Dodaj do ulubionych

Ku przestrodze- straszny lekarz w LIMie

31.05.05, 18:24
Nigdy nie idźcie do LIMu do Kurkowskiej-Ilczuk. Byłam u niej bo moja
lekarka (dr Pietraszewska) wyjechała, a ja właśnie odebrałam betę (267),
wczesniej
poroniłam i mam lecieć służbowo samolotem, czego bardzo się boję. Pani doktor
na mnie nakrzyczała, że taka beta to nic nie znaczy, kobieta jest w ciązy
średnio 40 razy w życiu (!), a jak powidziałam, że poroniłam poprzednią
ciąże, to krzyczała, ze to nie była ciąża, bo w ogole dopiero po 12 tygodniu
można mówić o ciąży, a przed wojną nie mówiło się w ogóle o poronieniach,
tylko każde krwawienie było "płaczem macicy po niezapłodnionym jajeczku"....
Na pytanie, czy mogę lecieć samolotem najpierw krzyknęła, ze ona mi tego nie
powie, potem, że czemu nie, bo to nie ciąża, a potem, że czemu ja chcę
lecieć - skoro chcę, to znaczy że nie traktuję tej "ciąży(!)" poważnie.
Oprócz tego nakrzyczała, że skoro jednak to było poronienie, to powinnam
czekać 6 miesięcy z nastepną ciąża, a minęło mniej czasu. I się obraziła, że
mój lekarz kazał strac się bez żadnych przerw (bo poronienie było samoistne i
zupełne, a bdania OK).

Mimo braku ciąży ("bo taka beta, to o niczym nie świadczy i 4 testy sikane
też nie"), kazała mi brać na podtrzymanie duphaston.
Na pytanie, czy moge brać leki na atmę znowu nakrzyczała, że przeciez nie
jestem w ciąży. Jak już będę, to wtedy mam się konsultowac z internistą.

Dziewczyny - ja już nic nie wiem. Czuję się upokorzona. Pani doktor
potraktowała mnie jak skończoną idiotkę, która wmawia sobie ciąże i jeszcze
śmie przychodzić o radę. Chyba to jest normalne, że boję sie i mam sporo
pytań, skoro poprzednio poroniłam??? Czy moze jednak jestem nienormalna??
Czy ja w ogóle jestem w ciąży? Tego też nie wiem. Ręce mi się trzesą.
Chciałam podzielić się tą informacją z bliskim, ale teraz?

Wiem doskonale, że teraz też moge poronić. Nie prosiłam pani doktor o cud,
tylko o dobre słowo, a ona zmieszała mnie z błotem. Cieszyłam się, bo beta
267 wydawała mi się OK. W poprzedniej ciąży w tym samym czasie była 24, więc
nie miałam raczej szans. Ale teraz już nic nie wiem.

Przepraszam za długiego posta.........
Obserwuj wątek
    • gosia262 Re: Ku przestrodze- straszny lekarz w LIMie 31.05.05, 18:32
      to az niemożliwe, że naświecie są tacy ludzie, jak ta lekarka!! dziewczyno, idź
      do kogoś normalnego, a idiotka sie nie przejmuj!!!! to lekarz jest dla ciebie,
      a nie ty dla lekarza!!!!!! życze powodzenia, mam nadzieję, że będzie wszystko
      dobrze z Toba i Twoją dzidziulką!!! Pozdrawiam
    • mala.mi2 Re: Ku przestrodze- straszny lekarz w LIMie 31.05.05, 18:33
      JEZZZU...ja bym złozyła skargę na piśmie do kierownictwa tej kliniki z opisem
      zdarzenia...ta kobieta jest chyba weterynarzem a nie ginekologiem
      położnikem..sadzrób to!!!!! uchronisz może w ten sposób inne dziewczyny....a tak
      na marginesie to moim zdaniem, a nie jestem lekarzem, to jest to ciaza..ja
      miałam w terminie miesiączki betę= 88 a gin mi pogratulował i kazał sie
      oszczedzać...ciesz sie tą ciązą i idź do innego lekarza...jak chcesz dam ci
      namiary na cudownego człowieka..lekarz z powołaniem- uratował moja ciąże w 7 tyg....

      pozdr i głowa do góry...Ania & 27 tyg Haniulka
      • enna Re: Ku przestrodze- straszny lekarz w LIMie 31.05.05, 18:48
        Z tą skargą rzeczywiście się zastanowię, chociaz to by mnie kosztowała kolejną
        porcję nerwów.
        A namiar na dobrego lekarza bardzo poproszę smile
        • gosia_grabosia Re: Ku przestrodze- straszny lekarz w LIMie 31.05.05, 20:18
          poszukaj moze na forum o dobrych ginekologach. Jak jestes z Wawy to polecam dra
          Szachowskiego, przymuje panstwowo na saskiej 61. chodze do niego i jestem bardzo
          zadowolona smile

          Pozdrawiam i powodzenia
          • luna333 Re: Ku przestrodze- straszny lekarz w LIMie 31.05.05, 20:26
            tak ogólnie to powinnaś powtórzyć betę - to badanie ma sens jak się betę
            powtarza a ta rośnie jak trzeba - wtedy to świadczy że zarodek się rozwija. A
            co do tej lekarki to brak słów na temat jej kompetencji sad
            Co do powiadamiania całej rodziny o ciąży to chyba należałoby się wstrzymać do
            pierwszego usg na którym zobaczysz maluszka i serduszko czego Ci życzę - nie
            denerwuj się bo to nie wskazane w ciąży smile baba się powinna puknąć młotkiem w
            czoło zanim poszła ludzi leczyć.
            trzymaj się
        • wiercipietka Re: Ku przestrodze- straszny lekarz w LIMie 01.06.05, 00:03
          Zloz skarge! Moze oszczedzisz podobnego stresu kolejnym dziewczynom. LIM ma
          nawet specjalny formularz skargi.
        • schaapje polecam w LIMie 01.06.05, 09:09
          Jesli chodzisz do LIMu i chcialabys tam pozostac (bo np pracodawca ma z nimi
          podpisana umowe) - polecam Ci dr Barcz. Terminy u niej dlugie, ale jak jestes w
          ciazy, na pewno zgodzi sie przyjac cie dodatkowo, bedziesz tylko musiala
          zadzwonic i przyjsc w dniu, gdy ona przyjmuje, najlepiej ok godz 14.00 gdy
          rozpoczyna prace i niestety 'troche' poczekac. Ale moim zdaniem warto!

          Jesli chcesz porozmawiac z kompetentnym lekarzem, ktory podniesie Cie na duchu,
          jesli sie martwisz, ale jednoczesnie nie bedzie wpadal w paranoje i zlecal
          baterii niepotrzebnych badan - z czystym sumieniem polecam dr Barcz. Czas
          oczekiwania na wizyte u niej mowi sam za siebie - moim zdaniem to najlepszy
          ginekolog w LIMie.

          pozdrawiam
          • kingab28 Re: polecam w LIMie 29.06.05, 10:18
            ja polecam dr Milewczyka z LIMu super. ma dlugie terminy ale zawsze mnie
            przyjmuje jesli nie mam numerka wystarczy zapytac.polecam
      • anmaja1 Re: do mala.mi2 29.06.05, 15:15
        tr0oche poczulam cie dotknieta, wiecej delikatnosci, ja jestem weterynarzem!!!
    • kotlandia Re: Ku przestrodze- straszny lekarz w LIMie 31.05.05, 20:55
      Ja również spotkałam się z tą Panią (moja Pani ginekolog miała termin dopiero
      za 2 mies.), a ja wiedziałam, że jestem w ciąży (na podstawie m.in. testu
      ciążowego). Pani ta przyjęła mnie w dość niesympatycznej atmosferze, co jak się
      w trakcie okazało wynikało z tego, iż jestem pacjentką innego ginekologa. Pani
      po badaniu powiedziała, iż ona nie widzi tu żadnej ciąży. Na pytanie skąd zatem
      moje odczucia i dolegliwości - stwierdziła, iż te dolegliwości związane są z
      zatrzymaniem okresu, a nie z ciążą (choć wszystkie je tak nazywamy), może i tak
      pomyślałam. I zaczęła się nerwuwa - coś nie tak z moim organizmem!
      Dała mi na odczepne badanie ciążowe z krwi i stwierdziła, żeby z wynikiem
      przyjść do kogo chcę... Byłam wówczas jak się potem okazało w 9 tyg. i jak to
      powiedziała moja Pani ginekolog ciąża bardzo widoczna w badaniu. Przyłączam
      się, aby tą Panią omijać szerokim łukiem - szkoda zdrowia ;=)
    • edyta_bo Re: Ku przestrodze- straszny lekarz w LIMie 31.05.05, 21:09
      W głowie mi się nie mieści. Taka indolencja i chamstwo. Brak mi słów. Warto
      byłoby, byś jednak coś zrobiła. Że nerwów w Twoim stanie szkoda to fakt, ale
      może wyłącznie na piśmie z prośbą o odpowiedź. Pewnie to nie będzie jedyna
      skarga na tę pożal się boże lekarkę i może ktos w tym LIMie coś zrobi.
      Trzymam kciuki za twoje zdrowie, bo fakt ciąży - juz na podstawie 4 testów -
      wydaje się oczywisty.
    • asia06 Re: Ku przestrodze- straszny lekarz w LIMie 31.05.05, 21:31
      Pierwsze co bym zrobiła, to napisała skargę do dyrektora ośrodka.
    • reszka2 Re: Ku przestrodze- straszny lekarz w LIMie 31.05.05, 21:52
      Pracowałam kiedys w LIMie, i zapewniam was, że na takie zachowanie nie ma tam
      miejsca.
      Od razu do kierownika ośrodka i babsko wylatuje.
      Cos okropnego.
      • amwaw Re: Ku przestrodze- straszny lekarz w LIMie 31.05.05, 23:07
        No, to w tej sytuacji- popieram napisz skarge!!!
    • primka Re: Ku przestrodze- straszny lekarz w LIMie 01.06.05, 11:13
      Polecam Ci lekarza, u którego w LIMie prowadzę ciążę - dr Szałkowski. Jestem
      już w 32 tc, cały czas pod jego opieką. Na początku też trafiłam tam na
      kiepskiego lekarza - dr Kwaśniewski, okres spóźniał mi się dopiero dwa dni
      (miałam bardzo regularne miesiączki), ale z testu wyszło, że jestem w ciąży. On
      był bardzo zdziwiony, po co w ogóle do niego przyszłam, po czym jedank z łaski
      stwierdził ciążę i kazał mi się zapisać na USG koniecznie do niego. Bardzo
      szarstki i niemiły facet. Za to dr Szałkowski to zupełnie inna sprawa. Na
      prawdę polecam i życzę powodzenia smile
      • naturella Re: Ku przestrodze- straszny lekarz w LIMie 01.06.05, 11:30
        Enna, współczuję Ci tego, że trafiłaś na tę babę. Ja bym skargę złożyła. A Ty
        kochana sie niczym nie denerwuj i idź na usg zobaczyć pęcherzyk, a może już i
        serduszko (w którym tygodniu jesteś)?
        • gsx_katana Re: Ku przestrodze- straszny lekarz w LIMie 29.06.05, 09:49
          Jestem pod opieką Szałkowskiego, pierwsze USG robił mi Janik i jestem bardzo
          zadowolona z obydwu panów.
          Dzięki Janikowi nawet moje małe brzuszkowe jest już nawet nazywane Zajączkiem
          (dr Janik miał problem ze zmierzeniem małego/małej w 8 tc, bo "ruchliwe
          dziecko" było. Przymierzał się, przymierzał, aż w końcu powiedział "no żywe,
          żywe dziecko... o! mamy zająca, przysiadł jak na miedzy..." i zmierzył - no
          czyz nie słodkie? smile)))
          • enna Re: Ku przestrodze- straszny lekarz w LIMie 29.06.05, 12:07
            Skoro już wątek wrócił na pierwszą stronę, to dopiszę, że całe to gadanie
            Kurkowskiej-Ilczuk było bez sensu. Niepotrzebnie się zdenerwowałam. Jestem już
            w połowie 9tc i wszystko jak do tej pory wygląda dobrze. Jeszcze sie nie
            zebrałam, żeby napisac na nią skargę, ale obiecałam sobie, że po końcu I
            trymestru tak własnie zrobię.
            A na USG byłam u Maja i zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie. Był bardzo miły i
            delikatny.
            • ariella Re: Ku przestrodze- straszny lekarz w LIMie 29.06.05, 14:35
              Ja chodze do Limu do Janika (ok 27 tc), trafilam do niego przypadkiem i jestem
              bardzo zadowolona, polecam> bardzo mily choc troche roztrzepany. Ale ogolnie
              wizyta jest przyjemnoscia, zartuje, ucina sobie pogadanki z ojcem dziecka nt
              techniki usg i zupelnie "zapomina" o pacjentce, albo jak sie jest z kamera to
              daje filmowac i tak puka do dzidziusia, zeby sie usmiechal.
              Raz trafilam w Limie przypadkiem do jednego mlodego, nie pamietam niestety
              nazwiska,a szkoda, bo byl tak zajeciscie przystojny, ze az mi bylo glupio sie
              rozbierac. A moglabym ci go polecic, oj...
              Raz bylam na usg u dra Mrozka w Limie tez i to bylo niemile, jak w wojsku,
              siad, spocznij, lezec, brzuch wypiac etc, ale podobno to dobry specjalista.
              A te kretynke z postu otwrciowego (jesli faktycznie jest taka wredna) pogonic!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka