Dodaj do ulubionych

Czy można krople do nosa?

20.04.05, 13:02
Jestem w 12 tc, katar doprowadzi mnie do szału, kupiłam w aptece
homeopatyczne krople do nosa ale są do niczego. Czy mogę stosowac np Nasivin
lub jakieś inne?

Obserwuj wątek
    • azymut17 Re: Czy można krople do nosa? 20.04.05, 13:10
      Ja nie radzę, spróbuj może preparat wody morskiej w "spreju" (np. Marimer lub
      inny)- katar może mieć podłoże alergiczne, wtedy żadne krople nie pomogą, a
      woda wypłucze alergeny. Zwykłe krople wysuszają błone śluzową i mogą szkodzić
      dzidzi. Mnie pomaga też homeopatyczny Euphorbium - może to właśnie kupiłaś? Na
      rezultaty trzeba czekać długo, ale pomaga, poza tym jest bezpieczny w ciąży.

      Jeśli za tydzień katar nie przejdzie, to spytaj w aptece - sprzedający mają
      stopień magistra farmacji, więc na pewno doradzą, co można w ciąży.

      Pozdrawiam smile
      • magda6 Re: Czy można krople do nosa? 20.04.05, 13:22
        Właśnie te krople kupiłam, ile będę czekać na rezultaty?, nie śpię przez pół
        nocy przez zatkany nos. Dzięki
        • azymut17 do magda6 20.04.05, 14:01
          Mnie pomagał zwykle w przeciągu 3-4 dni. Jeśli już tyle minęło, to spróbuj z
          wodą - w przypadku alergii działanie jest natychmiastowe. Teraz od kilku
          tygodni pyli jakieś świństwo i zwalczam katar samym Marimerem.
          • monika450 Re: do magda6 20.04.05, 14:36
            Ja też odradzam stosowania kropli do nosa. Prawdopodobnie niby nic takiego ale
            w ciąży sa bardzo niebezpieczne tak mówią gin. bo mają działania obkurczające
            naczynia krwionośne a co za tym idzie mogą powodować niedotlenienie dzidziusia,
            także lepiej przetrwać na homopatycznych lub delikatne parówki.
    • budzik11 Re: Czy można krople do nosa? 20.04.05, 13:42
      pisałam o tym w innym wątku, bo też mam straszny katar, więc przekopiję: "ja
      mam coś podobnego, ale myślę, że to tzw. katar ciążowy
      (rozpulchnienie śluzówki pod wpływem hormonów). W nocy mam nos zapchany, ale
      gdy budzę się w środku nocy, to mam tak wyschnięte w środku, że aż piecze. A
      bardzo często przy wydmuchiwaniu była aż krew, tak miałam podrażniony nos i
      popękane naczynka od dmuchania. Lekarka poradziła mi żel nawilżający do nosa,
      który łagodzi podrażnienia i ogranicza katar, ale nie pamiętam, jak się nazywa
      (Alfarin, czy jakoś tak) - w każdej aptece do kupienia bez recepty, w postaci
      maści bądź w "dyfuzorze", za 3 i 7zł. Polecam, spróbuj, bo to może być taki
      katar, a nie taki przeziębieniowy. Mnie pomógł.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka