Dodaj do ulubionych

CO ZROBIĆ?

15.02.06, 09:24
mam 28 lat i od 6 cykli staram się o dzidziusia, jednak bez skutkusad Musze
nadmieniać ze przez 5 lat brałam tabletki anty Diane 35, ale podobno nie ma
to wpływu na płodność... Byłam u gina i powiedział że wszystko jest ok jesli
chodzi o budowe itd.. a ja nie moge zajść w ciąże.. może macie jakieś "złote
środki"smile
Obserwuj wątek
    • bastet7 Re: CO ZROBIĆ? 15.02.06, 09:35
      Spokojnie się staraj dalejwink) Możesz dla spokoju sumienia zbadać hormony i
      zrobić monitoring cyklu.
      Czy wiesz kiedy masz dokładnie owulację? Bo może nie trafiacie w jej termin?
      • aneczka002 Re: CO ZROBIĆ? 15.02.06, 09:42
        niby wyliczam sobie "dni płodne" ale nie z termometrem, tylko kalkulatorem i
        staram sie w te dni..smile Robiłam hormony tarczycy bo kiedyśleczyłam sie na nią..
        ale są ok. z USG wynika że budowa jest ok.. No i chyba zrobie poziom hormonów.
        Denerwuje mnie te ciągłe gadanie rodziców i teściów "kiedy?" a jak mówie wnuk
        się robi to słysze "a moze coś Tobą nie tak, może lecz się" i tak gadaja że ja
        w to chyba uwieżyłam... Jak to jest że jedne zachodzą za pierwszym razem a inne:
        (
        • bastet7 Re: CO ZROBIĆ? 15.02.06, 10:35
          Niech się sami leczą! Przepraszam, ale takie gadanie mnie osłabia. Dopiero po
          roku czasu można się zacząć martwić. USG trzeba robić nie tylko po to, żeby
          sprawdzić, czy z budową jet ok (znaczy po to również), ale czy występuje
          owulacja: czy pęcherzyk rośnie i pęka.
          Nie wiem jak liczysz "z kalkulatorem". W kazdym razie można zacząć od 10 dc. co
          dwa dni przez tydzień - półtora. Wtedy się na pewno trafiwink)
          Po za tym jak za bardzo o tym myślisz, to się nie udajewink))) Mi się udało w
          czwartym cyklu, także uważam, ze szybciutkowink
    • jonama Re: CO ZROBIĆ? 15.02.06, 09:48
      Dla uspokojenie zrób badania hormonów w 3 dc. Wiem co czujesz też to
      przechodziłam - nie ma co się martwić przez pierwsze 12-24 miesiące normalnie
      można zaciążyć. Dla świetego spokoju wykonaj podstwowe badania - jakieś
      witaminki czy leki ziołowe. Nie wiem ile się starcie, ile macie lat itd. Idź do
      gina i mu powiedz ,że masz problem możesz trochę skoloryzować zę dłużej sie
      starcie i nic.
      • patrycjaswiech Re: CO ZROBIĆ? 15.02.06, 11:19
        nie martw sie ja tez mam podobny problem tylko my staramy sie drugi miesiac gina
        powiedziala mi ze jezeli bardzo chce sie zajsc w ciaze to w przysadce mozgowej
        wytwarza sie hormon o nazwie prolaktyna ktory w duzym stopniu oslabia plemniki!!
        I jest znacznie trudniej zajsc w ciaze wiec ja postanowilam otym nie myslec non
        stop i byc moze sie uda!!Zycze powodzenia
    • aniutka75 Re: CO ZROBIĆ? 15.02.06, 09:57
      Ze mną było podobnie.Po 3 miesiącach po odstawieniu tabletek zeczlismy sie
      starać o dzidzię lecz bez efektów.Ginekolog zalecił branie przeze mnie i męża
      wit.A+E i obliczył mi nawet dni płodne,ale przez następne pół roku nic.Wkońcu
      się poddałam i już nie stosowałam "kalendarzyka".Ku mojemu zaskoczeniu po
      miesiącu okazało się że jestem w ciąży a z moich obliczeń wynikało,że dni,kóre
      mi wyliczył gin przypadały na 10-12 dzień cyklu,natomiast ja zaszłam w 6-
      tym.Także spróbuj zaraz po okresie,może Tobie też sie uda.Życzę powodzenia!!!
    • lilith76 Re: CO ZROBIĆ? 15.02.06, 10:14
      czasami po pigułkach płodność wraca powoli, nawet kilka miesięcy.
      jak masz chęć, to mierz temperaturę (codziennie o tej samej rannej porze, przed
      7.30, przed wstaniem z łóżka - tylko taka jest miarodajna) i na wykresie
      sprawdź, czy cykle są już owulacyjne. poczytaj o śluzie płodnym i staraj się
      jak tylko się pojawi, bo kiedy znika, to prawdopodobnie moment owulacji.

      sześć miesięcy prób to nie jest źle. uda się niedługo.
      • aneczka002 Re: CO ZROBIĆ? 15.02.06, 10:21
        nawet nie zdajecie sobie sprawy jak Wasze słowa mi pomagająsmile Dziękuję i prosze
        o jeszczesmile
        Czasem myśle ze to moja wina ze trułam się tymi tabletkami itd. Teraz czuje w
        sobie coś takie że.. jak widze kobiete w ciąży to mam ochote się rozpłakać.. a
        na domiar wszystkiego moje 2 bratowe są w 2gich ciązach , a ja nie moge mieć
        nwet jednego upragnionego dzidziusiasad
        • eps Re: CO ZROBIĆ? 15.02.06, 10:28
          Musisz uzbroić się w cierpliwość.
          Ja brałam tabletki 10 lat a obecnie mam 29 lat. Zaszłam w 3 cykle - niby to
          bardzo szybko.
          Nie weim czy to zbieg okoliczności czy to pomogło ale zaszłam jak wywaliłam do
          kosza termometr, kalkulatory, kalendarzyki, czytanie forum o ciązy i ogólnie
          przestałam o tym myśleć.
          Wcześniej to wydaje mi się że się nakręcałam a to raczej nie sprzyja zajściu.
          Zyczę owocnych sukcesów.
        • izex Re: CO ZROBIĆ? 15.02.06, 10:30
          ja tez mialam problem ale udalo sie. wez termometr i zacznij mierzyc temp.ja
          robilam tak 3 miesiace strasznie mnie to wkurzalo ale jedynie tak moglam zajsc
          w ciaze.wg miesiaczki mialam plodne 14 dnia a wg temp. 25 dnia gdzie w
          normalnych przypadkach to sa juz dni nieplodne.i zaszlam w cizae 25 lipca i za
          1,5 miesiaca bede rodzic. pozdrawiam i zycze wytrwalosci
    • demarta Re: CO ZROBIĆ? 15.02.06, 11:33
      dziwne jak to w dzisiejszym świecie problemy związane z zajściem w ciążę
      przypisuje się tylko i wyłącznie kobiecie i nawet nikomu nie przyjdzie na myśl,
      że to może tatuś próbujący cię zapłodnić ma problem??? ty musisz zrobić całe
      mnóstwo badań, niejednokrotnie za nie płacić, czekać na wyniki, każdy z osobna
      konsultować z ginekologiem......... może rozsądne byłoby najpierw wysłać męża
      na badanie jego płodności???

      moja mama też się meczyła, czekała 5 lat na mnie, okazało się że mój tata miał
      50% płodności, lekarz przepisał mu 3 zastrzyki hormonalne w tyłek i .......
      zaszli ze mną po pierwszym.

      życzę powodzenia
      • mysza1276 Re: CO ZROBIĆ? 15.02.06, 11:58
        Zgadzam się w zupełności - nie dotyczy to mnie bezpośrednio, ale moich
        przyjaciół, którzy po pół roku prób (za każdym razem Ona robiła testy
        owulacyjne, więc wszystko było naprawdę pod kontrolą) zostali wysłani przez Jej
        ginekologa w celu przebadania męża. Również okazało się, że to On jest
        "upośledzony" pod względem płodności i leczy się teraz - może warto spróbować
        namówić swego ukochanego na badania, niż samej ganiać po gabinetach i stresować
        się kolejnymi, czasem nieprzyjemnymi badaniami?





        demarta napisała:

        > dziwne jak to w dzisiejszym świecie problemy związane z zajściem w ciążę
        > przypisuje się tylko i wyłącznie kobiecie i nawet nikomu nie przyjdzie na myśl,
        >
        > że to może tatuś próbujący cię zapłodnić ma problem??? ty musisz zrobić całe
        > mnóstwo badań, niejednokrotnie za nie płacić, czekać na wyniki, każdy z osobna
        > konsultować z ginekologiem......... może rozsądne byłoby najpierw wysłać męża
        > na badanie jego płodności???
        >
        > moja mama też się meczyła, czekała 5 lat na mnie, okazało się że mój tata miał
        > 50% płodności, lekarz przepisał mu 3 zastrzyki hormonalne w tyłek i .......
        > zaszli ze mną po pierwszym.
        >
        > życzę powodzenia
      • karolcia86 Re: CO ZROBIĆ? 15.02.06, 12:03
        Zgadzam się. Mężczyzn łatwiej przebadać i od razu widać czarno na białym. My
        też się staraliśmy ponad pół roku, też wpadałam w histerię przy każdym @, aż
        mąż poszedł na badania i nie było idealniecrying. Dwa miesiące jego leczenia i
        teraz ANtuś ma 2,5 roku. Przed drugim też poszedł na badania i tym razem jakość
        nasienia pozostawiała dużo do życzenia. I teraz w maju będzie Franeksmile)
        A poza tym pół roku starań to nie jest dużo, będzie dobrze!
      • aneczka002 Re: CO ZROBIĆ? 15.02.06, 13:38
        musze Ci przyznać ze czytałam już o tym i przedyskutowałam to z mężem..
        powiedział że nie ma problemu pójdzie na to badanie (jemu też bardzo zależy na
        dziecku) ale stwierdziliśmy, ze jeszcze troszkę zaczekamy.. jesli do wiosny nic
        nie wyjdzie to wtedy.. aczkolwiek nie moge o tym powiedzieć przy rodzinie bo to
        by była ujma dla jego "męskości"smile a ja międzyczasie porobie sobie podstawowe
        badanie, które tez troche powiedza co sie moze dziać.
    • nikusia79 Re: CO ZROBIĆ? 15.02.06, 12:04
      Ja brałam przez chyba 5 lat cilest. zrobilismy sobie 3 cykle przerwy, potem
      starania o dziecko. Udalo nam sie w 4 cyklu, czyli po odstawieniu w 7-mym.
      Siostra nie brala nigdy pigułek, starali sie chyba 8 miesiecy - udało siesmile
      Mierzyła temperture, obserwowała sluz, korzystała z kalendarzyka. Smieje sie,
      że udało jej się po wizycie w sauniewink
    • jakubisia Re: CO ZROBIĆ? 15.02.06, 13:09
      miała podobny problem ,z tym że nigdy nie przyjmowałam tabletek anty... zaraz
      po ślubie zaczeliśmy sie starać o dzidzię .Trwało to pół roku ,aż w końcu się
      udało.Też miałam już różne myśli,ale koleżanka moja mi podpowiedziała żeby
      kochać sie co drugi dzień bo u niej się udało w ten właśnie sposób ,póżniej się
      okazało że sposób jest naprawdę dobry bo dla mnie okazał się też
      skuteczny,możesz wypróbować i oby okazał sie ten sposób " złotym środkiem "
    • aga5810 Re: CO ZROBIĆ? 15.02.06, 13:14
      Polecam Ci skonfrontowac to z dobrym specjalistą. Polecam BABKA medica przy
      Rondzie Babka w Warszawie
      • aneczka002 Re: CO ZROBIĆ? 15.02.06, 13:40
        ojejsad naprawde myślisz że już powinnam kozystać z takich poradnisad?? Może
        poczekam jeszcze?
    • simonkapl Re: CO ZROBIĆ? 15.02.06, 13:41
      Aneczka, ja tez bralam diane35 i zaszlam w ciaze od razu, wiec nie sadze by to
      mialo znaczenie.Poza tym 6 cykli to jest nic, normalnie starania do 2 lat sa
      jeszcze w normie.Podobno im sie bardziej chce, tym mniej wychodzi, wiec moze
      odpusccie sobie troche, a wtedy na pewno bedzie ok.Powodzenia
    • wielka_baba in vitro może cię uratować 15.02.06, 13:55
      to kosztowna metoda ale skuteczna chociaż kościół ja krytykuje. Ale jak ma się
      problemy z płodnością to każda skuteczna metoda jest dobra.
      • simonkapl Re: in vitro może cię uratować 15.02.06, 14:04
        Chyba smieszna jestes, jesli sadzisz,ze po 6 miesiacach staran lekarz zaleci ci
        in vitro, przy czym oboje sa zdrowi i plodni.Kuzynce mojego meza zalecono po 5
        latach staran i stwierdzonej bezplodnosci jej meza.Powiodlo sie za 5
        razem.Pozdrawiam
        • wielka_baba śmieszna to ty jesteś! może mieli mało kasy 15.02.06, 14:08
          a jak ktoś ma mało kasy to nie powienien mieć dzieci. Bo za 1000 zł becikowego
          to sobie może kupić...no niewiele
      • jakubisia Re: in vitro może cię uratować 15.02.06, 14:08
        bez przesady o in vitro myślą małżeństwa które starają się o dzicko nawet kilka
        lat a nie pół roku...
      • aneczka002 Re: in vitro może cię uratować 15.02.06, 15:15
        Kobieto ja dopiero myśle o podstawowych badaniach jak poziom hormonów itd.. do
        invitro DŁUGA droga i stosuje się ją po kilku latach staran i wyczerpaniu
        innych możliwosci!! Nie strasz kobiet na tym forum.. one nie potrzebują takich
        gade tylko wsparcia.. bo tu mogą powiedzieć to czego nie mogą innym i tu są
        osoby które potrafią je zrozumiecsmile
        • wielka_baba czemu sie denerwujesz?? przeciez to nic złego 15.02.06, 15:17
          a informacji nigdy dość.
          Poprzytulacie się jeszcze kilka miesięcy i staranka będę owocne.
          oo przepraszam seks zostanie uwieńczony sukcesem
          • aneczka002 Re: czemu sie denerwujesz?? przeciez to nic złego 15.02.06, 15:18
            HIHIHI OKIsmile
    • honiapat Re: CO ZROBIĆ? 15.02.06, 14:08
      my staramy sie juz pol roku, teraz czekam na @, moze juz nie dostane...tylko
      troche ciezko jest utrafic w te dni kiedy chłop 500 km od domu pracuje.
      ostatnio wziął sobie urlop potym jak wyliczyłam, wymierzyłam dni płodne i owu
      ze śluzu...zobaczymy co bedzie
      ps. rzeczywiście im wiecej sie mysli i stara o dzidzie tym bardziej nic nie
      wychodzi więc tym razem nie zamartwiam sie juz tak
      powodzenia i owocnych przytulanek
      • wielka_baba a nie można napisać "owocnego seksu"? 15.02.06, 14:12
        co to jest to przytulanko? staranko itd? Co takie słowa jak seks, prokreacja są
        grzeszne??
        Boże jaka dulszczyzna
        • aneczka002 Re: a nie można napisać "owocnego seksu"? 15.02.06, 15:18
          CHYBA POMYLIŁAŚ FORUM...
    • izabelek27 Re: CO ZROBIĆ? 15.02.06, 14:24
      byłam w podobnej sytuacji jak Ty. Ten sam wiek i za 6 razem sie udało a to
      tylko dzięki temu ze kupiłam sobie testy owulacyjne i ustalałam dokładny termin
      owulacji - okazało sie ze była ona zazwyczaj wcześniej niż myślałam - a u mnie
      raczej była bezobjawowa. Co do testów to poszukaj na allegro bo w aptece
      zapłacisz bardzo dużo pieniążków. Pozdrawiam i trzymam kciuki

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka