Dodaj do ulubionych

Nic nie czuję i się trochę boję.

12.05.05, 12:22
Dziewczyny może temat mojego postu jest przerażający i tak naprawdę nic
strasznego się nie dzieje, ale mam straszne rozterki w związku z moją ciążą.
Jestem teraz w 17tc i wcale nie czuję ciąży. Nie mam żadnych dolegliwości
żołądkowych, już nie chce mi się spać. Piersi praktycznie nie bolą w
porównaniu do tego co było wcześniej. Brzuch mi jeszcze jakoś strasznie nie
wystaje (nie wspomę o biuście, który myślałam że będzie zabójczysmile). Może
trochę. Ale nigdy nie miałam figury Miss Polonia, tak więc nie wiem czy to
ciąża czy brak super mięsni brzucha. Kompletnie nic. Tak jakbym wogóle nie
była w ciąży. Prawda, że ze wszystkich spodni, w jakich chodziłam wcześniej w
tej chwili do użytku nadają się jedne jedyne, za duże wsześniej. Ot od czasu
do czasu poboli mnie w okolicach podbrzusza. Zakładam, że boli mnie
rozciągająca się macica, ale z drugiej strony boję się czy te bóle to nie
znak że coś złego się dzieje. I nie wiem c mam zrobić. Jutro co prawda idę do
lekarza na comiesięczną kontrolę, ale USG będę miała pewnie gdzieś za ok 4
tygodnie w związku z połową ciąży. I co ja mam zrobić. Pocieszcie mnie, że
miałyście tak samo, proszę.
Obserwuj wątek
    • majan2 Re: Nic nie czuję i się trochę boję. 12.05.05, 12:28
      ja momnetami, 16 tc, zapominam, ze jestem w ciazy, ostatnio pokaralo mnie bo za
      duo pracowlam i sie poczualm zle i przypomnilo mi sie, ze jestem w ciazy, ale
      troche cie rozumiem, bo jakos tego rosnacego powoli brzuszka nie do konca
      przekladam na to, ze tam mieszka malutki czlowieczek. Moze jak zaczne czuc
      jego/jej ruchy?
    • magdulka26 Re: Nic nie czuję i się trochę boję. 12.05.05, 12:29
      Skoro masz jutro wizytę to na pewno lekarza rozwieje Twoje obawy o dziecko.Jak
      na moje oko jest w porządku ,a brak dolegliwości to dobry znak.Na tym etapie
      ciąży piersi już nie bolą.Mi brzuch wywaliło ok 18/19 tc i teraz nadal mam
      malutki brzuch .Mi od początku ciązy nic a nic nie doskiwera.Nie miałam
      mdłości ,wymiotów bóli piersi.Na pewno jest wszystko w porządku.
    • prefozka Re: Nic nie czuję i się trochę boję. 12.05.05, 13:21
      Pocieszę Cię, ja miałam identcznie i nawet szef w pracy strasznie się ze mnie
      nabijał, bo cały cas mu mówiłam, że z ta moja ciażą to chyba jakaś podpucha, bo
      to niemożliwe żeby tak bezobjawowo... Więc pewnie wcale nie jestem.

      A tymczasem pojutrze minie mi termin porodu. I znowu nic, żadnych skurczy
      przepowiadających, przyśpieszamy z chłopakiem przy pomocy seksu, ale tez nic.
      Także spokojnie, tak już jest, zwłaszcza jak ktoś jest niecierpliwy to myśli
      jak ja to myśli że Bóg wie co będzie się działo a tu nic, normalnie...
      A brzucha się niebawem doczekasz i jeszcze Ci się serdecznie znudzi jak
      wszystkim na finiszu.
      Pozdrawiam
      • dorotka.h Re: Nic nie czuję i się trochę boję. 12.05.05, 21:46
        witaj mamusiusmile)nic się nie martw na pewno wszystko jest ok, ja jedyny objaw
        ciązy jaki miałam to zgaga przez pierwsze 3 miesiace a teraz to juz tylko
        sporadycznie. Piersi bolały tez do jakiegos 12 tyg i się powiększyły a teraz to
        nic...myślałam, że wkońcu będą duże a tu są takie jak i przed ciąża, no cóż
        zawsze pocieszam się, że urosną po porodziesmile)Ruchy zaczęłam czuć w 18 tyg
        takie lekkie pukanie od środka, więc i Ty niedługo się doczekaszsmile)
        trzymam kciuki ja i 23 tygodniowa Kornelkasmile
    • koftek Re: Nic nie czuję i się trochę boję. 13.05.05, 11:16
      Hallo
      Moim zdaniem nie masz sie czym martwic chociaz niestety taka nasza babska dola,
      ze wymyslamy sobie niestworzone historie. Jak ci to przejdzie wymyslisz sobie
      cos innego zeby sie pomartwic. W tym okresie ciazy w ktorym ty jestes tez
      czulam sie podobnie tylko zaraz potem zaczal mi roznac brzucholek wiec mi
      przeszlo ale znalazlam sobie za to inne powody do zmartwien. Sprobuj patrzec na
      swoje watpliwosci co do ciazy przez palce bo dp 40 tc zwariujeszsmilesmilesmile wiem cos
      o tym
      Pozdrowienia
      Kasia i Agatka (32)
      • figaroo Re: Nic nie czuję i się trochę boję. 13.05.05, 12:59
        No tak masz rację z tym, że pewnie sobie coś nowego wymyślę. Najszybsza opcja
        jest taka:
        jak się dzidzia zacznie ruszać to nareszcie będę wiedziała, że jest ok. No ale
        przecież może być leniwa. I wtedy znów będę miała rozterki czy aby napewno
        wszystko jest ok, bo się słabo rusza. I co Ty na to? Oj,żeby tylko nie dać się
        zwariować.
        Pozdrawiam
    • lolita27 Re: Nic nie czuję i się trochę boję. 13.05.05, 13:26
      Widze, ze wiele mamusiek juz Cie pocieszylo. Maja racje... jest taki moment
      keidy zaczyna sie nasz stan stabilizowac. Jestem w 23 tygodniu. dziecko rusza
      sie od 3 tygodni, mysle ze bylo troszke leniwe na opczatku, poza tym chyba
      szczuple dziewczynki szybciej czuja, a ja sporo juz przytylam bo jesm caly czas.
      Teraz od 4 dni mam nalego pilkarza w brzuszku, do tego stopnia kopie ze ja spac
      nie moge... ale widzisz to u mnie dopieto tak naprawde zaczelo kopac w 22
      tygodniu, tak pozadnie. Piersi juz dlugo mnie nie bola...
      Ja tez mialam juz moment ze sie martwilam, teraz martwie sie jak za dlugo spi i
      mnie nie kopie...
      Wszystko jest ok, nie martw sie bo i dzidzia bedzie smutna, a przeciez nigdzie
      jej nie bedzie tak dobrze jak u mamusi smile)))
    • figaroo Wszystko jest ok. 14.05.05, 09:01
      • figaroo Re: Wszystko jest ok. 14.05.05, 09:09
        Tak jak pisałam, wczoraj byłam u lekarza. Doktórka na moje obawy powiedziała że
        wszystko jest napewno ok, że gdzieś za 2 tygodnie poczuję swoją ciążę.
        Oczywiście przez ruchy dziecka. A dla ostatecznego rozwiania moich wątpliwości
        słuchałam tętna dzidziusia. O rany jeszcze dzisiaj się śmieję z radości na samo
        wpomnienie. Niesamowite przeżycie. A teraz już nie mogę się doczekać na kolejne
        USG, połówkowe. Już wtedy wszystko będzie dobrze widać i rączki i nóżki i może
        okaże się już czy to dziewczynka czy chłopiec. Dla wzmocnienia wrażeń wybieramy
        się z mężem na USG 3D. Ale będzie zabawa. I mocno wierzę w to, że nie okaże się
        wtedy nic złego.
        Ale grunt to optymizm, prawda?
        • mamalina Re: Wszystko jest ok. 14.05.05, 12:56
          fajnie, że się wyjaśniło big_grin
          a co do USG 3D, to co prawda nie miałam takiego jeszcze nigdy, ale gdy przy połówkowym
          rozmawiałąm o takimże z dr Makowskim, powiedział, że poleca je pod koniec ciąży (np. w 32 tc), bo
          wtedy dopiero widok jest powalający
          jako że mam jeszcze trochę czasu, zastanawiam się nad nast. USG właśnie 3D

          a jak Ty pójdziesz, opisz, jak było...
          • figaroo Re: Wszystko jest ok. 14.05.05, 18:15
            A wiesz, że nie pomyślałam nad tym, żeby pojśćna USG 3D jako na te ostatnie pod
            koniec ciąży. Wtedy faktycznie będzie już widać takiego małego człowieka. A tak
            na marginesie to ja też na USG połówkowe wybieram się do dr Makowskiegosmile
            Mamalino, może dr Makowski mówił ci gdzie wykonuje USG 3D. Wiem że napewno w
            Pruszkowie, ale może jeszcze gdzieś w W-wie. I może masz informację ile taka
            przyjemność kosztuje?
            Pozdrawiam
    • zyletk4 Re: Nic nie czuję i się trochę boję. 14.05.05, 10:28
      ja w 17 tygodniu tez sie okropnie martwiła tylko ze ja miałam dolegliwość za te
      wszytkie kobiety ktore ich nie maja smile)) niemartw sie jest wszytko oki a na
      usg juz dowiesz sie wszytskiego ale jest oki nie przejmoj sie tylko sie ciesz
      ze nie tyjesz tyak bardzo ja jestem w 5 miesiącu i m8eszcze sie w kazde
      spodnie tylko musze miec odpiety 1 guzik wiec niema co sie martwic pozdrawim
      ciepło żyletk4 smile)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka