begonia2
16.08.05, 17:05
otoz tak, tak ciezko sie uwolnic od tego zeby nie myslec o objawach.jak
bardzo sie chce i czeka na dzidziusia...
ale pojawila sie nadzieja..ale to zbyt piekne by bylo prawdziwie..
wiec..moje cykle bardzo nieregularne (hormony badane wszytskie i
leczone),przytulanko bylo 15 d.c, dzis mija tydzien od
mozliwego "zaplodnienia", zero objawow typu smaki,nudnosci..tylko na
moich "malutkich "piersiach pojawila sie delikatna pajeczynka z zylek
zielonych, sa dostrzegalne, i troche sprzodu kolo "łona"..ale teraz nie wiem
czy nie bylo ich wczesniej...i ta temperatura, dzis 37,2!!!ale nie czuje sie
senna, wrecz spac w nocy nie moge..jakbym byla zdenerwowana czums...dziwne
przepraszam ze tak duzo i zawracam wam glowe, co o tym myslicie?