fiolka27 15.04.05, 22:39 Witam wszystkie przyszle mamy! Czy moglybyście wypowiedzieć się na temat porodu ze znieczuleniem i bez?? Jak zdecydowałyscie?? Ja osobiście wolalabym bez, ale po tym co tu czytam na forum mam watpliwosci? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pimpek_sadelko Re: Poród ze znieczuleniem czy bez???? 16.04.05, 07:25 porod dopiero przede mna, ale bedziemy z mezem prosili o pomoc anestezjologa. jestem nadwrazliwa na bol. wole wydac te 400-500 zlotych na to, zeby jakos ludzko przezyc Odpowiedz Link Zgłoś
gosia128 Re: Poród ze znieczuleniem czy bez???? 16.04.05, 10:47 Ze znieczuleniem to inna jakość!!!!!!!!!!!!!! Polecam, można pić "kawkę" i gadać o piedrołkach. Odpowiedz Link Zgłoś
joanna266 Re: Poród ze znieczuleniem czy bez???? 16.04.05, 11:03 Witaj.dwa razy rodzilam bez znieczulenia.bardzo boje sie igiel a juz tego cewnika w kregoslupie wogole sobie nie wyobrazam.pewnie ze porod to nic przyjemnego a skurcze rozwierajace sa bolesne ale da to sie zniesc.oba moje porody zakonczyly sie bez naciecia i nie trwaly dlugo.nie mam porownania jak jest ze znieczuleniem.ale wsrod moich kolezanek opinie sa podzielone jedne mowia ze faktycznie pomoglo i bol byl mniejszy ,jedna w trakcie nie mogla chodzic bo znieczulilo jej rowniez czucie w nogach.a tego z koleji rowniez sobie nie wyobrazam.gdy sie chodzi podczas skurczow rozwierajacych bol jest mniejszy i znacznie sie je skraca.ja jestem za porodami naturalnymi i taki ci polecam da to sie wszystko zniesc trzeba miec pozytywne nastawienia i lepiej oplacic salke do porodu rodzinnego.ja tak zrobilam.teraz mam termin na 24 kwietnia i rowniez bede z mezem i tez bez znieczulenia.pozdrowionka i trzymam kciuki za ciebie))))) Odpowiedz Link Zgłoś
mikanm Re: Poród ze znieczuleniem czy bez???? 16.04.05, 13:03 Boisz się igieł? znieczulenie w kręgosłup zupełnie nie boli, tyle co ukłucie jak przy pobraniu krwi...w porównaniu z bólami porodu to tyle chyba da się znieść? cewnik w kręgosłupie jest tak cieniutki jak żyłka nawet się go nie czuje, anastezjolog przymocowuje go do ręki lub szyi żeby łatwiej było podawać kolejne dawki znieczulenia. po co chodzić skoro jest znieczulenie? może sobie wtedy nogi odejmowac ile chce poród ze znieczulenie to naprawdę fajna sprawa - przy mnie dziewczyna tak rodziła, po 1,5 godz. wstała już do łazienki Odpowiedz Link Zgłoś
beatrix5 Re: Poród ze znieczuleniem czy bez???? 16.04.05, 13:18 Ze znieczuleniem i bez zastanawiania się ani wielkiej filozofii (mówię tylko z własnego doświadczenia). Przyszłam (przywlokłam się) do szpitala "z ulicy", na dyżur, w trakcie jak zaczął mi się poród. Nikogo nie znałam. Nikt mi nie asystował. Prosto i skromnie. Bez krzyków. Leżałam sobie w obsukrnej sali porodowej sama, a bóle się nasilały. W pewnym momencie były bardzo silne, więc jęczałam (chociaż starałam sie jęczeć cicho i nie przeszkadzać pijącym kawkę obok położnym. Ni z tego ni z owego wleciał jakiś lekarz, dał mi do podpisu jakiś papier (ledwo podpisałam między jednym a drugim bólem). Nie czułam żadnego ukłucia, nawet nie myślałam co robią, nie kontrolowałam niczego, bo... rodziłam i na tym byłam skupiona. Ale jak zaczęło działać to znieczuelnie to miałam wrażenie, jakby ktoś mnie owinął w pierzynkę, która o 50% chroni przed falami bólów. Więc to nie jest tak, że "pijesz kawkę i robisz manicure" jak masz znieczulenie. Ale też czujesz wyrazną różnicę, jest jakby osłona przed bólem, chociaż niezupełnie. Ponieważ znieczuelnie nie może być duże, masz współpracować z lekarzem pod koniec i rodzisz sama. Po prostu przynosi ulgę. I jeśli jest taka możliwość - to po co dorabiać filozofię do znoszenia bólu, który może być troszkę zmniejszony? Mamy być Matką_Polką_Bolesną? Poród trwał 5 godzin, bardzo fajnie wszystko wspominam, chociaz oczywiście też czułam wszystko, ale w połowie porodu miałam tą "osłonę" i chociaz byłam przytomna, wszystko odczuwałam (chociaż mniej niżbym odczuwała bez znieczulenia), i miło wspominam poród. Nic nie płaciłam za znieczulenie i o nie nie prosiłam. Sami zadecydowali. I ja się z tego cieszę. Odpowiedz Link Zgłoś
gosi24 Re: Poród ze znieczuleniem czy bez???? 25.04.05, 23:33 dla mnie skurcze to pestka. ja mam pytanie czy znieczulenie zewnątrzoponowe łagodzi ból podczas skórczów czy może choć troszeczkę znieczula też pochwę w trakcie nacięcia bo dla mnie to był największy koszmar kiedy piekła mnie skóra i czułam że pękam. planuję drugi poród ze znieczuleniem. napiszcie jak z tym jest. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszqa Re: Poród ze znieczuleniem czy bez???? 16.04.05, 13:11 rodziłam bez, wspomagana oxytocyną - więc podobno ból większy. nie rozważlam przed porodem brania znieczulenia. ból porodowy jest taki aby kobieta mogła go znieśc. jestem ortodoxyjna przeciwniczką znieczulenia przy porodzie. ubolewam, że jesteśmy spoleczeństwem ładnym, pachnącym, uśmiechniętym. bez bólu i łez z wysilku. czy urodzenie dziecka ze znieczuleniem nie jest wynikiem nie wiary w siebie? pójciem na latwizne?? (a tak prowokacyjnie sobie napisałam ) pozdrawiam znieczulone i nie bez znieczulenia Odpowiedz Link Zgłoś
joanna266 Re: Poród ze znieczuleniem czy bez???? 16.04.05, 13:29 ja nie chce dorabiac do bolu jakis falszywych ideologii.i nie chodzi tu tez o to ze nie stac mnie na znieczulenie.po prostu uwazam ze przy znieczuleniu moze zdazyc sie sporo skutkow ubocznych jak chocby przedluzenie calej akcji porodowej.ja nie chce ryzykowac i wspomagac sie farmakologicznie choc oczywiscie nie moge w 100%zalozyc ze i tym razem bol bedzie jak dla mnie do zniesienia i moze jednak poprosze o to znieczulenie.ale jakos nie chce mi sie w to wierzyc ze moze byc az tak wielki zeby odebrac zdrowy rozsadek.kto chce niech sie znieczula ale ja jednak dziekuje.zaznaczam ze oba moje porody to nie byla bulka z maslem i bolalo tak jak musialo.pozdrowionka. 5 Odpowiedz Link Zgłoś
joanna266 Re: Poród ze znieczuleniem czy bez???? 16.04.05, 13:40 faktycznie i ja slyszalam ze po oksytocynie skurcze sa o wiele gorsze.i wiele dziewczyn wlasnie wtedy prosi o znieczulenie. Odpowiedz Link Zgłoś
jelonek72 Re: Poród ze znieczuleniem czy bez???? 16.04.05, 14:06 "ubolewam, że jesteśmy spoleczeństwem ładnym, pachnącym, uśmiechniętym. bez bólu i łez z wysilku. czy urodzenie dziecka ze znieczuleniem nie jest wynikiem nie wiary w siebie? pójciem na latwizne??" ...hmmm bardzo prowokacyjnie napisane, ale każdy ma prawo mieć swoje zdanie i cierpieć tam gdzie chce - ty chciałaś pocierpiec na porodzie,bez uśmiechu, z bólem i łzami, czy urodzenie w ten sposób dziecka poprawiło samopoczucie ? Ja będe rodziła ze znieczuleniem , bo moim zdaniem tam gdzie się da trzeba ból fizyczny ograniczać. Ja nie muszę sobie udawadniac jak bardzo jestem dzielna, wcale mi to do szczęścia nie jest potrzebne....a prowokując podobnie jak ty - czy znieczulanie np terminalego raka u ludzi to tez pójście na łatwiznę, może brak wiary w umierającego człowieka, wszak każdy dostaje taki ból by mógł go znieść / a kto w ogóle takie brednie powiedział/. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszqa Re: Poród ze znieczuleniem czy bez???? do jelonek 17.04.05, 08:55 nie napisałam, że płakalam. byłam tak skupiona na liczeniu oddechów, ze ból byl do wytrzymania, byl bołem twórczym, postrzeganym jako element cudu narodzin nie odbieram bólu porodowego jako cierpienia (te określenia byly ogólne - tyczyly życia wogóle). ból porodowy wynika z rozwierania się co jest nierozłącznym elementem porodu naturalnego. rak jest chorobą, choroba nie jest stanem naturalnym organizmu. nie zrozumialas: ból prodowy tylko li ten jest taki do zniesienia. bo to ból z wyższym celem ) Odpowiedz Link Zgłoś
jelonek72 Re: Poród ze znieczuleniem czy bez???? do jelonek 19.04.05, 16:58 Widać jesteś stworzoną matką polką, ja natomiast nie toleruję bólu i będę rodzić ze znieczuleniem, bez dorabiania żadnych ideologicznych haseł o celu wyższym czy niższym . Ból to ból i jeśli można go zmniejszyć lub wyeliminować to należy to czynić, na szczęście żyjemy w czasach kiedy jest to możliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
izia30 Re: do jelonek 21.04.05, 13:17 porównywanie b ólu porodowego do bólu stadium terminalnego raka to conajmniej śmieszne. tu nie ma co porównywac. i jestem absolutnie zdania ze nasze społeczenstwo wzoruje się chyba za bardzo na Ameryce gdzie wszystko piękne i gładkie. jak kobieto jesteś wygodna to nie rób sobie dzieci. trzeba było myśleć o porodzie jak się zabawiałas, a nie bać się bólu na tydzień przed porodem. i te 500 zostaw na coś co ci sie przyda przy dziecku, bo za chwilę się okaże ze cię nie stać na przyzwoite pieluchy. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_debiutantka izia, a Ty jak zwykle 21.04.05, 16:53 punkty do matki-polki roku zbierasz? Odpowiedz Link Zgłoś
izia30 Re:o boze, do jelonek!!!! 21.04.05, 13:19 strasznie cię przepraszam to nie jest do ciebie!!! o rany teraz to już namieszałam. popieram jelonek!!! Odpowiedz Link Zgłoś
a1ngela Re: Poród ze znieczuleniem czy bez???? 16.04.05, 18:46 Rodzilam raz i mam takie doswiadczenie: Nigdy wiecej! szok... Kwintesencja bolu. Jak lezalam na wyrku to myslalam sobie tak "Jeszcze jedno parcie i rozsadzi mnie na pol. To koniec. Ja umieram." Do tego stopnia ze nawet gina sie teraz boje. Co, do porodu, nigdy nie mialo miejsca. He... A myslalam przed porodem, ze dam rade. Moja siostra mowila ze moze co miesiac. "Wyplula dziecko"- a... Bartus urodzil sie posladkami i lezal sobie poprzecznie...Hity co...A ja sie strasznie nacierpialam (13h lezalam na porodowce)Jak bym miala giwere to bym sobie wtedy w leb strzelila...Tak bolalo. Teraz jak zajde (w koncu...). To bez znieczulenia nie urodze ... i koniec... Odpowiedz Link Zgłoś
moni_011 Re: Poród ze znieczuleniem czy bez???? 21.04.05, 13:41 a ja jestem przeciwniczka takich dla mnie przynajmniej bzdurnych wypowiedzi, zyjemy w 21 wieku i przepraszam ale kto powiedzial ze ja mam znosic bol porodowy, ide do dentysty prosze o znieczulenie, mam odgrywac nie wiem matke polke, cierpiaca jak nie wiadomo co bo mnie pol ciala boli, jakas bzdura, na caly swiecie daja znieczulenia, a my co cofamy sie, jak bym tak podchodzila do sprawy to z liczydla bym korzystala do tej pory i nie siedziala teraz przed kompem, po co sie meczyc skoro moze nie bolec, tak wlasnie jestesmy spoleczenstwem pachnacym a nie zyjacym w gnoju i rodzacym w bolach Odpowiedz Link Zgłoś
duramgama Re: Poród ze znieczuleniem czy bez???? 21.04.05, 16:13 Osobiście zgadzam się z Agnieszką. Sama rodziłam bez znieczulenia, od początku nastawiłam się na poród naturalny wierząc, że skoro moim "przodkiniom" się jakoś udawało, mnie też się uda. Wszystko zleży od podejścia. Ważne żeby mocno wierzyć w swoje siły i siły natury, która dała nam niebywałą wytrwałość. Poza tym ból łatwiej znieść kiedy myśli się jaki ma ów ból przynieść efekt - na świecie pojawia się nasz długo oczekiwany maluszek. Oczywiście, każda z nas zna siebie najlepiej, swoje lęki, obawy i przede wszystkim odporność na ból, która w przypadku każdego człowieka jest inna. Nie krytykuję kobiet, które rodzą ze znieczuleniem wyznając filozofię "po co się męczyć kiedy można bezboleśnie". Szanuję ich wybór. Ale sama bardzo chciałam tego doświadczyć, bo to stan z niczym innym nieporównywalny. Może to i heroicznie brzmi, ale taka jest prawda A rodziłam 10 godzin podłączona cały czas do oksytocyny, że ani chodzić, ani się wykąpać...Na szczęście był przy mnie mąż i bardzo pomogła mi jego obecność. Nie było łatwo, nie ma co oszukiwać ani siebie ani innych, ale minęło 5 m-cy od porodu i już prawie nie pamiętam tego, co bolesne podczas porodu, pamiętam jedynie te wspaniałe momenty kiedy dostałam malutką w swoje ręce Jakąkolwiek decyzję podejmiesz - będzie dobra, bo Twoja własna. Kieruj się własną intuicją, sama najlepiej wiesz ile potrafisz znieść. Trzymam kciuki. Ze znieczuleniem czy bez - dasz radę! Powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
ysssa Re: Poród ze znieczuleniem czy bez???? 16.04.05, 13:32 urodziłam 10.04 (niedziela). Całą ciąże zakładałam że będę rodzić bez znieczulenia, jednak... miałam 2 razy podaną oxtycynę i to chyba sprawiło że ból był do niezniesienia. Zdecydowałam się na znieczulenie i nie żałuję. Dostałam dwie dawki i zupełnie nic nie czułam. Wszystk do końca przebiegło pomyślnie. pozdrawiam Ysssa + Ania 6 dni Odpowiedz Link Zgłoś
mamuniazu Re: Poród ze znieczuleniem czy bez???? 16.04.05, 20:53 Nie wyobrażałam sobie porodu bez znieczulenia i dobrze ze się na niego zdecydowałam(i ze było mnie na niego stać-750 zł 3 lata temu)Pani anestezjolog powiedziała ze jeszcze nie widziała kogoś z tak niskim progiem bólu.Ja nie czułam już nóg a wyłam z powodu skurczy.Powiedziała że dobrze że zdecydowała sie z góry na znieczulenie bo inaczej mógłby być duży problem ze mną nie kontaktowałabym się z personelem z powodu bólu itp itd.Copradwa do znieczulenia czyli 4 cm rozwarcia swoje wycierpiałam przez 3 godziny miałam skurcze co kilka minut.Ale kiedy już dostałam znieczulenie to było bosko.Człowiek może się cieszyć i świadomie uczestniczyć w porodzie.Jeśli tylko moje zdanie ma jakies znaczenie to polecam bardzo bardzo.Ja będę rodzić w grudniu i napewno ze znieczuleniem. Odpowiedz Link Zgłoś
fiolka27 Re: 16.04.05, 21:19 Dziękuję za Wasze opinie, jakoś nie mogę się zdecydować. Najbardziej ze wszystkiego boję się nie bólu przy zakładaniu cewnika itp., tylko powilkłań gdy właśnie ze znieczuleniem pójdzie coś nie tak, za duża dawka leku, lub cos podobnego. Osobiście znam taki przypadek, gdzie 26 letnia zdrowa dziewczyna lezy juz od ponad półtora roku w śpiączce na skutek błedu lekarza. No cuż, zawsze istnieje jakieś ryzyko. Od tysięcy lat kobiety rodziły bez znieczulenia, więc może i ja dam radę? Odpowiedz Link Zgłoś
joanna266 do fiolka27 16.04.05, 21:32 napewno dasz rade.masz super nastawienie a to juz polowa sukcesu.trzymam za ciebie kciuki.i ty za mnie bardzo cie prosze trzymaj.mam termin na przyszla niedziele.pozdrowionka)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
syrenka70 Re: do fiolka27 16.04.05, 22:13 Ja też rodziłam naturalnie, mozna wytrzymać, ale jeśli będziesz mogła zobaczyć co Ci dają w wenflon to sprawdzaj. Są opinie że oksytocynę podaje się zbyt obligatoryjnie nawet przy jak najbardziej sprawnie i fizjologicznie prowadzonym porodzie tak było u mnie Mnie dowalili jeszcze dolcontral który mnie ogłupił. A czy złagodził ból to nie wiem. Na pewno jednak mnie znacznie otępił i chyba przez to miałam problemy z parciem - trwało aż 45 minut! Ale można wytrzymać. Tylko nie dja się położyc chodź, pozwól sobie na kąpiel w wannie. Odpowiedz Link Zgłoś
monia1973 Re: Poród ze znieczuleniem czy bez???? 16.04.05, 22:51 Ja rodziłam bez znieczulenia, a to dlatego ,że stwierdziłam, że spróbuję. W trakcie chciałam mieć założone zewnątrzoponowe, ale położna stwierdziła, że jest za późno i jak się sprężę to za 15 minut mogę mieć już dziecko. I rzeczywiście tak było, dzięki temu mój poród trwał 1,5 godz. Na sali trafiłam na dziewczynę, która miała założone zewnątrz i rodziła około 20 godz. Nie jest to oczywiście normą, ale powiem ze swojego doświadczenia, że tak chciałam pozbyć się bólu, że parłam bardzo mocno i dziecko było szybko na świecie. Ból jak ból, już go nie pamiętam a jestem niecałe 3 tyg. po porodzie. Spróbuj bez, zawsze jak nie będziesz mogła wytrzymać założą Ci znieczulenie. Pozdrawiam i życzę lekkiego porodu Monia Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Poród ze znieczuleniem czy bez???? 16.04.05, 23:57 Ze znieczuleniem. Byłam zdecydowana od początku albo na cc na życzenie albo na zzo. Stanęło na zzo. Podanie nie boli, działa szybko, przeć można. Wspomaganie oksytocyną było. Ogólnie rzecz biorąc zzo jest super i poród wspominam doskonale. Odpowiedz Link Zgłoś
yukee Re: Poród ze znieczuleniem czy bez???? 17.04.05, 00:04 Ja zdecydowalam sie na porod bez znieczulenia. I nie zaluje. Ale moze po kolei. Porod mialam indukowany. Kiedy mialam 4 cm rozwarcia mowie do meza: Boze, nie dam rady, gdzie tam do 10 cm, juz nie mam sily. Wtedy przyszla polozna i kazala mi wejsc pod prysznic. Dala mi do siedzenia taką wielgachną pilke i kazala polewac brzuch wodą. To bylo jak wybawienie. Przestalam w ogole odczuwac skurcze. Siedzialam sobie na tej pilce polewalam wodą i bylo mi tak dobrze. Kiedy polozna znowu przyszla i kazala mi wyjsc spod prysznica to czulam sie jak nowo narodzona. Od razu mnie tez zbadala i poinformowala ze rozwarcie jest juz na 7 cm. Normalnie szczeka mi opadla. Potem juz poszlo szybko. Aha, dodam jeszcze ze skurcze parte w ogole mnie nie bolaly. Wlaściwie, jak mi juz pozwolili przec to poczulam ulge. Nie jestem przeciwniczką zzo. Moj post bardziej kieruje do dziewczyn ktore chcą rodzic bez znieczulenia. Chodzi mi o to, ze są tez naturalne sposoby na zmniejszenie odczuwania bolu. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
a1ngela Re: Poród ze znieczuleniem czy bez???? 21.04.05, 11:57 k...a! A jak ja chcialam pojsc siku to mi powiedzialy ,pi...dy, lezec!. i za cewnik... klne bo mnie szlag trafia rodzilam na zaspie gdanskiej jakby co.. Odpowiedz Link Zgłoś
milka04 Re: Poród ze znieczuleniem czy bez???? 17.04.05, 09:39 ja rodziłam ze znieczuleniem zo. Nie żałuję!!!!Powiem szczerze, że będąc w ciąży nie zastanawiałam się, czy będę rodzić ze zniecz.czy bez.Gdy jechałam do szpitala nie byłam z góry nastawiona na znieczulenie.Przeżywałam swój ból a mój mąż bardzo mnie w tym wspierał. Ale po pewnym czasie nie pomagało już nic - ciepła woda, piłka, pomoc męża. Traciłam siłę, robiło mi się słabo.Wtedy zdecydowałam się na zzo.Dodało mi ono sił, odczuwałam skurcze parte i świadomie przeżyłam do końca poród (wiem, że są różne opinie na ten temat)a godzinę po podaniu zzo przyszła na świat nasza córeczka.Od tego czasu minęło 10 miesięcy a ja wspominam poród z uśmiechem na ustach, czego każdej z was życzę!!!Sądzę, że nie da się odpowiedzieć czy rodzić ze zniecz.czy bez, bo każda z nas ma inną tolerancję na ból. Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: rodzilam bez-bylo ciezko((( 18.04.05, 11:28 u mnie w szpitalu nie ma zzo..i na porodowce spedzilam 13 godzin...i tez nie pomagaly masaze robione przez meza i polozna, pilka, chodzenie..nic...zasypialam miedzy skurczami ze zmeczenia, mdlalam, bolalo...moze bylo u mnie trudniej, bo najpierw nie chcialo sie zrobic rozwarcie a potem po oksytocynie i 3 zastrzykach z atropiny jak juz sie rozwarla, to dziecko nie chcialo zejsc do kanalu rodnego...i gdybym miala mozliwosc wtedy poprosilabym o znieczulenie. jak porod idzie latwo to wtedy kazda kobieta zgrywa bohaterke, ale jak nic nie idzie a do tego boli jak diabli to komfort kobiety jest najwazniejszy. nie wiem. czy drugi raz bede rodzic w moim szpitalu...bo mimo super poloznej i lekarzy, bol pamietam do dzis. pozdrawiam. Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
budzik11 Re: Poród ze znieczuleniem czy bez???? 21.04.05, 12:20 Ja nie wiem, czy ze znieczuleniem, czy bez. Nie dorabiam żadnej filofofii, ale mam sprzeczne uczucia - raz, że moja mama swoje pierwsze dziecko rodziła 17 godzin (a byłam wcześniakiem, więc maleńka) i to było straszne, podobno tak ja to zniechęciło, że powiedziała, że nigdy więcej, a dwa - mój mąż miał operację, prz której miał zzo i uszkodzono mu dwa kręgi (ma teraz martwe) i cudem, dzieki własnej sile woli i rehabilitacji nie jest przykuty do wózka inwalidzkiego. Boję się więc tego ryzyka, bo w końcu wkłuwają się w opony otaczające rdzeń kręgowy! A niech lekarzowi ręka drgnie! Kalectwo do końca życia. Jeśli więc wytrzymam, to bez, jeśłi uznam, że nie dam rady, to chyba poproszę o znieczulenie. Nie chcę być męczennicą, ale nawet na ból głowy staram się nie brac leków. Odpowiedz Link Zgłoś
paris4 Re: Poród ze znieczuleniem czy bez???? 21.04.05, 12:27 Ja się specjalnie na znieczulenie nie nastawiam bo w szpitalu w którym zamierzam rodzic jest tak, że jeśli jest akurat wolny anestazjolog to zrobi znieczulenie a jesli wszyscy są zajęci to nie. Także wiem, że mam taką możliwośc i pewnie będę z niej chciała skorzystac, ale czy się uda nie wiadomo. To mój pierwszy poród i zupełnie nie wiem czego się spodziewc. Odpowiedz Link Zgłoś
gardenia76 Re: Poród ze znieczuleniem czy bez???? 21.04.05, 13:18 Ja też sie boję komplikacji po znieczuleniu, ale mam też świadomośc, że silny ból powoduje niedotlenienie dziecka. A komplikacje po niedotlenieniu to juz całkiem inna sprawa. Nie chcę mieć dziecka chorego z powodu jakiegoś zaniedbania przy porodzie! Może wybiorę w końcu cc, mam jeszcze trochę czasu do namysłu! Odpowiedz Link Zgłoś
mammax Re: Poród ze znieczuleniem czy bez???? 21.04.05, 16:17 Nie jestem ekspertem zle przy operacji chyba nie dają zzo (jak nazwa mówi nie wkłówa się do opony tylko do przestrzeni na zewnątrz opony) ale podpajęczynówkowe które z zasady znacznie się różni od zzo między innymi możliwością wystąpienia komplikacji. Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
izia30 Re: Poród ze znieczuleniem czy bez???? 21.04.05, 13:13 tak, tak, mozesz wywalic 500zł. pić kawke, palić papieroska i gadac o pierdołach, moze wszystko będzie ok, bo parcie przyjdzie na czas, ale moze parcia wog/óle nie bedzie i wtedy będzie cesarka. możesz urodzić po ludzku, normalnie jak każda kobieta a po 2 godzinach wstac i zajać sie dzieckiem i soba, albo leżeć i nie móc się ruszać jeszcze długo bo zsew na brzuchu będzie boleć jeszcze ze dwa tygodnie. wybór należy do ciebie, w każdej chwili jak juz nie wytrzymasz możesz zadać znieczulenia. ja rodziłam sama, bólu sie zawsze bałam przeokropnie, i okazało sie że nie taki wilk straszny jak go malują. było cudownie. choć bolało. ale ten ból mnie mobilizował, nie gadałam o pierdołach tylko się skupiałam na rodzeniu i dziecku, i dobrze na tym wyszłam. pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
marysia_p Re: Poród ze znieczuleniem czy bez???? 21.04.05, 14:58 BRAWAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!! BRAWAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!! Dla Matki POLKI!!a niech tam..na stojaco owacje 5 minutowe - minimum!!! A i jeszcze pozwole sobie w imieniu swoim i wszytkich Mam przed i po cesarce podziekowac Ci, za to, ze nas uswiadomilas...no chyba sie zrzeszymy teraz: Ogolnopolskie Stowarzyszenie Mam nie Rodzacych po Ludzku..albo Ogolnopolskie Stowarzyszenie Rodzacych Nienormalnie... I nie strasz dziewczyny..bo argumentow nie masz zadnych..utoczylas za to troche JADU..ale skoro tak Ci lepiej,coz..zycze powodzenia.. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_debiutantka izia tak ma 21.04.05, 16:59 opowiada pierdoły i jeszcze jest z siebie dumna Odpowiedz Link Zgłoś
miss_california123 Re: Poród ze znieczuleniem czy bez???? 21.04.05, 15:59 Ja mialam zakladane znieczulenie, ale chyba lekarz cos spieprzyl, albo za malo srodka mi podal, bo zwijalam sie z bolu i tak. Szczerze mowiac znieczulilo mi troszke jedna noge, a reszta bolala normalnie. Potem poprosilam o zwiekszenie znieczulenia, ale polozna powiedziala ze za pozno, bo juz jest prawie koncowka i szybka akcja porodowa (rodzilam 3 godzinki od rozwarcia na 3 cm). Dobrze ze nic za to nie placilam, bo ktos chyba cos przeoczyl w szpitalu. Cewnik przydal sie jednak po porodzie, bo mialam lyczeczkowanie lozyska, a chcieli mi to robic na zywczyka, bo wtedy nie ma juz czasu na znieczulanie. A tak to tylko anestezjolog wstrzyknal mi lekarstwo i bylam juz spokojna ze nie bede czula tego skrobania. Z tego wzgledu przy kolejnym porodzie od razu poprosze o zalozenie cewnika, zawsze moze sie przydac. Odpowiedz Link Zgłoś
mammax Re: Poród ze znieczuleniem czy bez???? 21.04.05, 16:06 Zdecydowanie ze znieczuleniem! Przy pierwszym porodzie strasznie się nacierpiałam zanim mi go podali a potem też odczuwałam ból ale był już do zniesienia. Zaznaczam że panicznie boję się igły ale wkłuwania wcale nie czułam przez te okropne skurcze. Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_debiutantka Re: Poród ze znieczuleniem czy bez???? 21.04.05, 16:57 ze znieczuleniem. rodziłam i tak i tak (jedno i to samo dziecko ) i jednak z zzo jest dużo łatwiej i przyjemniej. i pomyśleć, że męczyłam się jak głupia, bo bałam się samego znieczulania (kłucia itp.), nawet nie ew. komplikacji... jeśli ktoś musi sobie udowadniać, że jest dzielny - proszę uprzejmie. ja na szczęście nie muszę. mam za duże poczucie własnej wartości, żeby za pełnowartościową matkę uważać się dopiero po odcierpieniu swojego. po co? nie ma takiej potrzeby. Odpowiedz Link Zgłoś
j04nn4 Re: Poród ze znieczuleniem czy bez???? 21.04.05, 17:21 niestety u nas w szpitalu nie ma anesteziologa sama zastanawialam sie nad znieczuleniem ale za te przyjemnosc bym musiala zaplacic okolo 500 zl i szkoda mi kasy bol porodowy to tez indywidualne odczucie jedna czuje bol bardziej druga mniej nie spodziewam sie rarytasow ale tez nie nastawiam na katorgi ze mna przy porodzie bedzie maz podobno naturalny sposob lagodzenia bolu i nie musze za niego placic ))))) bede rodzila bez znieczulenia pozdrawiam asia i 29 tyg brzusio Odpowiedz Link Zgłoś
molica Re: Poród ze znieczuleniem czy bez???? 21.04.05, 21:28 Ho, ho, ale się zrobiło agresywnie... Ja nie mam za sobą doświadczenia bólu porowdowego i nie wiem jak to będzie. Spróbuję bez znieczulenia, jak będzie do wytrzymania, to wytrzymam, jak będzie nie do wytrzymania, to wezmę zzo. Są osoby, dla których taki ból jest upadlający, jest konfrontacją ze swoim gorszym "ja". Myślę, że takie doświadczenie nie jest kobiecie koniecznie potrzebne. Są też osoby, które mówią, że ból porodowy był dla nich bardzo pozytywnym doświadczeniem egzystencjalnym. Każdy przeżywa inaczej i dajmy każdemu zdecydować za siebie, a nie przekonywujmy "na siłę". Chodziłam do szkoły rodzenia Urszuli Tataj-Puzynowej, która jest żoną dyrektora szpitala św. Zofii na Żelaznej w Warszawie. Szpital ten uchodzi forsujący porody naturalne, tymczasem Urszula mówiła nam w szkole, że owszem kiedyś uważała, że tylko poród naturalny, ale jak zobaczyła dziewczyny, które gryzą ściany z bólu, to zmieniła zdanie. Wypytywaliśmy zarówno ją jak i zaproszonego do szkoły ginekologa o skutki uboczne i ryzyka zzo. Oboje twierdzili, że jeżeli znieczulenie jest poprawnie wykonane, to zagrożeń nie ma. Porody z zzo przebiegają znacznie szybciej (a nie wolniej jak się tu pojawiło), ponieważ kobieta przestaje odruchowo (obronnie przed bólem) napinać mięśnie, które blokują schodzenie dziecka w dół. Podobno tylko dlatego na Żelaznej możliwych jest 12 porodów w ciągu nocy w 7 salkach porodowych Ja, jak mówiłam, spróbuję bez znieczulenia. Ale za radą Urszuli biorę pod uwagę, że może się skończyć zzo. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
indiaaa Re: Poród ze znieczuleniem czy bez???? 21.04.05, 21:41 A ja rodziłam bez 3 tygodnie temu. Koszmarnie mnie bolało ale miałam ciężką 2 fazę porodu co spotęgowało doznania bólowe, niestety w szpitalu w którym rodziłam raczej nie można sobie kupić zzo. Następnym razem zamawiam cc Odpowiedz Link Zgłoś
justyna_28 Re: Poród ze znieczuleniem czy bez???? 21.04.05, 21:56 Ja po oksytocynie miałam jeden wielki skurcz, to znaczy właściwie kończył się jeden skurcz i zaczynał następny. Nie jestem panikarą, nie krzyczałam, nie wariowałam, ale przy 3 cm myslałam, że zaraz zemdleję. Wtedy poprosiłam o zzo. Potem juz szybko i łatwo wszystko poszło. Teraz tez się nastawiam. Przez co najmniej 10 lt się bałam porodu, a po porodzie nie mogłam uwierzyć że to już. Polecam. Ale można też tak podchodzić do sprawy jak moja koleżanka, twierdzi, że jak boli to się bardziej kocha ...... Odpowiedz Link Zgłoś
aluc Re: Poród ze znieczuleniem czy bez???? 21.04.05, 23:55 jeśli wolisz bez, to ródź bez najwyżej więcej tego nie zrobisz dwa razy rodziłam bez znieczulenia, nie mam porównania i nie chcę mieć, trzecie mogę rodzić choćby jutro (bo dzisiaj to już nie zdążę) co prawda mam szczęście, bo rodzę krótko, ale nie będę ściemnać, że bezboleśnie gadać o pierdołach gadałam prawie do końca Odpowiedz Link Zgłoś
kocianna Re: Poród ze znieczuleniem czy bez???? 22.04.05, 09:11 Ja poszłam do szpitala z nastawieniem na zzo. W wybranym przeze mnie szpitalu zzo było bezpłatne, ale liczyłam się z mozliwością odesłania i do torby spakowałam 500 pln na anestezjologa. Rodziłam na oksytocynie i bez zzo, bo kiedy już o nie poprosiłam, to było 8 cm i kazali rodzić A parcie juz mnie nie chyba nie bolało - ktos na Forum trafnie porównał to do pchania samochodu. Jednak sama ŚWIADOMOŚĆ, że w każdej chwili mogę poprosić o zzo, bardzo mi pomogła. Odpowiedz Link Zgłoś
izia30 Re: do mamydebiutantki 22.04.05, 10:56 a ty co znowu się czepiasz matek polek? uwazasz że jak jesteś superluzarą i jednoczesnie nazywasz się debiutantką to to jest powód do dumy? Odpowiedz Link Zgłoś
maallinka Re: do mamydebiutantki 26.04.05, 09:25 kazdy ma prawo wybrac taka forme porodu jaka woli. Ale wychwalanie bolu porodowego to juz graniczy z masochizmem. Ja rodzilam pierwsze dziecko w takich bolach ze nikomu tego nie doradzam. I w imie czego? Znieczulenia nie wzielam bo sie obawialam wlasnie tego klucia w kregoslup ale po tym doswiadczeniu na pewno bym wziela. Bo w imie czego ja sie tak meczylam? Czy gdybym wziela znieczulenie to dziecko urodziloby sie gorsze? Nawet smiem sadzic ze i dla dziecka byloby lepiej, bo jednak dziecku udziela sie stres matki a ja mu tego niestety nie oszczedzilam. A co do bolu to nie tylko ten bol jest naturalny - jak boli cie zab to tez bol od natury. Czlowiek po to mysli zeby sobie zycie ulatwiac a nie tkwic korzeniami w sredniowieczu kiedy uwazano ze kobieta jest po to zeby znosic bol porodowy jako kare za grzech pierworodny. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mama_adrianka Re: Poród ze znieczuleniem czy bez???? 26.04.05, 08:59 Jakie watpliwosci? Ja jestem zdecydowanie za naturalnymi porodami bez znieczulenia.Rodzilam w grudniu 2004-trwalo to 16 godzin i bylo to najpiekniejsze 16 godzin w moim zyciu.Dopiero teraz czuje sie prawdziwa kobieta - a ten "bol" porodowy to najpiekniejsze uczucie jakie mialam okazje przezywac.Uwazam ze kazda kobieta powinna przezyc ten piekny moment bez medykamentow czy klucia w kregosłup-naprawde warto)) Odpowiedz Link Zgłoś
madziaost Re: Poród ze znieczuleniem czy bez???? 26.04.05, 09:44 Dziewczyny.... wiadomo, że każda inaczej znosi ból... u mnie było tak: pierwszy raz rodziłam 26 godzin, lekarze mieli mnie gdzieś, zaglądała do mnie czasami położna ( młoda siksa, chyba zaraz po szkole). powiedziałam sobie, że nie będę się drzeć, ale po 15 godzinach miałam wszystkich gdzieś i darłam się pewnie na całe gardło. w przerwach między bólami zasypiałam ze zmęczenia. na sam koniec zlitował się lekarz i skończył się dyżur młodej położnej ( więc przyszła jakaś do rzeczy) i lekarz leżał mi na brzuchu i pchał, a położna ciągnęła dziecko.i jeszcze dostałam opieprz, że nie mam siły przeć bo się tyle czasu darłam... drugi raz rodziłam tak:dopóki mogłam, siedziałam w domu przy kompie ze słuchawkami na uszach słuchając głośno muzyki, żeby tylko jak najdłużej w domu wysiedzieć.jak odeszły wody, to pojechałam do szpitala.przyznaję, miałam dobra położną. ale też full oksytocyny. ostania faza i tak trwała kilka godzin. ból uważam za straszny. próbowałam sobie tłumaczyć, że to piękny ból i ma na celu wydanie dziecka na świat ale bezskutecznie. jestem w ciąży. uważam, że swój obowiązek wobec ojczyzny juz wypełniłam tym razem albo znieczulenie, albo cc. i kropka. wybieraj Odpowiedz Link Zgłoś
bazylea1 Re: Poród ze znieczuleniem czy bez???? 26.04.05, 09:38 ja chciałam wziąć ale nie zdążyłam dało się przeżyć bez. moim zdaniem powinna być zawsze zapewniona możliwość wzięcia znieczulenia a w trakcie porodu kobieta może zdecydować czy chce wziąć czy nie. Odpowiedz Link Zgłoś