Od ponad miesiaca mam totalnie zatkany nos, bralam nawet
jakis antybiotyk bo nie moglam oddychac ale nie moge
powiedziec zeby przeszlo totalnie.W dzien nie jest to uciazliwy
problem ale noca przestaje byc zabawne

Budze sie co pare minut bo sama slysze sie jak chrapie. Moj
maz takze sie nie wysypia bo wciaz sie budzi jak wychodze do
ubikacji albo jak chrapie (a chrapie jak moj ojciec niemalze

).
Slyszalam ze w ciazy ma sie zatkany nos ale ja juz mam dosc.
Cale szczescie juz niedlugo !!!!!!!