agak14
12.08.05, 16:28
Dziewczyny jestem pełna obaw. Tydzień temu pojawiły się na teście dwie
kreski. Powinnam być szczęśliwa.W tym samym dniu co robiłam test pojawiły się
plamienia. Zadzwoniłam do lekarza i kazał mi brać duphaston i luteinę. We
wtorek byłam na usg i widać było pęcheżyk ciążowy wielkości 11,2 mm. Lekarz
obliczył, że to 3 tc od zapłodnienia. Serduszka jeszcze nie było (zresztą
oprócz pęcherzyka nic nie było widać) Dlatego boję się że nic z tego nie
będzie, zwłaszcza że moja piewrsz ciąża zakończyła się obumarciem. Boję się
że ten pęcheżyk jest za mały bo od daty OM wychodzi ok 5 tyg.A poza tym
żadnych objawów. Jeszcze trzy dni temu bolały mnie sutki ale z dnia na dzień
piersi stają się normalne. Łza mi się kręci w oku, nie mogę wytrzymać do
następnego usg choć strasznie się boję. Może powiecie mi czy taki rozmiar
pęcheżyka jest prawidłowy??