ankax1
29.05.05, 11:06
Kupilam testy LH by okreslic owulacje, ale za kazdym razem wychodza tak samo -
kreska kontrolna ciemna, kreska LH troche jasniejsza. Taki wynik wyszedl tez
w cyklu monitorowanym przez usg (ostatnie usg w 13 d.c. - pecherzyk 18 mm, za
1,5 dnia wg lekarza powiina byc owulacja, ktora mialam sprawdzic juz tylko
przez testy), ale testy tego nie wykazaly.
Nie wiem czy pecherzyk rosl (bralam clostilbegyt) ale nie pekl, czy te testy
nie sa wiarygodne. Kupilam jakies najtansze (25 zl), a byly tez po 50 i 100,
ale farmaceutka mowila by sie nie sugerowac cena.
Czy ktoras z Was zaszla w ciaze mimo iz test pokazywal, ze owulacji nie bylo?
Czy to ze druga kreska jest ciut jasniejsza to mozna uznac, ze wynik jest
pozytywny?
Jakie macie doswiadczenia z tymi testami?