Dodaj do ulubionych

Bóle w 5 miesiacu

25.05.05, 09:52
umieram ze strachu, ze strace moje malenswto... od tygodnia boli mnie dol
brzucha i z tylu krzyrz. chyba skurczowo.. czy ktos tez cos takiego przezyl i
mimo to przeszlo? czy bylo gorzej?
pomocy
natalia
Obserwuj wątek
    • pimpek_sadelko Re: Bóle w 5 miesiacu 25.05.05, 09:56
      moj lekarz powiedzial, ze jesli mialabym bole podbrzusza na tym etapie ciazy to
      mam sie kontaktowac. szczegolnie jesli biole przypominaja te miesiaczkowe. moze
      masz jakas infekcje? uplawy sa?
    • ruda773 Re: Bóle w 5 miesiacu 25.05.05, 09:59
      JAk Cie boli od tydgodnia, to juz powinnaś byc u lekarzasmile)) Przez całą ciążę
      coś nas boli, brzuch też boli różnie. Ale faktycznie groxne sa te
      bóle "miesiączkowe", a kręgosłup ma prawo booleć. Pozdrawiam.
      Oj, goraco dzisiaj...
      • nataliadymarska Re: Bóle w 5 miesiacu 25.05.05, 10:03
        no niestety boli mnie jak podczas miesiaczki. bylm juz dwa razy u dwoch lekarzy
        i zaraz ide znowu.. kazali nospe lykac i lezec. ale to nie pomoglo. boje sie
        koszmarnie
      • nataliadymarska Re: Bóle w 5 miesiacu 25.05.05, 10:05
        te reklamy mnie do szalu doprowadza!!! migaja i pisac nie daja.
        a dlaczego grozne sa tzw miesiaczkowe bole? czym groza? ratunku
        • ruda773 Re: Bóle w 5 miesiacu 25.05.05, 10:10
          Bo to sa normalne skurcze, a takie moga skończyć sie źle. Ale nie Tobie jednej
          dokuczają, więc sie nie zamartwiaj, bo bedzie jeszcze gorzej! Idź do lekarza i
          nie daj mu żyć! Jest od tego żeby ci pomóc. Ja tez bioreno spe i sie klade,
          czasem przechodzi czasem trwa dlużej. Wszystko bedzie oki, tylko masz być
          spokojna wink))
          • madzias1968 Re: Bóle w 5 miesiacu 25.05.05, 10:22
            Też ta miałam. Zaczęło się w 4-5 miesiącu. W pewnym momencie ból brzucha był
            tak mocny, że budził mnie w nocy i nie mogłam już spać. Położono mnie na trzy
            dni na obserwację do szpitala - łykałam 3 x nospę forte. Bóle nie ustąpiły, ale
            poczułam się lepiej psychicznie. Szyjkę miałam nadal długą i twardą. Po jakimś
            czasie bóle zaczęły się zmniejszać, ale tak na prawdę do dziś nie minęły i
            pojawiają się falami. Raz są mocniejsze, raz słabsze, a czasem mijają. Jestem w
            36/37 tc i najwyrażniej taka moja uroda. Przy czym byłam cały czas na
            zwolnieniu więc się nie nadwyrężałam.
            Jeśli byłaś u lekarzy i z szyjką wszystko w porządku - to może to też taka
            twoja uroda w ciąży.
            Możesz jeszcze zrobić usg dla uspokojenia.
            Madzia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka