mazrena
10.03.06, 09:30
Witajcie.
Oburzona pewnym wątkiem postanowilam napisac co mysle.
Jedna z forumowiczek martwi się ze ZUS bedzie robil jej problemy ze
swiadczeniami, poniewaz kiedy zatrudniala sie w pracy to byla juz w ciąży.
Skoro przyszly pracodawca nie zapyt jej o to czy w ciąży jest( w swietle
prawa nie moze) to ona nie raczyla go o tym poinformowac.
I teraz tak Drogie Panie, nie dziwcie się i nie miejcie pretensji, że kiedy
wracacie z urlopów macierzynskich, wychowawczych, czeka na was wypowiedzenie.
Wystarczy odrobina kultury i wiele da się załatwic. NIE KAZDY JEST KUTASEM!
Ja tez jestem w ciązy, jednak jak sie o tym dowiedzialam powiedzialam
pracodawcy, zeby ten mial czas na znalezienie kogos na moje miejsce. Nikomu
nie przyjdzie do glowy ze taka syt jest dla drugiej strony b. klopotliwa!
Jednak są takie ktore zatrudniaja sie bedac juz w ciazy, albo zachodza krotko
po zatrudnieniu, a co gorsza walną na biurko L4 z dnia na dzien i mają
pretensje!
To tyle, zastanówcie sie dziewczyny, pracodawca to tez czlowiek..
pozdrawiam.