karolcia86
14.03.06, 20:04
Zastanawiam się nad opcją, żeby sobie zażyczyć lewatywę przed porodem. Przy
pierwszym nie miałam jej i niestety trochę mnie krępowało to, że co nieco mi
wyleciało przy mężu. Zestresowało mnie to, co spowodowało, że wstrzymywałam
niepotrzebnie parcie.
W domu sobie jej nie zrobię, bo to drugi poród a do szpitala w którym chcę
rodzić mam 50 km, a ponoć po lewatywie poród może iść szybciej i wolę żeby go
odebrała położna a nie mąż w samochodzie.
W związku z tym mam pytanie jak to się odbywa od strony technicznej.
Przepraszam za dosłowność, ale nie mam się kogo zapytać. Czy ta wlewka po
wlaniu wycieka, czy zostaje w środku, jak szybko czuje się potrzebę
skorzystania z toalety itp. Proszę o wszelkie szczegóły, żebym mogła
zadecydować co wybrać.