Właśnie przed chwilą wróciłam z USG połówkowego. Wszystko jest ok. No i jak w
temacie okazało się że będzie córcia. Już nie jest bobo tylko dziewczyna. Nie
podejrzewałam że tak mnie to wszystko ujmie. Ale w gabinecie nie mogłam się
powstrzymać i się ze wzruszenia rozryczałam. Powiem Wam że dużo bym dała żeby
jeszcze raz przeżyć coś takiego. Nawet nie potrafię tego opisać. Poprostu coś
niesamowitego.
Byłam na USG u dr Makowskiego. Przesympatyczny człowiek. Mamy wszystko
nagrane na płytkę.
Uff to trochę spuściłam z siebie tych emocji i przeżyć

Pozdrawiam