mon100
19.05.06, 14:02
Od 10 dni mam takie plamienia, jestem prawie w 11 tygodniu. Na samym początku
jak się pojawiły, poleciałam na usg i niby wszystko ok, potem po tygodniu
pojechałam znowu i troszkę mnie zbyli, że mi nic nie jest i tak się zdaża.
Dzisiaj natomiast byłam u prowadzącej i jej się to zbytnio nie spodobało,
zaleciła dużo odpoczynku, przerwę w pracy. Dodam, że ogólnie czuję się
dobrze, a plamienia nie są za duże. Wyniki badań moczu i krwi mam
rewelacyjne. Dodała jeszcze, że niektóre kobiety mają takie doleglliwości,
ale raczej nie jest to uważane za objaw pozytywny. Czy któraś tak miała
pomimo niezłego samopoczucia i czy przeszło później bez negatywnych skutków?

Najbliższe usg w poniedziałek.... trochę się boję