Dodaj do ulubionych

Kulejąca slużba zdrowia

19.02.06, 20:03
Czy ten kraj jest az tak zacofany??? Wczoraj Żonie nagle odeszly wody plodowe
mimo ze to dopiero 35 tc. a wiec zadzwonilismy na karowa gdzie powiedziano
nam ze niema wolnej sali. Nie zastanawiajac sie dlugo wsiedlismy w samochod i
udalismy sie na inflancka, tam lekarze stwierdzili ze Żony nie przyjma bo nie
maja specjalistycznego sprzetu dla wczesniakow, ok. mozna to zrozumiec bo nic
w tej sytuacji nie mogli zrobic ale mimo ze widzieli ze z Żony sie leje nie
zapewnili jej opieki, nie wezwali karetki i nie znalezli innego szpitala
tylko odeslali na karowa bo tam Żona sie leczyla (zakladane pasarium z powodu
krotkiej szyjki. Jednym slowem radz sobie babo sama. Na karowej ochrzanili
Żone ze wogole osmielila sie do nich przyjechac co ich obchodzi ze leja sie
wody powinna zostatc na inflanckiej skoro najpierw tam pojechala. Ale tu juz
zadbali o jako taka opieke i odwiezli ja na Czerniakowska. Do czerniakowskiej
nie mozna miec zastrzezen, mile pielegniarki pomagaja doslownie we wszystkim
z usmiechem na buzi, sympatyczni fachowi lekarze i bardzo dobra atmosfera. No
i tyle chcialem napisac, moze to pomoze innym kobieta ktore niedlugo beda
rodzic. I co tu sie dziwic ze kobiety rodza w sklepach, taxowkach czy
akretkach ktore nie rzadko odsylane sa o szpitala do szpitala.
Obserwuj wątek
    • hossa76 Re: Kulejąca slużba zdrowia 19.02.06, 20:08
      Co za chamstwo. Ale powinieneś zrobić awanti na Inflanckiej i poprosić (lub
      kategorycznie zarządać) przewiezienia żony karetką do innego, przygotowanego do
      odbioru wcześniaków szpitala.
      Mam nadzieję, że wszystko skończyło się ok.
      pozdrawiam.
    • dersej Re: Kulejąca slużba zdrowia 19.02.06, 20:13
      Czlowiek jest w tym momencie zdenerwowany i niewie co robi a lekarze to
      wykorzystuja.
      • hossa76 Re: Kulejąca slużba zdrowia 19.02.06, 20:20
        Rozumiem Cię, ale przydał by im się porządny opieprz za taką lekkomyślność i
        olewactwo. Wykorzystują stres ludzi żeby bezkarnie ich olać. Przykre to. Wiesz,
        ja miałam jakiś czas temu plan rodzenia na Inflanckiej, ale to już jest chyba
        10-ty powód który potwierdza, iż zmieniając zdanie zrobiłam dobrze.
    • simonkapl Re: Kulejąca slużba zdrowia 19.02.06, 20:22
      A czy w Polsce nie ma zapisow na porodowke? Pytam bo mieszkam we Francji i tutaj
      po prostu sa zapisy i przyjac rodzaca musza.Pozdrawiam
      • hossa76 Re: Kulejąca slużba zdrowia 19.02.06, 20:26
        Simonka to masz fajnie. Tu to co najwyżej możesz się zapisać na poród w
        prywatnej klinice i słono zaplacić(w W-wie jest ich chyba raptem dwie. Reszta
        to ruletka - chyba że masz znajomego lekarza.
        Pozdr.
        • simonkapl Re: Kulejąca slużba zdrowia 19.02.06, 20:27
          Ale to juz jest po prostu chamstwo nie przyjac rodzacej praktycznie kobiety.
          • scarletta84 Re: Kulejąca slużba zdrowia 20.02.06, 01:05
            teoria jest taka, ze szpital ma obowiazek zapewnic w razie braku miejsc miejsce w innej placowce
            dostosowanej do warunkow porodu i rodzaca bezpiecznie tam dostarczyc. tak bylo z naszymi
            znajomymi ktorzy pojechali na starynkiewicza. jak dojechali to trwal jeszcze remont czy dezynfekcja
            porodowki i po prostu nie obslugiwali zadnych porodow przez ok 2 tygodnie. ale zadzwonili gdzie
            trzeba upewnic sie ze przyjma ich niejako pacjentke i zaproponowali karetke do bielanskiego. znajomi
            poniewaz to byl spokojny porod rozpoczety skurczami a nie wodami pojechali sobie sami i zostali
            przyjeci jak trzeba. i tak to powinno wygladac. o karowej slyszalam juz bardzo duzo niedobrego,
            lacznie z tym ze na patologii trzymali dziewczyne z martwym plodem przez 2 tygodnie i twierdzili ze
            cos da sie jeszcze zrobic. jak sie maz zorientowal ze jednak cos jest bardzo nie tak i zabral ja na sile na
            starynkiewicza to sie okazalo ze idzie jej juz od dziecka zakazenie i dziewczynie sie w koncu zeszlo...
            takze oprocz chamstwa sa jeszcze inne kwiatki.
            a jak cie nie chca przyjac to sie zada na bezczelnego znalezienia miejsca w innym szpitalu i juz. w
            polsce to jest raczej walka jak pies ze szmata o wlasne prawa...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka