Dodaj do ulubionych

histeryczki

31.03.06, 15:29
to okreslenie czesto pada ze strony lekarzy i "zyczliwych" na temat kobiet
ciezarnych. Ile razy spotkalyscie sie z lekcewazacycm stosunkiem i
traktowaniem obaw nawet tych smiesznych jako histerii a dolegliwosci jako
hipohondrii???

Panuje jakas moda na "ustawianie" ciezarnych jak i dziewczyn po porodzie. Zero
empatii. Przyklad: moja dalsza znajoma nie miala mleka wiec uslyszala ze jest
histeryczka bo jakas eskimoska lat 60 z okladem znalazla niemowle i wykarmila
je wlasna piersia. Dziewczyna przeplakala caly pobyt w szpitalu przekonana ze
jest zla matka. Opowiedzialam to lekarce przekonana ze to zalosne a ona na
mnie naskoczyla ze a co zrobic jak taka matka ...histeryzuje. Szok.

Rezultat karmi butelka bo mimo "staran" pielegniarki "zlosliwie" nie dostala
mleka. Dla odmiany sposob Pani z poradni - terorystki laktacyjnej ale mniejsza
o to ;p - spokoj herbatka rozmowa uspokajajaca ZYCZLIWOSC! i co te mamy
karmia. Cud.

Pytam oczywiscie o przecietna normalna mame z obawami.
Obserwuj wątek
    • invicta1 Re: histeryczki 31.03.06, 15:32
      Dziewczyna przeplakala caly pobyt w szpitalu przekonana ze
      > jest zla matka.
      to akurat histeryczka-zamiast beczeć wydarłabym kopare na "życzliwych"
    • mateszalka Re: histeryczki 31.03.06, 15:35
      O, tak, ja sie wielokrotnie w ciazy spotkalam z postawa "za moich czasow takich
      cudow nie bylo, a wy jakos zyjecie". I to ze strony rodziny, ktora normalnie
      jest OK i zyczliwa - tylko ze mysla swoje. Zgroza byla i przerazenie, jak
      spytalismy na poczatku ciazy o ew. choroby w rodzinie - jakbysmy zgola chcieli
      usunac ciaze. Kiedy swirowalam przed pierwszym okreslaniem plci, uslyszalam "daj
      dziecku spokojnie rosnac". Jakbym mu nie dawala!!! Bylam pod kontrola m.in.
      okulisty, to sie niektorzy w glowe pukali, ze oczami sie nie rodzi, a ja
      histeryzuje (skonczylo sie na operacji oka, ale to pomijam). Pomijajac
      oczywiscie fakt, ze nigdy, ani pol raza nie zdarzylo mi sie, zeby ktos mi
      ustapil miejsca, przepuscil w kolejce itd. Byl gdzies taki watek, "byc w ciazy
      po ludzku" - oj, przydaloby sie.
      • dziewuszysko Re: histeryczki 31.03.06, 15:58
        tak ja tez spytalam sie lekarza na usg "czy dziecko jest zdrowe" ofuknal mnie
        "po co mi to?" tonem jakbym zapytala czy moge je zabic. Podpowiem dla jasnosci
        ze nie chcialam.

        A co do wydarcia kopary to masz racje, ja juz w glowie mam kilka odpowiedzi
        rodem z wojka stefana mistrza cietej riposty, tylko ze mozemy tak sobie pogadac
        co by ktora powiedziala czy zrobila a w praktyce ...
        • invicta1 Re: histeryczki 31.03.06, 16:01
          no ja wpraktyce tez temat przerabiam, wiec mówię, jak sama robie
          • ania_czarna Re: histeryczki 31.03.06, 16:23
            Oj,mam takie same odczucie!Wszyscy naokoło uważają mnie za histeryczkę..Ciagle
            przesadzam, wymyślam, itp..Skąd oni mogę wiedziec, skoro to ja CZUJE??Strasznie
            mnie to denerwuje..Przeciez nie jestes chora tylko w ciązy..O, Boże,
            panikujesz...Szlag mnie trafia!!Przeciez my jesteśmy odpowiedzialne za to
            maleństwo!!!Boimi sie o nie, staramy sie dbac jak najbadziej
            potrafimy..Oj,cisnienie mi podskoczyłobig_grin
            • dziewuszysko Re: histeryczki 31.03.06, 16:41
              Ja mam takie wrazenie ze jestem odpowiedzialna za to dziecko. Wszystko co zjem
              co robie ma na niego wplyw. Pozytywny jak i negatywny niestety. Trudno wtedy
              "wyluzowac" z mysla ze nie takie "glupoty" spowodowaly poronienie. Mysle ze to
              ta swiadomosc pcha kobiety do czasem przesadnej ostroznosci.

              Generalnie moj post byl manifestem ze MAMY PRAWO BYC "HISTERYCZKAMI" i zadawac
              "glupie" pytania jak to niektorzy uroczo nazywaja. smile))



          • kasia_sp Re: histeryczki 03.04.06, 14:51
            nie każdy jest obcesowym rodarciuchem żeby w chwili poczucia uzależnienia od
            wszystkich dookoła drzec na nich ryja .... no sorry
            • invicta1 Re: histeryczki 03.04.06, 15:00
              no jasne-jak sie poryczę, to będzie oznaczało, ze jestem fajna i milutka
              jak Ci ktos kiedyś dziecko skrzywdzi, to tez sie popłaczesz czy zbierzesz sie do
              kupy i załatwisz sprawe?
              • kasia_sp Re: histeryczki 03.04.06, 15:03
                nie!! ja potrafię sie nieźle wydrzeć przez łzy ...
                taką mam naturę .... płaczę w zasadzie w większości ze złości,nerwów i
                stresu .... i nikt w związku z tym nie ma prawa mnie nazywac histeryczką
                chodzi własnie o sam fakt podejścia do tematu .... wk.. mocno
                • invicta1 Re: histeryczki 03.04.06, 15:05
                  zgadzam sie
                  ja pracowałam nad soba, bo wcześniej nie miałam odwagi tak pyskować, ale teraz
                  mam i lepiej mi sie żyje
                  • kasia_sp Re: histeryczki 03.04.06, 15:09
                    no i właśnie o to chodzi smile)
                    gratuluję smile)
              • elza78 Re: histeryczki 03.04.06, 19:00
                invicta1 ty chyba jeszcze nigdy nie urodzilas dziecka co smile
                po porodzie jest tak zwany baby blues, pomnoz sobie pms razy tysiac smile
                nie panujesz nad soba kompletnie i nad swoimi emocjami takze, dziecko ryczy bo
                nie moze oddac smolki, cycki pekaja od mleka, jakies glupie cipy gadaja ci, ze
                histeryzujesz, a ostatnia rzecza jaka przychodzi ci do glowy jest cieta riposta
                wujka staszka smile pierwsza natomiast na jaka mas zochote jest rozlozenie rak i
                placz w poduche...
                personel szpitala nie doklada sie do polepszenia twojgo smaopoczucia zazwyczaj
                a jak skaczesz to masz jeszcze gorzej bo zadna hrabina ci nie pomoze wtedy smile
                tak czy siak zycze ci powodzenia w trenowaniu asertywnosci po porodzie wink -
                zdziwisz sie sama tym jak mozna nad soba nie panowac smile
                a co do tematu watku, to tak po porodzie ostatnia rzecz jaka chce sie uslyszec
                to to ze sie histeryzuje, czasem wystarczy jedno dobre slowo od personelu
                medycznego a wszystko idzie lepiej, ale najczesciej tego dobrego slowa nie ma
                tylko same zjebki i gra na i tak rozchwianych emocjach... zapomnijcie, w polsce
                nie rodzi sie po ludzku.
        • goga824 Re: histeryczki 31.03.06, 17:26
          ja w nocy z wtorku na środę pojechałam do szpitala bo zaczęłam krwawić, a że
          mam przodujące łożysko to lekarz mnie uprzedził,że jak tylko się plamka krwi
          pojawi to natychmiast do szpitala, więc tak też zrobiłam i pierwsze co
          usłyszałam od lekarki na izbie przyjęć to co ja tu robię o tej porze i jak
          jestem ciężarna to powinnam o 2 w nocy spać. Wnioskowanie dość dziwne, bo jakby
          to miało niby wyglądać, po nogach mi leci, brzuch mnie boli, martwię się o
          dziecko, ale śpię, bo jest 2 w nocy i przecież ciężarne o tej porze śpią.
          Uznała mnie za histeryczkę do tego stopnia, że zamiast na krwawienie to
          zapisała mi leki na uspokojenie(Relanium), którego oczywiście nawet nie
          wykupiłam... Oto XXI wiek w polskim położnictwie
          • anula9915 Re: histeryczki 03.04.06, 14:08
            Witam wszystkie "histeryczki" Ja nie mieszkam w polsce ale tu tez nie jest
            wesolo.... w 12 tyg pojechalam do szpitala z krwawieniem i czekalam 4h na
            przyjecie, przyjela mnie mloda pani, zajrzala gdzie trzeba i powiedziala ze nie
            ma pojecia dlaczego krwawie i zapisala za pare dni na usg. tam powiedzieli ze z
            dzidzia jest oki i mam nie przesadzac. po dwoch tygodniacg krwawienia
            dostalam silnego krwotoku i znowu do szpitala i znowu to samo i ze nie wiedza i
            jestem przewrazliwiona...... pojechalam do polskiego gina prywatnie i
            podobno lozysko jest blisko szyjki macicy. kazal ni lezec i brac no-spe. teraz
            juz jestem w 18tc i od tygodnia nie mam zadnych krwawien ale co przeszlam to
            moje, a ile razy uslyszalam ze jestem "histeryczka" . dodam ze to trzecia
            ciaza, a dwie juz stracilam sad(((((((
            • goga824 do anula9915 03.04.06, 17:28
              ja tez mam podobną sytuację do Ciebie, tzn łożysko przodujące lub jak kto woli
              nisko schodzące i z tego co mi lekarz mówił to krwawienia w takiej sytuacji
              często sie zdarzają i trzeba bardzo na siebie uważać. Nawet jeśli nazwą Cie
              histeryczką to dmuchaj na zimne, zwłaszcza,że poprzednie ciąże straciłaś. Życzę
              powodzenia i trzymam kciuki za Ciebie i Dzidzię. Gosia(prawdopodobnie mama
              Michalinki)
            • qkaju Re: histeryczki 03.04.06, 19:37
              powiedziec kobiecie po dwoch poronieniach ze histeryzuje!...No no to sie lekarze popisali.Trzymaj sie i
              uwazaj na siebie
      • liwilla1 Re: histeryczki 03.04.06, 18:37
        wlasnie, to skandal. dzisiejsze wyniki w ankiecie na trojmiejskim portalu:

        Czy ustępujesz miejsca kobietom w ciąży?

        - tak, zawsze (61%)
        - tylko gdy jest to już zaawansowana ciąża (25%)
        - często gryzę się nie wiedząc czy to ciąża czy otyłość i jej nie urażę (11%)
        - nie, nie ustępuję (3%)

        To sa chyba jakies zarty!!! Codziennie jezdze z sopotu do Gdanska autobusami i
        tramwajami-zdarza sie nawet, ze cztery razy w ta i z powrotem, i jak do tej pory
        2 razy ustapily mi miejsca ... starsze panie! a na uczelni w kolejce do ksero to
        samo-zdawaloby sie mlodziez wyksztalcona, kulturalna bo i wydzial humanistyczny,
        a ja z tym brzuchem stoje jak baran w kolejce pol godziny i nikt sie nie
        przejmuje. gapia sie te siksy na moj brzuch, oczy wybaluszaja ze im malo z orbit
        nie wyjda i stoja. mam ochote zaproponowac korepetycje z rozmnazania czlowieka,
        bo wygladaja jakby nie widzialy we mnie przyszlej matki, a co najmniej stwora z
        UFO. czego te biedne dzieci ucza w szkolach?...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka