08.03.06, 17:57
Mdłości bez przerwy, cały boży dzień, takie ciężkie uczucie w żolądku które w
ogóle nie przechodzi, ani na chwilę. Odbija się, ale nie wymiotuję w ogóle.
Już naprawdę wymiękam... To mi odbiera jakąkolwiek chęć do życia, w pracy
koszmar, wracam wieczorem do domu i idę od razu spać bo to jedyny czas kiedy
tego nie czuję...

Na pewno nie jestem jedyną osobą która takie coś przechodzi... Jak sobie z tym
radzicie / radziłyście? Jestem w 8tc - jak to jeszcze długo może potrwać?
Obserwuj wątek
    • hellusia Re: non-stop 08.03.06, 18:03
      To zalezy od organizmu, u mnie bylo do 12 tygodnia a znam kobiety co przez cala
      ciaze nic nie jadly tylko wymiotowaly. Glowa do gory bedzie dobrze.

      src="bd.lilypie.com/nCXbp1.png"
      alt="Lilypie Baby
      Ticker" border="0" /></a>
    • kraplakowa Re: non-stop 08.03.06, 18:24
      Spróbuj pić herbatę z pokrojonym imbirem (odrobiną oczywiście).
      Mnie też zdarzają się dni kiedy wymiotuję jak kot, ale na szczęście nie jest to
      codziennie. Herbatka z imbirem trochę pomaga.
      Trzymaj się.
      • tegan Re: non-stop 08.03.06, 18:30

        Dzięki, mnie na samą myśl o imbirze mdli jeszcze gorzej smile kupiłam sobie
        herbatkę, zrobiłam i przełknąć nie mogłam. Nie wymiotuję w ogóle - już chyba
        wolałabym niż tak się czuć....
        • olimpia.szuwar Re: non-stop 08.03.06, 18:40
          Mam IDENTYCZNIE - normalnie tylko się powiesić. A imbir na moje oko może
          działać tylko na zasadzie klin-klinem, bo sam zapach wywołuje u mnie mdłości.
          Pociesz się tylko, że ja mam o tyle gorzej, że muszę w tym stanie przewijać
          niemowlaka, co nie jest najbardziej estetycznym i antymdłościowym zajęciem na
          świecie ;] Ale wierzę, że wszystko da się przeżyć i musimy być dzielne! wink

          W poprzedniej ciąży też tak miałam, może z trochę mniejszym natężeniem -
          przeszło koło 12-14 tygodnia. Byle do wiosny...
    • ares1976 Re: non-stop 08.03.06, 18:38
      U mnie to trwało przez 3 pierwsze miesiące ciąży
    • rogusia2 Re: non-stop 08.03.06, 22:40
      Całkiem powinny ustąpić koło 14 tygodnia /tak słyszałam/. Miała podobna
      historię 7 i 8 tydzień nie wstawałam z łóżka. Potem stopniowo było lepiej
      każdego dnia. Teraz jestem w 12 tc i mam tylko wieczore. U wiekszości kobiet to
      mija koło 3 miesiąca. Weź sobie pare dni zwolnienia jeśli możesz.
    • rogusia2 Re: non-stop 08.03.06, 22:42
      A i pomagła mi nieco mocno schłodzona coca cola z cytryną. Ale to nie
      najzdrowsze więc nie namawiam smile)
    • tegan Re: non-stop 09.03.06, 12:06
      Dzięki za wszystkie porady!
      Wczoraj kupiłam sobie lekarstwo homeopatyczne, trochę pomaga. Poza tym chyba mam
      zgagę, jesli zgaga to kwaśny smak w ustach i pieczenie w żolądku. To ma podobno
      się pojawić dopiero pod koniec ciąży, a nie w 8tc! Popijam syropek...
    • galia29 Re: non-stop 09.03.06, 12:47
      Miałam podobne początki.Ciągle mnie mdliło więc nie jadłam , a potem zaczęłam
      na siłę jeść i okazało się ,że to pomogło.Jeśli więc niewiele jesz to spróbuj
      coś w siebie wmuszać- jakieś takie podstawowe smaki, choćby chleb z masłem coś
      co budz w Tobie najmniejszy wstręt- nawet jesli nie jest superzdrowe o trudno-
      takie samopoczucie to może wykończyć, a trwać moze do 14 tygodnia, jedz i dużo
      świeżego powietrza, nie przegrzewaj się.podrawiam ciepło
      • tegan Re: non-stop 09.03.06, 13:09
        Jem, jem - też zauważyłam że pomaga smile Wpycham w siebie chlebek ryżowy o smaku
        tektury. Jak napisałaś o chlebie z masłem - oj!! Aż mnie skręca... Mieszkam w
        Anglii - gdzie ja tu cholera świeży polski chleb dostanę? Z polskim masłem? No i
        macie ludzie zachciankę ciążową smile
        Pozdrawiam smile
    • mustardseed Re: non-stop 09.03.06, 13:20
      Ja miałam tak do 14 tygodnia - koszmar.
      O dziwo, jedzenie pomagało. Teraz zreszta widac skutki - 16 tydzień i +5 kg na
      koncie - za duzo!
      Ale bez jedzenia nie wypuszczałabym kibelka z objęć, więc 'wybrałam' mniejsze
      zło.
      I tak naprawde niewiele pomaga - potrafiłam zwymiotować wodę z cytryną.
      Trzymaj się! Jak możesz, weź kilka dni zwolnienia, lepszy swoj kibelek niż ten
      w pracy wink
    • bastet7 Re: non-stop 09.03.06, 13:21
      Ja tez mam mdłości - od rana do wieczora, wieczorem jest najgorzej. Staram się
      jeśc regularnie chociaż jedzenie jest bleeee) i wtedy jest trochę lepiej. Żyję
      nadzieją, że to minie, aczkolwiek też mam na względzie fakt, że czasami takie
      przyjemności trwają do końca ciąży brrrrr.
      Pozdrawiam i łączę się w bóluwink))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka