Dodaj do ulubionych

42 tyd - odesłali do domu

07.01.06, 21:08
A więc zaczynamy jutro 42 tydzień ciąży. Fantastycznie. Na wiosne chyba
urodzę. Ale nie to jest najlepsze. Za radą wielu z Was, kilka dni po terminie
zgłosiłam się do szpitala. Na dzień dobry usłyszałam pretensje od zwykłej
pielęgniarki, że mam sobie do mojego lekarza iść a nie do szpitala (gdy
leżałam tamw 35 tyg. ciąży widziałam, że 3,4 dni po terminie ordynator kazał
wywoływać poród). Poza tym moj lekarz nie zrobi mi NST np. Łaskawa pani dr
zaleciła więć podłączenie mnie do maszyny na 30 min. Okazało się, że mam
skurcze!!!Fajnie, ale nic nie czułam, więć nie rodziłam jeszcze. Na tym
badaniu poprzestano i wysłano mnie do domu radzac "kontrolować sobie tętno
dziecka" (może któraś wie jak to jest możliwe w domu). Jadę jutro zbadać
tętno córeczki do szpitala - jak coś głupiego powiedzą, zabije. Czuję się
okropnie, bo teraz to te skurcze czuje. Ale co 10,15 min. I tak już 3 dni.
Wszystko mnie boli. NIe jestem panikarą, nie jestem typem niecierpliwym. Mam
1,5 rocznego synka. Wiem jak to jest rodzić. Ale teraz to za długo. Czop
odszedł w wigilie ( 2 tyg. temu), brzuch opuścił się kiesiąc temu. I nadal
nic.
Obserwuj wątek
    • peresia Re: 42 tyd - odesłali do domu 07.01.06, 21:12
      Nie jest to przypadkiem gliwicki szpital połozniczy?
      Ja na twoim miejscu nie czekałabym, tylko pojechałabym do innego szpitala w
      innym mieście.
      • afryka11 Re: 42 tyd - odesłali do domu 07.01.06, 21:16
        to siemianowice i 1,5 roku temu rodziłam tam synka. Byłam bardzo zadowolona.
        Teraz ekipa jest ta sama ale jakoś inaczej mnie traktują. Aż mi się nie chce
        tam rodzić. Mam nadzieję, że mnie weżmie nagle i nie będę musiała leżeć tam i
        patrzeć na tych zmierzłych ludzi.
    • lolinka2 Re: 42 tyd - odesłali do domu 07.01.06, 22:37
      Ja miałam coś takiego w 36/37 tc- skurcze co 10-15 minut, bolesne jak jasny
      gwint (potem te właściwe podczas porodu bolały mniej szczerze mówiąc), X
      nieprzespanych nocy w związku z tym, czop odszedł 12 dni wcześniej, KTG w
      szpitalu co 2 dni, pani połozna patrzy mi w twarz i kwituje- jeszcze nie dzisiaj
      smile) Po dwóch tygodniach (tj po 38 tc) lekarz stwierdzając że jeszcze trochę i
      padnę z przemęczenia zgodził się na indukcję - alleluja, 12 godzin na
      oksytocynie ze skurczami krzyżowymi i 4 minuty drugiej fazy- dzień dobry Natalko.
      a wracając do twego przypadku- twierdź że czujesz skurcze skoro je czujesz i że
      powoli już nie wyrabiasz bo ileż mozna 'rodzić w pusto'- może komuś serce
      zmięknie. A swoją drogą, ale masz dziecko cierpliwe....... (to młodsze).
    • ewelina266 Re: 42 tyd - odesłali do domu 08.01.06, 09:11
      Ja na Twoim miejscu nie wyszłabym z tego szpitala!Nie wiem czy wiesz o
      zagrożeniu dla dziecka.Po 40 tc wody robią się stopniowo zielone i gęste, co
      może spowodować komplikacje.leć do szpitala i nawet jeżeli nie masz skurczy to
      mów,że MASZ!Daj znać jak będzie już po wszystkim.Powodzenia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka