Dodaj do ulubionych

jak radzicie sobie ze zgagą?

14.07.05, 08:40
Mnie dziś pierwszy raz dopadła, ledwo dotarłam do pracy.
Okropne pieczenie i palenie połączone z bólem w okolicach mostka i pod
żebrami.

A ja tylko kefirem wypiłamsad
Obserwuj wątek
    • pimpek_sadelko Re: jak radzicie sobie ze zgagą? 14.07.05, 08:42
      na mnie super dziala zwykle mleko. kilka lykow i coolsmile
    • michalina761 Re: jak radzicie sobie ze zgagą? 14.07.05, 09:40
      Mnie pomaga Coca-Cola. Proponuję nieco ją odgazować, żeby nie podrażniać
      mięśnia macicy. Polecam i pozdrawim serdecznie.
      • r.kruger Re: jak radzicie sobie ze zgagą? 14.07.05, 09:49
        zimne mleko,migdały(obrane) moje współtowarzyszki z patologii ciąży piły
        mleczko alugastrin(lekarz zalecił)
        niektóre brzuchatki unikają kwaśnych potraw-owoców,ciemnego pieczywa i
        gazowanych napojów bo to podobno zwiększa możliwość wystąpienia takiej
        dolegliwości
    • dorota751 łyżeczka bułki tartej.. 14.07.05, 09:47
      ... jak ręką odjął.
      Dorota
    • mkarczew1 Re: jak radzicie sobie ze zgagą? 14.07.05, 09:51
      mnie pomaga Rennie. Próbowałam mleko, ale pomaga dosłownie na minutę.
    • malta25 Re: jak radzicie sobie ze zgagą? 14.07.05, 10:19
      RENNIE - cud nad cudami !!! smile
      • gabi67 Re: jak radzicie sobie ze zgagą? 14.07.05, 10:38
        Ja popijam mleczko na zgage i tak samo świetnie pomagasmile
        • e.kadziela Re: jak radzicie sobie ze zgagą? 14.07.05, 10:44
          Mnie zgaga dopadła pod koniec I trymestru i trzyma do dzisiaj, a właśnie
          zaczynam 34 tc. Niestety wypróbowałam już wszystkiego (migdały, rodzynki,
          mleko, Rennie, brak potraw smażonych i ostrych, nie kładę się zaraz po jedzeniu
          itd. itp.) i nic, ZUPEŁNIE NIC, na mnie nie działa.
          Nie słyszałam jeszcze o bułce tartej - muszę spróbować smile)
          Pozdrawiam

          Ewa z Mają
          • r.kruger do e.kadziela 14.07.05, 11:35
            możesz spróbować mleczko alugastrin-lekarze na patologii mówili że to jedyny
            bezpieczny środek albo postaraj się nie kłaść na płasko(niekt orym
            pomaga,troche)
            • e.kadziela Re: do e.kadziela 14.07.05, 14:41
              dzięki za dobrą radę. Myślę, że wypróbuję i to mleczko i bułkę tartą.
              A nawet gdyby nie miało przejść to i tak już bliżej niż dalej smile)
              Pocieszam się za to ominęły mnie inne "przyjemności" jak nudności, wymioty i
              jakiekolwiek bóle.
              Pozdrawiam

              Ewa z Mają
              tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;20716;116/st/20050903/dt/6/k/d4b7/preg.png
    • magdulka26 Re: jak radzicie sobie ze zgagą? 14.07.05, 10:50
      A ja nie mam zgagi smile)W zyciu jej nie miałam i nawet nie wiem jak sie objawia.
    • ruda773 Re: jak radzicie sobie ze zgagą? 14.07.05, 10:56
      MNie mleko pomagało na krótko.Popijałam wode gazowaną drobnymi łyczkami, ale
      tez nie zawsze pomagało. Widocznie mały na cos uciskał i tyle.A wszystkie te
      magiczne środki Reni itp bałąm sie brac.
    • korra Re: jak radzicie sobie ze zgagą? 14.07.05, 11:04
      MIGDALY !!!!!
      sa najlepsze pod sloncem - koniecznie bez skorki
      przechodzi juz po paru sztukach!!!
      • r.kruger czy bezpieczne? 14.07.05, 11:36
        mleczko alugastrin-lekarze na patologii mówili że to jedyny bezpieczny
        środek.Nie pozwolili brać renni,ranigastu itd.itp
      • mj77 Re: jak radzicie sobie ze zgagą? 14.07.05, 11:42
        a mnie lekarz zalecił wodę Muszynkę zieloną, jak złapie zgaga, to napić się
        trochę. Poza tym pestki z dyni, czym się objadam w pracy, nawet można dodawać
        do surówek
    • beti1970 migdały, manti i połóż się na lewym boku 14.07.05, 11:53
      migdały, manti i połóż się na lewym boku, z głową na dwóch poduszkach i poleż
      tak sobie ze dwie godzinki. zgaga w ciąży jest mechaniczna (wywołana uciskiem
      macicy na żołądek) i dlatego najlepiej się położyć, wtedy ta macica tak trochę
      się odsunie od żołądka. mi też czasem bardzo dokucza. zwłaszcza jak długo
      siedzę (dzidzi jest niewygodnie i kopie w żoładek). a tak na koniec śmieszny
      przesąd który akurat w moim przypadku dwa razy się sprawdził: jak się ma ciąży
      zgagę mocną i częstą to dzidzia się rodzi z długimi włosami (pierwszy syn zgaga
      co chwilę i włosy miał na 5 cm) (drugi syn - zero zgagi i urodził się prawie
      łysy) teraz mam straszne zgagi co chwilę - jutro mam rodzic - zobaczymy jakie
      włosy? smile jak urodzę to napiszę
      • miimiimii Re: migdały, manti i połóż się na lewym boku 14.07.05, 12:21
        no ja z moją uporczywą zgagą jestem już na ty hehesmile okropna, nieznosna i nie
        do opanowania niestety.. podobno łagodnym środkiem farmakologicznym
        jest "talcid", takie tableteczki mączne. podobno rennie czy manti nie powinno
        się brać w ciaży. tak czy inaczej mi wszystkie te cuda pomagają na moment
        tylko..
        najlepszym środkiem jest po prostu woda. kilka łyków wody zawsze gasi ból. tez
        nie na długo, ale wtedy znów siegam po butelkęsmile a woda jest zdrowa i dobrze
        jest dużo jej pićsmile trzeba tylko wybierać wode niskosodową, najmniej sodu ma
        vitalinea- jakieś 0.002mg! potem żywiec- jakieś 5mg. za to bombą sodu jest
        muszyna, ma chyba jakieś 88mg!! przy wypiciu szklanki nie ma tragedii, ale
        jeśli ktoś tak jak ja pije rzeczywiście dwie, trzy butelki dziennie, wtde to
        już ma znaczenie
        • miimiimii Re: migdały, manti i połóż się na lewym boku 14.07.05, 12:26
          ps. wyczytałam gdzieś, ze zgaga w ciaży jest przedewszystkim uwarunkowana
          hormonalnie, zwłaszcza w początkowym okresie, że jakiśtam hormon wpływa na
          rozluźnienie tego zamknięcia w przełyku i powoduje w ten sposób postaje zgaga.
          później owszem, dzidzia się rozpycha i macica może to potęgować. jednak
          najbardziej zgadziszce dokucza przedewszystkim na początku ciąży
          • karotka11 Re: migdały, manti i połóż się na lewym boku 14.07.05, 13:37
            Ja z różnych źródeł wiem, że tylko Rennie można brać w ciąży. Alugastrin kiedyś
            polecano, ale zawiera on aluminiun, które odkłada sie w organizmie, co nie jest
            wskazane. Ja przerobiłam już wszystkie domowe sposoby i jakoś średnio mi
            pomagają...Rennie też raz pomaga, a innym razem na krótko...Chyba nie ma
            złotego środka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka