Dodaj do ulubionych

Cięzkie to forum...

12.10.05, 15:41
Tak wchodzę na to forum codziennie i za każdym razem obiecuję sobie, że to
ostatni raz. Tyle się mówi o tym, żeby w temacie był konkretny problem o
jakim się pisze a i tak wiele pisze bezsensowne tematy w stylu pomocy!!!!.
Niektóre tematy to jakaś porażka - forum dla dzieci, które myślą, że od
umycia tyłka nie zajdą w ciąże albo piszą o bUlu brzucha nie podając żadnych
szczegółów ani jaki to ból ani czy wogóle są w ciąży. Problemy typu czy
należy zapinać pasy, albo pytanie czy jak się jest w 14 tygodniu to już
należy rzucić palenie? Tysiące powtarzanych wątków. Tego się nie da czytać.
Może trzebaby sie podzielić na ciężko-kumatych i lepiej-kumatych?
Obserwuj wątek
    • axela no i teraz Ci sie od mamus... 12.10.05, 15:43
      dostanie!!!
      oj dostanie Ci sie.
      Tutaj kobietki bardzo "wrazliwe" na krytyke sa
    • amwaw Re: Cięzkie to forum... 12.10.05, 15:43
      Hmmm i Ty do których się zaliczasz do ciężko-kumatych i lepiej-kumatych?
      Sorry, ale takich wątków było tyle, że gdybyś była lepiej-kumata to byś
      zauważyła, że się powtarzasz...Więc..
    • simonkapl Re: Cięzkie to forum... 12.10.05, 15:43
      Wchodzisz na to forum codziennie,jak piszesz.Wiec ja czegos tu nie rozumiem,
      pzreciez tak starsznie ci sie tu nie podoba, to na jaka cholerke tu
      wlazisz?Pozdrawiam
      • axela powiedzialm.....;)))n/t 12.10.05, 15:44
        • amwaw Zauważyłyśmy Nie-mamuśko...:))))))))))))))n/t 12.10.05, 15:46

          • axela a o co Ci chodzi???? 12.10.05, 15:48
            O to, ze Wam jak sie zwroci uwage to sie miotacie jak lwice w klatkach???
            • amwaw Re: a o co Ci chodzi???? 12.10.05, 15:49
              axela- o co Tobie chodzi..Nie denerwuj się tak- My zauważyłyśmy a mimo to mamy
              to w d....Tylesmile Miotasz się Ty bo oprócz Ciebie nikt się nie przejąłsmile)))
              • axela Re: a o co Ci chodzi???? 12.10.05, 15:57
                mylisz sie ja przychodze tu poczytac te bzdety ktore piszecie ( nie wszystkie
                ale jednak wiele), przychodze sie posmiac, rozerwac,popatrzec jak setki kobiet
                ktorym sie nie chce isc do pracy (bo komputer szkodzi wink) siedzi godzinami na
                forum i pisze rozpaczliwe posty: BRAK KUPY W 30 TYG.
                Nie napisalam nic do nikogo personalnie, bo wiele tu madrych dziewczyn i nie
                chcialm ich urazic.
                Jednak zgodnie z tym copowiedzialam, lwice sie odezwaly.
                A Twoja reakcja nie wskazuje ze masz to w d... bo jednak zareagowalas.
                A wracajac do postu autorki, to istnieje wyszukiwarka i nie trzeba zadawac 50
                razy tego samego pytania.
                • amwaw Re: a o co Ci chodzi???? 12.10.05, 16:03
                  Axela- jak zajdziesz w ciąże to poczekam na Twoje posty.Jak na razie to jest to
                  forum tematyczne, a Ty odzywasz się wtedy kiedy można coś mało wnoszącego
                  powiedzieć i pofilozofować- a to bardziej na MM pasuje, niż na CiP. Sa pytania
                  bardziej lub mniej mądre, ale wtedy zazwyczaj są prostowane, inne się
                  powtarzają bo taka jest specyfika tego forum- wystarczy się odrobinkę
                  zastanowić. I tak lepsze są takie tematy niż ciągłe przerabianie męża teściowej
                  i całej bliższej lub dalszej rodziny. Tyle, że najłatwiej u kogoś dostrzec
                  belkę..Zastanów się nad tym..
                  • axela no widzisz 12.10.05, 16:28
                    na MM tez bywam w celach rozrywkowych i nie pytam 100 razy o to samo.
                    Przeczytaj posty z ostatnich 7 dni na tym forum i zobaczysz, ze jednak jest to
                    wkolo Macieju to samo.
                    Na forum tematycznym rowniez mozna pisac z humorem i na temat.
                    A krytyki mozna wysluchac i wyciagnac wnioski, a mozna oburzyc sie swiecie i
                    dalej pisac o niczym, czy 500 razy o tym ile sie przytylo.
                    Skoro uwazasz, ze Ty piszesz z sensem i na temat( nie zarzucam Ci ze nie
                    piszesz) to po co zabralas glos w dyskusji skoro nie Ciebie ona dotyczy?
                    Troche dystansu Amwaw, nikt nie mowi, ze na tym forum sa same kretynki ale
                    duzo tu durnowatych panienek, rozhisteryzowanych nieco, musisz przyznac.
                    • pimenta Re: no widzisz 13.10.05, 19:05
                      To chyba ty sie nudzisz strasznie skoro szukasz rozrywki na forum ciazowym nie
                      bedac w ciazy.Ja zaczelam tu zagladac dopiero po tym jak sie okazalo ze bede
                      mama i nie czuje sie w obowiazku szperania w wyszukiwarce kiedy jestem czegos
                      ciekawa i chce wiedziec.Coraz to nowe kobiety zachodza w ciaze i nasuwaja im
                      sie te same pytania i watpliwosci ktore mialy inne dziewczyny jakis czas
                      temu,ale jakoze najczesciej maja tez inne zajecia oprocz siedzenia przed kompem
                      moga nie wiedziec ze to pytanie juz bylo.Co innego ty,sledzisz wszystko na
                      biezaco.Super! kiedy sama zajdziesz w ciaze to juz wszystko bedziesz
                      wiedziala.Albo poszukasz sobie w wyszukiwarce. A narazie nikt cie tu nie trzyma.
              • kaska-czarna o co tyle krzyku???????/ 18.10.05, 00:30
                Dziewczyny.....Ja na forum wchodze,zeby poczytac jakie "młode" i "przyszłe"mamy
                mają problemy,co je przeraza,co smuci a co ciekawi...Bardzo mi to pomaga,wy mi
                pomagacie...
                Kazda z nas jest inna,kazda inaczej podchodzi do ciązy i porodu..I przeciez po
                to jest to forum,jest dla nas,by dzielic sie na nim smutkami obawami i
                radosciami,zeby pomagac sobie wzajemnie i wspierac..przeciez kobieta najlepiej
                rozumie kobiete a do tego matka.....Jestesmy mamami,niektóre z nas będa i
                powinnysmy trzymac sie razem a nie toczyc jakies głupie spory...
                Dziekuje wszystkim "normalnym" laseczkom,które miło odpisuja,i rozumieja nawet
                banalne problemy... A tym mniej sympatycznym życze więcej
                wyrozumiałosci...Gorąco pozdrawiam...
        • karolinka123 Pomyśl chwilke.... 12.10.05, 15:47
          nie wszystkie siedzimy tu i przeczytalysmy WSZYSTKIE watki jakie tu sa,wiec
          normalka,ze mozna cosik przeoczyc,dlatego czesto sa "powtorki" pytan. daaa, ale
          ciezko zrozumiec,nie???????i kto tu kogo nazywa ciezko-kumatymi? hehuncertain
      • afryka11 Re: różne powody 17.10.05, 10:47
        wiele z nas ( ja sie do nich zaliczam) maja już jednego bobaska, spodziewają
        się drugiego. Bywamy tu więc długo i wiemy jaki tematy były poruszane. Ale są
        takie osoby, które wchodzą od kilku dni czy tyg. i 1) pewne tematy są dla nich
        nowe 2) zadając temet wcześniej poruszony mogą uzyskać nowe opienie 3) mają
        chęć podzielenia się swoimi obawami lub radościami. Też czasem napiszę coś bez
        większego znaczenia lub coś, co było omawiane 100 razy. Nikt mnie do tego nie
        zmusza. Niekt nie każe mi wchodzić na to forum. Jednak czasem czuję potrzebę -
        siedząc cały dzień z małym dzieckiem nie mam wiele czasu na pogawędki z
        koleżankami ( właściwie nie pamiętam kiedy ostatnio to robiłam). A te z nas,
        które pierwszy raz spodziewają się dzidzi mają więcej obaw ..
    • beacy1 Re: Cięzkie to forum... 12.10.05, 15:48
      Faktycznie nie wiem co tu robię. Bawcie się ze sobą dobrze.
      • karolinka123 Re: Cięzkie to forum... 12.10.05, 15:49
        ojej, ale pojazd, dziewczyny!!! powiedzcie jak nam "przykro" z tego powodu,
        hahaha!!!!
      • axela beacy zostan!!!! 12.10.05, 15:49
        tu fajnie jest iposmiac sie jest z czego.
        • texus przestańcie robić szopke 12.10.05, 15:51
          bo właśnie takie wątki najbardziej zaśmiecają to forum.
    • beacy1 Re: Cięzkie to forum... 12.10.05, 15:51
      Ale fajnie jeszcze trochę i bedę się cieszyła takim powodzeniem jak Pimpek
      sadełko!
      • texus raczej bardziej podchodzisz pod trolla/bt 12.10.05, 15:54
    • beacy1 Re: Cięzkie to forum... 12.10.05, 15:54
      Ej no nie mówcie, że to już koniec tych uroczej konwersacji. Szczególnie
      Karolinka123 się wykazała...
      • axela no i co teraz beacy?? 12.10.05, 15:58
        musisz dziewczynom zaswiadczenie od gina wyslac ,zeby udowodnic zes nie
        troll ;DD
        • karolinka123 Re: no i co teraz beacy?? 12.10.05, 16:05
          no to prosze- co mam ci powiedziec?? dawaj!
          • annam21 Re: no i co teraz beacy?? 12.10.05, 16:08
            nie ma sensu kontynuowac tego watku.nie dajcie sie prowokowac dziewczyny.Juz
            tak zaczelo byc milo na forum,ale nie ktorym przeszkadza ze nie bylo
            dawno "awanturki".smile)
        • dragica Re: no i co teraz beacy?? 12.10.05, 16:08
          straszne...i zebys wiedziala "brak kupy w 30 tyg" to JEST JAKIS PROBLEM....o
          jest , z zalozenie, miejsce gdzie kobieta w coiazy moze zapytac o co
          chce...jesli nie bylas w ciazy - na[rawde nie wiesz co to znaczy...pozdrawiam
          • axela ja bardzo szanuje to miejsce jako zrodlo informacj 12.10.05, 16:30
            ale Mamusiom, majacym problem z wyproznianiem polecam wyszukiwarke.
    • balbinka76 Re: Cięzkie to forum... 12.10.05, 16:37
      a wogóle po co tu wchodzisz? moze jednak Ci się podoba? Robisz złą atmosferę,
      tak próbujesz na siebie zwrócic uwagę?????
      • axela oj, zadufane w sobie jestescie... 12.10.05, 16:42
        tylko malo lotne jednak..
        Pozdrawiam
    • olcia1006 Re: Cięzkie to forum... 12.10.05, 17:00
      Witam
      O ludu ale sobie poczytałam. Autorko nie można generalizować. Nie wszystkie
      kobiety są takie same, nie wszystkie tak samo wykształcone, każda ma inny
      pogląd na świat i życie, nie dla każdego ważne są te sprawy, które tobie wydają
      się być ważne. Jak nie podobają Ci się jakieś wątki to ich nie czytaj i nie
      krytykuj. Każdy ma prawo pisać co mu się podoba i co uważa za problem. Kobiety
      w ciąży, a takich jest tu większość, są troszkę przewrażliwione i bardziej
      delikatne i na wiele rzeczy zwracają uwagę inaczej niż dotychczas. Trzeba być
      kobietą ciężarną żeby zrozumieć jej wszystkie obawy. I nie można dzielić ludzi
      jak to piszesz na ciężko kumatych i lepiej. Nie każdy miał w życiu tyle
      szcześcia co może Ty. A może ktoś nie ma pojęcia o ciąży i wszystkim co go
      otacza i jest z tym związane a jest geniuszem w innej dziedzinie.
      Beacy1 czasami potrzeba spojrzeć na człowieka bardziej przychylnym wzrokiem, a
      jak jesteś zła to nie wyżywaj się na dziewczynach na forum. Życzę lepszegp
      humorku i pozdrawiam
      OLa
    • axela taki przyklad maly 12.10.05, 17:03
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=30290984
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=30308215
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=30296399
      trzy z tego samego dnia, choc moze bylo i wiecej...
      • amwaw Re: taki przyklad maly 12.10.05, 17:07
        Natomiast dwa na " Nie, nie jestem normalna" 4 na "ciąży" i jakieś 20
        na "Wiadomościach" i czego to dowodzi??
      • pimenta Re: taki przyklad maly 13.10.05, 19:10
        fajnie ze masz czas na szukanie, czytanie, wklejanie, porownywanie...moze cie
        zrobia moderatorka.
    • swilczek1 Re: Cięzkie to forum... 12.10.05, 17:13
      Forum jest dla wszystkich, nie tylko dla jakze wspanialych i inteligentnych jak
      ty, niektore dziewczyny (zwlaszcza bardzo mlode) naprawde potrzebuja pomocy i
      licza na taka pomoc od kogos bardziej doswiadczonego,Uwazam ze jestes prosta
      chamka wysmiewajac pytania zadawane na forum.
      Po drugie mysle ze specjalnie ten temat poruszylas( zaczynajac od razu od
      wyzwisk) zeby narobic troche szumu, co swiadczy ze jestes kompletna idiotka.
      • axela a gdzie te wyzwiska ??? n/t 12.10.05, 17:15
        • axela uwielbiam... 12.10.05, 17:17
          takie niunie..
          - jestes prosta chamka
          hahahahahahahahahahaha
          • swilczek1 Re: uwielbiam... 12.10.05, 17:29
            I co "NIUNIU" myslisz ze bede z toba to ciagnelasmile))
            Przykro mi ale nie, zaliczam sie do innej klasy.

            Nara
            • axela do zadnej klasy sie 12.10.05, 17:30
              nie zaliczasz, niestety.
            • orangewhatever Re: uwielbiam... 14.10.05, 13:35
              to "nara" ma wyjątkową klasę.
    • swilczek1 Re: Cięzkie to forum... 12.10.05, 17:25
      No wiesz co? JesteS zalosna albo masz taka wspaniala pamiec Ze zapomnialas swoj
      temat.
      Cytuje:
      " Ciezko kumate i lepiej kumate"????
      • axela hmmm.... 12.10.05, 17:29
        zalosna mowisz???
        To nie moj temat, jesli nie zauwazylas.
        A teraz jak mniemam juz wiecej sie tu nie pojawisz.
        Widze ze nad skladnia i slownictwem, nalezaloby nieco popracowac.
        • axela klasa... 12.10.05, 17:37
          polega na tym ze jesli popelniasz blad, pomylke ( ludzka rzecz)
          to mowisz, sorry moj blad, nie zauwazylam, pomylilam sie i koniec.
          To wlasnie jest klasa.
          Agresja jest zawsze przejawem slabosci.
          Ale moje przewidywania sie sprawdzily...
          Pozdrawiam
          • swilczek1 [...] 13.10.05, 16:14
            Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
            • axela no to wlasnie tylko na tyle .... 13.10.05, 16:25
              stac, przewrazliwione, ciezarne mamusie.
              Jak nie maja zadnych argumentow i juz nie wiedza jak sie bronic to pokaza
              swoja "klase"
              Gratuluje!
              No ale czego oczekiwac do gesi?? Czego??
              I tak jestem pod wrazeniem, sprawnego poslugiwania sie internetem.
              Brawo swilczek!!!!
              Troche pracy i moze sie douczysz troche!
              Trzymam kciuki
          • diablica26 Re: Weźcie wszystkie wyluzujcie!!!! 13.10.05, 18:06
            Kurde co wy wyrabiacie,jak przekupki na targu.....co wam daje takie pisanie
            jedna na drugą?!Nie znacie się a pisać każdy może,jedna mądrzejsza od drugiej
            jaka to inteligencja z was wychodzi.Czytam te wątki i normalnie żałosne to
            jest,zbastujcie bo pękniecie zaraz,złość dzieciom szkodzi czyżbyście zapomiały
            że nosicie maleństwa pod sercem?Tak sie matki nie zachowują....Zakończcie te
            bzdury nie ma się o co kłócić!!!!!
            lilypie.com
    • tsunami05 Re: Cięzkie to forum... 12.10.05, 17:44
      ja też wchodzę codziennie i mam podobne refleksje. Ale i tak wchodzę, czasem trafia się coś ciekawego, czasem można komuś doradzić, czasem też się pożalić, choć ostatnio tego nie robię bo kilka razy oberwałam po uszach od jakiejś przewrażliwonejk mamusi, która chciała mnie pouczać na siłę. Ale to forum i tak jest lajtowe w porównaniu z tym, co dzieje się na innych - mniej "kobiecych". Tam każdy czuje się bezkarny, jeden drugiego gnoi bez pardonu. Tu nie jest tak źle.
      • denay Re: Cięzkie to forum... 12.10.05, 18:39
        to forum JEST ciezkie
        I wiem co mowie, bo siedze na nim od konca marca.
        Ostatnio nie mialam dostepu do netu - fakt. Wczoraj zaczelam nadrabiac
        zaleglosci. I co sie okazalo?? Ze nie ma czego nadrabiac...

        Iles juz razy bylo tluczone o elementarnych zasadach dzialania wyszukiwarki.
        Chyba mogloby jej nie byc.
        I beda sie pojawialy sie kolejne watki o tym samym.
        I beda nadwrazliwe
        I beda "ciumkajace"
        I beda panikary
        I bedzie kilka rozsadnych...

        ale to walka z wiatrakami, wiec chyba lepiej dac sobie spokoj
        • simonkapl Re: Cięzkie to forum... 12.10.05, 18:47
          Ja mam pytanie do Ciebie: do jakiej ty sie grupy zaliczasz, i jakie to ciekawe
          tematy poruszalas?
          • denay kto?? ja?? 12.10.05, 18:57

            • simonkapl Re: kto?? ja?? 12.10.05, 19:00
              Tak , ty.Pytam po przeczytaniu twojego postu.
              • efk17 dajcie spokuj 12.10.05, 19:16
                trochę się uśmiałam,
                w sumie zbyt dosadne ale prawdziwe stwierdzenie.......... (tak ogólnie tyczy
                całego wątku)
              • denay Re: kto?? ja?? 12.10.05, 19:21
                a czy musialam poruszac jakiekolwiek, zebym miala takie a nie inne zdanie o
                typach ludzi??

                zreszta wpisz "denay" do wyszukiwarki i bedziesz wiedziala o czym pisalam.
            • misia_7 ech 12.10.05, 19:07
              po co się kłócić...

              mnie też trochę drażnią niektóre pytania, ale po jakimś czasie można się
              przyzwyczaić, że ludzie bywają różni i nie obśmiewam za to nikogo.
              Błędy ortograficzne to inna bajka, bo akurat uważam, że takie słowa jak "ból"
              albo "skurcze" można napisać bez błędów, bo nie są to żadne wyjątki ani słowa
              nie będące w użyciu na codzień.

              Ale czy to jest najważniejsze na tym forum? raczej nie.
              • kwiatek-21 Re: ech 12.10.05, 19:45
                dziewczyny odpuśccie prosze nie ma sensu się kłucić przecież autorka postu
                tylko wyraziła swoje zdanie i niech sie tak myśli a wy nie musicie tak myśleć
                tylko róbcie swoje tyle mniej wtedy bedziemy prowokowac takich jak dawna
                lipcowa bo one tylko na to czekają nie wiecie o tym ja juz sie przekonałam na
                sobie tez tak reagowałam ale to nie ma sensu i do niczego nie prowadzi
                pozdrawiam i głowa do góry
                • kssia a ja z innej beczki 13.10.05, 16:26
                  Zgadzam się z autorką postu , że forum "jest ciężkie". Ja sobie za każdym razem
                  obiecuje, że wchodze tu ostatni razwink)
                  Ja nie uważam że postu w tylu "tu mnie boli tu mnie nie boli" sa głupie i
                  niepotrzebne bo w sumie od tego jest to forum, żeby mozna sie było wyżalić ,
                  poprosić o radę itd. Jednak czytając te wszytskie postu o zagrożeniach ,
                  poronieniach , bakteriach, zakazach moja psychika ma sie coraz gorzej. Czytając
                  forum odnosze wrażenie że ciąża to koszmar, że donosić ja bez kłopotów to
                  właściwie niemozliwe. Mało tu optymizmu, radości i smiechu , duzo za mało.
                  W pierwszej ciązy nie znałam jeszcze tego forum i choć powinnam byc bardziej
                  wrażliwa bo nie wiedziałm czego sie spodziewać , byłam optymistyczna i nie
                  przejmowałam sie wszytskim. Teraz ciągle mnie coś niepokoi, ciągle mam
                  wrażenie, że czegoś niedopilnowałam itd.
                  Zastanowiłam sie skąd się to bierze i niestety jest to wpływ forum.
                  Toksoplazmoza - natychmiast badania bo bedzie tragedia (ja nie miałam robione),
                  konflikt - natychmiast szczepionka bo koniec (mój gin mi nie dał), wymaz - bo
                  bedzie koszmar itd itd. Te wszytkie posty choć pisane z dobrego serca wywołuja
                  u mnie reakcje paniczne i powoduja , że niepotrzbnie się martwię.
                  Postanowiłam czytać tylko posty o optymistycznych tytułam bo od samego forum to
                  sie już chyba uzalezniłam

                  pozdrawiam Wszystkie Cięzarówy
                  Kasia
                  • axela krytyka... 13.10.05, 16:33
                    autorki jak przypuszczam, nie wynikala ze zlosliwosci tylko z pewnego rodzaju
                    zawodu jakiego doznala.
                    Mnie ciekawi tematyka, ale wyobrazalam sobie, ze tu mozna podyskutowac i
                    poradzic sie.
                    Niestety, panuje tu glupota, niedouczenie i chamstwo.
                    Bardzo czesto dziewczyny rozsadza wscieklosc i bardzo latwo daja sie
                    sprowokowac.
                    Tu nie wolno sie z niczego posmiac bo Matki Polki zaraz sie zrywaja z pazurami.
                    Nudne to forum i tyle. Ale wiekszos uczestniczek to nudne sfrustrowane kobiety
                    wiec czemu sie dziwic.
                    Przepraszam za moja wypowiedz wszystkie madre i wesole dziewczyny, ktore
                    szukaja tu rady. Wiem ,ze jestescie tu licznie, ale gesi niestety was
                    zaslaniaja. A szkoda.
                    Pozdrawiam
                    • berta70 Re: krytyka... 13.10.05, 17:00
                      tak sledze ten watek i sledze, i widze ze strasznie wczula sie axel niz sama
                      autorka tego tematu krytykujac dziewczyny ktorych nawet nie zna i ocenia je (
                      oczywiscie negatywnie) po kilku tylko ich wypowiedziac, stwierdzajac zaraz ze
                      sa glupie i takie tam bla bla.
                      Uwazam zeTy A. jestes naprawde nieszczesliwa, zakompleksiona baba co stara sie
                      znalezc jakas osobe (ktora nawet niezna) aby jej dogadac i czuc sie wtedy
                      znacznie lepiej. Tak robi kompletne zero. No ale coz...
                      Mimo wszystko pozdrawiam.
                      • axela Re: krytyka... 13.10.05, 17:06
                        musze Ci powiedziec, ze nie czuje sie zerem, i nie sadze zebym miala jakies
                        szczegolne kompleksy, jakies ma kazdy.
                        To co pisze to nie jest kwestia zaangazownia, tylko podpuszczenia takich
                        panienek jak ty czy ta druga delikatna mamusia.
                        Z wami sie nie dyskutuje, wy jedyne cio piszecie kiedy czyjas wypowiedz wam sie
                        nie nie podoba to teksty w stylu : jestes zalosna albo zal mi ciebie.
                        Na nic wiecej, a juz napewno na odparcie argumentow Was nie stac,
                        Tyle w temacie.
                        • berta70 Re: krytyka... 13.10.05, 17:15
                          Oj walisz takie smuty ze mam TAKI ubaw ze hohosmile))
                          Po co ty mi sie dziewczyno tlumaczyc ze nie czujesz sie zerem , przeciez ja cie
                          nie znam i mam gleboko cie w d. Dla mnie po twoim zachowaniu jestes zerem na
                          tym forum i tyle.
                          Po drugie spokojnie bo jak narazie to widac ze ty jestes to jedyna co sie pieni
                          tutaj jak "lwica"
                          • axela a gdzie to pieniactwo zauwazylas ?????n/t 13.10.05, 17:28
                            • berta70 Re: a gdzie to pieniactwo zauwazylas ?????n/t 13.10.05, 17:35
                              wlasnie tutajsmile))))))))))
                              • axela twoja odpowiedz tylko potwierdza moja teorie;D n/t 13.10.05, 17:42
                                • berta70 Re: twoja odpowiedz tylko potwierdza moja teorie; 13.10.05, 17:44
                                  Tak sie sklada ze ja i pewnie wiekszosc mam w d. "twoje teorie".
                                  • axela gaski.... 13.10.05, 17:49
                                    to ladne ptaki.
                                    Glupiutkie, ale maja tyle powabu....wink)))))))
                                    • berta70 Re: gaski.... 13.10.05, 17:56
                                      sorry nie rozumiem za bardzo twojego poczucia humoru,z reszta bede tu
                                      madrzejsza i nie bede kontynuowala tej parodii.
                                      Z reszta nie chce mi sie juz pisac z czyms takim jak Ty.
                                      Pozdrawiam
                                  • kammille Re: twoja odpowiedz tylko potwierdza moja teorie; 14.10.05, 15:40
                                    berta70 napisała:

                                    > Tak sie sklada ze ja i pewnie wiekszosc mam w d. "twoje teorie".
                                    W wielkiej i grubej d.
    • viking-plus Re: Cięzkie to forum... 13.10.05, 17:18
      Oj dziewczyny chyba nam hormonki szaleją .... jedne w ciąży ....drugie mają@...
      wrzućcie na luz, chyba ze "tak" lubicie. pozdrawiam wszystkie zdystansowane smile
    • eos9 Re: Cięzkie to forum... 13.10.05, 18:03
      Witamsmile
      Moim zdaniem nie ma się czym denerwowaćsmile
      Każdy ma prawo do wyrażania swojej opinii natomiast słowa jakich użyje aby ją
      wyrazić swiadczy o klasie tej własnie osobysmile))

      Każdy temat nawet najbardziej błachy dla kobiety w ciąży urasta do ogromnej
      rangi. Dlatego właśnie fajnie, że jest miejsce gdzie można sie wyżalić
      porozmawiać i pośmiaćsmile))
      Pozdrawiam zdenerwowane Mamusie -> pomyślcie o swoich maluszkach smile))
      • axela wlasnie ! 13.10.05, 18:13
        slowa jakich uzyje, swiadcza o pochodzeniu, wyksztalceniu, klasie...
        Kim ( czym ) jest kobieta, ktora pisze, ze jest madrzejsza i nie bedzie z
        CZYMS dyskutowac?
        Ot i tyle.
        Pozdrawiam madre mamusie!
        • berta70 Re: wlasnie ! 13.10.05, 18:27
          pozdrawiaj pozdrawiaj niestety daleko ci do nichsmile))
          • simonkapl Re: wlasnie ! 13.10.05, 18:34
            Berta! Odpusc sobie, mysle ze nie warto sie denerwowac.Najlepszym sposobem na
            takie osoby jest ignorowanie ich i tyle.Niech sobie pisze dalej w pustke.
            • denay Axela... 13.10.05, 20:10
              Ty wiesz, ja wiem, pare innych osob tez... Swiata nie zbawisz smile))))
    • gonia28b Re: Cięzkie to forum... 13.10.05, 22:57
      No... też mnie to trochę zaczyna denerwować. Wątków to tu przybywa jak grzybów
      po deszczu - powtarzaja się niesamowicie. Nieraz już tak było, że
      wypowiedziałam się w jakims wątku, na jakiś konkretny temat, a tu już
      następnego dnia pojawa się nowy wątek z bardzo podobnym problemem.
      Nad tym już po prostu nie da się zapanować. To bardzo dynamiczne i żywiołowe
      forum. Staram się do tego przyzwyczaić.
      Pozdrawiam serdecznie Wszystkie Ciężaróweczki.
      • gonia28b Re: Cięzkie to forum... 14.10.05, 16:31
        Skończcie już proszę, na Miłość Boską!
        Podobnie jak jedna z naszych Forumowiczek cenię sobie to forum jako źródło
        informacji. Ale jeżeli chodzi o wyszukiwarkę - hmmm... to dość skomplikowane
        urządzenie. Nie każda z nas ma do tego cierpliwość, a na pewno większość z nas
        pamięta o istnieniu tegoż urządzenia. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
        f=585&w=30316674&a=30395249
    • niepytana Re: Cięzkie to forum... 14.10.05, 06:36
      Brakuje tu tylko jeszcze lipcowej hehehehe. Hint hint. A tak poza tym to
      odnosnie tej wyszukiwarki. Niech mi ktos odpowie co jest za sens wchodzenia na
      forum i grzebania w wyszukiwarce. Wchodza na forum osoby ktore maja pytanie i
      maja prawo je zadac. Co to za glupi zamordyzm ze nie wolno sie wpisac, bo
      przeciez 6 miesiecy temu tez ktos cos napisal na ten sam temat i jakim prawem
      ktos smie jeszcze raz sie to samo zapytac. Inna sprawa jakby ta sama osoba
      wypisywala 10 razy watki na ten sam temat. To byloby zlosliwe zasmiecanie. To
      forum jest specyficzne. Tu kobiety przychodza i po 9 miesiacach czesto
      odchodza. Wtedy przychodza nowe, itd. Na tym forum widzialam przyklad (chyba w
      maju) jak dziewczyna pod presja innych ze nie daj boze zeby nie zadac
      powtarzajacego sie pytania wynalazla watek w wyszukiwarce ze stycznia gdzie
      autorka rodzila w lutym i ta biedna dziewczyna zadala jej tam pytanie.
      Najprawdopodobniej kobieta ktora urodzila w lutym juz w maju nie bedzie na to
      forum zagladac, wiec kobieta ktora starala sie korzystac z wyszukiwarki nigdy
      nie dostanie odpowiedzi na swoje pytanie. Proste jak budowa cegly.
      Ja osobiscie urodzilam juz w lipcu ale mimo to caly czas tu zagladam i widze
      tony watkow o tematach ktore ja przerabialam kilka miesiecy temu z dziewczynami
      na tym forum, np. o lataniu samolotami, o przeziebieniach w czasie ciazy, o
      hemoroidach i innych takich. Mnie osobiscie ogarnia jakis sentyment ze to juz
      nastepna partia nowych mamus sie przygotowuje do porodow. Ciekawi mnie jednak
      ze tyle lat juz minelo jak do Polski demokracja przyszla a jak ten zamordyzm
      jednak w genach przechodzi. Ile to juz kobiet lubi na sile wmawiac innym o czym
      maja pisac, czy maja pisac i w jaki sposob, itd.
      A ta axela aka nie mama hehehehe wysiaduje tutaj jak lipcowa i wertuje
      wyszukiwarke hehehehe. Salwa smiechu.
    • pimpek_sadelko Re: Cięzkie to forum... 14.10.05, 08:06
      Tysiące powtarzanych wątków.
      noooo a taki watek, jak Twoj byl tez setki razytongue_out
      smile)))))))))
    • nietzsche_f Re: Cięzkie to forum... 14.10.05, 08:29
      a miałam taki marny humor od rana... po kilku waszych postach od razu mi lepiejsmile))) musi się Wam cholernie nudzić... pzdr
    • sabi35 Re: Cięzkie to forum... 14.10.05, 08:39
      Co mnie też przeraża, to chyba to, że już niedługo zacznę wątpić na obczyźnie w
      moją ortografię.
      Niedawno straszne błędy pojawiały się w treści, teraz już nawet w tytułach ;-(
      Co do "kulturalnych" wypowiedzi nie wyrażam się, jest taka zasada, że kiedy
      kończą się rzeczowe argumenty (albo nie można ich opisać) zaczyna się atakować
      osobę rozmówcy (tylko takie prymitywne, ograniczone, zmamusiałe ... resztę
      dopiszcie same) i jego cechy, zamiast treści jego wypowiedzi.
      To jeden z najniższych i powszechnych chwytów w dyskusjach. I pewnie to drażni
      wiele osób na tym (i podobnych) forach. No i już dawno zamiast dzielić się
      doświadczeniami, zaczęły się dyskusje nad wyższością jednych rzeczy nad innymi
      (patrz karmienie piersią, poród naturalny itd.) Ale wątpię, by można było to
      zmienić.
      Howgh i amen
      • a_pynia Re: Cięzkie to forum... 14.10.05, 09:28
        Wiecie co dziewczyny?
        Trochę pisze też na innych forach, ale tam jest przerażliwie nudno. Jest
        porządek, owszem, np. o hemoroidach czy zaparciach, jest tylko jeden wątek, ale
        nie mam zamiaru pisać 600-go posta w tym wątku smile. Taka jest natura ludzka, to
        jest za przeproszeniem mój tyłek, moja kupa i mój problem jest zawsze trochę
        inny od problemów innych ludzi.
        To po co w ogóle to forum? Przecież dokładnie WSZYSTKO znajdziecie w
        wyszukiwarce. Wystarczy w Google wpisać wyraz i mam tysiące odpowiedzi.
        Forum jest po to, żeby porozmawiać o moim konkretnym problemie, nieważne, że
        był taki temat poruszany tydzień temu.
        Mnie też czasem wkurza kilka takich samych tematów na jednej stronie, ale
        rozumiem, że każdy traktuje swój problem odmiennie i każdy potrzebuje trochę
        uwagi...
        A co do ortografi, to rzeczywiście sama już czasem mam ochotę napisać
        macierzyński przez "ż". Co jest bardzo smutne sad((.
    • beacy1 Re: Cięzkie to forum... 14.10.05, 09:38
      Witam ponownie. Nie taki efekt chciałam osiągnąć... Tak pomyślałam jedynie że
      warto by się czasem zastanowić zanim sie coś napiszę i tyle. Niektóre laski
      odebrały to tak bardzo osobście i tak zaczęły atakować, że aż dziw człowieka
      bierze, że mogą być obecnie w ciąży, piszą głupie teksty, rzucają się jak lwice
      (bardzo mi się to podoba) a na dole podpis "Moje kochane Maleństwo, już nie
      mogę się doczekać" Coś tu nie pasuje. Łatwo Was sprowokować do walki na słowa z
      głupiego powodu. Jedyne co może tłumaczyć taką agresję to to, że lekarz
      zabronił Wam uprawiać sex przez całą ciąże i kumulujecie (bardzo trudne słowo)
      w sobie za dużo energii. Pozdrawiam zwłaszcza te, które zrozumiały moje
      intencje.
      • berta70 Re: Cięzkie to forum... 14.10.05, 11:00
        AMEN
      • pimpusia77 Re: Cięzkie to forum... 14.10.05, 11:12
        Miałam nie brać udziału w tej dyskusji, ale...
        Powiem tak, że mnie również czasami dziwi to, że tego samego dnia, nawet w przeciągu paru minut
        potrafi pojawić się kilka wątków o tym samym temacie, ale... tu się różnię od autorki tego wątku.
        Jestem tolerancyjna. Nie denerwuje mnie to. Nie chcę- nie czytam, nie odpisuję.
        Beacy1 piszesz, że warto by się było zastanowić zanim się coś napisze. A zastanawiałaś się zanim
        założyłaś ten wątek? Nie chcę Cię atakować, tylko chcę Ci uświadomić jedną rzecz: pouczasz nas tutaj a
        sama zaprzeczasz sobie. Piszesz, że denerwują Cię powtarzające się wątki a sama zakładasz już chyba
        setny wątek o tym temacie... No coś tu nie gra!
        Dziwisz się że cyt. "Niektóre laski odebrały to tak bardzo osobście i tak zaczęły atakować". No
        odebrały. A co miały skulić uszy po sobie i siedzieć cicho kiedy ktos ich krytykuje? Wytyka bęłędy?
        Nazywa gęsiami?

        > (bardzo mi się to podoba) a na dole podpis "Moje kochane Maleństwo, już nie
        > mogę się doczekać" Coś tu nie pasuje. Łatwo Was sprowokować do walki na słowa z głupiego
        powodu

        A kto powiedział, że kobieta w ciąży to ostoja miłości i spokoju i łagodnosći? Przecież jest przeciwnie!
        Ciężarna to wulkan! I dziwisz się, że niektóre kobiety wzięły sobie za bardzo do serca Twoje słowa, że
        się rzucają, pyskują. Są nerwowe i bardziej drażliwe. I tyle. To, że ma w sygnaturce napisane "moje
        kochane maleństwo" czy coś w tym stylu, to nie oznacza, że nadstawia dzielnie drugi policzek. Nie jest
        kurde jakąś Matką Teresą!

        > Łatwo Was sprowokować do walki na słowa z
        > głupiego powodu

        No właśnie. Powód głupi. Wątek głupi i głupia dyskusja. Po co więc podejmowałaś ten temat? Chciałaś
        wywołać kłótnię? Piszesz, że często odwiedzasz to forum, więc na p[ewno śledziłaś dziesiatki takich
        wątków jak Twój. W każdym była dyskusja, kłótnie i robiło się niemiło. A pomimo tego założyłaś
        KOLEJNY taki wątek. Po co?
        Piszesz, że nie takie były Twoje intencje, nie taki efekt chciałaś osiągną... No sorry, ale to jak zostanie
        odebrana wypowiedź zależy od WYPOWIADAJĄCEGO się. Poza tym nie rozumiem jaki chciałaś efekt
        osiągnąć? Zbawić to forum? Oczekiwałaś, że wszystkie Ci przyklasną, przytakną? Oczekiwałaś, że te
        których dotyczy Twój atak nagle się znienią i przestną Cię denerwować?

        Jedyne co może tłumaczyć taką agresję to to, że lekarz
        > zabronił Wam uprawiać sex przez całą ciąże i kumulujecie (bardzo trudne słowo)
        > w sobie za dużo energii.

        Tego to mi się nawet nie chce komentować. Bo to jest poniżej pasa... A to stwierdzenie : "kumulujecie
        (bardzo trudne słowo) " - jest po prostu aroganckie i niegrzeczne. Rozumiem, że uważasz się za kogoś
        mądrzejszego, lepszego i bardziej inteligentnego... no cóż - chyba muszę Cię rozczarować...
      • amwaw Re: Cięzkie to forum... 14.10.05, 11:18
        Widzisz- Ty nawet nie zrozumiałaś DLACZEGO ktoś reaguje ostro. Specyfika tego
        forum jest taka, że się wątki powtarzają- takie jak Twój zresztą też, też
        powtarzają się wątki o ortografii. Z czasem człowiek się do tego przyzwyczaja i
        np. po prostu nie odpowiada na powtarzające się. Ktoś inny odpowiada i dzięki
        temu to forum się jakoś "kręci".Może to drażnić lub nie. Można też na to
        zwrócić delikatnie i kulturalnie uwagę- jak kilka dziewczyn mądrze w tym wątku.
        Tyle, że Twój wątek miał na celu część dziewczyn urazić sugerując, że są "nie-
        kumate", teraz też( tyle, że teraz to już bijesz pianę o "trudnych
        słowach" "braku sekxu" no , powiedz, że jeszcze jesteśmy brzydkie do kompletu
        to już będzie kompletsmile)) )...
        To akurat świadczy o klasie człowieka i jego "kumatości" jeżeli sam wali błędy
        z których się wyśmiewa.
        Ty swoją klasą się nie popisałaś- skoro czujesz się uprawniona do oceniania
        innych - chyba nie masz nic przeciwko ocenianiu przez nas Ciebie? A świadectwo
        w tych postach wystawiłaś sobie sama...
        • berta70 Re: Cięzkie to forum... 14.10.05, 11:29
          a ja hyba widze rze ten watek to sie tak rzybko nie skaczysmile
          no ale teraz dobze gadamy dobze, tylko rzeby tamta alex znowu
          nie wlazla ze swoimi madrasciami i klasa.
          No bo tak wogole wiekszosc dziewczyn jest tu ok.
          Oops, sorry za moja ortografie, jak widac jestem niskiego pochodzenia
          , mam malo klasy i wyksztalceniasmile
          • axela co fakt to fakt ;))))) n/t 14.10.05, 14:46
    • beacy1 Re: Cięzkie to forum... 14.10.05, 12:08
      Jakie to wszystko smutne... A tekst bardzo trudne słowo był odniesieniem do
      reklamy i miał być odebrany jako śmieszny. Uwierzycie? Ale koleżanki po raz
      kolejny wzięły sobie do serca. Trudno. Nie zrozumiemy się. Zamknijcie się w
      swoim maleńkim światku i walczcie bo zostało urażone wasze ciążowe ego. Tylko o
      co Wy walczycie i z kim? Szkoda czasu Waszego i mojego. Oczywiście spodziewam
      się, że po raz kolejny znajdą się takie z Was, które znowu napiszą, że nie mam
      prawa, że drwię, wyśmiewam, wyzywam. A tak nie jest. Pozdrawiam. Napiszcie w
      końcu coś miłego. Jest weekend.
      • pimpusia77 Re: Cięzkie to forum... 14.10.05, 12:28
        Bardzo smutne. zgadzam się.
        Wiesz kiedy dowcip jest śmieszny? Kiedy śmieszy jeszcze kogoś innego oprócz ciebie. Moje poczucie
        humoru jest ogromne. Ale niestety nie oglądam reklam... Gdyby odniesienie było do jakiegoś mądrego
        flmu, to może bym zakumała...

        I jeśli chodzi o mnie, to ja sobie do serca absoloutnie nie biorę słów jakiejś mało tolerancyjnej osóbki,
        która stara się zrobić aferę z byle czego.

        Pewnie, że szkoda czasu! Po co wogóle zakładałaś ten wątek- na to pytanie niestety nie
        odpowiedziałaś...

        aha i jeszcaze tylko chciałam sprostować, że moje ciążowe ego nie zostało urażone, ponieważ nie biorę
        personalnie do siebie Twoich słów. Twój zarzut mnie nie dotyczy. Ja tylko bronię innych dziewczyn.
      • bonnie75 beacy1 droga.... 14.10.05, 12:32
        ... nie wiem, czy zauwazylas, ale sama sprowokowalas te cala dyskusje, a potem
        masz zal nie wiem o co i do kogo, o co walczysz i z kim, ze Cie zacytuje.
        Piszesz "zamknijcie sie w swoim malenkim swiatku (...)" i jesli to nie jest
        jakas drwina z ciezarnych, to.... coz.....
        Jest weekend, wiec moze Ty w koncu napisz cos milego, cieplego i
        bez "swoistego" poczucia humoru....
      • kubusiowa78 Re: Cięzkie to forum... 14.10.05, 12:35
        Oczywiście spodziewam się, że po raz kolejny znajdą się takie z Was, które
        znowu napiszą, że nie mam
        > prawa, że drwię, wyśmiewam, wyzywam. A tak nie jest. Pozdrawiam. Napiszcie w
        > końcu coś miłego. Jest weekend.

        Coś miłego.


        Może być? Też trochę w stylu Mumio...
        • berta70 Re: Cięzkie to forum... 14.10.05, 12:56
          "malym swiatku" powiadasz.
          Oj kurcze skad to sie biora takie psychopatki na tym swiecie.
          99% dziewczyn twierdzi ze nie masz racji, takze czemu tak sie
          upieraz przy swoim, jak widac wiekszosc wypowiedzi jest przeciwko
          Tobie,
    • ula27 rozwiazaniem jest......... 14.10.05, 12:24
      1.Ustalic reguly gry i je WYSWIETLIC na gorze stronki.
      2.Zrobic liste FAQ
      3.Zbałamucic Moderatorke by ksaowala powtarzajace sie nachalnie posty.
      • axela i to jest kreatywne myslenie ! :)) popieram 14.10.05, 14:49
        • berta70 Re: i to jest kreatywne myslenie ! :)) popieram 14.10.05, 15:28
          patrzcie patrzcie kto sie wyjawilsmile
          te zakompleksione babsko znowu tu:/(
          • axela wrrrr , spokojnie berta, nie gryz !!! 14.10.05, 15:34
            sopcisz sie, dzidziusiowi zaszkodzisz wink))
            • berta70 Re: wrrrr , spokojnie berta, nie gryz !!! 14.10.05, 15:41
              ty to chyba nie moglas dlugo do siebie dojsc co???
    • beacy1 Re: Cięzkie to forum... 14.10.05, 12:45
      No tak to może zacznę od czegoś miłego. Nazywam się Beata i mam 26 lat.
      Mieszkam w Gdańsku. Obecnie jestem w 17 tygodniu ciąży. Moja ciąża przebiega
      bez większych problemów. Nie jestem więc sfrustrowaną panną, a jedynie osobą
      która któregoś pięknego dnia weszła na forum, trafił ją szlag i postanowiła
      napisać. Tyle. Nigdy jednak nie sądziłam, że żeby tyle osób zainetersowało się
      korespondencją ze mną trzeba napisać cos niemiłego.
      Pozdrawiam serdecznie
      • mija4walles Re: Cięzkie to forum... 14.10.05, 13:00
        wiesz... to w jaki sposob pisze sz na forum a zaczelas od czegos niemilego
        swiadczy o tobi e jezeli tak bardzo przeszkadzaja powtarszane watki to nie wiem
        po co marnujecie tyle czasu chyba ze z nudow
      • aniuta75 Re: Cięzkie to forum... 14.10.05, 13:08
        Początek całkiem niezłysmile)) ale potem napisałaś że nie jesteś jakąś
        sfrustrowaną panną... No i to już jest potencjalny powód do następnego ataku na
        Twoją osobę... Bo niektóre kobietki poczują się urażone... I mają do tego
        prawo... A to z kolei spowoduje kolejne Twoje odpowiedzi i tak "w kółko
        Macieju". A może się mylę... chciałabym...

        Ania i Kubutek (26tc)
    • aniuta75 Re: Cięzkie to forum... 14.10.05, 13:02
      Wątki się powtarzają... I co z tego??? kilka dziewczyn się już
      wypowiedziało: "Nie chcę, to nie czytam" i już!!! Ja wiem jedno. Nie każdy jest
      ideałem, każdy ma swoje "za uszami". Jak w realu kogoś nie lubię czy nie
      zgadzam się z jego opiniami lub męczy mnie jego osoba to z tą osobą nie
      rozmawiam i tyle. A wyzywanie się to chwyt poniżej pasa. I nie chodzi o to żeby
      dać sobie na głowę wejść ale o to że jak mnie ktoś obraził to nie gadam, bo po
      co nerwa sobie robić.
      Jeżeli chodzi o tytuły wątków to wydaje mi się, że po prostu jest pare nowych
      dziewczyn na forum, które nie wiedzą jak krótko nazwać swój problem i dlatego
      piszą coś w stylu "pomocy!!!" i nie musi to wcale świadczyć o ich "mniejszej
      kumatości".
      Ja jestem tu dość krótko. Na początku tylko czytałam, potem coś
      tam "bazgroliłam". Zdążyłam się przyzwyczaić do tego że zaglądają tu
      dziewczyny, które nie są w ciąży a które chcą koniecznie zabrać głos. Czasami
      odwiedzam też forum (w ramach lekturysmile) "Nie, nie jestem normalna" i przykro
      mi jak niektóre wątki są tam przytaczane (np odnośnie niemożności zrobienia -
      za przeproszeniem - kupy) i po prostu są wyśmiewane, że niby kobiety w ciąży
      nie mają większych problemów... Ehhhh...
      Autorce wątku, która narzeka na powtarzające się posty polecam kupienie po
      prostu jakiejś książki o ciąży. Tam na pewno nic się nie będzie się powtarzało.
      I tytuły rozdziałów też są jasno określone. Nie jest to atak na Ciebie beacy1
      ale tym co napisałaś świata nie zmienisz a po co bić piane.
      A żeby było miło to życzę Tobie jak i pozostałym kobietkom biorącym udział w
      tej pasjonującej dyskusji miłego weekendusmile))

      Ania i Kubutek (26tc)

      P.S. Przynajmniej zaczęłam pisać mniej więcej gramatycznie bo tyle dziewczyn
      zwraca na to uwagęsmile)). I wiem żeby nie pisać Caps Lokiem bo się wtedy krzyczy.
      Człowiek całe życie się czegoś uczy a i tak głupi umiera...
      • berta70 Re: Cięzkie to forum... 14.10.05, 13:14
        I ty chcesz teraz z tymi "nie kumatymi" ktore zyja w malym swiatku
        pisac o czyms milym???
        Znajdz sobie kogos z "wielkiego swiatka" bardziej kumatego niz dziewczyny na
        tym forum. Np alexa bedzie najlepszym kompanem dla ciebie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka