kiniahardek
30.12.05, 13:39
witajcie.musze podzielic sie z wami tym.we wtorek potracil mnie samochod to
bylo straszne(jestem w 32tyg ciazy)przewrocilam sie ale wstalam i uszlam do
lawki.wezwano karetke zabrali mnie .balam sie o mnie a bardziej o
dziecko.zbadali tetno plodu -serce bije.zrobili usg lozysko ok,wody ok
dziecko rusza sie powiedzieli ze jest ok.upadlam na bok wiec bolala mnie
strasznie posladek balam sie ze miednica zlamama.nie robili rendgena pomacali
poruszali noga i powiedzieli ze to stluczenie.wrocilam do domu na nogach
since ale posladek boli tak ze leze i nie moge chodzic.myslicie ze jest
wporzadku i jak dlugo to potrwa?pomozcie.