barszczyk75 21.12.05, 13:20 ale mialam przygode! stalam sobie na petli busu Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tucik Re: Papieroski-- chec mordu 21.12.05, 13:27 chamstwo/ ludzie bez wyczucia i wyobraźni... Odpowiedz Link Zgłoś
kinia_1979 Re: Papieroski-- chec mordu 21.12.05, 13:29 Witam Generalnie nie jestem przeciwniczką palenia (sama paliłam dosyć długo), jednak obecnie jestem po raz 3 w ciąży i tak jak i Ty nie życzę sobie aby ktoś palił w mojej obecności. Sama przestałam palić, aby moje maluszki mogły być zdrowe i szlag mnie trafia kiedy inni mają to głęboko gdzieś. Najgorsze jest to, że ludzie nie koniecznie chcą to uszanować. A co do kobiet koło 60 to z nimi tak już jest, że będą pikietowały przeciwko aborcji, ale nie biorą pod uwagę tego, że palenie przy ciężarnej czy dzieciach jest nie wiem czy nie gorsze. Odpowiedz Link Zgłoś
kubas2001 Re: Papieroski-- chec mordu 21.12.05, 13:34 Ja "uwielbiam" wsiadać do windy pełnej dymu papierosowego... brrrrrr. Teraz jestem w 23tc, a wiecie co było do 12tc...Pozdrawiam i nie dajmy się palaczom. Odpowiedz Link Zgłoś
asiunia007 Re: Papieroski-- chec mordu 21.12.05, 13:46 Przyłączam się, tez mam ochotę mordować szcególnie ze na przystanku teoretycznie nie wolno palic. problem mam jedenie w knajpie (zdarzyło mi się byc dwa razy) znajomym przy piwe trudno powiedziec nie pal, a i tak wszyscy wokoł palą. Dlatego nie chodze juz po knajpach Odpowiedz Link Zgłoś
barszczyk75 Re: Papieroski-- chec mordu 21.12.05, 18:23 ja wyszukuje takie ktore sa dla niepalacych (np. kazdy greenway)albo chociaz maja taki kont...dosc duzy, zeby nie zalatywalo... Odpowiedz Link Zgłoś
aniuta75 Re: Papieroski-- chec mordu 21.12.05, 13:59 Kochana ja też dzisiaj miałam przygodę... W bloku wymieniają okna na klatce. Robotnicy palą sobie na korytarzach - ok, korytarz duży jest i dym się szybko rosniesie. Stoję sobie grzecznie i czekam na windę. Wychodzą z niej robotnicy a jeden z petem w gębie. Zaczynają wynosić różne rzeczy z windy a ja się typa pytam, czy koniecznie musiał w tej windzie zapalić. Typ wogóle zdziwiony, że co ja od niego chcę. Więc mu grzecznie tłumaczę, że na klatce jak już musi to niech sobie zapali ale winda mała jest i jak on tak nakopci to potem człowiek jedzie jak w tej wędzarni. Typ na to: "ale przecież to prawie nie czuć". Powiedziałam, że czuć i to bardzo i że ja sobie nie życzę. Cała rozmowa odbywala się w czasie, jak oni wyładowywali te różne rzeczy z windy a typ cały czas z tym petem w gębie. Przecież mógł dla świętego spokoju go odgasić i już. No i na koniec jeszcze komentarz od kolegi typa - że jak mi się nie podoba to mam zadzwonić do administracji... No i zadzwoniłam. Nie mam nic przeciwko palaczom, mój mąż pali, ja też kiedyś paliłam, większość naszych znajomych pali. Chodzi o zupełny brak kultury. Chcesz to pal sobie człowieku ile wlezie, ale nie rób tego w miejscach, gdzie to może komuś przeszkadzać. Wystarczy troszke wyobraźni... Niektórym ludziom wyraźnie jej brakuje. A szkoda. Ania i Kubek vel Pyzaty (35tc) Odpowiedz Link Zgłoś
gonia28b Re: Papieroski-- chec mordu 21.12.05, 20:58 Mojemu mężowi też kiedyś wydawało się, że to przecież nic takiego i że to prawie nie czuć. Tak sobie myślał... dopóki sam nie przestał palić Odpowiedz Link Zgłoś
kamakszi Re: Papieroski-- chec mordu 21.12.05, 14:14 tak, tak, typowe. takim paniom zwykle wszystko jedno o co walczą - byleby tylko mieć wreszcie jakis temat do głośnej kłótni. dzień bez ujadania to dzień stracony. ja już ze trzy razy dostałam opieprz od takiej, że nie zwalniam jej miejsca koło drzwi - choć inne były wolne.. tlumaczę, że przepraszam, zawsze wstaję, ale jesetm w ósmym miesiącuy, kiepsko się dziś czuję itd... nie, nie, wg pani jestem niewychowaną chamką, i jeszcze zakłamaną, bo ciążę sobie wymyślam..;P cóż, najlepiej olać, ew mi wielką satyfakcję sprawia pełna kurtuazji i zimnje grezczności riposta, po ktorej panńcia kładzie uszy po sobie:] howgh Odpowiedz Link Zgłoś
maga202 Re: Papieroski-- chec mordu 21.12.05, 15:58 Ja też jestem w ciąży ale nie przyszło by mi do głowy żeby swoim stanem terroryzowć wszystkich dookoła. Ja bym się odsunęła od tych palących a nie kazała im, bez przesady, świat nie kręci się wokół mnie i mojej ciąży. Odpowiedz Link Zgłoś
jana111 Re: Papieroski-- chec mordu 21.12.05, 17:05 Na przystanku NIE WOLNO palić. Ciąża nic tu nie ma do rzeczy. Chcesz się odsuwać od palących- życzę powodzenia, zwłaszcza w czasie ulewy pod ciasnym daszkiem na przystanku, gdzie tłum takich, co ich myślenie boli a o wyobraźni to może słyszeli w dzieciństwie. Odpowiedz Link Zgłoś
barszczyk75 Re: Papieroski-- chec mordu 21.12.05, 18:25 nawet jak sniezyca w okolo???? Odpowiedz Link Zgłoś
gonia28b Też 21.12.05, 16:20 Pomijam już fakt, że jestem zagorzałą przeciwniczką palenia papierosów. Wkurza mnie po prostu takie ogólne lekceważenie kobiet ciężarnych w życiu publicznym. Białej gorączki dostaję, gdy ktoś wpycha się przede mnie do kolejki, bo się straszliwie śpieszy. A kasy pierwszeństwa w hipermarketach? To czysta TEORIA. Kasjerka w transie, wszyscy się śpieszą... Mam wrażenie, że ludzie mają po prostu klapki na oczach. Odpowiedz Link Zgłoś
katrint Re:To palacze terroryzują nałogiem!! 21.12.05, 16:26 Jak daleko można sie odsunąc pod daszkiem przystanku, gdy akurat pada deszcz lub śnieg i wieje straszny wiatr??Miałam taka sytuację.Poza tym nie uwazam aby bylo to terroryzowanie kogos swoja ciążą, bo nie tylko mnie to przeszkadza.Na przystanku stoja też inni niepalący w tym dzieci.I to chyba palacze terrozyzuja wszyskich wkoło swoim nałogiem. Odpowiedz Link Zgłoś
jeziorko1 Re:To palacze terroryzują nałogiem!! 21.12.05, 17:08 na szczescie nie mam zbyt wielu przygod z palaczami, ale ta ktora mam jest tym bardziej nieprzyjemna, bo dotyczy mojej babci. Babci, ktora palila cale zycie i olewala protesty domownikow i moje (jeszcze za mlodu) protesty przed "skakaniem do kiosku" po paczke. No dobrze, czasami nie da sie przezwyciezyc nałogu. Teraz wnuczka jest w ciazy, babcia wszystkim wokolo dumnie opowiada jaka to w tym jej rola wielka (modlitwy, itp), zali sie mojej mamie, ze nie pogadam z nia jak przychodze.. a jak przychodze, to ona cup.. za papieroska... i niech mi nikt nie mowi, ze nie jest swiadoma!!! Kilka razy "podchwycilam" jej "szpiegowskie" spojrzenie, czy widze, ze ona pali.. niby dmucha ostentacyjnie w druga strone, ale fakt faktem ze pali.. i to mnie smuci.. bo to jakas taka poza pokazania swojego.. Oczywiscie przy tym sie naslucham, ze teraz czasy zwariowaly, bo ona z wiadrami do swin chodzila w ciazy a ja sie martwie zlymi wynikami cukru... eh... wyzalic sie chcialam, ciezki dzien dzisiaj. W kazdym razie ja wychodze od babci... Odpowiedz Link Zgłoś
justin301 Re:To palacze terroryzują nałogiem!! 21.12.05, 17:09 Co do tych 60tek - to jak mówiła moja babcia - nie daj Boze dożyć takiej starości. Ja wczoraj chciałam wejść do klatki bloku, w którym prawie rok mieszkam i nie miałam kluczy a taka co mieszka pietro niżej otwierała drzwi i nie chciala mnie wpuścić do klatki - pytała do kogo? - ja, ze do siebie, bo tu mieszkam.Obyśmy my takie nie były... Odpowiedz Link Zgłoś
sara.kaley Re: Papieroski-- chec mordu 21.12.05, 18:09 Ja tam reagowałam bez czekania i bez ciąży. Latem się odsuwałam, a zimą albo w brzydką pogodę prosiłam, żeby sobie ten ktoś zapalił poza daszkiem. Wychodziłam z założenia, że nie muszę marznąć i moknąć tylko dlatego, że ktoś ma nałóg. Uważam, że im więcej osób będzie zwracało palaczom uwagę (grzecznie - nie mówię, żeby burdę od razu robić ) to tym większe prawdopodobieństwo, że za którymś razem się spytają czy komuś nie przeszkadza, że palą albo zapalą sobie gdzieś z boku. Odpowiedz Link Zgłoś
marlenita Re: Papieroski-- chec mordu 21.12.05, 18:23 A moja teściowa ma 67 lat!Mieszkamy z nią w bloku w trzy pokojowym mieszkaniu(w tym tylko jeden pokój nasz a płacimy czynsz jak za dwa!).Mam problem bo ona pali śmierdzące skręcane przez siebie pety!Nie zamknie do pokoju drzwi tylko dymi na całe mieszkanie!Czasami przez dwa dni głowa mnie boli.Niestety nie mogę tej kobiecie zwrócić uwagi(mówię jej na Pani)bo się obrazi na mnie powie że jestem arogancka w stosunku do niej i że to jej mieszkanie!Naszczęście już nie długo!W następnym roku wyprowadzamy się na swoje.Boshe jak ja Ci dziękuję Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ella53 Re: Papieroski-- chec mordu 24.12.05, 08:46 No cóż, może Ci się to nie podobać, ale teściowa jest u siebie, a Ty niestety nie i jak Ci to przypomni, to będzie miała rację. Może trzeba się było wcześniej zastanowić, zanim się wprowadziłaś do cudzego domu. Odpowiedz Link Zgłoś
obietnica_poranka Re: Papieroski-- chec mordu 21.12.05, 18:23 Co za głupi post o teroryzowaniu swoją ciążą!!! Czy jestem w ciaży czy nie, czy dotyczy to dziecka czy dorosłej osoby z jakiej racji mamy znosić trujący, śmierdzący nałóg!!! Chcesz się powoli zabijąć Twoja sprawa, ale dlaczego przy okazji potruwać innych!!! Odpowiedz Link Zgłoś
maga202 Re: Papieroski-- chec mordu 21.12.05, 19:59 Ja wcale nie palę kobieto!!! I wcale się nie zabijam ani nikogo nie podtruwam. Tylko jeżeli w otoczeniu coś nie odpowieda tylko mi to nie przestawiam wszystkich ale sama zmieniam miejsce. Przesadzacie moje drogie ja w ciąży nie czuję się świętą krową. W pomieszczeniu to co innego, ale na powietrzu zawsze tak można stanąć aby na ciebie nie dymiło. Odpowiedz Link Zgłoś
ledzeppelin3 Re: Papieroski-- chec mordu 21.12.05, 20:07 Nie chodzi tylko o ciążę. Na przystankach NIE WOLNO palić i tyle, dziewczyna miała święte prawo zwrócić uwagę i nikt tu o świętych krowach nie mówi. Odpowiedz Link Zgłoś
linn3 Jak odpowiedz proszę... 23.12.05, 12:42 jak nie terroryzując nikogo swoją ciążą i nie podtruwając siebie i dziecka wyjść z mieszkania, kiedy moi sąsiedzi na tzw.półpiętrze urządzili sobie palarnie. W domu prawdopodobnie nie pozwala im palić mama (właścicielka mieszkania), a ponieważ są to osoby bezrobotne, to właściwie zadymione jest cały czas. Nie mogę wynieść smieci, bo stoją obok zsypu i prawdę mówiąc czuję się zaszczuta we własnym domu, a dym czuję nawet we własnym przedpokoju. poradź coś... Odpowiedz Link Zgłoś
kalejdoskopik Re: Papieroski-- chec mordu 23.12.05, 00:20 Najgorzej jest, gdy jakiś palacz wyprzedzi Cię na chodniku i podążasz w ślad za jego dymem. Nieznoszę takich sytuacji. Wcześniej kogoś palącego po prostu wyprzedzałam, a teraz pozostaje mi przeczekać chwilę, bo nie będę się w zaawansowanej ciąży z jakimś nałogowcem ścigać Palaczy cechuje niestety zupełna niefrasobliwość. Odpowiedz Link Zgłoś
mynia_pynia Re: Papieroski-- chec mordu 23.12.05, 09:01 Ja palę, ale nie nawidze palić w tłocznych miejscach (i nie mam tu namyśli przystanku - bo to dla mnie nie dopomyślenia) Jak się zbliżam do przejścia dla pieszych to zawsze stoje 2 m dalej od ludzi (uratowało mi to kiedyś życie - przyokazji) Jak ide chodnikiem i nagle przechodzi więcej ludzi to nie wiem co mam z dymem w płucach zrobć Raz się tak zaksztusiłam myślałam że padne, stoje kaszle - podchodzi do mnie dziadek który widział całą sytuacje i mówi: Widzi pani papierosy skracają życie - i polewke sobie ze mnie zrobił. Lubie palić w parku na spacerku z psem, w knajpie przy piwku i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
mynia_pynia Re: Papieroski-- chec mordu 23.12.05, 09:02 Dodam jeszcze że jako palacz nałogowy, nie nawidze jak ktoś mi dmucha dymem , tak samo nie mogę znieść jak ide chodnikiem i nagle coś we mnie udzerzy Odpowiedz Link Zgłoś
barszczyk75 Re: Papieroski-- chec mordu 23.12.05, 09:24 no generalnie to chyba o to wlasnie chodzi... zeby wiedziec ze to moze innym przeszkadzac... Odpowiedz Link Zgłoś
marchefka27 Re: Papieroski-- chec mordu 23.12.05, 10:37 przed ciążą palilam ale nigdy nie wpadlabym na to zeby palic w miejscach publicznych, gdzie inni nie mają mozliwosci uciec przed dymem jak np klatka schodowa, winda, kibel w pracy, czy wiata przystanku. To juz mnie najbardziej wkurza Odpowiedz Link Zgłoś