Dodaj do ulubionych

co pomoglo wam znosic bol??

28.04.05, 22:07
Ja osobiscie bbb chwale sobie cieply prysznic. Nie dosc, ze przyspiesza porod
to jeszcze lagodzi bol. troszke masazu pleckow ( ale ja mialam chyba
szczescie bo w obu przypadkach ominely mnie bole krzyzowe). A jak wy sobie
radzilyscie??
Obserwuj wątek
    • lula11 Re: co pomoglo wam znosic bol?? 30.04.05, 08:04
      Popieram, cieply prysznic jest rewelacyjnysmile).
      Na pewno tez masaz pleców i obecnośc meża oraz miłej położnej.
      Agata, 37tc.
    • haika Re: co pomoglo wam znosic bol?? 01.05.05, 11:05
      Jako, że było krótko, to nie starczyło mi czasu ani na chodzenie, ani piłki,
      worki itp. ani nawet na prysznic, miałam bóle krzyzowe, ale Niemąż mnie tak
      rozśmieszał, że dało się wytrzymać, do tego b. miłe położne, lekarz -
      żartowniś... nie ma to jak wesoła atmosfera smileO i w chwilach najgorszego
      skurczu instynktownie kuliłam się w kłębek - to mi pomogło, nie wiem dlaczego...
    • jagandra Re: co pomoglo wam znosic bol?? 02.05.05, 18:42
      Tak tak, ciepły prysznic jest rewelacyjny. Masaż pleców też mi bardzo pomagał
      na bóle krzyżowe. Poza tym dobrze się czułam klęcząc i opierając się na
      wyciągniętych rękach o worek sako.
    • radowinkaala Re: co pomoglo wam znosic bol?? 16.06.05, 22:18
      A ja jak zwylke wzięłam sobie całą sprawę ambitnie. Nie chciałam sobie narobić
      wstydu i nie narzekałam. Poza tym ulgę przyniosło mi leżenie - co prawda
      położna kazała leżeć na boku i zmieniać stronę co 3 skurcze, ale to było o
      wiele lepsze niż chodzenie. Ciepłego prysznica spróbowałam, ale nie było żadnej
      ulgi. Masaż działał na mnie jak płachta na byka. Więc właściwe tylko
      oddychanie, leżenie, obecność męża i troskliwej położnej przynosiły mi ulgę.
    • nata76 Re: nastawienie 09.07.05, 19:28
      ...to przede wszystkim. Nie ałam sie bólu,cały czas myslałm o tym,ze za
      chwileczkę zobaczę dziecinkę.
      Poza tym roziłam we wodzie,nie wiem,czy dlatego,ale oba porody były krótkie,od
      pierwszych skurczow, do narodzin,dwie godzinki może.
      Poza tym, chodzenie, zmiana pozycji, wanna-bardzo!!!!!mezulek i przemiłe
      położne.
      Ale najbardziej, trzeba sie wewnetrznie nastawić.pozdrawiam,nata
      • mamaanieli Re: nastawienie 14.07.05, 20:11
        Pierwszy poród - koszmar - mimo nastawienia, meża, położnej, ciepłej wody,
        masażu, pozycji itd. PO prostu po tylu godzinach nieprawdopodobnie bolących
        skurczów, po 2 godzinnych ośmiu centymetrach i półtoragodzinnym parciu -
        wszystkiego się odechciewa. Brrryyyyy...
        Drugi poród - super - tylko 6 godzin. Mąż, położna itd... Ale przede wszystkim
        APARATURA TENS - polecam wszystkim. Rewelacja!!! Ból oczywiscie jest, i to
        bardzo silny, ale do wytrzymania. Zero skutków ubocznych, mąż czuje się
        potrzebny bo to on kieruje aparaturą. No po prostu nie wyobrażam sobie
        wrześniowego porodu bes TENS-a. I męża oczywiście... wink
        • mizia30 Re: nastawienie 17.07.05, 15:17
          a co to jest aparatura tens????
          • mamaanieli Re: nastawienie 25.07.05, 21:50
            Aparat TENS
            Na czym polega?
            To niewielkie urządzenie, które umożliwia delikatne drażnienie poprzez skórę
            zakończeń nerwów przenoszących ból z macicy i kanału rodnego. Wzdłuż kręgosłupa
            umieszcza się elektrody, przez które przepływa prąd o bardzo niskim natężeniu.
            Kiedy się stosuje?
            Od bardzo wczesnej fazy porodu (wtedy przynosi największe korzyści, zwłaszcza
            przy bólach z krzyża), aż do końcowej fazy II okresu porodu.
            Jaką ma skuteczność?
            Ogranicza nieprzyjemne odczucia związane ze skurczami porównywalnie do
            Dolarganu. Powinna być łączona z innymi metodami: pozycjami wertykalnymi,
            oddychaniem.
            Co będziesz czuć?
            Pod elektrodami możesz czuć lekkie mrowienie. We wczesnym okresie porodu
            skoncentrowanie się na pracy aparatu TENS pomaga w odwróceniu uwagi od
            skurczów.
            Jak wpływa na poród?
            Przyspiesza i łagodzi I okres porodu. Pozwala przejść przez skurcze z większym
            zapasem sił.
            Czy jest bezpieczna?
            Stymulacja niskim natężeniem prądu jest na tyle słaba, że dziecko tego nie
            odczuwa.
    • andzia252 Re: co pomoglo wam znosic bol?? KTO--MĄŻ 13.10.05, 22:44
      miałam niesamowite bóle krzyżowe...dobrze że niedługo,bo chodziłabym z
      siniakami na plecach,a mójkochany mężulek nie czułby swojej ręki.Masował cały
      czas i znosił wszystkie moje humory!!!Polecam PORODY RODZINNE!!!!
      • mkostki Re: co pomoglo wam znosic bol?? KTO--MĄŻ 17.10.05, 22:35
        Wanna.
        Jak przy drugim porodzie zabraknie mi wanny, to biorę od razu znieczulenie.
        Osobiście nie wiem, jak można wytrzymac poród bez wanny z ciepłą wodą. Owszem,
        co pół godziny musiałam wyłazić z tej wanny i wtedy była masakra, ale jak
        wracałam - od razu lepiej. Miał byc u mnie poród do wody, ale w efekcie wyszedł
        tylko z immersją wodną, bez tego ani rusz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka