Dodaj do ulubionych

Cesarka POmocy!!

08.03.06, 17:27
Od poczatku moja ciąża była zagrożona naszczescie udało mi sie dtrwac w
zdrowi do 8 miesiaca, teraz jednaklekarz poinformował mnie ze konieczne
bedzie cesarka poniewaz po pierwsze mam niezdolna szyjke macicy do
samodzielnego porodu, po lekach jakie brałam macica bedzie neizdolna do
skurczów a po trzecie dzidzi jest w położeniu pośladkoym
Do wszytkich kobiet które przeszły cesarke !!
napiszcie mi wszytko co o niej wiece, jak przebiega, kiedy trzeba zaczac
chodzic i co sie z tym wiaze dosłownie wszytko !!
Obserwuj wątek
    • earl.grey Re: Cesarka POmocy!! 08.03.06, 18:01
      zajrzyj na forum Cesarskie cięcie:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=13344
      • zuziucha Re: Cesarka POmocy!! 09.03.06, 09:06
        nic sie nie przejmuj.Ja tez bede miala cesarke.Na poczatku sie tym przejelam bo
        sie boje itp ale teraz to sie nawet zaczynam cieszyc. Podobno po cesarce dluzej
        dochodzi sie do siebie ale za to nie cierpisz podczas porodu. Mysle ze ani
        cesarka ani porod naturalny nie sa najmilsza rzecza jaka nas moze spotkac w
        zyciu ale trzeba zawsze znalezc jakies pozytywne aspekty. Spojrz na to z tej
        strony ze idziesz jak na wizyte do lekarza,umowiona wczesniej, 40 minut i masz
        bobasa w ramionach.
    • dzemma Re: Cesarka POmocy!! 08.03.06, 18:37
      Ja planowałam poród rodzinny, mial być obecny mąż, kamera i takie tam, niestety
      pojawił się problem, bo dzicku spadało tętno, szybki transport do szpitala i
      operacja, byłam zupełnie uśpiona więc nie moge ci za wiele powiedzieć, po
      operacji trochę boli ale po kilku dniach doszłam do siebie.Pamiętaj o jednym!
      najważniejsze jest dziecko! jeśli lekarze tak zdecydowali to napewno brali pod
      uwage dobro dziecka. A dodatkowy atut to to, że nie ma buli!!!!!!!!! Znam wiele
      kobiet które kombinuja jak mogą by rodzić przez cesarę. Nie przejmuj się,
      wszystko będzie ok. Powodzenia wink
      • tweety_bird Re: Cesarka POmocy!! 08.03.06, 19:18
        Cześć!

        Miałam cesarkę pod koniec grudnia ub.roku i uważam, że to wspaniały sposób na
        przyście na świat dziecka! Nie zamieniłabym się na poród naturalny, choćby nie
        wiem co. Wiem, że każdy ma swoją opinię na ten temat, a moja jest właśnie taka.
        Atmosfera na sali operacyjnej bardzo miła, zero bólu, dzidziuś na świecie po 20
        minutkach smile Na nogi stanęłam po 24 godzinach, a na trzeci dzień chodziłam już
        wyprostowana. Najlepiej prosić o morfinę zaraz jak minie znieczulenie, bo ona
        całkiem znosi ból i już na drugi dzień nie musi się brać niczego
        przeciwbólowego. Przynajmniej u mnie tak było. Wyspałam się dzięki tej morfince,
        a na drugi dzien mogłam się pionizować. Rana ciągnie trochę przy wstawaniu, ale
        da się przeżyć spokojnie. Nie bój się! Gdyby mogła wybierać, to zdecydowanie
        drugi raz chcę cc!!!

        Pozdrawiam serdecznie!
        • edyta253 Re: Cesarka POmocy!! 08.03.06, 19:49
          Witam
          Powiedz mi jak szybko zaczęłaś karmić dziecko po cc?
          Wolę rodzić sn ale chyba będę zmuszona przez cc bo mój Filip leży poprzecznie...
          • tweety_bird Re: Cesarka POmocy!! 08.03.06, 22:11
            W drugiej dobie zaczął pojawiać się pokarm, a w trzeciej i czwartej miałam już
            prawdziwy nawał. Od początku pobudzałam laktację laktatorem, bo mój maluch był w
            inkubatorze i karmiono go przez pierwsze 2 dni tylko butelką. Nie mogłam go
            przystawiać sad Dopiero w trzeciej dobie dali mi go do piersi.
            A co do ułożenia poprzecznego, to może jeszcze Twój maluch się odwróci. To się
            zdarza nawet w ostatniej chwili!

            Powodzenia!

            edyta253 napisała:

            > Witam
            > Powiedz mi jak szybko zaczęłaś karmić dziecko po cc?
            > Wolę rodzić sn ale chyba będę zmuszona przez cc bo mój Filip leży poprzecznie..
            > .
          • mik04 Re: Cesarka POmocy!! 09.03.06, 07:56
            Ja karmiłam syna 2 godziny po cc.
    • lenka_style Re: Cesarka POmocy!! 08.03.06, 19:48
      ja urodziłam miesiąc temu - zaczęłam rodzić naturalnie, ale poród nie
      postępował i zrobiono mi cesarkę - jestem zachwycona, nie zamieniłabym tego na
      inny poród smile
      8 godzin po musiałam iść się umyć, lekarze mi kazali, co potem okazało się
      bardzo dobre, 12 godzin później jadłam (kleik) i piłam (wodę mineralną)
      rana goiła się bardzo dobrze, 4 dni po zabiegu byłam wypisana do domu, 8 dni po
      zabiegu zdjęto mi szwy, co prawie nie boli
      bólu po cesarce nie zaznałam, bo dawano mi w szpitalu cały czas leki
      przeciwbólowe, więc ból był dla mnie minimalny, jak przy zakwasach na przykład
      w domu leki odstawiłam i nic mnie nie bolało
      życzę udanego zabiegu, zupełnie nie ma się czego bać smile

      PS - aha, a sam zabieg był w znieczuleniu podpajęczynówkowym, niemiłe były
      tylko takie jakby dreszcze, jakie miałąm, to chyba efekt małopłytkowości, nie
      wiem, to prawie każdy ma, jeszcze kilka godzin się to utrzymuje. Nie widać nic
      (parawan), ale czuć troszkę, takie jakby szarpanie, i cięcie, śmieszne uczucie,
      jakby ktoś ciął karton. Oczywiście zabieg nie boli nic a nic, bo jesteś
      znieczulona.
      • patylda Re: Cesarka POmocy!! 08.03.06, 22:12
        Zaczyna się od wkłucia wenflonu (taki cewnik do żyły) - zwykle z dłoń. Potem
        znieczulenie podpajęczynówkowe - poczujesz najpierw ukłucie igły którą
        wprowadza się miejscowe znieczulenie w skórę pleców (lekarz powie - "uwaga
        ukłucie"). Potem w miarę wprowadzania cewnika do odpowiedniej przestrzeni
        pomiędzy kręgami poczujesz prąd w nogach (lekarz też Cię o tym uprzedzi). Potem
        położą cię i postawią parawan. Nic nie zobaczysz, tylko zielona płachta. W
        czasie cięcia - poczujesz jak lekarze kołyszą tobą i pociągają na boki. Jedna
        pani napisała tu na forum, że była bardzo oburzona bo traktowali ją jak wór z
        ziemniakami. Nie oburzaj się, bo tak trzeba pociągać. Możesz też poczuć zmianę
        ciężaru ciała. Obok Ciebie przez większość czasu będzie siedział anestezjolog,
        nad głową będziesz miała monitorek, który bez przerwy "pika", ręka - ta z
        wenflonem - zwykle leży rozciągnięta na takiej podstawce. Anestezjolog może Ci
        co jakiś czas zmierzyć ciśnienie, czasem zapyta czy wszystko w porządku.
        W pewnym momencie po tych szarpaniach i ciągnięciach możesz usłyszeć dość
        głośne "chlup" (a zaraz potem przekleństwa z ust lekarzy) - właśnie wylały się
        tzw. wody płodowe. Ale czasem wypływają powoli i spokojnie i nie zalewają
        operatorom spodni. Będziesz tak leżała, aż pokażą Ci nad tym parawanem Twoje
        dziecko - na małą chwilkę, bo zaraz zabiorą je pediatrzy. Jak wypielęgnują i
        wysuszą - to Ci oddadzą, nie martw się. Będzie śliczniaste, nie takie
        obrzęknięte, ze zniekształconą po porodzie główką. Potem będziesz jeszcze
        dłuuugo leżeć (przynajmniej tak się wydaje wszystkim) - to czas, kiedy Cię
        zszywają. A potem - na salę pooperacyjną. I po wszystkim.
        Nie będę pisać o bólu pooperacyjnym, bo to każdy ma inaczej. Ze wstawaniem też
        różnie - zależy od mody panującej w szpitalu.
        Generalnie - wszystko zielone, obce, wygląda strasznie, człowiek czuje
        się "przedmiotowo", nierzadko trzeba dać coś na uspokojenie. W końcu - nikt nie
        lubi żeby mu robić dziurę w brzuchu ! Ale dobrzy lekarze (jeśli na takich
        trafisz) mówią co będzie się działo i uprzzedzają o wszystkim. Nie widać krwi,
        nic w trakcie nie boli.

        Głowa do góry.
        • abi3 Re: Cesarka POmocy!! 09.03.06, 00:04
          CC wspominam bardzo dobrze.Nic nie boli, świadomie uczestniczysz w narodzinach
          dzieciątka. A rana na brzuchu? Nie boli bardziej od pozszywanego krocza.
          Powodzenia!
        • miuk Re: Cesarka POmocy!! 09.03.06, 08:57
          Jest dokładnie tak, jak to opisała patylda.
    • azja811 Re: Cesarka POmocy!! 09.03.06, 08:56
      Ja też jestem po cc i tak jak Ty kiedy się o tym dowiedixalam byłam trochę
      przerażona,bo chcialam rozic sn.Ale teraz patrząć na to z perspektywy czasu
      cieszę się że wyszło jak wyszło.Nie musialam sie martwić o zdrowie maluszka w
      przypadku jak pójdzie coś nie tak.A ból?Da sie przeżyc, nie sądzę aby był
      większy niż przy psn.A może i mniejszy, bo dostajesz środki p/bólowe.Mam
      nadzieję,że moje nastepne dziecko też się nie obróci i będę miala cc.
    • antosia.mama Re: Cesarka POmocy!! 09.03.06, 11:05
      Urodziłam przez c.c. 4 tygodnie temu. w tej chwili moje wspomnienie są o wiele
      lepsze, niż 2 tygodnie temu. Faktycznie polecam zajrzec na forum "cesarskie
      cięcie", bo każy przeżywa to inaczej. Ale moge napisać, co wiem i pamiętam.

      U mnie nie było wskazać do c.c., tylko poród nie postępował i mimo max.
      rozwarcia nie dało się urodzić naturalnie, bo Mała wstawiła się barkiem do
      kanału i zanikało jej tętno. Byc może w związku z tym nie pytali mnie jakie
      chcę znieczulenie do c.c., tylko zrobili podpajeczynówkowe (a może od ogólnego
      juz odchodzą, nie wiem) W każdym razie, po p.p. Malutką dostałam od razu do
      wyrka i juz ze mna została. Po narkozie przynoszą Dzidzię chyba najwcześniej po
      24h-no i dlatego jestem za p.p.Wstać poozna mi kazała chyba po 24h. Kazał, bo
      ja sie nie kwapiłam...Wstałam tylko przy pomocy takiej przyczepianej do łózka
      drabinki. Ogólnie pierwszy tydzień po c.c. do przyjemnych nie należał, nudziłam
      sie w szpitalu jak mops, bo dziecko miałam wyjątkowo cichutkie (czego teraz juz
      nie moge powiedzieć)no i raczej wszystko mnie bolało jak cholera. Ale jak
      wóciłam do domu, z każdym dniem było lepiej. Teraz jest ok, tylko walczę
      z "nawisem" nad blizną. Dużo gorzej wspominam te 10godzin porodu naturalnego
      niż bóle po c.c. A bliznę mam prawie niewidoczną-taka cieniutka, czerwona
      kreseczka-polecam ją smarować maścią Traumeel S-zagoiło się jak na psie,
      smarowałam od momentu, jak mi zdjęli opatrunek, czyli od 2 dnia po c.c.Kończę,
      bo się budzi. W razie jakichś pytań -chętnie odpowiem.Pozdrosmile))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka