plamienie krwią

19.05.06, 14:02
Od 10 dni mam takie plamienia, jestem prawie w 11 tygodniu. Na samym początku
jak się pojawiły, poleciałam na usg i niby wszystko ok, potem po tygodniu
pojechałam znowu i troszkę mnie zbyli, że mi nic nie jest i tak się zdaża.
Dzisiaj natomiast byłam u prowadzącej i jej się to zbytnio nie spodobało,
zaleciła dużo odpoczynku, przerwę w pracy. Dodam, że ogólnie czuję się
dobrze, a plamienia nie są za duże. Wyniki badań moczu i krwi mam
rewelacyjne. Dodała jeszcze, że niektóre kobiety mają takie doleglliwości,
ale raczej nie jest to uważane za objaw pozytywny. Czy któraś tak miała
pomimo niezłego samopoczucia i czy przeszło później bez negatywnych skutków?sad
Najbliższe usg w poniedziałek.... trochę się boję
    • mariken Re: plamienie krwią 19.05.06, 14:06
      ja tak miałam, spanikowana pojechałam do szpitala, zatrzymali mnie na weekend,
      dali zastrzyk z kaprogestu, no-spe i luteinę, leżałam przez 4 dni i okazało
      się, że to mała nadżerka, której lekarz wcześniej nie zauważył. przeszło,
      kończę I trymestr, nic złego się nie dzieje. lepiej zawsze sprawdzić, a na
      twoim miejscu starałabym się leżeć i nie stresować się, a będzie dobrze :o)

      pozdrówki,
      m.
      • andzia115 Re: plamienie krwią 19.05.06, 14:40
        Ja miałam tylko 1 dzień plamienia w VI tc. Jak zobaczyłam plamkę krwi to o mało
        nie zemdlałam. Jestem w pierwszej ciąży i bardzo się z tego cieszymy z mężem. A
        krew od razu skojarzyła mi się z możliwością poronienia. Lekarz, u którego
        byłam zaraz po stwierdzeniu dwóch pasków na teście poprostu zlekceważył ten
        fakt, każąc mi czekać, co będzie dalej, czy krwawienie będzie się nasilało
        (rozmawiałam z nim telefonicznie). Oczywiście był to mój ostatni z nim kontakt.
        W prywatnym centrum zdrowia kobiet mój nowy gin od razu przypisał mi no-spę i
        luteinę i oczywiście wysłał na zwolnienie, żebym sie nie stresowała,
        odpoczywała, zero wysiłku itp. (a mam niestety dosyć stresującą i zabieganą
        pracę). Przyczyną tego krwawienia było m.in. baraszkowanie z moim mężem na
        dzień przed krwawieniem, a dodatkowo dosyć wyczerpujący dzień. Oczywiście po
        tym krwawieniu obecnie również zero sexu. Poprostu mimo ogólnego braku
        przeciwskazań, niektórym kobietom jest to niewskazane. Nie przejmuj się, tylko
        naprawdę weź sobie do serca radę: odpoczynek, unikanie stresów i jakiegokolwiek
        wysiłku. Pozdr.
        • mon100 Re: plamienie krwią 19.05.06, 14:45
          Dzięki, to pewnie przez stres, miałam ostatnio mnóstwo na głowie, pomimo
          zwolnienia musiałam latać do roboty i jeszcze druga praca... Eh, sama sobie
          zasłużyłam, dzisiaj dałam znać w firmie, że juz mnie nie wyciągną. A z seksem
          to poczekam, mąż zrozumie smile
      • loonia1 Re: plamienie krwią 19.05.06, 14:43
        ja mialam w 13 tc nie plamienie ale krwawienie i myslalam, ze to juz koniec.
        ale w szpitalu zrobili usg - z dzieckiem wszystko ok, lekarze nie znalezli
        przyczyny krwawienia i na wszelki wypadek zalecili odpoczynek i dali zwolnienie
        na 1 tydzien. krwawienie sie juz nie powtorzylo, a dziecko rozwija sie
        prawidlowo.

        pozdrawiam
    • gosiunia11 Re: plamienie krwią 19.05.06, 16:43
      ja plamiłam w 9 tyg.,na usg wyszły krwiaki pry łozysku co świadczyło o jego
      odklejaniu się.Trafiłam do szpitala,dostałam zastrzyki Kaprogest (brałam je do
      20 tyg)i po kilku dniach krwiaki sie wchłoneły.Mimo że już wszystko ok (teraz 24
      tydz.)zakaz sexu do końca ciąży.Pozdrawiam
      • 76magda76 Re: plamienie krwią 19.05.06, 20:32
        A mi zamiast okresu pojawilo sie niewielkie plamienie.Pierwsze 3 dni bylo ledwo
        zauwazalne. Dzisiaj zrobilam test, druga kreska sie pojawila, choc bardzo
        blada... Za to zaczelam plamic coraz wiecej, coraz bardziej brazowo....
        Tak bardzo sie boje...o dziecko staralam sie od 7 miesiecy.......Wizyte u
        lekarza mam na wtorek, a jak narazie przeszlam tylko konsultacje telefoniczna i
        okazalo sie ze zagniezdzone jajo moze sie nie utrzymac , tak wiec zrobilam
        sobie zastrzyk z progesteronu...mam nadzieje ze pomoze..
        • mariken Re: plamienie krwią 19.05.06, 20:50
          kładź się do łóżka i odpoczywaj - będzie dobrze!!
        • slonko771 Re: plamienie krwią 19.05.06, 22:20
          odpoczywaj i lez do wizyty ja miałam dokładnie takie same objawy u mnie było
          odklejanie trofoblastu jakis krwiak, lezałam miesiac brałam dufaston a do
          lekarza poszłam gdzies po tygodniu plamienia mój mi nawymyslał ze tak długo do
          niego szłam (jest sympatyczny nie przestraszył mnie tym wymyslaniem)
          • mon100 Re: plamienie krwią 20.05.06, 11:29
            Dzięki kochane za słowa wsparcia, ale niestety nie udało się . Trochę z winy
            lekarzy, którzy bagatelizowali 2 tygodniowe plamienie, trochę z mojej winy, bo
            się nie oszczędzałam. Ale jestem dobrej mysli i mam nadzieję, że niedługo tu
            zajrzę ponownie smile Powodzenia dla wszystkich Mam i do zobaczenia smile
Pełna wersja