Dodaj do ulubionych

arytmia serca w ciąży

04.08.05, 22:46
Witajcie dziewczyny,
szukam wsparcia, bo męczę się okrutnie. Otóż od 6 tygodni bardzo nasiliły mi
się objawy arytmiczne (diagnoza: wypadanie płatka zastawki mitralnej) Mam
około 20 - 30 odczuwalnych dodatkowych skurczów nadkomorowych ( wiecie na
pewno jakie to paskudne odczucie lęku i zagrożenia) i ponad 100 komorowych,
których nie czuję, za to pokazał je holter. Kardiolog wstrzymuje się z
podaniem isoptinu, magnez już chyba przestał działać, a ja wiem, że raczej
będzie coraz gorzej- tak uprzedza pani kardiolog. Napiszcie mi miłe, jak
radziłyście sobie w takich sytuacjach, czy te wstrętne objawy minęły po
urodzeniu dziecka, co na to Wasi lekarze... Będę Wam wdzięczna. Teraz ciąża,
po huśtawkach hormonalnych mogłaby być przyjemna, ale zaczeło dokuczać mi
serce. Codziennie wpadam w conajmniej smutek, jeli nie histerię, bo to serce
mi dokucza nie potrafię przestać się bać. Boję się, ze nie podołam, kiedy
urodzi się moja córeczka
sad(( Podzielcie się ze mną swoimi sercowymi doświadczeniami, proszę. Podobno
w ciąży wszystkie słabości naszej "pompki" wyłażą ze zdwojoną siłą.
Dziękuję Wam!
Obserwuj wątek
    • aalex7 Re: arytmia serca w ciąży 05.08.05, 12:54
      hej - nie przejmuj się zbytnio- oczywiście musisz być pod kontrolą kardiologa
      bo obajwy mogą się nasilać - lecz z tym można zyć. ja mam wypadanie i arytmię
      stwierdzoną jeszcze przed ciążą - teraz jestem w 33 tc i nie brałam ani isoptinu
      (nie wspominając o mocniejszych lekach) a jedynie wspomagałam się Magne B6 i w
      zupełności wystarczyło, arytnia nie szkodzi dziecku, nie ma wpływu na
      dotlenienie itd, musisz nauczyć się wyciszac i spokojnie to przyjmować - można
      to przejść - a dodatkowo w chwili obecnej moi kardiolodzy nie widzą przeszkód
      abym rodziła naturalnie ( z tego powodu) bo akurat Maleństwo leży miednicowo i
      to inna inszość, pozdr
      • aiw_lys Re: arytmia serca w ciąży 05.08.05, 13:24
        hmm, ja też wiem coś na ten temat...
        tętno potrafi mi dojść do 165/min.
        dostałam jednak Isoptin o przedłuzonym działaniu. i faktycznie pomaga.... i to
        żadna sugestia, bo jak nie biore, to od razu czuję.
        ponoć isoptin nie szkodzi dziecku.
        tylko, że lekarz u ktorego byłam dał leki i to tyle opieki... macie jakiegoś
        poleconego lekarza z wawy?
    • bluebebe Re: arytmia serca w ciąży 05.08.05, 13:32
      ja miałam arytmię stwierdzoną przed ciąża. Arytmia komorowa, która wyszła na
      holterze, ale echo serca prawidłowe. W tych dniach, kiedy moje serce pracowało
      po swojemu relaksowałam się jak emerytka, dużo wyjeżdzałam, morze, mazury,
      stosowałam masaże kręgosłupa i tak to się skończyło, że arytmia wyciszyła się.
      Teraz nadal odczuwam dodatkowe komorowe skurcze, szczególnie po stresie, albo
      np. przez lek przeciwskurczowy, który biorę - cordafen. Doskonale rozumiem Cię
      więc jakie to jest niepokojące uczucie. Ale ja akurat wyleczyłam się jeśli tak
      można powiedzieć spokojem i wiarą, nie brałam żadnych leków. Teraz przed
      porodem zajrzę jeszcze do kardiologa, żeby potwierdził, że mogę rodzić
      naturalnie i coż... żyję z tym dalej. Przede wszystkim nie martw się. Nic
      dzidziowi nie zagraża, a z arytmią jest tak, że można sobie samemu ją nakręcić
      i kwadratura koła gotowa. powodzenia!
      • mania3 Re: arytmia serca w ciąży 05.08.05, 15:47
        Moja rada jest tak genialna jak i trudna do wykonania:Jak najmniej się
        martwić.Ja arytmie i wypadanie płatka też miałam zdiagnozowaną przed
        ciążą.Miałam na tyle silne objawy,że prawie mdlałam.W ciązy też mnie nie
        ominęły jednak z uwagi na spokojniejszy tryb życia jaki prowadziłam było ich
        jednak trochę mniej.Też obawiałam się porodu naturalnego.Na szczęście urodziłam
        kilka miesięcy temu zdrowego synka i obecnie nie mam żadnych objawów arytmii
        czego i Wam życzęsmile.Pozdrawiam
        • agi4 Re: arytmia serca w ciąży 10.08.05, 10:28
          cóż piszecie bardzo optymistycznie....
          ja przez arytmię (jeszcze wtedy nie do konca zdiagnozowaną) miałam bardzo
          ciężki poród silami natury (24godziny!!!!), potem leczylam sie na serducho,
          teraz jestem w ciąży i moja kardiolożka mówi, ze pod żadnym pozorem nie wolno
          mi rodzic siłami natury (z czego się cieszę). Biore metocard, który swietnie
          uspokaja moje serducho, a nieprawdą jest to co któras z Was pisała, ze arytmia
          nie ma wpływu na dzidziusia, otóz mój gin mówi, ze ma i to ogromny może dojsc
          do zakrzepów jesli jest nieleczona, wiec lepiej brac leki które dają nam
          lekarze!
          Powodzenia!
          Agi
          • koteczka12 Re: arytmia serca w ciąży 10.08.05, 11:16
            To po prostu zalezy od rodzaju arytmii. Ja mam taka jak ty - wypadnaie platka
            zastawki mitralnej. Wszyscy lekarze mowili mi, ze jesli juz miec jakas wade
            serca na ciaze, to wlasnie taka wink. Rodze naturalnie. Natomiast strasznie Ci
            wspolczuje samopoczucia - wiem jak to jest, czlowiek sie caly czas boi, nawet
            jak wie, ze to nic groznego. Okropne. Ale jedyna rada - uspokajac sie na rozum
            i przeczekiwac ... Bedzie dobrze!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka