vulpes1978
05.09.05, 17:28
Jeszcze pięć tygodni. Nie mogę się już doczekać. Bardzo, bardzo się cieszę i
jakoś tak wierzę, że będzie ok. Że Mała będzie grzeczna, zdrowiutka i taka
kochana. I jeszcze to, że to jest NASZE dziecko: moje i Tomka - największej
miłości mojego życia. Jest takie wyświechtane określenie: "owoc miłości".
Nasza Malutka będzie, już jest właściwie, takim owocem.
W "American beauty" jeden z bohaterów mówi, że ogrom piękna świata sprawia
czasami, że boli go serce i ledwo to wytrzymuje. Teraz wiem, jak to jest być
w takim stanie.