Dodaj do ulubionych

Wywoływanie porodu

24.01.06, 12:17
ja po podaniu "dopalacza" rodziłam 3 godziny!!nie jest tak zle,im szybciej
tym lepiej!
Obserwuj wątek
    • anjusz1 Re: Wywoływanie porodu 02.03.06, 13:03
      jedną z wymienionych możliwości wywyłania porodu jest masaż szyjki macicy,
      odczułam to na sobie, warto wiedzieć,że to bardzo boli, pozdrawiam
      • asiek1975 Re: Wywoływanie porodu 02.03.06, 13:45
        ja mialam 2 razy masaz, 3 razy zel no i w koncu podali mi oxytocyne i rodzilam
        po niej 13 godzin- chyba jestem oporna na te sposoby wywolywania porodu...
    • aamama Re: Wywoływanie porodu 02.03.06, 20:40
      Ja po 4 oksytocynach rodziłam 16 godzin. Bóle miałam jak cholera ( nawet
      parte), a rozwarcie 3,5 cm. Jestem przeciwko wywoływaniu!!!
    • lenka_style Re: Wywoływanie porodu 02.03.06, 20:44
      rodziłam 12 godzin, oxy miałam podane od razu na dzień dobry (nic dziwnego - w
      momencie przyjmowania do szpitala rozwarcie zero)smile
      • kamila22-1985 Re: Wywoływanie porodu 02.03.06, 21:42
        a ja w momencie przyjazdu do szpitala mialam rozwarcie 1,5 ale takie samo bylo
        3 tyg.przed porodem i nawet skurczy regularnych nie mialam.dostalam jakis
        czopek na skurcze,oksytocyne i kilku krotny masaz i w 3.5h straszliwych boli
        maluszek byl ze mna.moze wiecej boli taki wywolywany (chociarz nie wiem)ale
        wole pocierpiec i miec szybciej dzidziusia niz meczyc sie kilkanascie godzin.
        [url=www.tik-tak.pl]https://www.tik-</a>
tak.pl/forum/img/tickers/tickers258.gif[/url]
    • miska77 Re: Wywoływanie porodu 02.03.06, 22:12
      3 razy dawali mi oxytocyne i po 3 rodzilam 14 godzin i nie bylo postepu porodu,
      rozwarcie na 3 cm. Bolalo strasznie i zakonczylo sie cc.
      Nie jestem za wywolywaniem, nie na kazdego dobrze to dziala.
      Mojej siostrze jak podali to dziecku momentalnie spadlo tetno i w mig musieli
      ja ciac, zeby uratowac dzieciaczka.

      Ewa
    • gunda24 Re: Wywoływanie porodu 02.03.06, 22:33
      Chętnie bym się wypowiedziała, ale....na szczęściesmile....na dzień przed
      planowaną indukcją, akcja porodowa rozpoczęła się sama! Rodziłam 12h bez
      zbędnej ingerencji personelusmile Bolało, ale nie było źle.
      Aga
      • monika450 Re: Wywoływanie porodu 02.03.06, 23:16
        ja w dzień kiedy miał być wywołany poród rano dostałm skurczy i zaczeły mi
        lecieć wody, więc oksytocyny dostałm tylko trochę a reszta już sama poszła.
        Miałam znieczulenie wiec nie bolało tak mocno.
    • gluszekk Wywoływanie porodu 17.02.08, 23:10
      Ja miałam podłączoną oksytocynę 2 razy 9 dni i 11 dni po terminie -
      po pierwszej zrobiło się rozwarcie na 1 cm (9 godzin skurczy), po
      drugiej (z 2 cm rozwarcia poszłam na wywołanie) urodziłam po 9
      godzinach. Bóle są okropne. Tylko ratuje znieczulenie - ja niestety
      nie dostałam. Teraz jestem w 23 tygodniu i obiecałam sobie - nigdy
      więcej się nie zgodze na wywołanie.
      • ulla-74 Re: Wywoływanie porodu 18.02.08, 09:25
        po oksytocynie rodziłam 12 godzin w bólach okropnych, uratowało mnie
        znieczulenie i też nie dam się więcej wrobić w coś takiego
        pozdrawiam
    • gaja78 Re: Wywoływanie porodu 18.02.08, 10:22
      Za podanie oksytocyny po kilku godzinach bóli krzyżowych miałam ochotę wyściskać
      i wycałować personel szpitalny big_grin Od momentu podania leku wszystko poszło
      błyskawicznie.
    • amelia_s Re: Wywoływanie porodu 18.02.08, 10:41
      Ja dostałam 5 jednostek oxytocyny(w czopkach i zastrzykach) i dodatkowo miałam
      masaż szyjki.
      Poród trwał 1,5 godziny.
      Do szpitala trafiłam z rozwarciem 2cm(miałam takie od około 6 miesiąca ciąży)i w
      miarę regularnymi skurczami.
      Pewnie bez wywoływania też bym urodziła ale mały zanikało tętno a ordynator nie
      wyraził zgody na cięcie więc położna stawała na głowie coby było szybko.
      Masaż szyjki boli potwornie ale da się przeżyćsmile
    • zolezka Wywoływanie porodu 18.02.08, 19:10
      ja po odejściu wód nie miałam żadnych skurczy. podali mi oksytocynę
      po jakiś 3 godzinach czekania. Po godzinie zaczeły się skurcze i
      dzidziuś urodził się po niecałych 4 godzinach.
      Teraz mam nadzieję że będzie równie szybko albo i szybciej smile
    • anulac Wywoływanie porodu 24.04.08, 09:06
      Ja mialam wywolywany porod pod koniec 8 miesiaca ciazy.Odeszly mi wody plodowe,
      ale innych oznak porodu nie bylo.Z perspektywy czasu moge powiedziec, ze bol
      porodowy mozna zniesc i szybko sie o nim zapomina.Zwlaszcza kiedy pojawia sie
      nowa kochana osobka w twoim zyciu.
      • emi.czm Re: Wywoływanie porodu 24.04.08, 18:48
        Pierwszy poród wywoływany tydzien po terminie globulkami trwał 14 godzin ale
        dało sie przezyc wszystko rozkrecało sie powoli tylko masaż szyjki w trakcie
        partych masakra.Drugi prawie 2 tygodnie po terminie,rozwarcie na 2 cm wiec
        najpierw masaż(tym razem nawet znosny)a potem oksy i najgorsze 5 godzin mojego
        życia jeden wielki skurcz w 15 minut po podaniu kroplówki prawie bez przerw.Ten
        sposób to dla mnie rzeźnia nie polecam!


        P.S.A i tu w Austrii stosują jeszcze przed przyjeciem do szpitala koktajl
        rycynowy,niektórym pomaga innym nie.
    • majolenka Wywoływanie porodu 13.01.09, 18:31
      niestey wywolywany porod nie jest najlepszym sposobem dla dziecka.Ono praktycznie rodzi sie na porzadnym rauszu.Moja coreczka po takim porodzie b.dlugo dochodzila do siebie a lekarze mi powiedzieli wprost ,ze je mala jest na "prochach".
      • magdaaa76 Re: Wywoływanie porodu 14.01.09, 16:15
        czytam to wszystko i zaczynam sie bac wywoływania porodu. pierwsze dziecko
        urodziłam w 39 tygodniu po 5 godzinach i po oksytocynie. Bolalo strasznie a
        koncowka nie byla ciekawa bo szyjka zatrzymala sie na 9 cm i koniec, godzina
        boli a potem jeszcze mala sie zaklinowala i druga faza przeciągnela sie do 35 min.
        Teraz ze wzgledu ze mam cukrzyce ciazowa moj lekarz zadecydował ze bedzie porod
        wywołany w 37, 38 tygodniu juz sie boje co mnie czeka sad(.
        • mija0206 Re: Wywoływanie porodu 04.06.09, 07:18
          Ja też miałam wywoływany poród oksytocyną. Po odejściu wód niecałe 4godzi. i już
          byłam po zawodach. Te pierwsze bóle nie do wytrzymania ale parte to już pikuś.
          Nawet miło wspominam swój poródwink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka