Dodaj do ulubionych

szkodliwe usg

01.01.06, 15:42
chciałam sie dowiedzie czy usg jest szkodliwe dla dziecka jestem teraz w 10tc
i na razie robiłam raz usg w 7 tygodniu i chciała bym robić co miesiąc bo
słyszałam ze często sie nie powinno
Obserwuj wątek
    • mruwa9 Re: szkodliwe usg 01.01.06, 15:48
      Co miesiac to wlasnie jest czesto. Nie wykazano szkodliwosci czestego usg, ale
      nie udowodniono tez nieszkodliwosci i obojetnosci badania, dlatego nie warto
      przesadzac. W zaleceniach polskich jest mowa o bodajze 3-krotnym badaniu usg w
      trakcie ciazy, w innych krajach czasem wykonuje sie je tylko raz i wystarcza.
      Oczywiscie, jesli nie ma medycznych wskazan do czestszych badan, czyli ciaza
      jest fizjologiczna, prawidlowa, niezagrozona.
      • guderianka Re: szkodliwe usg 01.01.06, 15:54
        miałam w pierwszej ciązy co 3-4 tyg, teraz jest podobnie. Usg nie jest
        szkodliwe dla płodu-bardziej szkodliwe sa warunki zycia, niedozywienie, uzywki
        a nie usg;p
      • monika_irl Re: szkodliwe usg 01.01.06, 16:11
        mruwa9 napisała:

        > Co miesiac to wlasnie jest czesto. Nie wykazano szkodliwosci czestego usg,
        ale
        > nie udowodniono tez nieszkodliwosci i obojetnosci badania, dlatego nie warto
        > przesadzac. W zaleceniach polskich jest mowa o bodajze 3-krotnym badaniu usg
        w
        > trakcie ciazy, w innych krajach czasem wykonuje sie je tylko raz i wystarcza.
        > Oczywiscie, jesli nie ma medycznych wskazan do czestszych badan, czyli ciaza
        > jest fizjologiczna, prawidlowa, niezagrozona.


        Zgadzam się całkowicie. Jeśli wszystko jest w porządku to te standardowe 3 usg
        w czasie ciąży które wykonują w PL są wystarczające. Tutaj gdzie mieszkam (IRL)
        wykonuje się tylko 1 usg około 12 tygodnia i ewentualnie pod koniec ciąży.
        Nawet połówkowego nie ma.
    • maga202 Re: szkodliwe usg 01.01.06, 17:25
      USG nie jest szkodliwe. Ja mam robione na każdej wizycie, po prostu jak nie zobacze że dziecku nic nie jest to jestem niespokojna. Nie wyobrażam sobie tylko 3 badań w czasie 9 miesięcy. Może to i wystarczy ale nie mi.
      Pozdrawiam Magda
    • mbkow Re: szkodliwe usg 01.01.06, 18:00
      w poprzedniej ciazy mialam usg czesto. na poczatku co tydzien, pozniej co 2, pod
      koniec co 3 tygodnie. byla taka koniecznosc. w obecnej ciazy tez mam usg przy
      kazdej wizycie (co 4tyg) i pewnie bedzie tak do konca (przodujace lozsko). gdyby
      nie bylo takiej koniecznosci i tak robilabym to usg regularnie co wizyte.
      ogladanie dzidzi daje mi spokoj. ciagle boje sie gdzies w glebi o jej zdrowie, a
      jak lekarz obserwuje prawidlowy rozwoj, jestem super szczesliwa i uspokojona.
      slowa nie powiedzial, ze to za czesto. mam do niego duze zaufanie, wiec to mi
      wystarczy.
    • tycjani Re: szkodliwe usg 01.01.06, 20:22
      a czy któraś z was słyszała opinię, że dżwięk ultrasonografu dla dzidziusia to
      tak jak dla człowieka huk nadjeżdżającego pociągu? nie mam broń boże na myśli
      straszenia kogokolwiek, po prostu usłyszałam kiedyś w radiu te tezę i nie wiem
      co na te temat sądzić... może jest z nami ktoś dobry z fizyki ?
      • marychna31 Re: szkodliwe usg 01.01.06, 20:46
        > co na te temat sądzić... może jest z nami ktoś dobry z fizyki ?

        Nie wiem czy jestem dobra z fizyki ale od dwóch tygodni jestem doktorem nauk
        fizycznych więc czuje się wywołana do tablicywink

        Ultradzwięki to dzwięki o czestotliwości niesłyszalnej dla człowieka.

        Jeżeli chodzi o niebezpieczeństwo płynące dla dziecka ze strony ultradzwięków
        to wiąże się ono jedynie z mozliwym podgrzaniem wód płodowych przez energię
        niesioną przez ultradzwięki -dlatego np USG nie można wykorzystywac do ciągłego
        monitoringu płodu. Bezpiecznie mozna wykonywac USG nawet codziennie byle
        niezbyt długo - czyli takie standardowe -kilkanascie minut nie jest związane z
        żadnym ryzykiemsmile
        • joana.mz Re: szkodliwe usg 01.01.06, 23:56
          Czytałam takie porównanie, że USG dla małego jest jak odgłos startującego
          samolotu z zaznaczajeniem też, że co do szkodliwości to nie wykryto złego
          oddziaływania na dziecko, jedynie co może być takie badanie dla niego
          nieprzyjemne.
          Pozdr.
        • tycjani dzięki marychna31 04.01.06, 17:53
          Twoje wyjaśnienie najbardziej do mnie "trafiło" - dzięki i pozdrawiam p.doktor
      • haganna Re: szkodliwe usg 02.01.06, 22:40
        A czy to nie było Radio Maryja? Tak się pytam, bo moi teściowie - fani tego
        radia właśnie takie zdanie mają o usg...
      • myszka2250 Re: szkodliwe usg 02.01.06, 23:55
        Do tyciani a nie lepiej zapytac lekaza ,nie strasz bo cos wydaje mi sie ze
        niemasz racji
        nie obraz sie ale tyle tu mam co mnie dosc nastraszyły wiec takie informacje
        usłyszane w radiu to nie dokonca prawda
        pytałam mojej ginki i nic nie szkodzi maluszkowi badanie USG
        pozdrawiam
        • tycjani Re: szkodliwe usg 04.01.06, 17:48
          myszko2250

          co innego powie lekarz u którego robisz usg za 100zł i, który jest
          odpowiedzialny za Twoją ciążę, jeśli nie to, że usg jest nieszkodliwe ? nie
          straszę, tylko również jak Ty szukam odpowiedzi.

          również pozdrawiam
    • karolcia86 Re: szkodliwe usg 01.01.06, 22:58
      Ja też mam USG co wizytę - za każdym razem z jakiegoś powodu (choć żadnych
      problemów nie mam), ale w poprzedniej miałam w sumie 4 razy. Teraz mam wrażenie
      że trochę za często to USG, ale w sumie też mnie uspokaja jak ginka zobaczy i
      powie że ok.
      Ale z drugiej strony przy tych USG wychodzą rózne niby drobne rzeczy, których
      normalnie nie widać np. ostatnio było na moją prośbę, bo byłam ciekawa płci (18
      tc) i pojawiła się na ekranie jakaś lużna taśma, która ginkę zaniepokoiła, bo
      dziecko może np sobie owinąć w to nóżkę czy rączkę i może być martwica. Niby
      była za gruba żeby tak się stało, ale idę jutro i zobaczymy jak się sytuacja
      rozwija. Myślę sobie, że może to lepiej, że robiłyśmy to dodatkowe USG bo
      jeżeli się okaże to groźne to można będzie działać. A może się okaże, że to nic
      i nie potrzebnie się denerwowałam.
    • madraska USG 3D i 4D 02.01.06, 00:09
      Czy są one równie szkodliwe jak to klasyczne?
      • marychna31 Re: USG 3D i 4D 02.01.06, 01:53
        żadne nie jest szkodliwe
        • netmarta usg - wciaz brak badan nad szkodliwoscia 02.01.06, 03:41
          badania usg wykonuje sie stosunkowo od niedawna - biorac pod uwage badania
          medyczne nad np. szkodliwoscia dzialania roznych srodkow, czy badan, i to
          wlasnie dlatego nie ma zadnej jeszcze wiedzy na temat szkodliwosci, czy
          nieszkodliwosci badania usg. i prawdopodobnie nie ma jeszcze badan nad
          szkodliwoscia usg. dlatego ja, np. osobiscie, uwazam, ze niezgodne z prawda
          jest mowienie, ze usg jest nieszkodliwe - bo tego jeszcze nie wiemy. mnie
          rowniez uspokaja, jak lekarz robi mi usg i mowi, ze z dzidzia wszystko ok, ale
          mimo wszystko uwazam, ze takie badanie co 3-4 tyg. to chyba troszke za czesto.
          czytalam, ze dziecko podczas badania usg czuje sie "jak w mikrofali", dzialaja
          na nie silne i glosne, gorace fale.
          inna sprawa to to, ze przebywam w usa, i tutaj standardowo wykonuje sie tylko
          3 badania usg, wiec i tak nie bede miala czesciej.
          • irena111 Re: usg - wciaz brak badan nad szkodliwoscia 02.01.06, 08:19
            Nie wiem czy USG jest szkodliwe, czy nie, ale osobiście mogę się przyznać, że
            chcę je mieć robione tak często jak jest lub będzie konieczne. Jestem w 10tc i
            pierwsze usg miałam 23 grudnia, dziś idę na kolejne usg i jestem ciekawa co
            wykaże, ponieważ mam torbiel i moją ginkę (mnie z resztą też) interesuję jak
            się to świństewko rozwija i czy nie przeszkadza w rozwoju ciąży. Myślę, że
            czasem dobrze jest się upewnić przed czasem czy wszystko gra, nie jestem jakoś
            bardzo przeczulona, ale troszkę mnie zaskoczyła ta torbiel i chciałabym mieć
            pewność, że ciążę donoszę i nic złego po drodze się nie stanie. Pozdrawiam
            • volkov11 Re: usg - wciaz brak badan nad szkodliwoscia 02.01.06, 18:21
              i choc moze nie trzeba za czesto, ale to takie mile widziec dzieciatko w
              sobie.. takie sliczne i sie ruszasmile)
              ja mam 19 t.c. i bylam na usg 4 razy. najpierw w 4 tyg. bo wszystkie testy
              wychodzily niepewnie, a potem w 8 t.c. dla potwierdzenia 'zywotnosci' ciazy..
              potem juz normalnie - w 13 tyg, i choc wiem ze potem robi sie standardowo w 22
              t.c. to przed swietami zabralam meza i 23 grudnia (17,5tc)poszlismy sobie
              popatrzeci na nasze Cos.. sliczne - choc wvcale nie wiadomo cosmile)
              pozdrawiam


            • dorianne.gray Re: usg - wciaz brak badan nad szkodliwoscia 04.01.06, 18:45
              Ja też mam torbiel, 4,5 cm, jestem w 10 tc. i do tej pory ze względu na ryzyko
              miałam USG juz cztery razy. I cieszę się, że dzięki temu badaniu mogę być
              spokojna, że wszystko jest OK. Za tydzień idę na kolejną wizytę i mam nadzieję,
              że tym razem również zobaczę moją dzidzię i tę nieszczęsną torbiel (oby przez
              ten czas zmalała!)
          • marychna31 Re: usg - wciaz brak badan nad szkodliwoscia 04.01.06, 18:15
            > czytalam, ze dziecko podczas badania usg czuje sie "jak w mikrofali",
            >dzialaja na nie silne i glosne, gorace fale.

            Ultradzwięki to dzwięki nie słyszane przez człowieka. Pełno ich w koło a nie
            wyrządzają nam żadnej krzywdy. Ultradzwięki niosą ze sobą pewną energię i moze
            byc ona przekazywane w postaci ciepła. Dlatego gdy płód jest bardzo mały używa
            się nieco innych parametrów USG przy badaniu i tak jak pisałam powyżej nie
            stosuje się ultrasonografów do stałego, wielogodzinnego monitorowania płodów.

            Natomiast jako fizyk zdecydowanie mogę napisac, ze opinie jakoby "płód słyszał
            ultradzwieki jak my startujący samolot, ultradzwięki działąją jak mikrofale" to
            poprostu bredniesmile
    • mama_basia3 Re: szkodliwe usg 02.01.06, 20:35
      kobieto, po pierwsze jeśli jest wszystko ok. wystarczą 3 usg - kontrolne, po
      drugie - ze znanych mi źródeł naukowych wiem, że nie stwierdzono aby badanie
      usg było szkodliwe dla matki lub dziecka. Tylko powiedz po co tak często?
      Skoncentruj się na odpowiedniej diecie, trybie życia i pogłębianiu wiedzy na
      temat macierzyństwa, opieki itd. Wiem że to miłe popatrzec sobie na
      dzidziusia - ale robisz to dla niego czy dla siebie- aby zaspokoic swoją
      ciekawośc? Poza tym uważam, że odpowiedzi na takie pytania powinnaś szukac u
      specjalistów - polecam Zakład USG w Instytucie Centrum Zdrowia Matki Polki w
      Łodzi - na pewno udzielą ci profesjonalnej i wiarygodnej odpowiedzi.
      • mmalicka21 Re: szkodliwe usg 02.01.06, 23:44
        EE byłam dziś u lekarza nie chciał dać skierowania na usg.. smile powiedział ze za
        często że dopiero w 5 miesiącu boże a mi sie dziśaj zaczął 3 miedsiąc chyba
        padne trupem 3 miechy...aaaaaaaa: )))))
    • myszka2250 Re: szkodliwe usg 02.01.06, 23:50
      Witam
      Ja pytałam mojej ginki czy to szkodzi powiedziała że nie i można nawet dwa razy
      dziennie zrobic ale poco nielepiej czekac na USG i patrzec jak mały rosnie ja
      mam termin na luty a dopiero byłam dwa razy na USG i niewidze sęsu w bieganiu
      na te badanie czesciej
      pozdrawiam
      Anita
    • raszefka Re: szkodliwe usg 03.01.06, 10:06
      Będę robic usg wtedy kiedy będzie potrzebne, nie wtedy, kiedy będę miała ochotę
      popatrzeć na moje dziecko ( jeszcze sie napatrze na pasozyta wink ). Dodatkowym
      argumentem przeciw takim zachciankom jest cena usg u mojej lekarki, wyższa niz
      samej wizyty.
      Nie zastanawiałam się nad tym, czy to szkodliwe, całkowicie ufam lekarzowi
      prowadzącemu. Cień wątpliwości zasiało we mnie tylko stwierdzenie pani doktor
      przy pierwszym (jak dotąd - ostatnim) badaniu, kiedy wyjmując głowicę
      powiedziała, ze nie będziemy go juz dzisiaj więcej męczyć. Chyba nie miała na
      mysli aparatu. Jesli badanie miałoby "tylko" wystraszyć moje dziecko, nie chce
      go robić zbyt często.
    • patysiak Re: szkodliwe usg 03.01.06, 10:07
      usg nie jest szkodliwe ale nie ma potrzeby robic je co miesiac. to lekarz
      decyduje z jaka czestotliwoscia sprawdza rozwoj malego. zwykle robi sie usg w 7-
      8, 11-13, 21-23, 33-36 i przed samym porodem. ale co lekarz to inna szkola wiec
      najlepiej z nim to uzgadniac.
      • myszka2250 Re: szkodliwe usg 03.01.06, 10:50
        zgadzam sie z wczesniej piszącą panią ja płace za usg 60 zl moze lepiej cos
        malcowi kupowac co miesiac niz na USG wydawac a bedziesz miała tagze
        przyjemnosc z zakopu zezy dla dzidzi a i dolicz inne badania niewiem jak u
        ciebie bo ja na początku robiłam grupe krwi płatne badanie wykupiłam materne
        tez trzeba płacic takze zastanów sie czy warto co miesiąc sie badac
        pozdrawiam
        Anita
    • ppks1 Re: szkodliwe usg 04.01.06, 18:02
      polecam Ci Przychodnię BABAK MEDICA i doktora Zioło, to rewelacyjny lekazr
      który robi USG także to 3D i tanio!!! odpowie Ci na każde pytanie. Ja byłam
      własnie i jestem bardzo zadowolona, na kompie ogladam z mężem nasze maleństwo
      • jasna77 Re: szkodliwe usg 04.01.06, 19:01
        Panie doktorze Ziolo,prosimy przestac sie tak reklamowac,to niepowazne!
    • monika_irl Re: szkodliwe usg 04.01.06, 20:04
      polecam przeczytać artykuł:
      www.zdrowemiasto.pl/wlodar/
      niby mnie trochę uspokoił ale i tak uważam jak wcześniej podpisałam się pod
      jednym z postów, że nie stwierdzono może szkodliwości częstego usg ale też nie
      stwierdzono jego nieszkodliwości.
    • monika_irl Re: szkodliwe usg 04.01.06, 20:11
      dodam jeszcze od siebie, że czytałam iż duża ilość USG w ciąży zwiększa
      prawdopodobieństwo żółtaczki fizjologicznej u noworodków oraz może mieć związek
      z nadpobudliwością dzieci. Nie wiem na ile to jest prawdą, był taki artykuł
      więcpiszę co czytałam.
    • joana.mz Re: szkodliwe usg 04.01.06, 20:49
      "Wprawdzie maluch podczas badania dostaje niewielką dawkę ultradźwięków jednak
      lekarze i naukowcy ostrzegają, że nie jest to metoda stuprocentowo
      bezpieczna." - Kalendarium ciąży, Warszawa 2005
      "Ostatnio przeprowadzone badania wykazują, że w rzeczywistości płód może
      słyszeć wysoki dźwięk wytwarzany przez ultrasonograf." - W oczekiwaniu na
      dziecko, Poznań 2005
      Tutaj te "bzdury" wyczytałam. O tym samolocie - już nie pamiętam gdzie. We
      wszystkich czasopismach i publikacjach nt USG, z którymi się stykam są podobne
      wzmianki. Z fizyki zdecydowanie dobra nie byłam, więc się nie wypowiadam.
      Pozdr
      • joana.mz Re: szkodliwe usg 04.01.06, 20:51
        Aaa, zaznaczam, że to nie historyjka zasłyszana w radio maryja - nie słucham,
        więc nie miałabym okazji..
    • madzik241 Re: szkodliwe usg 05.01.06, 22:24
      ja usg mam robione co wizytę, czyli średnio co 3 tygodnie, a jestem teraz w 16 tyg.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka