Dodaj do ulubionych

Czekam,czekam i nic

30.08.05, 21:01
Jestem już w 38 tyg.w niedziele przestałam brac feno dostalam pare skurczy
nic.Moj gin powiedzial ze dzidzia juz gotowa do porodu szyjka skrocona,male
rozwarcie i ciagle nic...cale mieszkanie wysprzatalam lacznie z oknami.chce
juz urodzic!!!!
Obserwuj wątek
    • morrwa Re: Czekam,czekam i nic 30.08.05, 22:09
      Ja jestem w 40 tc. i nic. Termin na sobotę ale jakoś nic nie wskazuje na
      szybkie rozwiązanie. Psychika siada. A przecież rodzić można i 42 tc. - co mnie
      powala.
      cóż nam pozostaje poza czekaniem....
      a
      • maja98 Re: Czekam,czekam i nic 30.08.05, 22:14
        To czekanie jest najgorsze kiedy wszystko juz gotowe.Ciagle chodze to pokoju
        mojej bejbuli i przestawiam,ukladam,ogladam...
        • falafala Re: Czekam,czekam i nic 30.08.05, 22:42
          Juz raz to mialam czekaaaaaanie. Czym blizej terminu tym czas sie bardziej
          dluzy. Podobno pierwsze dzieci rodza sie z reguly po terminie. Na forum
          znajdziecie pare sposobow na wywolanie, mozna je zastosowac a noz cos zadziala.
          Porod nadchodzi czesto z nienacka, doczekacie sie.
    • magdarog Re: Czekam,czekam i nic 31.08.05, 01:59
      jamam termin na jutro(sroda) z usg ,z miesiaczki mialam gdzies kolo 20 i nic !
      jutro jade do lekarza ,moze on cos wymysli?,pozatym druga to ciaza ,czuje sie
      fatalnie mam dosc chce juz rodzic jestem strasznie zniecierpliwiona!oprocz
      skurczy przepowiadajacych nie dzieje sie nic szczegolnego ,nawet nie odszedl mi
      czop...pozdrawiam wszystkie czekajace !
      • kamilla77 Re: Czekam,czekam i nic 31.08.05, 11:49
        ja tez czekam , czekam i nic a w piatek juz bedzie 41 tydzien. Wczoraj bylam w
        szpitalu, robili mi ktg, lekarz sprawdzal rozwarcie, ale szyjka sie jeszcze nie
        skrocila i powiedzilei mi , ze jeszcze z tydzien moze sobie poczekam. Moze
        mniej , bo wszytsko sie moze zdazyc. kaza pracowac nad przyspieszeniem porodu
        np. stymulacja sutek, duzo ruchu itp. Bardzo bym chciala duzo chodzic , bo do
        tamtego tygodnia bylam w formie i mialam tyle energii i jakos nie czulam sie
        ciezka, ale bol mi wszedl w biodro i ciezko sie poruszam, zolw by mnie
        przescignalsmile
        I tak staram sie chodzic, wolniej z bolem, ale chodze, bo nienawidze lezenia i
        siedzenia calymi dniami w domu.Na szczescie w domu wszytsko przygotowane na
        przyjscie Niuni, wysprzatane, ja spakowana do szpitala juz od 3 tyg. a Nasza
        krolewna tyle kaze czekac na siebie.
        • morrwa Re: Czekam,czekam i nic 31.08.05, 12:04
          Też chodzę chociaż wszystko boli. Mam wrażenie że mały ze mnie wypadnie bo tak
          nisko siedzi. I szczypanie tez uskuteczniam. I nic. Ale w sumie juz pogodziłam
          się z myślą że to jeszcze trochę potrwa. Tylko co tu robić - wszystko gotowe -
          wyprane, wysprzatane, filmy wszystkie oglądnęłam z mojej wideoteki, do
          zalegającej pracy nie ma głowy... Czym tu się cholera zająć? Macie jakieś
          pomysły??
          Pozdrawiam
          a

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka