Dodaj do ulubionych

Nie mogę się doczekać...

05.09.05, 17:28
Jeszcze pięć tygodni. Nie mogę się już doczekać. Bardzo, bardzo się cieszę i
jakoś tak wierzę, że będzie ok. Że Mała będzie grzeczna, zdrowiutka i taka
kochana. I jeszcze to, że to jest NASZE dziecko: moje i Tomka - największej
miłości mojego życia. Jest takie wyświechtane określenie: "owoc miłości".
Nasza Malutka będzie, już jest właściwie, takim owocem.
W "American beauty" jeden z bohaterów mówi, że ogrom piękna świata sprawia
czasami, że boli go serce i ledwo to wytrzymuje. Teraz wiem, jak to jest być
w takim stanie.
Obserwuj wątek
    • d0nia Re: Nie mogę się doczekać... 05.09.05, 17:40
      oj gratuluję!!! miło czytać takie posty... pojawiają się one rzadko, a ja juz
      zaczelam sie zastanawiac co sie dzieje z tym swiatem... bo nawet nie zdawalam
      sobie wczesniej sprawy ilu facetow (wlaczajac zonatych!!!) okazuje sie
      niegotowych na owoce milosci... sama sie uzeralam z takim gagatkiemcrying jednak
      czytajac twoj post natchnelo mnie nadzieja ze wszystko bedzie dobrze... ze i mi
      sie kiedys ulozy ze az serduch rozboli od nadmiaru szczescia...
      gratuluje i zycze wszystkiego dobreg!!!
      dziekuje, dominika i brzuch
    • amwaw Re: Nie mogę się doczekać... 05.09.05, 17:41
      vulpes1978 przyznaj się..piłaś?big_grin
      A na poważnie-tak trzymaj do końca,zobaczysz,że ten ogrom jest znacznie większy
      niż się spodziewasz jak spojrzysz w oczy swojej małejsmile To dopiero Was
      zachwyci..
      pozdrawiam
      • vulpes1978 Re: Nie mogę się doczekać... 05.09.05, 17:44
        Hm, nie piłamsmile Siedzę w pracy i piszę o czymś, co raczej niewiele ma wspólnego
        z miłością etc. Ale ufam, że jeśli za te pięć tygodni przejrzę się w oczach
        mojej Córki i zobaczę odbicie oczu mojego Męża, nic więcej nie bedzie mi do
        szczęścia potrzebne.
    • sylwiawm Re: Nie mogę się doczekać... 05.09.05, 21:32
      Wspaniałe uczucie.
    • ariana1 Re: Nie mogę się doczekać... 05.09.05, 22:14
      Ja też. Tym bardziej,że ciążę mam zagrożoną i w ogóle liczę dni do tzw.
      bezpiecznego terminu. Więc podwójnie nie mogę się doczekać, kiedy przytulę moją
      dziewczyneczkę (juz drugą).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka