anulka59
06.07.05, 16:43
Czytam posty na niektóre tez sie wypowiadam i zauwazylam ze ten problem
pojawia sie w róznych sytuacjach.Chodzi mi o poszanowanie godnosci kobiety i
intymnosci w szpitalu na poloznictwie i sali porodowej.To fakt ze dla
pielegniarek,poloznych i lekarzy nie jast niczym nowym cialo kobiety ale czy
MY MUSIMY SIE ZGADZAC na badanie na sali porodowej przez lekarza w obecnosci
kilku czy kilkunastu osob z personelu.Czy musimy po porodzie pokazywac na
porannej wizycie ordynatorowi krocze tak ze kilku innych lekarzy
tez "tam"zaglada?Dlaczego jak któras nie zgodzi sie na badanie "na forum
lekarzy i pielegniarek"jest traktowana jak ktos z innej bajki?Czy moze
nadszedl czas abysmy zaczely sie starac o intymnosc i poszanowanie naszej
kobiecosci.W etyce lekarskiej jest mowa o poszanowaniu godnosci i zachowaniu
intymnosci w stosunku do pacjenta wiec dlaczego pozwalamy lekarzom na
nieprzestrzeganie tego?