Dodaj do ulubionych

Która rodziła BEZ ZNIECZULENIA i nie bolało?

04.08.05, 12:38
Ja chyba będe rodzić bez znieczulenia. Polecacie czy odradzacie?
Obserwuj wątek
    • mamaloli Re: Która rodziła BEZ ZNIECZULENIA i nie bolało? 04.08.05, 12:45
      Rodziłam w zzo i nie bolało.Polecam
      • karolina-goch Re: Która rodziła BEZ ZNIECZULENIA i nie bolało? 04.08.05, 12:55
        Nastawiałam się na znieczulenie, kiedy przyszły regularne skurcze wieczorem
        prawie je przespałam, jedynie drażniło mnie że są tak regularne. Kiedy skurcze
        pojawiały się już co 2 minuty pojechałam z mężem do szpitala, 30 minut później
        urodziłam, nie pamiętam bólu jedynie pośpiech lekarzy i położnej. Chyba
        chciałam gdzieś po drodze wspomnieć o znieczuleniu ale nie zdążyłam, nie było
        czasu... Jeśli rozwarcie szyjki szybko nastepuje ja bym znieczulenia nie
        brała...
    • pomme Re: Która rodziła BEZ ZNIECZULENIA i nie bolało? 04.08.05, 12:47
      a czy to możliwe żeby nie bolało???????????
    • mmala6 Re: Która rodziła BEZ ZNIECZULENIA i nie bolało? 04.08.05, 12:51
      jak moze nie bolec przeciskanie sie i "wyciskanie" trzykilogramowego zywego
      stworzenia?ludzie! w bajki wierzycie?
      Boli, ale da sie przezyc, czego wiekszosc z nas jest ZYWYM przyklademsmile)
      ja nastepnym razem biore zzo, o ile zdarze, bo podobno drugi raz jest
      szybszy...."podobno"wink
      • malta20 Re: Która rodziła BEZ ZNIECZULENIA i nie bolało? 04.08.05, 12:53
        To że boli to wiem ale czy ból jest znośny?
        • k.ama Re: Która rodziła BEZ ZNIECZULENIA i nie bolało? 04.08.05, 17:03
          Można wytrzymać. Miałam bóle krzyżowe - z przodu nic nie czułam, natomiast
          plecy bolały dość mocno. W pewnym momencie chciałam znieczulenie, ale zanim
          przyszedł anastezjolog, rozwarcie było na 8 cm i moja pani dr powiedziała, że
          szybciej urodzę niż zacznie działać znieczulenie, co nie do końca było prawdą.
          Cały poród (od przyjazdu do szpitala do pierwszego krzyku dzidzi) trwał dość
          krótko, bo 5 godzin i 40 minut. Po wyjściu dziecka ból minął momentalnie,
          czułam taki przypływ energii, że mogłabym wstać sama z fotela i wyjść do domu :-
          ). Ogólnie jak dziś o tym pomyślę, to było całkiem dobrze.
      • pomme Re: Która rodziła BEZ ZNIECZULENIA i nie bolało? 04.08.05, 12:55
        ja pytałam ironicznie oczywiściesmile
    • isa2 Re: Która rodziła BEZ ZNIECZULENIA i nie bolało? 04.08.05, 12:54
      Rodzilam 23 h z oksytocyna. Dostalam znieczulenie po 20 h, wczesniej nie bylo
      to mozliwe, bo bylo za male rozwarcie. Powiem Ci, ze nastepnym razem wezme zzo
      na 1000%. Porod przerosl moje najsmielsze oczekiwania.
      • karolina-goch Re: Która rodziła BEZ ZNIECZULENIA i nie bolało? 04.08.05, 13:01
        dla mnie znieczulenie przydałoby się po porodzie, długo dochodziłam do siebie,
        ciągnące szwy... ale sam poród...chętnie powtorzę to jeszcze raz ... Będziesz
        pod fachową opieką lekarzy nie martw się, każdy przechodzi to inaczej. Mnie
        pomogł film Ciąża i poród "Wszystko co powinnaś wiedzieć - Relacje z porodu".
        Oglądałam je na okrągło przed terminem rozwiązania, aby psychicznie przygotować
        sie do bólu, wyszło inaczej no ale cóż ...
      • mmala6 Re: Która rodziła BEZ ZNIECZULENIA i nie bolało? 04.08.05, 13:02
        Dokladnie jak Isa.Bol przerosl moje oczekiwania, mysle ze nikt kto nie rodzil
        nie jest w stanie sobie wyobrazic tego jak to boli.
        Czy "znosny", no oczywiscie, w koncu go "znioslysmy"smile)

        Dla mnie gorszy jest kilkudniowy uporczywy pulsujacy bol zebasmile
    • zbrojwskas Re: Która rodziła BEZ ZNIECZULENIA i nie bolało? 04.08.05, 13:00
      ja rodzilam bez bo nie moglam ze wzgledow zdrowotnych miec znieczulenia , malo tego corcia byla duza i dlugo nie mialam pelnego rozwarcia , przez ost 5 godzin wywalczylam 7 cm wiec zdecydowalam sie na kroplowke i wywolanie porodu , bolalo od krzyza , to bylo cos jak uderzenie dzwonu mocno i stopniowo przechodzilo a przy partych to sama ulga bo przy skurczu parlam i nie bolalo, jezeli szybko bedziesz miala odpowiednie rozwarcie to nie bedzie bolec, bo sam porod trwa krotko tylko to czekanie do 10 cm ... bez obaw jak juz przyjda skurcze to nie bedziesz myslala o bolu bo go niestety poznasz.

      ja myslalam i prosilam o naciecie krocza , o oddychaniu o nie zaciskaniu posladkow o kolorze wod plodowych o to zebym miala lewatywe bo nie chcialam ubrudzic dziecka, obiciu serca i o tym by miec malenstwo przy sobie
    • aga9982 Re: Która rodziła BEZ ZNIECZULENIA i nie bolało? 04.08.05, 13:02
      Hej.Ja urodziłam dwoje dzieci, jedno i drugie bez znieczulenia.Moje wrażenia z
      obu porodów są "pozytywne".Tym bardziej, że młodszego rodziłam 2 miesiące temu,
      więc jestem na bieżąco i jeszcze wiele pamiętam. Nie twierdzę, że nie bołało,
      czasami nawet bardzo, ale moim zdaniem nie jest to ból, którego nie można
      wytrzymać.Zdaję sobie sprawe, że kazda dziewczyna jest inna, każdy ma inną
      wytrzymałość na ból, ja sobie z nim poradziłam.Pomimo tego, że mnie nawet
      zwykłe skaleczenie bardzo boli,mój próg bólowy jest dość niski.Może było mi
      dość łatwo, że wzgłedu na wiek(mam 24 lata).Wiem, że znieczulenie moze dużo
      pomóc, ale może też zaszkodzic, w momencie kiedy nie będsziesz czuła skurczów
      partych.W każdym razie decyzja należy do ciebie.Wyraziłam, tylko opinie osoby,
      która rodziła bez znieczulenia.
      Pozdrawiam.
      Aga - mama Kamila i Oskara
      • beti1970 rodziłam z zzo i czuć parte 04.08.05, 15:49
        bardzo wyraźnie czuć skurcze parte, tylko nie czuć bólu - a skurcze parte czuć
        bardzo wyraźnie, ja teraz rodziłam - 24 lipca - 3 dziecko - pierwszy raz miałam
        zzo i polecam. naprawdę poród bardzo szybko postępuje, byłam dotleniona (w
        czasie skurczów bez znieczulenia ciężko się oddych bo mimowolnie każdy zaciska
        mięśnie i następuje ich niedotlenienie ) nie byłam zmeczona . jak zakończyły
        się te zwykłe skurcze i była taka parominutowa przerwa to widziałam jak mi
        mięśnie drżały - ja nie czułam bólu - ale moje mięśnie chyba tak - bo strasznie
        mną telepało na łóżku. a parte nie widać na KTG ale położna trzymała rękę na
        moim brzuchu i ja mówiłam że idzie party i ona też go ręką czuła i bez
        problemów urodziłam za 3 skurczem partym.
    • 5aga5 Re: Która rodziła BEZ ZNIECZULENIA i nie bolało? 04.08.05, 13:02
      Kobiety! jak to możliwe żeby nie bolało? Boleć musi. Ale jaka potem jest frajda
      jak po tym bólu nastpuje ulga a taka mała istotka leży na naszej piersi.
      Niezapomniane przeżycie. Bądź dzielna! Ja rodziłam dwójkę bez znieczulenia po
      zwyczajnie bałam się jakichś powikłań i nie żałuję.Tysiące kobiet, tak kiedyś
      jak i teraz, rodziły bez znieczulenia. Ale wybrać musisz sama. A co radzi Twój
      lekarz prowadzący?
      • nataliamackowiak Re: Która rodziła BEZ ZNIECZULENIA i nie bolało? 04.08.05, 13:06
        Ja miałam poród wywoływany oksytocyną, do tej kroplówki położna dała mi na moje
        życz4enie 3 razy cos przeciwbólowego. Może bym i wytrzymała, ale skoro mogłam,
        to poprosiłam, aby sobie ulżyc troszkę. oczywiście po znieczuleniu tez boli,
        ale mniej.
        Ja jestem zadowolona. Urodziłam córcię 4700gsmile))
        Natalia.
        • zbrojwskas 4700gr 04.08.05, 13:11
          to mnie - nas przebilas bo moja miala 3980 gr i 56 cm , duza bidulka nie mogla sie przecisnac a przeciez to taki krotki odcinek...
          • zbrojwskas Re: 4700gr 04.08.05, 13:13
            i gratulacje , ze nie zdecydowalas sie na cesarke !!!
            moja byla po terminie , a najwieksze dziecko mialo 7 kg czytalam wywiad
    • zbrojwskas Re: Która rodziła BEZ ZNIECZULENIA i nie bolało? 04.08.05, 13:03
      laska obok miala znieczulenie ale nie w krzyz tylko w zyle i 3 dni sie meczyla bo prosila o znieczulenie i stopowalo to rozwarcie , na koniec to przysypiala w wannie bo byla tak zmeczona

      zobaczysz jak sie sprawy beda mialy obok beda ludzie i ci doradza , pomoga
      • greengarden Re: Która rodziła BEZ ZNIECZULENIA i nie bolało? 04.08.05, 13:20
        Ja rodziłam bez znieczulenia, bo miał to być poród do wody. Ból do wytrzymania,
        ale bardzo mnie dekoncentrował i nie mogłam skupić się na parciu, w
        konsekwencji czego dziecko dłużej musiało się męczyć. Dla mnie bóle parte były
        gorsze, bo już praktycznie bez przerw. Szkoda, że nie wzięłam znieczulenia, bo
        przy szyciu krocza lekarz nie zaczekał, aż zadziała to miejscowe. I to był
        rzeczywiście okropny ból - w dodatku bezsensowny.
        • nataliamackowiak 4700g :-) 04.08.05, 13:38
          Jak miałam poród wywoływany 7 dni po terminie, a 10 dni wcześniej lekarz robiąc
          usg stwierdził, że waga ok.3500g (+/- 500g)...
          I sie pomylił. 4690 g.
          Ale i tak bym raczej cesarki nie chciała, przynajmniej teraz tak mi się wydaje.
          Natalia
          P.S.Czy to prawda, że drugie dziecko jest zawsze większe od pierwszego?? trach
          sie baćsmile))
          • aura78 Re: 4700g :-) 10.08.05, 14:19
            TO u nas bylo bardzo podobnie smile
            Co prawda moj synek urodzil sie sporo mniejszy smile 4370g, ale w przeddzien porodu
            na USG dwie "madre" i bardzo niesympatyczne lekarki orzekly, ze bedzie duzy, tak
            ze 3500gr. smile
            hihihi
            Bardzo sie ciesze, ze tak sie pomylily, bo porod mialam naprawde lekki.
            Bole zaczely sie co prawda w nocy (ok polnocy), ale wiekszosc przespalam,
            budzilam sie tyko co ok 2 godziny na chwile, ale raz wzielam prysznic, kompres z
            goraca woda i masujacy mnie maz - przyniosly ogromna ulge.
            Rano ok 8:30 pojechalimy do szpitala ( a nie mialam zadnych skurczy tylko bole
            z krzyza, wtedy to juz co ok 4 minuty) i na izbi eprzyjec spedzilam godzine!
            Wtedy mnialam juz prawie caly czas bol z krzyza i w dalszym ciagu zadnych
            skurczy. OK 9:30 zbadal mnie lekarz (rozwarcie na 5 cm), a pol godziny pozniej
            mialam juz rozwarcie na 10 cm smile Weszlam do wody - podlaczyli mi oksytocyne,
            kilka skurczy partych i o 10:30 urodzil sie moj aniolek.
            Tez sie zastanawialam nad zzo, ale zdecydowalam, ze chyba lepiej wynajac polozna.
            A najlepiej to sie dowiedziec (jesli mozna) jak rodzila Twoja mama. Jest bardzo
            duze prawdopodobienstwo, ze Ty bedziem miala podobnie. I ponoc podobne bole
            porodowe sa jak te ktore sie ma przy miesiaczce - ja mialam identyczne tylko
            troszke silniejsze.
            A jeszce jedno - blogoslawiona oksytocyna smile - hormon zapomnienia smile
            Pare chwil po porodzie juz sie w zasadzie nie pamieta tego (nie ma co sie
            oszukiwac) okropnego bolu.
            Bedzie dobrze.
        • kajka271 Re: Która rodziła BEZ ZNIECZULENIA i nie bolało? 04.08.05, 13:47
          Też rodziłam bez znieczulenia i myślę, że jest to ból do zniesienia (na kolejne
          porodzy nie planuję znieczuleń, a najwyżej poród do wody, bo wtedy mniej boli po
          porodzie). Uważam, że dobrze jest mieć pieniążki na znieczulenie za sobą (u nas
          się płaci co jest dodatkowym argumentem przeciw), tak by miec pewnośc, że w
          razie czego, jak nie będziesz w stanie dłużej wytrzymać, to możesz się
          zdecydować na znieczulenie, tak, dla "spokoju sumienia", ale w sumie w trakcie
          to do głowy mi nie przyszło by o to porosić. A potem synek tak mnie zauroczył,
          że już trudno mi sobie wyobrazić ten ból i już go nie pamiętam (pół roku temu
          rodziłam).
          Za to w pokoju ze mną leżała kobitka po porodzie w wodzie (3cie dziecko,
          pierwsze trudny poród i w konsekwencji dwa kolejne w wodzie, zeby mniej bolało),
          w porównaniu ze mną, to ona była w swietnej formie, bez problemu siadała na
          łóżku, nawet tak na klęczkach(na piętach), a ja (niby i tak w dobraj formie) nie
          mogłam się ruszyć. Na ten bół po porodowy i gojenie się to i tak nie ma
          znieczulenia, tzn. bierze się paracetamol, ale i tak nadal troche boli.
          Podsumowując to da sie przeżyć bez znieczulenia i nawet jest ok.
    • tiga76 Re: Która rodziła BEZ ZNIECZULENIA i nie bolało? 04.08.05, 13:58
      Ja urodziłam mojego klocuszka- 4700 bez znieczulenia i prawie mnie nie bolało.
      Nastawiałam się na coś dużo bardziej bolesnego i na znieczulenie. Na szczęście
      szybko się potoczyło- pomimo że poród był indukowany to nie było czasu na
      znieczulenie. A "bóle parte" wcale nie bolały.
      • nataliamackowiak do-kajka271 04.08.05, 14:55
        Nie zgadzam się(sorki), że ta "sąsiadka" tak się dobrze czuła po porodzie, bo
        był on we wodzie. Ja rodziłam na rodzinnej, ale najpierw leżałam pod kroplówka
        rano na ogólnej porodówce- z taka babka, która urodziła własnie tam drugie
        dziecko. I nie dość że jej poród był łatwy-ten drugi-to na porodówce jadła pół
        godzinki po porodzie śniadanie, siedząc na jednej nodze a druga jej zwisała.
        Chodzi mi o to, że ją nic nie bolało. Siedziała sobie jakby nie rodziła przed
        chwilą. Zero znieczulenia przy porodzie.
        Po prostu drugie i kolejne dzieci łatwiej z reguły "wychodzą", krocze już po
        porodzie nie boli. Ta babka miała zupełny luz. Pozazdrościćsmile))
        Nataliasmile
        • zbrojwskas cd 04.08.05, 15:01
          moj caly porod poczawszy od boli trwal 3 dni , urodzilam przed druga w nocy . mialam naciete krocze szwy i tez siedzialam zaraz po ... dodam , ze nie masowalam sobie krocza 2 ms przed jak to sie niby zaleca...

          a wiem na 100 procent bo rodzilam przy 4 poloznych ze im wiecej dzieci tym porod
          krotszy , moja ciotka przy piatym od skurczy do konca rodzila w 45 minut , bidna nawet do szpitala nie dojechala...
          • zofia27 Re: cd 05.08.05, 14:32
            Rodzilam za granica, gdzie znieczula sie 50-100% porodow (dane od poloznej)!
            Zdecydowanie tak,porod byl dla mnie wspanialym przezyciem-usmiechnieta do
            konca.ZZO dostalam juz przy 3 cm (od mojego poloznika, bo tutaj to tak
            popularna sprawa, ze maja uprawnienia), potem dostalam sniadanko z kawa!Tak,
            tak bardzo podnosi na duchu! 40 minut pozniej klocek 4200 darl sie juz
            nieziemsko. To bylo 5 tygodni temu,ale w kazdej chwili znowu moge tak rodzic.O
            powiklaniach po zzo w moim szpitalu prawie nie slyszeli, najgrozniejsze to bole
            glowy. Polecam kazdej rodzacej, u mnie skrocilo czas pelnego rozwarcia do 30
            minut (a w RP mowia, ze wydluza porod i oglupia dziecko) U mnie bylo odwrotnie!
            Zoska
    • zbrojwskas Re: Która rodziła BEZ ZNIECZULENIA i nie bolało? 04.08.05, 15:04
      co do porodow w wodzie ... ja siedzialam w wannie raz i drugi i nic mi nie pomoglo bole byly nawet gorsze i jakos duszno mi bylo wiec rodzilam na fotelu

      jest to przezycie niesamowite i trudne do opisania a moment jak dziecko lezy na piersiach , boze naprawde wyjatkowy
    • wenus.z.willendorfu Re: Która rodziła BEZ ZNIECZULENIA i nie bolało? 04.08.05, 15:07
      Przez całą ciążę porodem się w ogóle nie stresowałam, bo liczyłam na to, że w
      razie bólu poproszę o znieczulenie i będzie ok. Najpierw odeszły mi wody, więc
      pojechaliśmy do szpitala- tam się dowiedziałam, że owszem "to już to", ale
      rozwarcie dopiero na 1 cm (jak zresztą od dwóch tygodni). Przez parę godzin nie
      działo się zupełnie nic. Byliśmy z mężem w sali sami, więc on poszedł spać
      (biedactwo), a ja czytałam książkę smileCo chwilę przychodziła położna, a ja
      ciągle nic... Dopiero po kilku ładnych godzinach coś delikatniutko zaczęłam
      czuć (a rozwarcie cały czas tylko 1 cm!). Po kilkunastu minutach skurcze już
      były znacznie mocniejsze i wtedy poprosiłam o znieczulenie. Lekarka mnie
      zbadała i stwierdziła, że już zzo nie dostanę, bo ...za późno (rozwarcie 9
      cm!!!). Wtedy bolało już piekielnie, ale za to króciutko, bo po kilkunastu
      minutach przyszły skurcze parte- jak dla mnie całkowicie bezbolesne i pół
      godziny później patrzyłam na naszą córeczkę smile)) Po wszystkim lekarka
      stwierdziła, że tak dziwnego porodu to jeszcze nie widziała (ale dość młoda
      była, to pewnie dlatego wink
      Generalnie, gdyby ti było możliwe, to wzięłabym to nieszczęsne znieczulenie.
      • mamaloli Re: Która rodziła BEZ ZNIECZULENIA i nie bolało? 04.08.05, 15:35
        Mnie nie bolało gdy zzo zaczęło działać.Otrzymałam
        kilka dawek i naprawdę nic nie czułam.Dopiero tuż przed partymi
        czułam przez chwilę ból a parte to już sama przyjemnośc.
        ZZo to cudowny wynalazek!
        • zbrojwskas Re: Która rodziła BEZ ZNIECZULENIA i nie bolało? 04.08.05, 15:39
          znieczulenie to chyba tez dziala na psychike , mimo ze boli to czlowiek ma poczucie ,ze bez byloby jeszcze gorzej

          sa takie szczesciary co rodza szybko i bez klopotu , moja ,,bratowa'' 1 raz 4godz 2 raz 1,5
          • mamaloli Re: Która rodziła BEZ ZNIECZULENIA i nie bolało? 04.08.05, 15:41
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=24408512&v=2&s=0
            a tutaj coś o zzo i czuciu skurczy partych.
          • mila255 Re: Która rodziła BEZ ZNIECZULENIA i nie bolało? 04.08.05, 15:48
            Ja rodzilam w zniezuleniu i gdybym mila wybierac to nigdy wiecej , wiem ze nie
            jestem jedynym przypadkiem bo jest duzo kobiet ktore po podaniu zzo czuja sie
            tragicznie ja dostalm popunkcyjnych bolow glowy przez dwa tygodnie nie moglam
            zlapac rownowagi nie chce nawet wspominac tego co sie dzialo na sali porodowej
            powim tylko ze za wysoko zostalam znieczulona i spadalo mi ciesnienie krwi i
            tak mnie znieczulili ze nie moglam oddychac zaczelo spadac tetno dzidziusia ja
            prawie wykorkowalam a maz bezradnie stal i na to wszystko patrzyl i krzyczal
            ratujcie ich byl szum zamiesznie i niepokoj anestozjologa ktory nie potrzebnie
            kilka razy sie wkuwal sa sooby ktore nie moga byc znieczulane. Tak naprawde to
            nikt nie odda mojemu dziecku dwoch tygoni kiedy to mamuia na walsne zyczenie
            zreszta zeby pozbyc sie bolu pozbawila dziecka opieki bo dwa tygodnie lezalam w
            lozku . Nie polecam odradzam i powtarzam nie jestem jedynym przypadkiem.
            • zbrojwskas jak nie rodzilas to nie czytaj 04.08.05, 16:00
              nie mialas odpowiednich badan krwi ? u mnie bylo za duzo czegos jak sobie dokladnie przypomne to napisze .
              szczescie , ze juz dobrze

              po moim indukowanym porodzie byl moment jak z ,,Egzorcysty'' na lozku dzialo sie ze mna to co z ta dziewczyna , tylko glowa mi nie latala o 180 stopni , malo sobie palcy nie polamalam . teraz sie z tego smieje
              • mila255 Re: jak nie rodzilas to nie czytaj 04.08.05, 16:04
                nie milam nawet jednego badnaia a lekarz prowadzacy ten najwspanalszy w miesice
                do ktorego uczeszczalam mowil mi tylko super eewelacja treba to wziasc wiec
                wzielam juz mam innego lekarza.
                • zbrojwskas Re: jak nie rodzilas to nie czytaj 04.08.05, 16:08
                  ciekawe skad wie ? bral ? a ta rewelacja chyba platna?
                  szkoda mi Ciebie , ze musialas to odcierpiec.
                  pozdrawiam
                  • mila255 Re: jak nie rodzilas to nie czytaj 04.08.05, 16:16
                    no jasne ze platna jedyne 500 zl gupia baba ze mnie w dodatku pani anestozjolog
                    kiedy mialam maske tlenowa na buzi pyta meza kiedy panswto sie ze mna
                    rozliczycie za ta usluge moj maz ponoc o malo jej tam nie zabil ze w takij
                    chwili pytala. Dziekuje bogu ze skonczylo sie wszystko dobrze bo byl strach ze
                    moze mi sie cos stac bo milam przekluta lub drasnieta opone twarda ale gorszy
                    mielismy strach o maluszka te wachania tetna dodam ze jestesmy po rahabilitacji
                    bo synek byl slabiutki i byc moze to wszytko moja wina do dzis dnia nie moge
                    sobie tego darowac ze narzazlm siebiea zwlaszcza moje najukochansze dziecko.
                    • zbrojwskas Re: jak nie rodzilas to nie czytaj 04.08.05, 16:23
                      no nie tak to nie mozesz myslec , cymbal sie nie przylozyl albo rutynowo zadzialal, ja na wstepie wiedzialam ,ze nie moge miec takiego znieczulenia i nie bylabym odwazna zeby dac sobie ten zastrzyk zrobic, wiem ze mialam za duzo jakiegos skladnika we krwi - nie chce tu palnac glupoty , w kazdym razie u niektorych kobiet przed porodem wskaznik tego skladnika sie podnosi , inne tak maja wiem ze wiaze sie to z ryzykiem,
                      poza tym mialam wszystko akupunkture , pilke ,masaze kapiele aromatyczne czopki i inne.
    • aldonek Re: Która rodziła BEZ ZNIECZULENIA i nie bolało? 04.08.05, 16:00
      pierwsze dziecko ze znieczuleniem. dostalam zastrzyk jak rozwarcie bylo na 9
      cm, takze skurcze przeszlam bez, wszystko na parte poszlo. potem przez pare dni
      bol glowy, ktory byl chyba gorszy niz skurcze.

      drugie dziecko. bez znieczulenia. podejrzewam, ze gdyby mloda sie dobrze
      ulozyla to jak przy pierwszym nie bylby to az tak przejmujacy bol, ale Amelka
      rodzila sie "twarza" i bolalo jak...
      wdychalam gaz rozweselajacy ale za wiele mi nie pomogl, akupunktura tez nie...

      jak przyjechalam do szpitala to nie chciala mi dac zastrzyku, bo za male
      rozwarcie /5cm/ (no i wtedy jeszcze nie bylam pewna czy chce) a jak juz
      chcialam zastrzyk to stwierdziala, ze za pozno :o(
      • consuelo Re: Która rodziła BEZ ZNIECZULENIA i nie bolało? 04.08.05, 16:31
        Mnie bolało jak ...!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • ka-ja Re: Która rodziła BEZ ZNIECZULENIA i nie bolało? 04.08.05, 17:14
          Oba porody bez znieczulenia.Kolejne dziecko tez bedzie bez.Po drugim porodzie na
          normalna sale juz sobie szłam spacerkiem,chwie pózniej kolacyjka i
          prysznic.Czułam sie super!!!
          • besia9999 Re: Która rodziła BEZ ZNIECZULENIA i nie bolało? 04.08.05, 21:20
            Ile kobiet tyle zdań - bardzo subiektywna sprawa.
            I poród bez znieczulenia - 12-letnia trauma.
            II poród ze zzo - polecam świetna rzecz.
    • amber2005 Re: Która rodziła BEZ ZNIECZULENIA i nie bolało? 04.08.05, 22:21
      Bolało ale już zapomniałam jak, natomiast szycia krocza nie zapomnę nigdy...
      Ale trzeba wspomnieć, że lekarz zrobił to wzorcowo (nawet już nie wiem gdzie
      były szwy - 5 miesięcy po porodzie).
      • iwoniaw no właśnie 04.08.05, 23:55
        pal sześć znieczulenie - nie miałam i wcale aż TAK BARDZO nie bolało, ale do
        dziś darować nie mogę tego nacinania i szycia - spokojnie wytrzymałabym jeszcze
        nawet parę minut tego bólu porodowego (nawet nie jęknęłam chyba w sumie prez
        cały poród), natomiast szycie i później (przez kilka tygodni!) gojące się szwy
        to był koszmar.
        • anielka25 bolało ale da sie wytrzymać 05.08.05, 10:45
          Ja rodziłam bez znieczulenia. Bolało jak diabli. W pewnym momencie poprosiłam
          położną o znieczulenie bo wydawało mi sie że już nie wytrzymam ale nie miałam
          wyboru bo położna powiedziała że nie po to tyle czekaliśmy na bóle żeby teraz
          je znieczulać. W tedy sie wkurzyłam ale teraz jestem zadowolona że nie było
          znieczulenia bo z perspektywy czasu ten ból był do wytrzymania. No i oczywiście
          wszystko wynagradza widok nowo narodzonego dziecka. To jest dopiero boskie
          uczucie.
    • maallinka Re: Która rodziła BEZ ZNIECZULENIA i nie bolało? 05.08.05, 11:47
      Widzisz, bol zazwyczaj jest do wytrzymania dopiero "z perspektywy czasu".
      Gorzej w trakcie. Ja rodzilam bez znieczulenia (ale tylko dlatego ze balam sie
      znieczulenia w kregoslup) ale gdybym miala powtorzyc cala te "akcje" jeszcze
      raz to na 100% wzielabym znieczulenie. Bo niby w imie czego cierpiec jak mozna
      tego uniknac?
      Ale czy mozna doradzac komus przed porodem? Jedna boli bardziej, druga mniej.
      Ale faktem jest ze pierwszy porod zazwyczaj jest dlugi i bardzo bolesny wiec ja
      bym radzila wziac znieczulenie. Podobno niesamowity komfort.
      Poza tym bol potrafi kazdemu czlowiekowi odebrac godnosc, jesli jest tak duzy
      ze krzyczy sie z bolu to jak potem mozna powiedziec, ze byl do wytrzymania?
      Ja po swoich doswiadczeniach teraz na pewno wzielabym znieczulenie.
      • monia72 Re: Która rodziła BEZ ZNIECZULENIA i nie bolało? 05.08.05, 13:01
        Ja podobno strasznie klelam...czego sie wstydze do tej pory. Aha - mialam
        znieczulenie (jest boskie), ale zostalo "wylaczone" na sam koniec porodu. Fakt,
        ze po porodzie bylam mniej zmeczona (mimo, ze trwal dosc dlugo). No i wrozono
        mi dluzszy porod z powodu znieczulenia, a wrecz przeciwnie, jak odpoczelam to
        porod zaczal sie bardzo szybko!
    • mama_olka Re: Która rodziła BEZ ZNIECZULENIA i nie bolało? 05.08.05, 13:39
      Ja w zasadzie rodziłam bez znieczulenia i ze znieczuleniem podczas jednego
      porodu. W fazie rozwierania (bardzo powolnej) nie chciano mi dać znieczulenia
      ze względu na minimalne rozwarcie. Bol byl tak okropny, ze podczas skurczow
      spinałam sie w sobie i blokowałam wyjście synkowi. Dopiero po długich godzinach
      męczarni, jęków i błagań o cesarkę, dano mi w końcu znieczulenie. ZZO to
      rewelacja. Dopiero wtedy porodu zaczął iść, tyle ze domagałam się ciągle nowych
      dawek znieczulenia. Przy skurczach partych znow mi odmówiono znieczulenia, ale
      o dziwo, wcale go nie potrzebowałam i dzielnie, bez zbednych jęków, wypchnęłam
      synka na świat. I na koniec dostałam mala dawkę na szycie. Z objawow
      niepożądanych po ZZO drętwiała mi lewa noga przez okolo tydzień:dosc
      nieprzyjemne. Dla mnie poród bez ZOO byłby chyba niemożliwy. No ale ja jestem
      bardzo wrażliwa na bol.
      • weris3 Re: Która rodziła BEZ ZNIECZULENIA i nie bolało? 05.08.05, 13:56
        ja również- BEZ. wIEDZIAŁAM,ZE NAS NIE STAC NA ZNIECZULENIE ZEWNĄTRZOPONOWE,
        Maż smial sie, ze idzie ze mna zebym czasem w trakcie rodzenia, nie wołała o
        znieczulenie...ale nie bylo potrzebne. Naprawde swiadomie przezylam niemal
        kazda minute porodu. Bardzo pomogl mi mąż, tak naprawde rodzilismy we dwójke.
        Co najważniejsze- ODDECHY. Nie chodzilam do szkoly rodzenia, ale naczytalam sie
        o istocie oddychania podczas akcji. Naprawde bylam caly czas skoncentrowana na
        porodzie i co chwila zmienialam sposob oddychania- porod-nazwalam jako
        przypływy i odpływy. Bardzo ważne jest wykorzystanie czasu pomiedzy skurczami-
        to czas na zwolnienie oddechu, na relaks, na uspokojenie sie, na przygotowanie
        sie na kolejną falę skurczu. I potem Skurcz- oddech szybki- tzw. oddech psa.
        Bol- tak ,byl, ale wiedzialam,ze to trwa krotko i za chwile bedzie
        spokoj....moment swoistego zalamania sie, tzn. braku sil, mialam przy ostatniej
        fazie, ale wtedy bardzo pomogla mi polozna, po prostu sluchalam co do mnie mowi.
        naprawde, chociaz ciezko w to uwierzyc, pamietam niemalze wszystko. i jestem
        bardzo zadowolona, bo JA swiadomoe pomagalam mojej coreczce do nas przyjsc...
        ale wiem, ze czasami, konieczne jest znieczulenie...powodzenia!
    • e_rubi Re: Która rodziła BEZ ZNIECZULENIA i nie bolało? 05.08.05, 14:09
      Rodzilam bez znieczulenia i nie zaluje. Zastanawialam sie nad zzo i zrezygnowalam. Bolalo, ale dla mnie bol byl zupelnie do opanowania, oddychalam odpowiednio, odpoczywalam miedzy skurczami. Porod mialam wywolywany oksytocyna wiec skurcze byly od razu bardzo mocne i co minute, ale zawsze to byla minutka bez bolu. Porod byl dla mnie niesamowitym przezyciem, Zosia mimo ze to pierwsze dziecko urodzila sie bardzo szybko - 4 godzinki.
      • kanna ha,ha,ha - poród boli jak cholera 05.08.05, 14:19
        KAŻDY poród jest niesamowitym przezyciem, powiedziałabym nawet, ze taki, który
        mozna swiadomie przezywać (a nie trąść sie od paroksyzmów bólu) jest - dla
        mnie - intensywniejszy.
        Pierwsze dziecko rodziłam najpierw bez znieczulenia, potem wziełam
        znieczulenie, ale na ostatnie cm zeszło i sama koncówka była juz "na zywca"
        (nie powtórzyli dawki znieczulenie, a ja głupia sie nie domagałam). Bóle byly i
        z krzyza, i z macicy, a mały był duży (4600). Ostatnie pół godziny przed bólami
        partymi, to były skrcze co minutę - stałam na czworaka, a w miedzyczasie
        leżąłam na ziemi na materacyku. Super świadomie. Dochodziłam do siebie przez
        prawie 10 h.

        Drugie dziecko rodziłam w znieczuleniu od poczatku do końca, mała miała 4800 i
        60 zm. Odczekałam przepisowe dwie godziny, zjadałam obiad i poszłam zrobic siku.
        Kiedy przeniesli nmnie na połozniczy poszłam od razu pod prysznic.

        OCZYWIŚCIE, ze poród boli, OCZYWIŚCIE, ze da się przeżyć. Ale jak bym miala pół
        roku oszczędzać na zzo, to warto.

        pozd. Ania
    • magdaaa73 Ja-bez znieczulenia-NIE BOLAŁO!!! 05.08.05, 14:45
      Nawet na KTG nie było widac skurczy, czekałam na duzy ból(miałam załatwioną
      cesarke jak zaboli)i co?Nie byłosad(Tylko podczas parcia trochę zapiekło -ale
      nie aż tak jak się nasłuchałam.Byłam mile zaskoczona-moge rodzić codzienniesmile)
    • mika_p Re: Która rodziła BEZ ZNIECZULENIA i nie bolało? 05.08.05, 17:31
      Dwa razy rodziłam bez znieczulenia. Za każdym razem nie było mowy o zzo (raz w
      ogóle nie wiedziałam o takim znieczulaniu, drugi raz nie było anestezjologa),
      było strasznie - ale nie na tyle, żeby domagać się znieczulania dożylnego,
      pytałam o nie za każdym razem i za każdym razem docierały do mnie argumenty
      położnej, że to ryzyko problemów oddechowych u dziecka i świadomie podejmowałam
      decyzję, że takiego znieczulenia to ja nie chcę.
      Skurcze parte nie bolały.
    • mamaoliwki24 ODRADZAM!!!!!! 07.08.05, 11:08

      nie rob tego!!! moj porod do pewnego momentu przebiegal bardzo szybko i dlatego
      lekarz odradzil mi znieczulenie mimo iz chcialam je zastosowac od poczatku.
      Potem przezylam dziewieciogodzinne meki a bylo juz za pozno na znieczulenie.
      Mialam i chyba nadal mam ogromny zal. Nigdy wiecej w ten sposob nie urodze.
      Zastanow sie jeszcze!!!!!!!!!!
      • martikka Re: ODRADZAM!!!!!! 07.08.05, 14:24
        Ja rodziłam bez znieczulenia i myślałam, że umrę z bólu, a poród miałam dość
        łatwy, bo trwał tylko 4h. Następnym razem bez znieczulenia sie nie obędzie!
        • oda100 Re: ODRADZAM!!!!!! 07.08.05, 14:41
          ja zaczelam normalnie rodzic - mialam znieczulenie przy skurczach
          rozwierajcych. Potem odlaczyli mi znieczulenie i oprocz slabych bolow partych
          dostalam boli w calym podbrzuszu. Nie wiedzialam gdzie jestem i co ma sie
          wydarzyc. Wierze teraz, ze mozna zglupiec z bolu. Blagalam o cesarke i tak sie
          skonczylo. Glowka dziecka nie chciala schodzic, a probowalam ja wyprzec ponad
          godzine.
          Bol podczas porodu to bardzo indywidulana sprawa. Nawet nie sugerwowlabym sie
          teraz zadnymi poradami.
      • ok101 Re: ODRADZAM!!!!!! 08.08.05, 13:59
        jak kazda z nas jest inna,tak porod kazdej z nas jest inny nie ma dwoch takich
        samych porodow kazda przezywa go inaczej ja rodzilam 3razy i tak szczerze
        mowiac to pierwszy porod mialam najmniej bolesny za to o nastepnych... nawet
        nie chce wspominac a ktos powiedzial ze najgorszy jest pierwszy raz a potem to
        juz leci-nieprawda,i nie twierdze tego tylko na swoim przykladzie, nawet lekarz
        nie jest w stanie stwierdzic czy bedziesz miala lekki porod czy ciezki to sie
        dopiero okazuje na porodowce.kazda z kobiet opisuje tutaj swoje przezycia i
        zobacz kazde jest inne jedna opisuje calkowity brak boli-ze az mi sie wierzyc w
        to nie chce,inna opisuje porod jako wielka tragedie-jaki by porod nie byl
        pamietaj ze wkoncu zakonczyc sie musi za to nagroda bedzie wielka.
      • ok101 Re: ODRADZAM!!!!!! 08.08.05, 14:05
        i jeszce jedno nie sugeruj sie wypowiedziami -zobacz to ze ktos rodzil w
        wielkich mekach nie oznacza ze ciebie czeka to samo tak jak pisalam poprzednio
        wypowiedzi sa rozne jedna placze druga sie smieje-pozdrawiam.
    • judytak polecam 08.08.05, 14:25
      rodziłam trzy razy bez znieczulenia
      2 razy duże dzieci (3600 i 4000) w miarę szybko (od pierwszego skurczu 10 i 3
      godziny) a raz wcześniaka 1000 g dwie i pół doby (z kroplówką na zatrzymanie
      skurczów...)
      ani na chwilę nie bolało na tyle, żebym miała ochotę krzyczeć lub o
      znieczulenie prosić
      jakieś 10 minut parcia bolało na tyle, że powiedziałam otwarcie "cholera,
      przyjemne to nie jest", a najgorsze było założenie tych kilku szwów na końcu...

      pozdrawiam
      Judyta
    • agawawa2 Re: Która rodziła BEZ ZNIECZULENIA i nie bolało? 10.08.05, 13:48
      Ja rodziłam w grudniu 2004 roku bez znieczulenia i nie bolało, oczywiście fala
      skurczów była bolesna i trwała przez 14 godzin a sam poród trwał 10 minut
    • anettab Re: Która rodziła BEZ ZNIECZULENIA i nie bolało? 10.08.05, 15:12
      hej,
      rodziłam 2 razy bez znieczulenia, niestety nie było czasu, ale bolało jak
      cholera, jak tylko będziesz miała możliwiość korzystaj z zzo
      pozdrawiam
      Aneta
      Hubert 01.08.97
      Karolinka 19.02.05
    • monia1973 Re: Która rodziła BEZ ZNIECZULENIA i nie bolało? 10.08.05, 16:30
      Ja miałam tak szybki poród, że nawet nie zdążyliby mi założyć zewnątrzopnówki.
      (1,5 godz.), ale jakbym miała rodzić zakładane 16 godz(pierworódka)to na pewno
      zdecydowałabym się na znieczulenie(ale ja mam bardzo niski próg odporności na
      ból)
      Pozdrawiam
      Monika
      • joje Re: Która rodziła BEZ ZNIECZULENIA i nie bolało? 10.08.05, 18:22
        ku pokrzepieniu serc.
        cala pierwsza ciaze trzeslam sie ze strachu, ze bede rodzila 19 godzin- tak jak
        moja siostra. porod zacza sie odejsciem wod 4 tyg. przed terminem. od pierwszego
        bolesnego skurczu (wczesniej nie czulam absolutnie nic) do konca minelo 45 min.(
        z czego 30 to parte- najgorsze)
        cala druga ciaze trzeslam sie, ze nie zdaze do szpitala bo wiadomo- drugie rodzi
        sie szybciej(a 4 miesiace wczesniej moja przyjacolka urodzila w karetce pod
        szpitalem bo nie zdazyli dojechac). zdazylam poniewaz przy wizycie kontrolnej na
        2 tyg. przed terminem okazalo sie, ze mam 5 cm. - po godzinie z kawalkiem bylam
        w szpitalu gdzie polozna stwierdzila 8 cm. rozwarcia. o 22 odeszly wody plodowe,
        22:40 pierwsze skurcze, 23:04 mielismy drugiego synka.
        a moj maz powiedzial. "phi? to juz? to ja jutro moge znowu rodzic"
        czyli w sumie 24 minuty bolu. niewiele.
        tak wiec rodzilam bez znieczulenia i bolalo. bardzo ale tylko troszeczke wink
        pozdrawiam - mama Jonatana i Jeremiego
        • kasinekg Re: Która rodziła BEZ ZNIECZULENIA i nie bolało? 10.08.05, 22:24
          U mnie dojrzewanie do porodu bez znieczulenia trwało bardzo długo, zaczynałam
          od tego, że nie brałam pod uwagę porodu innego niż przez cesarskie cięcie, tak
          bardzo bałam się bólu. Potem zaczęłam dużo czytać o porodzie, znieczuleniach i
          o tym jak można przygotować się do porodu, żeby nie był koszmarem we
          wspomnieniach. Urodziłam szybko, bez znieczulenia, bez nacinania krocza.
          Pomogły mi w tym (tak myślę): aparat epi-no, masowanie, homeopatia i doskonała
          położna.
          Te wszystkie przygotowania nie sprawiły oczywiście, że poród był bezbolesny,
          ale mocno ograniczyły ból.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka