Dodaj do ulubionych

Twardniejąca macica.

23.05.05, 17:36
Przeklejam wątek z listopada, dlatego, że potrzebuję Waszej pomocy.
Zaczęłam 17tc. Od czterech dni czuję, jak twardnieje moja macica. Czasem
towarzyszy temu ból, ale tylko taki jak zawsze -piekący miesiączkowy (mam go
od testu ciążowego). Czasem trwa to kilka minut, czasem dłużej. To moja
pierwsza ciąża, więc nie wiem jak mam reagować- leżeć, wziąć no-spe czy też
biec do doktora?
Proszę o odpowiedź.
Obserwuj wątek
    • dazzle Re: Twardniejąca macica. 23.05.05, 17:59
      Mój gin mówi, że po 20 tc (u Ciebie to jakoś wcześnie) lekko odczuwalne mogą
      być ćwiczenia macicy. Macica jako mięsień musi pracować, m.in. po to, by się
      ukrwić, dotlenić łożysko - tak jak serce się kurczy. Tyle tylko, że skurcze te
      nie powinny być odczuwalne przez ciężarną, absolutnie nie powinny być bolesne,
      no i nie za częste. Częste, mocne i bolesne skurcze mogą prowadzić do skrócenia
      szyjki macicy i do przedwczesnego porodu, dlatego generalnie zaleca się ich
      wyhamowywanie lekami rozkurczowymi - w tym no-spą.

      Sama, niestety, dostałam Fenoterol, bo moje skurcze były zbyt częste,
      długotrwałe i mocne. Siedzę na L4, łykam leki i mam się oszczędzać. Na
      szczęście nie muszę leżeć, a szyjkę mam sformowaną i długą. Ale na kontrolę
      chodę co 2 tygodnie, a skończyłam dopiero 28 tc.

      Dlatego radzę Ci - wziąć nospę i powolutku, nie gwałtownie i bez pobudzania
      macicy nadmierną aktywnością pogalopować do lekarza. NIech sprawdzi szyjkę,
      niech zdecyduje, co dalej z Tobą robić.

      Pozdrawiam i życzę powodzenia,
      dazzle

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka