Dodaj do ulubionych

USG połówkowe-państwowo/prywatnie-por ównanie

19.05.06, 21:52
Byłam na usg połówkowym państwowo i prywatnie. Różnica niesamowita.

PAŃSTWOWO (na starym sprzęcie,ja nic nie widziałam musiałam na słowo wierzyc
lekarzowi gdy mi coś pokazywał)
-badanie trwało 5 minut
-lekarz zmierzył tylko główke i kość udową
-powiedział:tu są serce,nerki,żołądek, płci nie widzę...
-nie widzę nic niepokojącego, dziękuje do widzenia

PRYWATNIE (na super sprzęcie, usg 2d,3d,4d, podobno jednym z najlepszych w
Polsce)
-badanie trwało ok.30 min.
-badał, mierzył główke i mózg dziecka, dokładnie opisywał mi każdą "szparkę",
każdą półkulę.
-oglądał żołądek
-ogladał rączki, nożki
-badał serce, tętnice żylne,opisywał mi wszystko ze szczegółami, aorte,
przegrode serca, włączył "coś" co pokazywało jak serce pąpuje krew
-płeć mi powiększył i zobaczyłam duzego siusiaka na środku monitora wink)
-niestety dziecko tak sie ułożyło, że lekarz nie mógł obejrzec nerek i
pęcherza moczowego
- włączył mi usg3d i 4d - wszystko było super widać, jak dziecko ziewa, jak
sie rusza, zrobił kilka zdjęc i dał mi na pamiątke
-na koniec gdy chciałam zapłacić za usg lekarz powiedział, że nie chce
pieniędzy, bo badanie nie było przeprowadzone do końca ze wzgl. na niemożność
zbadania nerek i pęcherza moczowego, dlatego umówiliśmy sie na przyszły
tydzień i wtedy mu zapłace za to usg - 100zł
_____________________
Jak widać różnica jest niesamowita, takze jeśli ktos ma pieniążki to niech
idzie prywatnie na porządne usg połówkowe i będzie na pewno dużo
spokojniejszy niz po takim ekspresowym usg państwowym.
Obserwuj wątek
    • alehan Re: USG połówkowe-państwowo/prywatnie-por ównanie 19.05.06, 22:33
      zgadzam się całkowicie, we wtorek byłam na połówkowym usg prywatnie. Badanie
      trwało 40 minut, lekarz odpowiedał na każde pytanie, dostaliśmy kilka zdjęć od
      razu (w tym potwierdzenie płci). Niestety nie można było nagrać filmu bo sprzęt
      był nowy i nie podączyli jeszcze nagrywarki ale informatyk skopiował dla nas
      więcej zdjęć i kilka klipów na płytkę. SUPER. Badanie wykonywał kardiolog.
      Słyszeliśmy bicie serca dziecka. Całość kosztowała nas 220 zł ale było warto.
      Polecamy prywatnie (państwowo rzeczywiście jest po prostu BYLE JAK).
      • grokamal Re: USG połówkowe-państwowo/prywatnie-por ównani 19.05.06, 22:42
        Zgadzam sie z Wami, tez mam porownanie i najbardziej denerwujacy jest stosunek
        tego samego lekarza(w moim przypadku)na takich badaniach. Prywatnie
        uprzejmy, "zapraszam ", "prosze bardzo", "bardzo dziekuje", usmiechniety,
        zainteresowany ciezarna i jej pytaniami, sluzacy pomoca i wszelkimi radami,
        natomiast panstwowo trzeba sie wypytywac samemu o najmniejsza pie.., raczej
        nieskory do rozmowy, wizyta na "odwal sie". O czym to swiadczy ??!! Lekarz to
        taka sama swinia(za przeproszeniem) jak ci wszyscy inni, co tylko na kase licza.

        No ale coz, nie ma ze boli, zycie jest brutalne

        Bosze, w jakich czasach przyszlo nam zyc.........
        • mariolka55 Re: USG połówkowe-państwowo/prywatnie-por ównan 20.05.06, 09:00
          grokamal napisała:

          > Zgadzam sie z Wami, tez mam porownanie i najbardziej denerwujacy jest
          stosunek
          > tego samego lekarza(w moim przypadku)na takich badaniach. Prywatnie
          > uprzejmy, "zapraszam ", "prosze bardzo", "bardzo dziekuje", usmiechniety,
          > zainteresowany ciezarna i jej pytaniami, sluzacy pomoca i wszelkimi radami,
          > natomiast panstwowo trzeba sie wypytywac samemu o najmniejsza pie.., raczej
          > nieskory do rozmowy, wizyta na "odwal sie". O czym to swiadczy ??!! Lekarz to
          > taka sama swinia(za przeproszeniem) jak ci wszyscy inni, co tylko na kase
          licza
          > .
          >
          > No ale coz, nie ma ze boli, zycie jest brutalne
          >
          > Bosze, w jakich czasach przyszlo nam zyc.........


          no dokładnie,moja doktorka rozmowna miła nigdzie sie niespieszaca wcale nie
          sprawiała takiego sympatycznego wrazenia gdy byłam u niej na usg w szpitalu
          (jeszcze w pierwszej ciazy)
    • mika99 Re: USG połówkowe-państwowo/prywatnie-por ównanie 19.05.06, 22:43
      ja się z toba zupełnie nie zgadzam, to chyba wszystko zależy od lekarza i
      sprzętu. Chodze państwowo do lekarza i naprawdę nie moge narzekać. Usg połowkowe
      trwało 20-30 minut na 2d, lekarz wszystko mi tłumaczył , co sprawdza i dlaczego
      jest to takie ważne, na temat płci żartował ale w końcu powiedział prawde no i
      oczywiście pokazał. tylko tyle że nie miałam nagrania na cd ale za to mam
      zdjecia które sa bardzo wyrażne.Oprócz tego "mierzył" i "ważył" dzieciątko.
      wiadomo są ludzie i "ludzie".
      • grokamal Re: USG połówkowe-państwowo/prywatnie-por ównani 19.05.06, 22:50
        Albo i tak mozna to okreslic, masz racje
        W duzej mierze faktycznie zalezy to od lekarza, ale nie tylko niestety
      • aspirina Do Miki99... 30.06.06, 13:45
        Czy mogłabyś napisać gdzie byłaś na badaniu połówkowym państwowo, gdzie
        wszystko widziałaś wyraźnie?? Będę Ci bardzo wdzięczna, bo mam w ręku
        skierowanie i nie mam pojęcia gdzie z takowym można się udać w Warszawie, bo
        sprzęta faktycznie nie są najczęście wystarczające, żeby porządnie
        przeprowadzić to badanie..

        Pozdrawiam,
    • livia19 Re: USG połówkowe-państwowo/prywatnie-por ównanie 20.05.06, 07:53
      Ja też pzwolę się nie zgodzić z tą opinią. Chodze do dwóch ginek :państwowo i
      prywatnie. Nie widzę duzej róznicy, a jeżeli to na korzysć tej państwowej.
      Bardzo fajna kobieta, dobry specjalisty i przede wszystkim człowiek. Jedna wada
      to ta, ze nie pracuje w szpitalu, w którym planuję rodzić. Na USG połówkowym
      byłam u jednej i u drugiej. W przychodni państwowo badanie trwało pół godziny,
      widziałąm monitor, ginka po koleiopisywała mi wszystkie narzady, pokazywała,
      tłumaczyła. płec też dobrze widziałam. Prywatnie badanie trwało 10 minut,
      sprzęt byle jaki (nie ma USG wgabinecie tylko robi w szpitalu), nic nie
      widziałam - musiałąm wierzyć na słowo. I niektóre parametry zdecydowanie inne
      wyszły. BYłam potwornie rozczarowana tym badaniem. Myśle, zeby zrezygnować z
      jej usług.
      Tak jak któraś napisała - to wszystko zależy od tego, jakim kto jest
      człowiekiem.
      • dasia_p Re: USG połówkowe-państwowo/prywatnie-por ównani 20.05.06, 08:46
        Ja się zgadzam, ale ze względu na jakość sprzętu!! Państowe są gorsze! A samo
        badanie to naprawdę dobra wola lekarza. Prywatne było super, każdy miał swój
        monitor (ja,lekarz, maż), na którym widział DZidzie. Państwowe jeden monitor,
        na którym słabo widziałam, ale miła babeczka, która wszystko nam mówiła. Za to
        na pierwszym usg państwowym, lekarka fatalna, nic nie mówiła, ja przerażona
        myślałam, ze coś nie tak...teraz mam już ostatnie usg państwowe i niestety
        zapisali mnie do tej fatalnej...
    • the_dune lekarze... 20.05.06, 09:16
      Witam,
      Mam tę samą gin od wielu lat i niezależnie, gdzie jestem przyjmowana: państwowo
      czy prywatnie - moja gin jest zawsze po prostu super lekarzem i dobrym
      człowiekiem. USG robię tylko prywatnie (u innych lekarzy, ona nie robi, bo jak
      sama twierdzi, lepiej żeby ważne usg w ciąży robili Ci co się najlepiej na tym
      znają...) więc nie mam porównania.
      Lekarze są ludźmi, mają swoję lepsze i gorsze dni, jak każdy.
      Pozdrawiam,
      diuna
      • guderianka państwowo 20.05.06, 09:50
        miałam robione państwowo-jedno skierowanie a usg trz razy bo mała w poprzek sie
        układala i nie można było echa serca zrobic. za kazdym razem badanie trwało ok
        20-25minut-widziałam wszytsko,lekarz nagral nam malucha na taśmę. pryatnie
        byłoby pewnie tak samo albo i gorzej-bo skierowanie miałam z poradni
        genetycznej wiec na lekarzu robiącym usg ciązyła wielka odpowiedzialnosc
    • dagmara56 Re: USG połówkowe-państwowo/prywatnie-por ównanie 30.06.06, 13:47
      panstwowo czy prywatnie lekarz powie to samo !!!
    • trusik1 do ARRAS - K : gdzie ten lekarz? 30.06.06, 13:52
      Arras-k, gdzie znalazlas takiego fajnego lekarza za stowe??? W jakim miescie?
      Daj znac, moze byc na priva jesli nie chcesz tutaj, na forum...
      • azuk00 Re: do ARRAS - K : gdzie ten lekarz? 30.06.06, 13:54
        właśnie - gdzie to cudo?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka