może grozić to wypadnięciem pępowiny i takie założenie musi być zawsze spełnione. Jeśli chodzi o badanie wew. to napewno zachowany pęcherz przeszkadza w badaniu, lecz to nie może być powodem przebijania pęcherza. W samoistnym porodzie pęcherz pęka w odpowiednim, dla niego, momencie porodu. Przebicie pęcherza jest całkiem niebolesne dla kobiety i dziecka i jest wykonywane przez doświadczone położne a w niektórych szpitalach tylko przez położników. Jeśli nasuną Ci sie jeszcze jakieś pytania to zapraszam, pytaj. Kto pyta nie błądzi. Pozdrowienia dla mamy i maluszka Odpowiedz Link Zgłoś
agawa5 Re: Położna. Jakieś pytania? Chętnie odpowiem:) 12.04.05, 21:14 Dziekuje za wyjasnienia. O ile dobrze Panią zrozumiałam zacowany pecherz przeszkadza w badaniu ale go nie uniemożliwia. Po prostu jest trudniej zbadac tak? Czyli jesli postep porodu bedzie o.k, zdrowie dziecka tez to moge sie na ten zabieg nie zgodzic. Dobrze kombinuję?? Odpowiedz Link Zgłoś
agawa5 Re: Położna. Jakieś pytania? Chętnie odpowiem:) 12.04.05, 21:15 Zapomniałam, serdecznie dziekuje za pozdrowienia a maluszek przesyla kopniaczki ze tez dziekuje Odpowiedz Link Zgłoś
kasiik Re: Położna. Jakieś pytania? Chętnie odpowiem:) 11.04.05, 17:31 Bardzo proszę o pomoc. To moja druga ciąża. Przy pierwszym porodzie rozeszło mi się spojenie łonowe i przez ponad miesiąc leżałam bez ruchu a dziecko było lekko niedotlenione ( pod opieką neurologa). Nie chciałabym by ta sytuacja się powtórzyła. Czy żeby temu zapobiec można wykonać pomiar miednicy i zmierzyć głowkę dziecka? i druga sprawa czy jest to wskazanie do cesarki? A jesli tak to czy mój lekarz prowadzący może mnie skierować na cesarskie cięcie i czy byłoby to respektowane przez kazdy szpital? Serdecznie pozdrawiam i z góry dziękuję. Kaśka Odpowiedz Link Zgłoś
laperla4 Re: Położna. Jakieś pytania? Chętnie odpowiem:) 11.04.05, 17:49 Witam, ja już dzisiaj trułam odnośnie bilirubiny w moczu, ale nikt nie odpisał ; (. Mam 1 mg, lekaraz nie każe sie martwic, ale ja i tak sie martwie )). Dodam, ze mam usunięty pęcherzyk zółciowy. jestem w 29 tc. Pozdrawiam Gosia Odpowiedz Link Zgłoś
polozna.a Re: Położna. Jakieś pytania? Chętnie odpowiem:) 11.04.05, 19:02 LAPERLA4 Jeśli lekarz powiedział aby sie nie martwić, mi nie pozostaje nic innego jak tylko powtórzyć jego słowa. Napewno trzeba przy kolejnym badaniu zwrócić uwagę czy poziom nie uległ zwiekszeniu, na dzień dzisiejszy GŁOWA DO GÓRY I ZMARTWIENIA NA BOK!!! nie stresujmy malucha!! Odpowiedz Link Zgłoś
polozna.a Re: Położna. Jakieś pytania? Chętnie odpowiem:) 11.04.05, 18:57 KASIIK Jeśli rozejście sie spojenia łonowego było spowodowane dużą wielkościa dziecka i nastapiło podczas porodu (sa przypadki pojawienia sie dolegliwości juz podczas ciąży) a z opisu tak wnioskuje, to proponowałabym dokładny pomiar miednicy (wykonywany standardowo przed pierwszym porodem, przy nast. juz nie), ocenienie wielkości płodu przez USG. Musi pani poinformowac o swoich obawach lekarza prowadzacego, niechciałabym wkraczac w jego kompetencje, jednak sądze, że może pani wyjść z propozycją cesarki i posłuchac opinii lekarza. Poleciłabym także zwrócić uwagę na "zachowanie sie" spojenia podczas obecnej ciąży (nie wiem który to tydz.?) w razie pojawienia sie jakichkolwiek dolegliwości natychmiast informować lekarza. Odpowiedz Link Zgłoś
agusmichal Przyspieszenie porodu. 11.04.05, 18:22 Witam, mam pytanie jakie są bezpieczne ale skuteczne sposoby przyspieszenia porodu? Znaczy jesli już termin i nic... Mam rozwarcie na 2 cm i wszystko nisko ale nadal brak skurczów... Aga Odpowiedz Link Zgłoś
polozna.a Re: Przyspieszenie porodu. 11.04.05, 19:08 AGUSMICHAL Czasami szyjka zaczyna rozwierać się bez bolesnych skurczów i tak może być w pani przypadku. A i owszem sa tez sposoby na wywołanie porodu: # spacerki i dużo ruchu # chodzenie po schodach # poprzytulanie sie z mężem, w spermie zawarte sa naturalne prostaglandyny które wpływaja na rozwieranie szyjki macicy #dużo cierpliwości, dzidzia najlepiej wie kidy przyjśc na świat. Pamiętajmy, że od przypuszczalnego terminu porodu musimy zachowac 2-tygodniowy margines pomyłki w jedna i druga stronę. Odpowiedz Link Zgłoś
m18643 Pytanko do położnej :) 11.04.05, 19:13 Witam.Mam pytanko odnośnie starania się o dzidzię. Tylko proszę się nie śmiać Wiadomo ze chcąc począć dziecko przytulamy się z bliską nam osobą częściej. Chciałam spytać czy lepiej jest kochać się częściej czy wskazane są przerwy np. 1 dniowe dla np. uzbierania się bardziej treściwszej spermy (hi,hi). Czy to ma znaczenie? Mam nadzieję że moje pytanko nie ubawiło Pani ... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
polozna.a Re: Pytanko do położnej :) 11.04.05, 19:20 m18643 Żadne z zadanych pytań mnie nie bawi. Każde jest tak samo ważne i traktuje je z powagą. I nie.. Pani!!! ....Magda, poprostu. Co do tego tematu to sa dwie szkoły: jedna mówi o codziennych przytulankach aby trafić w odpowiedni moment (to głównie dla par gdzie z facetem i jego gromatką jest wszystko ok) natomiast druga (gdy są problemy z męskiej strony) zleca przerwy jedniodniowe i wstrzemięźliwość przed okresem płodnym kobiety. A jak to sie sprawdza w rzeczywistości to nie wiem bo sama o malucha (tak konkretnie)zaczne sie starc w wakacje więc moglabym napisać wtedy coś z autopsji, teraz jedynie mądrości książkowe. Odpowiedz Link Zgłoś
m18643 Re: Pytanko do położnej :) 11.04.05, 19:29 Magda dzieki wielkie. Ja właśnie rozpoczęłam kwietniowe starania. Właściwe to po raz pierwszy i mam taką cichą nadzieję że nam się uda szczęśliwie zafasolkować... Tym bardziej że wiek jak to się mówi goni (ja 29) a powołanie macierzyńskie grzmi jak dzwon! A wersja z codziennym przytulaniem przemawia do mnie jak najbardziej Odpowiedz Link Zgłoś
jezzmam napinanie brzuszka 11.04.05, 19:08 Juz o tym pisalam,ale jesli mamy tu polozna to ponowie pytanie-a wiec;jestem w 30tc i nie zaleznie od pory dnia czy nocy od dolu ponad pepek napina-naciaga-i twardnieje mi brzuszek-pobolewa przy tym raz mniej raz wiecej.No-spa nie pomaga a ja sie martwie. Odpowiedz Link Zgłoś
polozna.a Re: napinanie brzuszka 11.04.05, 19:13 JAZZMAN Napisz prosze ile mniej więcej masz skurczów dziennie. Do 10-11 dziennie w tym okresie jest uznawane za niegroźne. Jeśli jest ich więcej i nospa nie pomaga prosze o kontakt z lekarzem niech cie zbada i oceni szyjkę macicy. Odpowiedz Link Zgłoś
polozna.a Re: Położna. Jakieś pytania? Chętnie odpowiem:) 11.04.05, 19:09 Mam jeszcze jedą prośbe do wszystkich...... przestańmy sobie "paniać". Mam na imię Magda Odpowiedz Link Zgłoś
m18643 Re: Położna. Jakieś pytania? Chętnie odpowiem:) 11.04.05, 19:15 Hej ! A ja jestem Monika Odpowiedz Link Zgłoś
jezzmam napinanie brzuszka 11.04.05, 19:19 Nie liczylam dokladnie,ale cos mi sie wydaje,ze to wiecej niz 10 czy 11 i smiem powiedziec,ze z dnia na dzien jest ich wiecej(od 5 dni tak mam). Odpowiedz Link Zgłoś
polozna.a Re: napinanie brzuszka 11.04.05, 19:25 jezzmam Proponuje jeden dzień policzyć skurcze i następnego zgłosić sie do lekarza i powiedzieć mu, że tego dnia naliczyłam ....... skurczów. I odpoczywaj, odpoczywaj, leż, nie dźwigaj, bez stresu! Życzę poprawy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
maartha Pytanie odnośni łozyska 11.04.05, 19:29 Dzień dobry.Mam pytanie odnośnie kwestii łożyska nisko usadowionego.Minęły 2 tyg od czasu stwierdzenia u mnie tego łożyska i chciałabym się zapytać czy są jakies sposoby aby pomóc mu podejść wyżej oprócz leżenia plackiem.Za 2 tyg mam kontrolę i jak na razie jestem pełna optymizmu ale z każdym następnym dniem pewnie przybędzie obaw. Aha i jeszcze chciałabym sie dowiedzieć czy to "schorzenie" jest grożne dla dziecka czy po prostu jest TYLKO wskazaniem do cesarki. Dziękuję za odpowiedz i pozdrawiam serdecznie. Marta i dzidzia (22 tydz) Odpowiedz Link Zgłoś
polozna.a Re: Pytanie odnośni łozyska 11.04.05, 19:41 maartha Nie znam sposobów które wpłynęłyby na zmianę położenia łożyska i nie wiem czy takie istnieją (poprostu nie "spotkałam" sie z nimi). Nisko usadowione łożysko samo w sobie nie jest zagrożeniem podczas ciąży, problemy mogą(nie muszą) zaczac sie podczas wystąpienia akcji skurczowej. Może wcześniej zacząć odklejać sie itp.(może, ale nie musi). Przypuszczam, że kolejna wizyta oceni dokładne położenie łożyska względem szyjki macicy im bedzie dalej od niej tym lepiej. Na dzień dzisiejszy stosuj oszczedzający tryb życia i nie zamartwiaj się. Odpowiedz Link Zgłoś
falka32 Re: Położna. Jakieś pytania? Chętnie odpowiem:) 11.04.05, 19:30 Moje pytanie jest następujące. Jakie są wyraźne objawy, sytuacje w czasie porodu, który zaczał się normalnie, fizjologicznie, które powinny być wskazaniem do podjęcia jakis bardziej radykalnych działań (włącznie z cc) ze względu na zagrożenie dla dziecka? Naczytałam się tu sporo o niekompetencji lub moze tylko zwykłych zaniechaniach lekarzy, które skonczyły się źle, mnie także to spotkało w pierwszej ciąży (poród pośladkowy decyzją lekarzy siłami natury, dziecko na 5 pkt, do tej pory ma kłopoty neurologiczne). Chciałabym być sama choć trochę przygotowana do oceny sytuacji. Wiem, ze nie powinnam starać się być "mądrzejsza od lekarza" ale przy pierwszym porodzie dostałam nauczkę, że należy mieć jednak ograniczone zaufanie i egzekwować pewne rzeczy, jeżeli jestem przekonana, ze mam rację. Czy mogłabys powiedziec, w jakich sytuacjach lekarz powinien zareagować (lub ja powinnam wzmóc czujność, jeżeli lekarz nie reaguje)? Obiecuję, ze wykorzystam tą wiedzę rozsądnie i tylko w osteteczności )) Odpowiedz Link Zgłoś
polozna.a Re: Położna. Jakieś pytania? Chętnie odpowiem:) 11.04.05, 19:49 Nie chciałabym tu straszyć Cię i powodowac nadmiernej wrażliwości, co też jest zle. Jednak w pełni Cie rozumiem, twoje obawy. Przy porodzie zwraca się uwage na tetno płodu, wszelkie ale powtarzające się wachania tętna płodu mogą świadczyć o tym, że coś może sie dziać. Prawidłowe tetno płodu oscyluje w granicach 120-160ud/min, poczas skurczu może spadać i jest to fizjologiczny spadek. Dopiero długoutrzymujące sie zmiany alarmuja do dzialania. Takze wszelkiego rodzaju krwotoki podczas porodu wymagaja pilnej konsultacji. Jesli podczas porodu będziesz sie czegos obawiala, nie miala pewności pytaj lekarzy i położne oni mają obowiązek Ci odpowiedzieć. Masz prawo wiedziec co dzieje sie z Twoim organizmem i maluszkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
falka32 Re: Położna. Jakieś pytania? Chętnie odpowiem:) 11.04.05, 20:10 Ja jestem z tych pytających, ale jak rozumiesz, czasem odpowiedź "wszystko jest w porządku" jest niewystarcająca... Mam w takim razie pytania dodatkowe, wysnute z tego, co mi się obiło o uszy: - czy jest jakiś "bezpieczny czas" od odejścia wód do zakończenia porodu? Czy tez nie czas tu jest najwazniejszym czynnikiem? (choć tak na zdrowy rozum musi istnieć jakaś granica czasowa, po której nalezy zareagowac np tydzień . Czy np jeżeli wody odeszły rano a następnego dnia rano jeszcze poród sie nie zakonczył i nie zanosi się na szybki koniec, to jest to powód do niepokoju, czy jeszcze nie? - temat zielonych wód płodowych, wiecznie żywy - kwestia "rzucania się na brzuch" - kiedy jest konieczne i potzebne a kiedy jest nadużyciem i stanowi niebezpieczeństwo dla pacjentki czy dziecka? - czy na usg mozna zauważyć, ze dziecko jest owinięte pępowiną? Czy takie owinięcie np na szyji jest wskazaniem do jakiś działań, czy mozna rodzić dalej bez obaw? To na razie mi przyszło do głowy z tych "wilków", które mnie najbardziej straszą )) Odpowiedz Link Zgłoś
polozna.a Re: Położna. Jakieś pytania? Chętnie odpowiem:) 12.04.05, 16:30 falka32 Oczywiscie czas jaki upływa od poczatku zauważenia saczących sie wod do czasu porodu nie jest obojętny. Zacznijmy od tego, że jesli kobieta zauwazy odplywanie plynu owodniowego powinna natychmiast zglosic sie na izbe przyjęć. Taka kobiete traktuje sie juz jako rodzacą. Jeśli jest to zbyt wczesna ciąża aby zakonczyc ją w danym momencie porodem kobietę zatrzymuje sie na patologii ciąży (w zaleznosci od nasilenia odplywania) i okresla sie postepowanie z dana kobieta. W takim przypadku kobieta koniecznie musi leżeć, codziennie kontrolowane jest zagrozenie zakazeniem i objetosc pozostalych wod plodowych.W przypadku gdy cos jest nie tak kobieta konczy ciaze porodem. Co do ucisku przez powloki brzuszne... nie jest wskazana w dzisiejszych czasach jednak w momencie zagrozenia zdrowia dziecka jest wykonywany. W obrazie USG mozna zobaczyc owinięcie. Gdy jest bardzo zaawansowane może przemawiac za cc. Jednak bardzo czesto maluchy placza sie w pepowine podczas porodu i wtedy rodza sie owiniete. Gdy pepowina jest zbyt krotka, mimo skurczów poród nie postepuje i wtedy podejmuje sie decyzje o cc. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
falka32 Re: Położna. Jakieś pytania? Chętnie odpowiem:) 12.04.05, 21:32 Dziękuję, Magda. Jeżeli chodzi o wody, bardziej chodziło mi o normalne odejście wód przy donoszonej ciąży - np. w moim przypadku przy pierwszym porodzie wody chlusnęły mi koło 14-tej (i nie było to sączenie się ))a dziecko urodziłam około 23, czyli po 9 godzinach. Domyślam się, że jest to czas, który jest w miarę bezpieczny. Ciekawa jestem, czy jest w takiej sytuacji jakaś granica czasowa, kiedy trzeba już na pewno coś zrobić, jeżeli poród nie postępuje, lub postępuje zbyt wolno, oksytocyna nie pomaga itp. Odpowiedz Link Zgłoś
mamatysi Re: Położna. Jakieś pytania? Chętnie odpowiem:) 11.04.05, 19:52 polozna prosze o odpowiedz.4 lata temu rodzilam moja coreczke porod trwal ok.40- u ilus godz.wieczorem mnie wzielo nastepny dzien przechodzilam :wieczorem dostalam jakis zastrzyk na przyspieszenie lub ustanie/w ta lub w tamta powiedzial gin/ok 12 w nocy poszly wody plodowe i dopiero o 18 urodzilam.moje pytanie dotyczy tego :dlaczego ja nie odczuwalam skurczow i przez to nie moglam przec,nawet ciecie krocza odczulam /na zywo /bo nie czulam skurczu.dopiero po paru godz zauwazylam ze gdy leze bokiem czuje skurcze.i tak tez zaczelam parcie bokiem ,dopiero gdy bylo blisko porodu kazali mi sie odwrocic na plecy.dzidzia urodzila sie 6 apgarow-bardzo zmeczona i z nie pamietam jak to sie nazywalo,takim zgrubieniem na glowie ktore,szybciutko po paru godz.sie wchlonelo ,ona tez szybko doszla do siebie.przez to ze ja nie czulam skurczow porod byl bardzo ciezki .co moglo byc powodem? dodam tez ze podczas ciazy przeszlam operacje macicy,miesniak po zewnetrznej str.maczicy nie byl wyluszczany tylko zwiazany i uciety.czy jest jakas mozliwosc by zmienic to co jest nie tak czyli odczucie skurczow?planujem 2-e dziecko i juz sama mysl o porodzie mnie przeraza. pozdrawiam sylwia Odpowiedz Link Zgłoś
polozna.a Re: Położna. Jakieś pytania? Chętnie odpowiem:) 11.04.05, 20:16 Każda ciąża i każdy poród jest inny. Nie musi być taki sam. Należysz do kobiet które maja dużą odpornośc na ból i nie sądze, że problem dlugotrwającego porodu mial związek z nieodczuwaniem skurczy. Z reszta podczas badania KTG widoczne tez sa skurcze i ich natezenie, jesli beda zbyt slabe to w takim wypadku podaje sie oxytocyne, a jesli sa silne a mimo tego ty ich nie odczuwalas to dobrze dla ciebie. Trudno mi ocenic jakie skurcze mialas podczas poprzedniego porodu ale jesli piszesz ,ze nawet podczas parcia ich nie czulas to swiadczy o twojej odpornosci na bol. Nie moge tez ustosunkowac sie w 100% do czasu trwania porodu, ale jeszcze raz twierdze, ze wg.mnie brak bolu nie przedluzal porodu, przyczyny szukalabym gdzieindziej. Powodzenia w planowaniu! Kazdy porod jest inny(powtarzam) Odpowiedz Link Zgłoś
m_oleczek Re: Położna. Jakieś pytania? Chętnie odpowiem:) 11.04.05, 20:01 Mam 5-letniego synka, który jest niepełnosprawny. Zdecydowaliśmy się z mężem na drugie dziecko. kiedy powinnam udać się do lekarza (w którym tygodniu) jeżeli test wyjdzie pozytywnie? Odpowiedz Link Zgłoś
polozna.a Re: Położna. Jakieś pytania? Chętnie odpowiem:) 11.04.05, 20:07 Najlepiej isc okolo 9 tyg ciazy choc juz od 5-6 widoczne jest serduszko (ale tylko tyle). Książkowo pierwsze USG powinno wykonywac sie ok. 10-11 tyg. Wtedy można ocenic już pewien etap rozwoju malucha. Odpowiedz Link Zgłoś
zajaczkasare Re: Położna. Jakieś pytania? Chętnie odpowiem:) 11.04.05, 21:59 Dzień dobry! Czy jeśli napiszę swoje wyniki usg to pomożesz mi je zinterpretować? Chodzę do lekarza w przychodni (nie stać mnie na prywatne wizyty). Bardzo się boję czy wszystko jest w porządku, a lekarz nie odpowiada na moje pytania, więc może Ty na podstawie wyników usg powiesz mi czy wszystko ok. Co Ty na to? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
polozna.a Re: Położna. Jakieś pytania? Chętnie odpowiem:) 11.04.05, 22:35 Przykro mi bardzo ale nie będę w stanie Ci pomóc. Ocena USG leży w kompetencji lekarza i nie mam wystarczającej wiedzy aby interpretować wynik i wziąc pełną odpowiedzialność za to co napiszę. W dużej mierze ocena USG opiera sie nie tylko na wynikach pomiarowych(dane liczbowe na badaniu) ale także na obserwacji obrazu USG. A jesli chodzi o tego lekarza, to zachowuje sie bardzo nieodpowiedzialnie nieinformując Cie w stopniu ktory by Cie zadowalał. A nie masz możliwosci zmiany lekarza? Moze ktos inny jeszcze przyjmuje w twojej przychodni. Osoba kompetentna nie powinna zatajac wyniku przed Tobą! A może wybrac inna przychodnię? Pozdrawiam Walcz o informacje o zdrowiu swojej dzidzi!! Masz do tego pełne prawo!! Odpowiedz Link Zgłoś
kunhuta Re: Położna. Jakieś pytania? Chętnie odpowiem:) 11.04.05, 23:10 Już pytałam w wątku powyżej. Od paru dni boli mnie brzuch i jajniki jak przed okresem. To wczesna ciąża.Co robić? Odpowiedz Link Zgłoś
polozna.a Re: Położna. Jakieś pytania? Chętnie odpowiem:) 11.04.05, 23:30 kunhuta To nie musi oznaczac nic złego. Postaraj się odpoczywać i dużo leżeć. Proponowałabym również wizyte u lekarza, nie wiem który to tydzień i czy była juz pierwsza wizyta i jak dawno. Odpowiedz Link Zgłoś
kl98 Re: Położna. Jakieś pytania? Chętnie odpowiem:) 12.04.05, 00:31 Moje pierwsze dziecko po urodzeniu miało przedłużająca się żółtaczkę, bardzo wysoki poziom bilirubiny. W karcie było napisane, że żółtaczka jest związana z karmieniem (piersią). Czy są może sposoby, żeby uniknąć tego przy drugim dziecku? Bardzo dziękuję za odpowiedź Odpowiedz Link Zgłoś
polozna.a Re: Położna. Jakieś pytania? Chętnie odpowiem:) 12.04.05, 16:40 kl98 Wiele jest przyczyn wystapienia podwyższonej bilirubiny u maluszka. A wlasnie karmienie piersia nalezy do czynnikow zmniejszajacych ryzyko jej wystapienia. Naprawde nie wiem dlaczego na karcie tak bylo napisane. Przy drugim dziecku nie musi ona wystąpic. Odpowiedz Link Zgłoś
bond00000 błagam o odpowiedź 12.04.05, 01:03 co sądzić o tym. Chłopak zabierał się, bez użycia członka. I nagle jak nie wrzaśnie, że coś mi się stało, bo mam zgrubienie po prawej stonie ścianki pochwy, tak na wysokości 6cm. Jest ono stałe, nie ruchome, bo sprawdziłam... nigdy tego nie było. Czy to groźne, termin mam za 3 tyg. i jeszcze jednoo... po 5 dniach od sexu miałam @ potem juz all sie nie pojawila, a gin stwierdzil ciaze. Przeciez to nie mozliwe! Skoro mialam @ i to normalną all jak zawsze (mam pcos cykle nieregularne)... jakoś mi się nie chce wierzyć, lekarza chce zmienić, warto? Odpowiedz Link Zgłoś
polozna.a Re: błagam o odpowiedź 12.04.05, 16:43 bond00000 Sorki, ale troszke nie rozumiem, jakbys mogla napisac troszke jasniej. A co do tego zgrubienia to musi lekarz zobaczyc tak slownie za wiele Ci nie powiem. Odpowiedz Link Zgłoś
marlen07 Re: Położna. Jakieś pytania? Chętnie odpowiem:) 12.04.05, 10:50 prosze o odp na pierwsze pytanie od marlen07, jak na razie te zielonkawe uplawy sie nie powtórzyly, ale co to moglo bycc? Odpowiedz Link Zgłoś
katarzyna.k13 Re: Położna. Jakieś pytania? Chętnie odpowiem:) 12.04.05, 10:55 czy warto do szkoły rodzenia? Czego można się nauczyć? Odpowiedz Link Zgłoś
dorjana1 Re: Położna.Poród z przepukliną pachwinową. 12.04.05, 11:04 Mam pytanie odnośnie tego ,czy prowadziła Pani tego typu poród.Mam opinię kilku lekarzy że nie widzą przeciwskazań do porodu naturalnego.Jestem w 37 tygodniu i do mobilnej ,widocznej przepukliny dołączył jeszcze żylak.Brzydko to wygląda ale trudno.Pierwszy poród miałam 5 lat temu trwał ponad dobę ale dałam sobie świetnie rade przy parciu i juz przy drugim skurczu wypchnęlam córeczkę, trwało to dokładnie 3 minuty.Tkanki mam chyba w miare elastyczne bo nie było potrzeby cięcia.Myśle że teraz ten dam z siebie wszystko ale czy każda położna ma wiedze na temat przepukliny ?czy pozycje do parcia są takie same ? Dziekuje, Dorota Odpowiedz Link Zgłoś
polozna.a Re: Położna.Poród z przepukliną pachwinową. 12.04.05, 16:54 dorjana1 Osobiście nie spotkalam sie jeszcze z takim porodem więc niewiele mogę na ten temat powiedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
polozna.a Re: Położna. Jakieś pytania? Chętnie odpowiem:) 12.04.05, 16:50 Kasiu mysle, że warto chodzić do szkoly rodzenia.Jesli masz zamiar rodzic z partnerem to tym bardziej. Dowiesz sie tam o : #przebiegu porodu i jak sie masz zachowac w kazdej fazie #tym jek moze pomoc partner podczas porodu #o odpowiednich pozycjach podczas porou #pielegnacji noworodka, kapieli(na lalce uczycie sie kąpac i przewijać) #odwiedzana jest porodówka i oddz. położniczy #poznajecie położne i możecie sobie wybrac którąś do porodu Oprócz tych stałych pozycji kazda szkola przygotowuje własny program. Umawiając sie na uczestnictwo warto jest popytac o tematykę zajęc i liczebność grup. Osobiście polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
szept_ciszy Re: Położna. Jakieś pytania? Chętnie odpowiem:) 12.04.05, 11:13 także mam pytanie. Bardzo prosze o odpowiedź, bardzo mnie to nurtuje. Jestem w 12 tyg. ciąży. Biore nystatynę, podczas snu czuje jak z mojej pochwy wydobywa się wodnista wydzielina, razo, osobno tabletka. dzieje się tak tylko nocą, gdy leże. Obawiam sie ze sączą mi sie wody płodowe, czy jest to możliwe w tak wczesnej ciąży, bo słyszałam ze nie. Czy moze nystatyne powoduje takie wodniste upławy. Ta wydzielina jest podobna do wody, bez zapachu i żadnego zabarwienia. Odpowiedz Link Zgłoś
polozna.a Re: Położna. Jakieś pytania? Chętnie odpowiem:) 12.04.05, 16:59 szept_ciszy najprawdopodobniej te upławy to poprostu rozpuszczona gałka nystatyny. Również środowisko pochwy może reagować tak na zmianę flory bakteryjnej. poobserwuj czy uplawy wyst. tez gdy nie biezesz nystat.? Odpowiedz Link Zgłoś
strega2 Re: Położna. Jakieś pytania? Chętnie odpowiem:) 12.04.05, 12:19 Moje pytanie dotyczy tatuażu a znieczulenia zewnątrzoponowego. Mam mały tatuaz na biodrze. Przerczytałam artykuł w którym pisało że jeśli ktoś chce zzo to skóra w okolicy lędzwiowej powinna być zdrowa, bez ran, zadrapań i tatuażu. Czy to znaczy ze na zzo nie mam co liczyć? Odpowiedz Link Zgłoś
polozna.a Re: Położna. Jakieś pytania? Chętnie odpowiem:) 12.04.05, 17:02 strega2 Jeśli masz na biodrze, z boku to myśle , że nie ma to większego wpływu. Chodzi o okolice kręgosłupa w cześci lędźwiowej. A ostateczna decyzja będzie podjęta przez anastezjologa robiącego znieczul. więc musisz sie wczesniej skontaktować z jakimś i poprostu pytać u źródeł. Odpowiedz Link Zgłoś
mareike1 wcześnia- od którego tyg ciązy nie 12.04.05, 12:23 ma dziecko cech wczesniactwa, prawdopodobnie nie dociagnę do terminu 25 czerwca moja gin mówi ze jak urodzę 6 czerwca bedzie bardzo zadowolona Odpowiedz Link Zgłoś
polozna.a Re: wcześnia- od którego tyg ciązy nie 12.04.05, 17:33 mareike1 Wczesniakami sa noworodki urodzone przed 37 tyg. ciazy (<259 dni). Odpowiedz Link Zgłoś
moje-cudo a ja juz po porodzie 12.04.05, 12:23 i mam 2 pytania. pierwsze o pępuszek dziecka, w 12 dobie odpadl kikucik, potem byl mały strupek, ktory takze odpadla po kilku dniach, a teraz saczy sie troszkę ropy, więc dalej przemywam spirytusem 70%, ale moze trzeba z tym iść do lekarza?? a drugie: jak długo goi sie krocze po nacięciu, mam założone szwy rozpuszczalne, ile czasu beda sie rozpuszczac?? Odpowiedz Link Zgłoś
megana6 Re: Położna. Jakieś pytania? Chętnie odpowiem:) 12.04.05, 12:23 chcialabym sie z pania skontaktowac na gg moj nr 8432755 zawsze jestem wieczorem prosze o kontak chcialabym z pania porozmawiac!!!! pozdrawiam magda Odpowiedz Link Zgłoś
polozna.a Re: Położna. Jakieś pytania? Chętnie odpowiem:) 12.04.05, 17:39 2139040 gg zapraszam Odpowiedz Link Zgłoś
anaik242 Re: pytanie 12.04.05, 12:27 6 tyg temu urodzilam krawienie poporodowe ustalo w 4 tyg od 2 dni zaczelam znowu krwawic przy czym wyglada to na okres czy to jest mozliwe ??(porod bez komplokacji i polog tez, dolegliwosci mam jak przy okresie bolesnosc brzucha itp, podczas pologu bralam tabletki na zanik pokarmu parlodel czy to on spowodowal wystapienie krwawienia nie biore go juz 1, 5 tyg. prosze o odpowiedzidz. Odpowiedz Link Zgłoś
j1972 Re: połozenie pośladkowe 12.04.05, 12:37 Bardzo proszę o odpowiedź na pytanie czy w polożenie pośladkowe (drugi poród, pierwszy naturalny) nie jest wskazaniem do cesarki? Dostaję na ten temat sprzeczne informacje i już sama nie wiem co będzie najbezpieczniejsze dla mojego dziecka i dla mnie. Jeszcze raz proszę o odpowiedź. Julka Odpowiedz Link Zgłoś
polozna.a Re: połozenie pośladkowe 12.04.05, 17:47 j1972 Polozenie posladkowe ogolnie nie jest wskazaniem do cesarki jesnak niektore szpitale uznaja to jako wskazanie do cc. Zalezy od lekarzy i szpitala. Odpowiedz Link Zgłoś
polozna.a Re: pytanie 12.04.05, 17:44 anaik242 Dla pewnosci prosze skonsultowac sie z lekarzem. Kobieta po porodzie może zacząc miesiaczkowac bardzo różnie. Im częścij karmi piersia tym okres wystepuje pozniej. U Ciebie z powodu niekarmienia piersia okres mógl wystapic juz teraz ale możebyc nieregularny. Odpowiedz Link Zgłoś
maja2 to i ja proszę o odpowiedź, jeśli można..... 12.04.05, 12:39 Jestem obecnie w 18 tyg. ciąży. Od kilku dni czuję jakby kłucia, w dole brzucha. Niby to ból,niby nie. Trudno powidzieć. Jednak jest to troszkę inny rodzaj "dolegliwości" niż jakie miałam na początku ciąży w związku z "rozciąganiem macicy". Zresztą potem był długo spokój. Jednak zaczyna mnie to już niepokoić. Kiedy bardzo mi doskwiera ta "dolegliwość" biorę nos-pę i przechodzi. Do lekarza idę 25 kwietnia, to się zapytam.... Od 8 tyg ciąży nie wiem co z moim maluchem-nie miałm od tego czasu USG. "Państwowo" nie mogę się doprosić, więc idę prywatnie w piątek. Mimo wszystko boje się czy jest ok. Tak długo nic nie wiem o moim szkrabie.W 8 tyg. miało 2 cm i było ok. Teraz nic nie wiem. Boję się, że coś jest nie tak. Chociaż nie mam żadnych plamień ani innych problemów z ciążą.Jednak jest coś, co mnie martwi-w 12 tyg. bardzo się przewróciłam na lodzie. Byłam potem u gina, nie było oczywiście robione UsG, pani ginekolog uspokoiła, ze jak nie upadłam na brzuszek i jak nie krwawiłam to nie ma potrzeby podnosić alarmu. I tak mijają kolejne tygodnie, czuję się ok, ale tego prywatnego USg jakoś się boję. Może nie potrzebie?Oby... Co sądzić o tym wszystkim?Proszę o poradę-Pozdrawiam i dziękuję z góry-Majka Odpowiedz Link Zgłoś
polozna.a Re: to i ja proszę o odpowiedź, jeśli można..... 12.04.05, 17:52 maja2 Jesli odzczuwasz jakiekolwiek dolegliwości powinnas prowadzic oszczedzajacy tryb zycia, polegiwac w ciągu dnia. Taki upadek we wczesnej ciąży nie musi byc przyczyna komplikacji. Nie boj sie USG będzie oki. Ale pamietaj jesli cos cie niepokoi walcz o swoje, pytaj i nie dawaj zbywac sie. USG tez nie powinno wykonywac sie zbyt czesto, od ostatniego minelo 10 tyg wiec juz odpowiedni czas na następne. Glowa do gory i wypoczywaj! Odpowiedz Link Zgłoś
tekla76 Re: Położna. Jakieś pytania? Chętnie odpowiem:) 12.04.05, 13:25 bardzo prosze o poradę: jest to moja druga ciąża ( oierwsza przebiegała cudownie i dzidzia urodzila sie ok) i od mniej wiecej 3-4 dni mam dziwnie napięty i twardy brzuch. Jest to około 3-4 razy dziennie. Na poczatku sądziłam ze moze cos mi zaszkodzilo (posiłki) ale przy pierwszej ciaży nic takiego nie mialam (a poza tym raczej teraz sie nie objadam tylko reguluje posiłki z rozsądkiem). Jestem w 28 tygodniu ciązy i do lekarzy wybieram sie dopiero za tydzien dlatego nie wiem co zrobic, czy to cos niepokojacego czy tylko moze przemeczenie( moja pierwsza córeczka jest dośc zywym dzieckiem i cały czas spedza ze mną ) Bardzo proszę o odpowiedz i dziekuję. Odpowiedz Link Zgłoś
polozna.a Re: Położna. Jakieś pytania? Chętnie odpowiem:) 12.04.05, 17:55 tekla76 To najprawdopodobniej objawy przemeczenia. Więc najlepszym lekarstwem bedzie wypoczynek i nie dźwigaj córeczki bo to też może Ci zaszkodzić. Poproś kogos o pomoc w opiece nad córunią a sama więcej poleguj w ciągu dnia. Odpowiedz Link Zgłoś