aguska231 23.11.05, 23:37 mam mieka szyjke macicy, jeszcze nie skrucona i naszczescie zamknieta to 29 tydzien czy to oznacza ze porod tuz tuz, biore foneterol 4*1 tab i nospe forte 3*1 i magnez Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dominika2701 Re: miekka szyjka...pomocy 24.11.05, 06:27 konsystencja szyjki jest tylko jednym z aspektow jej oceny w kierunku dojrzalosci (a wiec i gotowosci do porodu).brane sa tez pod uwage jej rozwarcie i dlugosc.w twoim przypadku te 2 ostatnie sa ok, co nie oznacza, ze mozesz 'szalec' duzo wypoczynku i leki zalecone przez lekarza powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
agakosz Re: miekka szyjka...pomocy 24.11.05, 09:39 Spokojnie, bez paniki. Twoje nastawienie psychiczne jest najważniejsze. Wiem to po sobie, bo na ostatniej wizycie (w 20 tc) też okazało się, że mam miekką i do tego skróconą szyjkę i to po dwóch tyg. laby na L4. Lekarz przypisał mi nospę forte i kazał trochę się oszczędzać. Nawet nie miał nic przeciwko temu że chce wrócić do pracy. Przyznam się, że po wizycie troche poczytałam na forum o konsekwencjach skróconej i miękkiej szyjki i dopiero wtedy źle sie poczułam, chyba psychika mi siadła bo w nocy nie mogłam spać, miałam kilka skurczy. Na drugi dzień - cisnienie 140/95. No i wtedy do akcji wkroczył mąż: zabronił przez kilka dni zaglądać na forum, pocieszał i przytulał, głaskał brzusio. Od tego czasu minęło 2 dygodnie i jest dobrze, żadnych skurczy, ciśnienie w normie. Staram się dużo myśleć pozytywnie i nie wyszukiwać problemów. Oczywiscie ostrożnosci nigdy nie za wiele, i co powie lekarz to święte. Życzę pogody ducha. Trzymam kciuki, żeby wszystko wróciło do normy. Odpowiedz Link Zgłoś
julia.jan Re: miekka szyjka...pomocy 24.11.05, 12:02 tez to mialam: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=30074600&v=2&s=0 teraz w 32 tc troche lepiej ale ktg wykazalo slabe skurcze - nadal pracuje (jeszcze 4 dni)i mam brac tylko magnez Odpowiedz Link Zgłoś