Dodaj do ulubionych

chrapie - uroczo :(

19.12.05, 21:09
Od ponad miesiaca mam totalnie zatkany nos, bralam nawet
jakis antybiotyk bo nie moglam oddychac ale nie moge
powiedziec zeby przeszlo totalnie.W dzien nie jest to uciazliwy
problem ale noca przestaje byc zabawne sad
Budze sie co pare minut bo sama slysze sie jak chrapie. Moj
maz takze sie nie wysypia bo wciaz sie budzi jak wychodze do
ubikacji albo jak chrapie (a chrapie jak moj ojciec niemalze smile).
Slyszalam ze w ciazy ma sie zatkany nos ale ja juz mam dosc.
Cale szczescie juz niedlugo !!!!!!!
Obserwuj wątek
    • wera331 Re: chrapie - uroczo :( 21.12.05, 02:22
      O,to tak jak ja. Identycznie. Zużywam już trzecie krople a chrapię jak
      lokomotywa. Na początku wstydziłąm się ale na szczęście mój facet stwierdził że
      to rozumie. Nigdy wcześniej nie chrapałam , za to ścigałam jego. Potrafiłam fest
      przywalić w plecy. A teraz mam. I on mi współczuje. U mnie też koncówka. Niby
      połowa stycznia,ale myślę że może szybciej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka