Witam serdecznie
Mam do Was nastepujace pytanie: czy ktoras z Was stosowala moze na tradzik
roaccutan a nastepnie zawszla w ciaze i rodzila dziecko? Czy wszystko bylo ok?
Ja stosowalam roaccutan ponad rok w niewielkich co prawda dawkach ale ciezki
tradzik mialam. Teraz minelo juz od tego czasu 4 lata (a propos tradzik
wrocil) i powoli zaczynam brac pod uwage zostanie mama. Tylko czy moge?
Ostatnio naczytalam sie o strasznych konsekwencjach stosowania roaccutanu i ze
absolutnie nie mozna zachodzic w ciaze po nim. No i zaczelam sie bac. Kiedy go
bralam powiedziano mi ze nie mozna zachodzic w ciaze przez rok po zakonczeniu
kuracji. Ale potem gdzies znalazlam ze przez zdecydowanie dluzszy czas. Tylko
nie wiem jaki. Do konca zycia?

( Jesli chodzi o moje konsekwencje brania
roaccutanu to owszem mialam ciensza skore, ale poza tym nie zauwazylam jakis
innych obiawow. Po zakonczeniu kuracji zachorowalam na mononukleoze i ciezko
ja przechodzilam bo byla nietypowa, ale nie wiem czy to mozna jakos laczyc. No
i jak pisalam wczesniej tradzik wrocil. Po 3 latach mniej wiecej. Moze to
znaczy ze juz roaccutan sie "wydalil"?
Czy na forum sa jakies mamy, ktore braly kiedys roaccutan? Ile czekaly z
zajsciem w ciaze?
Serdecznie pozdrawiam