pantaleta
13.03.06, 16:26
strasznie marze o córce. mam juz syna i jezeli teraz okazałoby sie, że bedzie
córka byłabym najszczęśliwszą kobietą na ziemi. Ta mysl jest chorobliwa i
męcząca. Po prostu mysle o tym chyba z 10x dziennie lub częściej. Nie mogę
sie skupić na niczym. Córka śni mi sie po nocach a to dopiero 11 tydzień.
Tylko proszę nie mówcie: nAJWAŻNIEJSZE, ZEBY BYŁO ZDROWE. OCZYWIŚCIE, ZGADZAM
SIĘ, ALE MARZENIA MOZNA CHYBA MIEĆ!