Mam problem :(

13.05.06, 15:43
Czesc dziewczyny,
mam problem. Jestem na wychowawczym i miałam wrocic do pracy w pazdzierniku. Jestem w drugiej i ciazy i jak wroce z wychowawczego bedzie to 6 miesiac. Chciałabym pojsc na 3 miesiace na zwolnienie az do porodu, ale nie wiem jak to zrobić. Lekarz ktory prowadzi ciaze powiedzial, ze jak bedzie wszystko ok to nie da mi zwolnienia. Potraktował mnie jak oszustke i plakalam pol dnia przez niego. Boje sie ze nastepni lekarze tez mnie tak potraktują. Napiszcie prosze jak to załatwić. Mam klamac w pazdzierniku ze sie zle czuje (ale jak?)? Jestem z warszawy-moze ktoras mama da mi namiary na priva na przyjaznego lekarza, ktory zrozumie moja sytuacje.
Pozdrawiam goraco przyszłe mamusie!!!!
    • maretina Re: Mam problem :( 13.05.06, 18:55
      zgadza sie, masz problem-ze soba , ze swoja uczciwoscia.
    • mentafolia Re: Mam problem :( 13.05.06, 19:01
      Jesli się dobrze czujesz to dlaczego nie chcesz wrócic do pracy?
      Ciąża to nie choroba,rozumiem Twojego lekarza,bo niby na jakiej podstawie ma
      wystawic zwolnienie?
      A potem wszyscy się dziwią,ze pracodawcy wolą zatrudniac facetow...
      • daria_nowak Re: Mam problem :( 13.05.06, 19:02
        W pełni popieram. Jak będzie wszytko dobrze to o co chodzi. Albo napisz
        obszerniej, albo nie będę się dziwić, ze potraktował Cie jak oszustkę.
    • liwilla1 Re: Mam problem :( 13.05.06, 19:04
      niestety dziewczyny maja racje-wspolczuje, ale trzeba byc uczciwym...
    • ewik-78 Re: Mam problem :( 13.05.06, 19:24
      a ja Cię rozumiem... chyba jako jedyna, rozumiem, że chcesz poświęcić starszemu
      dziecku jak najwięcej uwagi, której może mu brakować po urodzeniu drugiego
      dziecka, a te 3 m-ce to naprawdę wiele jak dla 2 latka. Pamiętaj, że jeżeli
      powiesz lekarzowi, że od czasu do czasu czujesz jak brzuch Ci się stawia, to
      zawsze da Ci zwolnienie i nie będzie to oszustwo, tylko próba zyskania czasu
      dla starszego dziecka, popieram!!! Nie osądzajmy, tylko starajmy się zrozumieć
      i postawić w jej sytuacji!!!!
      • sofi76 Re: Mam problem :( 13.05.06, 19:30
        a może zmień lekarza? i się nie przejmujsmile
      • daria_nowak Re: Mam problem :( 13.05.06, 19:54
        heheh, a kradziez można nazwać próbą pozyskania dodatkowych dóbr. Fakt się nie
        zmienia. Jeśli chciała mieć więcej czasu na opiekę nad 1szym dzieckiem - trzeba
        było poczekać z ciążą.
        Co to znaczy nie osądzajmy? Nie moge wyrazić zdania? Nawet stawiajac sie w jej
        sytuacji nie zaproponowałałabym "lewego zwolnienia" lekarzowi... Ale to kwestia
        osobistej uczciwości.
        • milko2411 Re: Mam problem :( 13.05.06, 20:29
          Jasne,zmień lekarza.Pierwsze 33?dni zwolnienia wypłaca Ci pracodawca,potem
          zus,odpoczywaj i poświęć się maluszkowi,bo póżniej będziesz miała mniej czasu
          dla pierwszego dzieciaczka.Czytałaś jakie zus przyznaje sobie premie i
          nagrody???Jakie remonty swoich siedzib robią,żeby panie urzędniczki w luksusach
          piły kawkę???Nie miej skrupułów,Twoje składki też na to idą.Znam paniusie,które
          od początku do końca ciąży kombinowały z L4,nie mając dzieci i innych
          obowiązków-te powinny się wstydzić.Pozdrawiam bardzo serdecznie a
          niektóre kobitki są po prostu okropne
          • mentafolia Re: Mam problem :( 13.05.06, 20:34
            Tak,tak,jesteśmy okropne,bo nie popieramy wyłudzania zwolnień.
            A przyszło Ci do głowy,że Twoją pracę ktos musi za Ciebie wykonsć?
            • milko2411 Re: Mam problem :( 13.05.06, 20:53
              Sorki,ale nie raz odwalałam robotę za kogoś,bo zawsze byłam
              nadgorliwa,koleżeńska i nie potrafiłam odmówić.Miałam zawsze moralniaka idąc na
              urlop,nigdy nie korzystałam ze zwolnień lekarskich z wyjątkiem terażniejszej
              ciąży,która była zagrożona i też,żeby odciążyć współpracowników odwalałam robotę
              w łóżku.Przez swoją głupotę,żeby ktoś za mnie nie "odwalał" o mały włos nie
              straciłam dziecka.Z takim podejściem do sprawy nie powinnaś nawet korzystać z
              urlopu wypoczynkowego,bo też ktoś będzie musiał za Ciebie "odwalać"
              • mentafolia Re: Mam problem :( 13.05.06, 21:07
                Ta rozmowa jest bez sensu,bo zupełnie nie rozumiesz o czym ja mówię.
                Czy ktos tu radzi kobiecie z zagrożoną ciążą żeby nie szła na zwolnienie?

                Poza tym nie myl urlopu ,który każdemu sie nalezy z lewym zwolnieniem.
                Nie pojmuję argumentacji typu "kazdy kradnie i oszukuje to i mnie wolno".
                Wyłudzenie zwolnienia jest oszustwem i nic tego nie zmieni,takie sa fakty.
            • sarna73 Re: Mam problem :( 15.05.06, 08:49
              jak jest na wychowawczym od 3 lat to i tak ktoś już za nią ta pracę wykonuje
          • daria_nowak Re: Mam problem :( 15.05.06, 08:21
            A wiesz ile osób w ZUSie pracuje? Zastanó się chwilę. Mam tam koleżankę.
            naprawdę premia 490 zł brutto, to takie kokosy? ja mam większą i co? Nie masz
            mi tego za złe? Bo w ZUSie nie pracuję? Trochę logiki w myśleniu.
    • mysia124 Re: Mam problem :( 14.05.06, 10:42
      Dziewczyny! Jak miło że wszystkie jesteście takie uczciwe. Nie chce się tutaj tłumaczyć ze swojego postępowania, ale nie przyszło wam do głowy, ze trudno mi będzie zorganizowac kogos do pomocy i zostania ze starszym dzieckiem tylko na 3 miesiące? Ze wracajac na 3 miesiace zdezorganizuje prace w swoim zespole i zwolnią osobe zatrudniona na moje miejsce? Ze po ponad roku nieobecnosci w pracy moj powrot do niej na tak krotki czas bedzie tylko zwykłym zamieszaniem, a nie rzeczywistą pracą. Ze nie chce przerywac wychowawczego i isc na L4 tylko akurat mój wychowawczy sie skonczy jak bede w zaawansowanej ciazy. Najlatwiej naskoczyc i mówic o tym jaka jestem nieuczciwa! Przykro mi bardzo. Osoba, która napisała ze mogłam sie zastanowic nad drugim dzieckiem jest bezczelna i niech sie juz tu nie dopisuje!
      • daria_nowak Re: Mam problem :( 15.05.06, 08:24
        Nie mozesz mi zabronićwink). Mogłaś. Nie miałąbyś teraz problemu. I nei żebyś
        sie zastanowiła "nad dzieckiem" tylko nad tym kiedy hccesz je mieć, jeśli tak
        strasznie dezorganizuje Ci życie. Poza tym nie pouczaj innych chcąc iść na lewe
        zwolnienie.
        • borri Re: Mam problem :( 15.05.06, 10:51
          Zabronic nie moze, ale racje ma w 100%. Bezczelnosc to chyba Twoje drugie imie,
          wnioskuje to z Twoich postow. Takze domyslam sie jaka jest Twoja uczciwosc...
          na papierze...

          A do autorki postu - kazdy z powodow, ktore tu podalas uwazam za jak
          najbardziej wazne, a to ze chcialabys zostac te 3 m-ce z dzieckiem jest rowniez
          istotne i uzasadnione. Lekarz to duren, zmien go. Niestety nie jestem z
          Wawy,nie moge nikogo polecic. Ale trzymam kciuki. Pozdrawiam serdecznie.
          • daria_nowak Re: Mam problem :( 15.05.06, 14:02
            gratuluję przenikliwości spojrzenia. Nie zdarzyło mi się iść na lewe
            zwolnienie. Zawsze cenilam uczciwość. Być może jestem bezczelna w potępianiu
            lewiznsmile jeśli tak, to Twój ambitny post niczego nie zmieni. Każdy patrzy
            podług siebie. Pytałam wszak o okoliczności towayszące? nie ma? To jasne,
            przyklaskujmy lewiznom:0 Dzięki Bogu u siebie w firmie nei mam tego problemu.
            Moje pracownice są normalne.
      • aborka Re: Mam problem :( 16.05.06, 10:02
        nie ma o czym mówić. a kto wie co bedzie w pażdzierniku. zresztą rzadko kobieta w ciąży w 7 miesiącu jest dobrym pracownikiem. szczególnie jak ma drugie dziecko w domu. Ja w pierwszej ciązy pracowałm do konca (36 tyg) a w drugiej ciaży nie dałam rady juz w 30 tyg. fakt ze praca troche fizyczna bo w aptece na nogach i zmianowa. Nie martw sie teraz tym co lekarz powiedział. w pażdzierniku wróc na pare dni i powiesz lekarzowi ze nie dajesz rady i sie czujesz. zresztą lekarzy jest wielu. Ja rozumiem ze nie nalezy kozystac bez powodu ze zwolnien. ale w 7 miesiącu, bedąc matką małego dziecka to sie chyba nalezy. ja uznałam ze moje obecne zwolnienie to jedyna tak okazja w życiu - a składek płace za przeproszemiem od cholery. w pierszej ciązy ani dnia nie wykorzystałam. Nikt mi medalu nie da za posięwcenie dla zasady.
    • the_dune zostań dłużej na wychowawczym 14.05.06, 10:53
      jeśli zależy Ci na tym, żeby do urodzenia kolejnego dzieciaczka być w domu z
      uwagi na starsze dziecko. Na pewno któraś z dziewczyn na forum wie, jak to
      wygląda od strony "kadrowej". Wiem na pewno, że wychowawczy można przedłużyć
      bez problemów (do ukończenia 3 latek przez dziecko, a Twoje ma dopiero 2). I
      nie ma w tym żadnego naciągania smile
      Życzę bezproblemowej ciąży smile
      i pozdrawiam
    • mika77ka Re: Mam problem :( 14.05.06, 11:02
      Nie bardzo wiem skąd ten ta nagonka na Ciebie. Ja byłam w podobnej sytuacji
      tylko urlop wychowawczy wykorzystałam w całości. Pod koniec urlopu wych.
      zaszłam w ciążę i po zakończeniu poszłam na chorobowe. Masz do tego prawo.
      Jeśli lekarz nie chce Ci wystawic zwolnienia to musisz go zmienić bo szkoda
      wracać do pracy w tak zaawansowanej ciąży. Ja żadnych skrupułów nie miałam.
      Pozdrawiam i trzymaj się ciepło. Mika
      • miyoki Re: Mam problem :( 15.05.06, 08:47
        Nie zwracaj uwagi na dziewczyny. Nikogo nie okradasz, chorobowe wypłacają ci ze
        składek króre odkładałaś przz cały okres swojej pracy myślę, że na te 3 miesące
        dawno sobie odłożyłaśsmile. Zmień lekarza, idź prywatnie, powiedz, że masz taką
        pracę iż ciężko ci w zaawansowanej ciąży pracować. Większość ludzi idzie na
        zwolnienie w 7,8 miesiącu czując sie dobrze i nikt tego nie kwestionuje sama
        zaawansowana ciąża jest już wskazaniem, bo męczą dojazdy do pracy, trzeba
        więcej odpoczywać itp. Ja jestem narazie od początku ciąży na zwolnieniu,
        najpierw z powodu okropnych mdłości a teraz z powodu pracy ponieważ mam taką,
        że w czasie ciąży nie mogę jej swobodnie wykonywać, mało tego czasem nie mogę
        jej wykonać wogóle. Zupełnie się nie przejmój takim gadaniem, każda z tych
        dziewczyn w sytuacji zagrożenia zwolnieniem z pracy poszłaby na lewe zwolnienie
        a przynajmmniej większość i nie miałaby wyrzutów sumienia. Ciąża a tym bardziej
        jej zaawansowany stan jest już takim wskazaniem kobieta ma prawo odpocząć przed
        porodem i opieką nad noworodkiem
        • daria_nowak Re: Mam problem :( 15.05.06, 10:26
          "Ciąża a tym bardziej
          jej zaawansowany stan jest już takim wskazaniem kobieta ma prawo odpocząć przed
          porodem i opieką nad noworodkiem" >>> To opinia lekarska? Czy wolne wnioski?
          PS. Nie, nie poszłabym. Może to kwestia własnych przekonań, ale nie mam
          tendencji do robienia niczego "na lewo"smile
          • miyoki Re: Mam problem :( 15.05.06, 10:42
            Nie twierdzę że masz. Choć pisać łatwo i krytykować również, ale gdybyś miała
            małe dziecko a drugie w brzuszku nie miała opieki dla maluszka to nie wiesz czy
            byś sie nie zastanawiała nad zwolnieniem pod koniec ciąży. Wiec nie krytykuj
            kobiety. Znasz chyba biblijne słowa "Niech pierwszy pchnie kamień, kto jest bez
            winy" Nie rubmy złodzieja z kobiety w ciąży na zwolnieniu nawet jeśli się
            dobrze czuje. A jeśli chodzi o zaawansowany stan ciąży to owszem jeśli w pracy
            nie ma się cieżkich obowązków to jasne że można pracować do końca ciąży ale nie
            każdy ma lekką pracę. W moim zakładzie pracy pracodawca namawiał na zwolnienie
            w 3 trymestrze moje koleżanki, nie zmuszał, ale namawaią ale u nas w pracy jest
            ciężko i dużo pracy no i mamy wyjątkowo wyrozumiałego szefa, koledzy
            przejmowali ich obowiązki i jakoś nikt nie narzekał, że musi zostać godzinę
            dłużej z tego powodu że koleżanka w ciąży i nei może już pracować. A
            zaawansowana ciąża może być powodem do zwolnienai wszystko zależy od warunków
            pracy i wykonywanej pracy.
            • agnieszkaaa6 Re: Mam problem :( 15.05.06, 11:00
              A może po prostu przedłuż urlop wychowawczy o te trzy miesiące. Urlop
              wychowawczy może trwać najdłużej trzy lata i być wybrany do ukończenia przez
              dziecko czterech lat w trzech częściach. Napisz wniosek o przedłużenie urlopu
              wychowawczego o trzy miesiące i masz problem z głowy.
            • daria_nowak Re: Mam problem :( 15.05.06, 13:58
              Ok, zate jak mniemam, kobieta w ciąży zgodnie z kodeksem pracy, powinna być od
              takiej pracy odsunięta lub też powinna dostać inna, którą wykonywac możesmile
              Zawsze jest jakieś wyjście. Dla mnei propozycja "lewego zwolnienia" jest
              poprostu obrzydliwa. W ten sposób nei tylko samemu robi się jakąś lewizne, ale
              i wymaga tego od lekarza. Myśłę, ze gdybym była w takiej sytuacji,
              porozmawiałabym z pracodawcą. To dla mnie najuczciwsze rozwiązanie. Zwłaszcza,
              ze firma podobno przyjaznasmile
              Jeśtem uczulona na "lewe zwolnienia". Nieznosze tego. I nie zaakceptuje
              popierania takich lewizn. Co innego normalne podejście do współpracowników.
              • miyoki Re: Mam problem :( 15.05.06, 14:26
                Tak masz rację z lewymi zwolnieniami ale dlatego nie możemy się dogadać bo ja
                zwolnienie w ciąży nie uważam za lewe, szczególnie pod jej koniec. Tak jak
                pisałam każda inaczej ciąże przechodzi jedna czuje się świetnie i biega do
                samego porodu inna jest ociążała, ma trudności z oddychaniem, męczy się itp. A
                rozmowa z pracodawcą owszem, sytuacja jest tu taka, że pewnie i pracodawca nie
                bardzo by chciał, aby wracać na 3 miesiące do pracy. Jak słusznie ktoś zauważył
                wyżej, zastępstwo już pewnie jest bo i tak był urlop wychowawczy wiec pewnie
                musiałby stworzyć jakieś sztuczne miejsce pracy. Podoba mi sie pomysł z
                przedłużeniem wychowawczego możesz to zrobić.
                • daria_nowak Re: Mam problem :( 15.05.06, 16:45
                  No to mówimy to o przesłankach medycznychsmile W takiej sytuacji nie widze nic
                  dziwnego w udaniu się do lekarza i przedstawieniu mu tegosmile Wtedy zwolnienie
                  nie jest "lewe". Wynika ze złego samopoczucia. I masz rację - wszytko zalezy od
                  tego jak się przechodzi ciążę. Ale to chyba powiedział lekarz - że jeśli nie
                  będzie wskazań medycznych... A nie jkategorycznie - nie i jużsmile I chyba już
                  się możemy dogadaćsmile Pozdrawiamsmile
                  • miyoki Re: Mam problem :( 15.05.06, 17:17
                    smile
              • liwilla1 daria, daj spokoj z tym ciemnogrodem 15.05.06, 14:38
                nie da sie dyskutowac. to sa ludzie, ktorzy tylko SWOJE roszczenia uwazaja za
                sluszne, a caly swiat odbieraja tylko z jednej perspektywy-wlasnego,
                przydlugasnego nosa. zero jakiejkowiek odpowiedzialnosci za wspolne panstwo,
                wszedzie tylko prywata i jak zrobic, by zarobic, a sie nie narobic. ech, splunac
                na te ich idee "solidarnego" panstwa...
    • inia33 Re: Mam problem :( 15.05.06, 11:29
      a może panie, które uważają, że to, co chce zrobić autorka wątku, jest nieuczciwe, niech się już tu w ogóle nie wypowiadają? Takich bezcelowych dyskusji było już baaardzo dużo, każdy ma prawo do swojego zdania, a naprawdę nie o to mysia124 pytałasmile

      co do zwolnienia, to ja zmieniłam lekarza, gdy nie chciał mi dać, no i od 3 miesiąca do końca byłam na zwolnieniu z przyczn egoistycznych + złe samopoczucie
      więc myślę, że to najlepsze wyjściesmile
      • buzka5 Re: Mam problem :( 15.05.06, 14:31
        Oczywiście że sama ciąża może być wskazaniem do zwolnienia.Nic się nie
        przejmuj,zmień lekarza i idź na zwolnienie,bo masz do tego pełne prawo.Tak jak
        tu już ktoś napisał,wypłata idzie z twojego ubezpieczenia chorobowego wię nie
        można tego nazwać kradzieżą!!!W końcu płacimy te cholerne składki prawda?Nie
        słuchaj komentarzy zgryźliwych "SZEFOWYCH" smile)
        • agulka78 Re: Mam problem :( 15.05.06, 17:11
          jestem dopiero w 7 tyg ciazy i fatalnie sie czulam wiec poszlam do lekarza i
          tez mi nie chcial dac zwolnienia twierdzac ze to nie choroba.nie pomogly tez
          tlumaczenia ze 4 miesiace wczesniej stracilam dziecko bo mam ciezka, fizyczna
          prace.wiec zmienilam lekarza i napisalam oprocz tego oficjaly list z
          zazaleniem do danego osrodka.tobie tez to radze-znajdz innego lekarza i niczym
          sie nie przejmuj.
          pozdrawiam
          • wizard5 Zle sie czujesz... 15.05.06, 17:37
            Zle sie czujesz jest Ci ciezko,masz jakies konkretne dolegliwosci to ok,ja
            mysle ze coraz wiecej lekarzy bedzie odmawialo takich zwolnien bo jest nagonka
            na sluzbe zdrowia.Jest nam zle jak "biora" jak kombinuja lewe renty i zle
            kiedy "nie biora"-nie ma sie czemu dziwic...Musisz poszukac takiego lekarza
            co "bierze" i kombinuje badz faktycznie uzna ze powinnas byc w domu.To kwestia
            podejscia lekarza i od tego bedzie zalezalo powodzenie Twojego
            przedsiewziecia.Pozdr.
            • zuzieczka33 po prostu jestem w szoku 15.05.06, 23:22
              po prostu jestem w szoku!
              Co te dziewuchy wypisują!!! że okrada, że Zusy mało zarabiają, ze na lewo..
              Karygodne! Uważam ze kobieta powinna być w domu przed porodem a nie użerać się
              w pracy, ciekawam co teraz te dziewczyny robią??? Pracują własnie tak szalenie
              sumiennie, czy oto na posty odpisują?? Ja akurat mam taką pracę że nie miałabym
              kiedy na przerwę pójść, w pocie czoła użeranie się z ludzmi przez około 10h,
              żadnego względu bym nie miała w pracy ze względu na ciążę, dlatego popieram
              zwolnienie, zwłaszcza że macierzyńsdki tak krótko trwa i ma nie wiele wspólnego
              z potocznym znaczeniem "urlop"!!!
              Powodzenia! Powiedz lekarzowi, że się zle czujesz, ewentualnie zapisz się też
              do jeszcze jednego lekarza...
              Pozdrowionka!!!!!
              • 100ania Mysia124 16.05.06, 09:48
                Jestem w tej samej sytuacji co ty. Na poczatku listopada kończy mi się wychowawczy, a jestem w szóstym tygodniu ciąży, także do pracy musiałabym wrócić na dwa i pół miesiąca. I oczywiście wrócę. Ale jest też taka możliwość, że lekarz medeycyny pracy (po tak długiej przerwie obowiązkowe są badania okresowe) nie da mi zgody na powrót do pracy (była już u nas taka sytuacja) i wtedy zwolnienie lekarskie jest jedynym wyjściem, bo zwolnić mnie zupełnie z pracy nie mogą smile))
                Poza tym świetnie rozumiemim twoje podejście, bo nie ukrywam, że sama te ostatnie miesiące spędziłabym na zwolnieniu. W pierwszej ciąży było mi pod koniec strasznie ciężko. Koło południa usypiałam na stojąco. Nie wiem jak będzie teraz.
                Pozdrawiam serdecznie.
                • niokusia Re: Mysia124 16.05.06, 20:45
                  jestem troszkę zszokowana, dziewczyno nie przejmuj się tymi wariatkami
                  (przepraszam za wyrazenie) które mają Cię za oszustkę, idź na l4 i myśl o sobie
                  i swoich dzieciach a nie o pracy i zusie, ja jestem w 10 tyg i od 4 na l4
                  którego nie uważam bynajmniej za lewe, mdłości, wymioty, plamienia nie pozwoliły
                  mi na normalne funkcjonowanie w domu a co dopiero w pracy, w zakładzie w którym
                  pracuje 500innych osób, myśle że do pracy już nie wrócę może i jestem egiostką
                  bo nie myślę o naszym wspaniałym państwie ale ono też za bardzo nie myśli o
                  nassmileW miom zakładzie jest to firma produkcyjna jest gorąco jest to praca
                  fizyczna trzeba wykonać normę ilościową i nie wyobrażam sobie w takich warunkach
                  zasuwać. Przez 4,5 roku pracy nie byłam na ani jednym zwolnieniu lekarskim ale
                  teraz myśle o sobie i dziecku i gdzieś mam co inni na to powiedzą. Pozdrawiam
                  Cię gorąco i życzę miłego wypoczynku przed porodem
                  • kkatie Mysia124, wyslalam mejla na poczte gazetowa n/t 16.05.06, 21:03

Pełna wersja