pompelek.1 23.03.06, 15:09 finiszuję i mimo drobnych dolegliwości, a czasem trochę większych, muszę powiedzieć, że ciąża dla mnie to stan błogosławiony, a nie choroba ciekawa jestem czy znajdzie się ktoś jeszcze, kto się tu dopisze? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
demarta Re: ----------Nie Choroba----------------- 23.03.06, 15:17 ja też szczególnie nie narzekam, chociaż troche cierpię w tej ciąży, ale....... nie identyfikuję jej ze stanem błogosławionym, nazwałabym to raczej stanem DZIĘKI BOGU PRZEJŚCIOWYM I MAJĄCYM SWÓJ KONIEC oby jak najszybciej!!! nie widzę żadnej pociechy w rosnącym brzuchu, mdłościach, rozchodzących się wiązadłach i łonach itp itd. sens w tym wszystkim ma tylko ten pasożytniczy osobnik we mnie, kóry z pewnością zawróci mi w głowie i dostarczy wiele szczęścia w życiu (chociaż nie tylko)))) ale niech już opusci moje ciało intruz mały i niech walczy o swoją niezależność, bo ja chcę już być sobą dla siebie do własnej dyspozycji. brakuje mi wolności mojego ciała jak tlenu!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
katrint Re: ----------Nie Choroba----------------- 23.03.06, 15:58 demarto dokładnie tak samo się czuję.Z utęsknieniem czekam nie tylko na dziecko ale także na dawną siebie, na normalność, na brak brzucha,po prostu na bycie sobą w pojedynczej jednak osobie Odpowiedz Link Zgłoś
pompelek.1 Re: ----------Nie Choroba----------------- 23.03.06, 16:05 mało nas, mało nas... Odpowiedz Link Zgłoś
lena99 Re: ----------Nie Choroba----------------- 23.03.06, 16:58 Z przyjemnością się dopisuję Dla mnie ciąża to też nie choroba, i mimo różnych dolegliwości z przyjemnością wspominam ten czas. Mam nadzieję, że będzie nas więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
martunia24 Re: ----------Nie Choroba----------------- 23.03.06, 17:33 pewnie ze ciaza to NIE CHOROBA ja to uwazam za szczegolny okres.Nosimy pod sercem mala istotke to jest najpiekniejszy okres dla kazdej kobiety.Normalne ze kazda kobieta inaczej przechodzi i kazda ciaza jest inna Ja w 1ej nieczulam ze jestem w ciazy tak wspaniale sie czulam a teraz w tej jest inaczej -gorzej, ale nienarzekam bo milo jest jak moje dzieciatko sie wierci i kopunia{chociaz to czasem boli}Moja ciaza byla zagrozona biore leki ale nie uwazalam sie ani przez chwile za chorego czlowieka.Milo jest jak znajomi,rodzina pytaja jak sie czuje nierobia tego przeciez po zlosci widze ze sie interesuja i to ladnie z ich strony Jeszcze niespotkalam sie z jakimis glupimi uwagami na temat mojego brzucha mojego wygladu itp.a wrecz przeciwnie. tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;20716;28/st/20060730/k/8694/preg.png moj synus voila.pl/8vjrm Odpowiedz Link Zgłoś
m24 Re: ----------Nie Choroba----------------- 23.03.06, 17:01 a dla mnie to STAN BLOGOSLAWIONY !!!!!!!! nic mi nie jest, nie moge sie doczekac brzuszka, nie moge sie doczekac malenstwa, wszyscy w kolo mili, pytaja sie o samopoczucie, mąż skacze kolo mnie ( ale w sumie to zawsze tak bylo ), w pracy tez dbaja o mnie ach.... po prostu przyjemnie Odpowiedz Link Zgłoś
mamamagda5 Re: ----------Nie Choroba----------------- 23.03.06, 17:23 Ja oczywiście też się dopisuję, choć pierwszą ciążę przeszłam tragicznie 7 lat temu to teraz jest już rewlka. Do 4 miesiąca nan stop mdłości ale za to teraz super. Nie zapeszając. Odpowiedz Link Zgłoś
mi_lamaj Re: ----------Nie Choroba----------------- 23.03.06, 17:29 uwielbiam swojego brylkulka w brzuchu, jego wypiete kosteczki mnie rozczulały od początku i wynagradzały niedogodności już finiszuje i choć te ostatnie dni sa coraz mniej przyjemne, będę dobrze wspominać ten czas Odpowiedz Link Zgłoś
wela479 Re: ----------Nie Choroba----------------- 23.03.06, 23:19 hm ani błogosławiony ani nie choroba,po prostu STAN,przy czym troche dziwny,bo mam łaskotki w brzuchu i przynajmniej nie jest nudno,co rusz-jakaś niespodzianka hehe.Jakbym ciąży nie chciała-to by jej nie było,ale chciałam i jest i ok.Myśle ze kobiety zaskoczone takim faktem mogą(ale nie muszą)bardziej zwracać uwage na minusy ciąży,a te niestety występująjak dla mnie to tylko ona troche zadługo trwa-juz wolałabym na rękach trzymać swoje dzieciątko,a jeszcze mam duzo czasu.A swoją drogą nie uważacie ,ze to nie fair,przecież faceci nie odczuwają ciąży a dziecko tez będą mieć...?ja bym się podzieliła:ja moge nosić i tyć,a mój facet niech haftuje,boli go krzyż i nogi,i reszte tych "fajnych"rzeczy hepozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
pompelek.1 Re: ----------Nie Choroba----------------- 23.03.06, 23:27 ten "błogosławiony" to tak bardziej mataforycznie i wbrew innemu wątkowi, który możemy znaleźć gdzieś tu obok Odpowiedz Link Zgłoś
magda10101 Re: ----------Nie Choroba----------------- 24.03.06, 07:44 Ja też już bym chciała mieć dzidziusia obok. Jest to końcówka mojej ciąży,strasznie puchnę i ciężko mi chodzić. chcę już ubrać wysokie ocasy i krótką soudniczkę tym bardziej, że idzie wiosna. Odpowiedz Link Zgłoś
malwus Re: ----------Nie Choroba----------------- 24.03.06, 09:24 podpisuję się obiema kończynami. Bardzo tęsknię za tym stanem... Odpowiedz Link Zgłoś
b.bujak Re: ----------Nie Choroba----------------- 24.03.06, 10:38 dopisuje sie z przyjemnoscia do tej listy, załuje, ze ten cudowny czas, gdy nosiłam mojego syneczka pod sercem jest juz za mna; gdybym tylko mogla, to chetnie chodziłabym w ciąży bez przerwy, nie czulam sie chora i do furii doprowadzalo mnie, gdy tak mnie traktowano, zadajac np idiotyczne pytania, jak moge w ciazy prowadzic auto - jest wielu bardziej brzuchatych facetow, jakos nikt im sie nie dziwi, ze siadaja za kierownice; niektorzy uwazaja, ze kobieta ciezarna jest osoba niepełnosprawną brrrr Odpowiedz Link Zgłoś