Praktyki studenckie

13.08.05, 22:05
Sprawa wygląda w wiekim skrócie tak:
a) jestem w 10 tc. Dzidzia była nieplanowana, ale teraz ja i Tato bardzo się
cieszymy , że będzie.
b)jestem też studentką uczelni technicznej.
Problem w tym, że program moich studiów obejmuje też praktyki terenowe poza
miejscem zamieszkania sad(( Górską i nadmorską. ok. 14 dni poza domem. Miałam
już jedną praktykę, w maju. Było okropnie, nie żebym swoich studiów nie
lubiła, ale to było ponad moja wytrzymałość psychiczną i fizyczną. Osiem
godzin w terenie, nieważne czy leje, czy praży niemiłosierne słońce, z
plecakiem (młotek, kurtka, prowiant, butelka, poduszka do siedzenia,
sweter, zeszyt itp), toaleta w lesie, spinaczka w górach, grzęźnięcie w
błocie, pył kamieniołomów, huk.
Teraz będzie konkluzja, o:
Nie chcę jechać na te praktyki. Jawią mi się teraz jako obóz karny. Nie
wyobrażam sobie, że będe to wszystko w stanie przejść z Małym w brzuchu. Boję
się, że stanie się coś złego(tfu, tfu odpukać). Na praktykach majowych 2 razy
zaliczyłam glebę i raz spadek z górki. Moja nowa pani gin powiedziała, że mam
dużo odpoczywać, nie przemęczać się itp. A jak ja to zrealizuje na
praktykach? Zwłaszcza, że po zajęciach jesteśmy (100 studentów) zakwaterowani
w jednym budynku? Ciekawi mnie, czy ciąża nie jest przeciwskazaniem do tego
typu zajęć? Boję sie, też, że jeżeli przedstawie zaświadczenie, ze nie mogę
brać w tym badziewiu udziału uczelnia przesunie mnie na warunek (płatny) i
tym samym stracę szansę na stypendium i indywidualnu tok nauczania, co przy
dziecku bardzo by się przydało.
W szkole średniej, o ile pamięć mnie nie zawodzi, dziewczyna w ciąży,
podlegala specjalnej ochronie.
Będę wdzięczna za wszelkie wskazówki.
    • karolinka302 Re: Praktyki studenckie 13.08.05, 22:24
      jestem w 27 tygodniu ciazy,5 dni temu wrocilam z biwaku!!!10 dni pod
      namiotem,materc mial dziure,przezylam.bedac w pierwszej ciazy w osmym miesiacu
      pojechalismy ze znajomymi tez pod namiot,warunki spartanskie,toaleta w
      lesie ,zero bierzacej wody(rozbilismy sie na dziko),bylo super.uwazaj bardziej
      na siebie,bedzie ok.pozdrawiam
      • anulla1 Re: Praktyki studenckie 14.08.05, 00:30
        Myślę że w dziekanacie powinni ci udzielić informacji dot praktyk, jeśli tam ci
        ne pomogą to może działajcy najczęściej przy NZSsie rzecznik praw studenckich,
        będzie znał tryb postępowania w takim przypadku jak twój. Może jeśli będziesz
        miała zaświadczenie od lekarza, o tym że nie wskazane są takie prktyki, uda sie
        je przełożyć, na przyszły rok bez brania warunku, z tym że wtedy pewnie równie
        trudno ci będzie sie na nie wybrać i zostwić maluszka. Współczuje ci trudnej
        sytuacji!
        Trzymam kciuki za pozytwne rozwiązanie sprawy!
        Ania
    • psychogirl Re: Praktyki studenckie 14.08.05, 15:34
      Na takie "wariackie" wyjazdy to lepiej się wybierać w drugim trymestrze (o ile
      oczywiście nie ma przeciwskazań), bo właśnie drugi trymestr jest polecany na
      podróże, organizm się bardziej stabilizuje.
    • martina.15 Re: Praktyki studenckie 14.08.05, 19:09
      ja w okolicach 13-14 tc bylam 12 dni na pipelgrzymce pieszej- wrocilam i jestem
      baaardzo szczesliwa ze bylam! byl upal 40 st przez pierwsze 2 dni, potem zimno,
      deszcz, raz ulewa (5 cm wody w namiocie, pol nocy spedzilam na laweczce pod
      daszkiem-wrocilam do domu zeby zabrac drugi namiot, ale bylam tam tylko
      chwilke). na pierwszym etapie sie pozygalam, potem mdlosci minely, nogi nie
      bolaly, czulam sie super, sikalam albo w polach albo u ludzi jak sie kapalam
      (tylko 2 razy ciepla woda). raz w nocy 2 st.-spalam w 2 parach spodni i 4
      warstwach na gorze- to byla najszesliwasza pielgrzymka bo z malenstwem.mozna!!!
      za rok idziemy we trojke ile tylko dzidzia da rade smile
      ale Ty nie odpuszczaj, popytaj sie na swojej uczelni bo nie wszedzie jest tak
      samo- masz swoje prawa i korzystaj z nich. ja w tym roku bede miala mature,
      pogadam z dyrciem i jedyne czego chce to nie obnizanie mi oceny z zachowania jak
      opuszcze miesiac po urodzeniu dzidzi (luty) i o uznanie mi oceny z wfu bo teraz
      bede miala zwolnienie. raczej watpie zeby byly jakies przywileje.powodzenia!!!

      tickers.TickerFactory.com/ezt/d/1;20722;122/st/20060206/k/b577/preg.png
      • annam21 Re: Praktyki studenckie 14.08.05, 19:16
        ja bym sie starala nie jechac.poszukaj ppdowiaduj sie,jesli bedzie to nie
        uniknione zeby nie stracic stypendium itp.to coz pojechalabym ale bardzo na
        siebie uwazala,przywileje jak bedziesz z brzuszkiem beda na pewno,pewnie
        bedziesz rodzynka w srod studentow i beda cie rozpieszczacsmile i wraz z toba
        uwazac na ciebie!zycze ci aby wszystko sie ulozylo!
    • marta2777 Re: Praktyki studenckie 15.08.05, 07:36
      hej kochana, czy TY czasem nie studieujesz na GGiOS na AGH ??? !!!
      Pamieta sie te praktyki, oj pamieta..., to byly czasy...
      Nie wiem jak sie czujesz, ale ja w 10 tc nie mialam na nic sily i caly dzien
      lezalam w lozku (wymioty i nudnosci). Praktyki sila rzeczy musialyby zostac
      pominiete. Jesli trafilam w dziesiatke z wydzialem, to z autopsji wiem , ze
      troszke Was pomecza w gorach, ale nie bedzie juz tyle lazenia co na
      nadmorskiej. Jesli czujesz sie dobrze (zadnych oslabien, nudnosci, wymiotow),to
      nie powinno nic zlego sie stac. Musisz sie oszczedzac i nie zapominac o wodzie
      i o higienie osobistej oraz o zdrowym jedzonku. Nie zapomnij tez oczywiscie
      przelozonych uprzedzic o Twoim blogoslawionym stanie. To wazne.
      POwodzenia
      P.S. Czasami jednak warto rozwazyc co dla Ciebie jest najwazniejsze w danej
      chwili wink Czasu nie wrocisz, a studia nie uciekna.
      • bubusia0 pytanie do marta 2777 16.08.05, 13:59
        ja akurat studjuje na ggios na agh i praktyki czerwcowe mi przesunęli bez problemu na przyszły rok ( aktualnie jestem w 40 tygodniu ciąży)
        ale mam pytanie do ciebie czy ty rodziłaś podczas studjów? [ja teraz skończyłam II rok i nie wiem jak sobie poradzę ze studjami na III z miesięcznym dzidziusiem] i jeszcze jedno jeśli tak to nie orientujesz sie czy można się starać o jakieś stypendium losowe?( małe dziecko, nieskie zarobki- mąż zarabia 849 zł na nas trójkę
        • marta2777 do Bubusia 17.08.05, 00:14
          kochana Bubusia, bardzo zaluje, ale nie jestem w stanie udzielic Ci zadnych
          inforamcji na temat zasilkow losowych. Studia przeszlam bez ciazy, a z
          kolezanka , ktora urodzila na 3 roku niestety nie mam juz stalego kontaktu (to
          bylo 7 lat temu). Z tego co pamietam, to wiele dziewczyn bylo w ciazy ,
          mieszkaly w akademiku i swietnie sobie radzily przy pomocy, oczywiscie
          nieocenionej, kochanych sasiadow, ktorzy czesto chetnie z dzidziami zostawali.
          TYm nie powinnas sie martwic, profesorowie tez sa bardzo tolerancyjni (czasami
          przychodzily z dzidziami na zajecia). Na pewno dasz sobie rade, glowa do gory,
          a co do zasilkow to mysle, ze powinnas zadzwonic na uczelnie i popytac u zrodel
          (nie zapomnij postarac sie o akademik jesli na tym Ci zalezy, to dobre i tanie
          wyjscie, i zawsze masz kogos wokol kto moze Ci pomoc).
          Zycze Ci szybciutkiego porodu i powodzenia na studiach.
Pełna wersja