liliputt
02.02.06, 09:37
W poniedziałek lekarz stwierdził u mnie skracającą sie, wiotką szyjkę, co
moze byc zwiazane z mim twardniejacym od tygodnia brzuchem (zazwyczaj rano, w
pozycji leżenia na plecach, ale zawsze bez jakichkolwiek bóli). To mój 20tc
Polecił jak na razie polegiwać, brać uparcie dużo magnezu a w razie gdyby
pojawiły sie bóle (nie wcześniej) fenoterol i isoptin. Od tego czasu
twardniejący brzuch jeszcze kilka razy się powtórzył i mam pewne obawy co do
tego. Prawde mówiąc czasem miałabym ochotę wziąć ten lek, żeby poczuć się
bezpieczniej. Ale z drugiej strony wyraźnie podkreślał, żeby bez bóli tego
nie robić. Mam pytanie do dziewczyn biorących fenoterol - jak było o was??
Kiedy zaczęłyście go stosować i jak długo brałyście lek? co o mojej sytuacji
sądzicie? Czy waszym zdaniem to nie są wystarczające objawy by zacząć go
brać??
Oczywiście jestem świadoma, że każda z nas przeżywa to indywidualnie,
inaczej, wiec chciałabym się głownie trzymać tego co lekarz mówi, ale jestem
bardzo ciekawa Waszego doświadczenia a tym lekiem.