Dodaj do ulubionych

dodajcie mi otuchy

02.06.06, 21:14
Jestem w 31 tyg. ciazy, to bedzie drugi dzidzius, bardzo wyczekiwany.
Niestety pierwszy porod (naturalny i bez znieczulenia) wspominam jako
koszmarne przezycie - moj synek wazyl ponad 4600 i wszystko szlo nie tak...
nie chce mi sie tego wspominac... teraz jestem juz na finiszu i zaczyna byc
nerwowo. Postanowilam podpisac umowe z polozna na Zelaznej (Edyta Dzierzak),
bo moze taka opieka troche zmniejszy ryzyko ponownych ciezkich przejsc.
Pewnie dzidzius znowu bedzie duzy, bo takie mam predyspozycje, więc juz
zaczynam panikowac. Moze od Was przeczytam cos pocieszajacego? Niech ktoras
mi powie, ze tez miala duze dziecko i wszystko poszlo dobrze. I ze dobrze
wybralam polozna i szpital. Cos co mnie podniesie na duchu...
Obserwuj wątek
    • kucina222 Re: dodajcie mi otuchy 02.06.06, 21:20
      Nie powiem Ci, że dobrze wybrałaś szpital i położną, ale z moich obserwacji
      wynika, że prywatna położna przy porodzie, to lepsze niż wygrana w totka.
    • kasia_mm Re: dodajcie mi otuchy 02.06.06, 22:11
      ja urodzilam dwojke duzych dzieci - 4240 i 4300

      obydwa porody byly szybkie (5 godzin i drugi godzina od pierwszego skurczu do
      dziecka na brzuchu)
      bolesne to to bylo ale dalo sie przezyc bez zzo, bez masazy i kapieli (nie bylo
      czasu)
      widok malucha wszystko zacierasmile)))) trzymaj sie!!!
      • aksu Re: dodajcie mi otuchy 02.06.06, 23:30
        czy to rzeczywiscie jest tak, ze z drugim idzie latwiej?
    • maltez Re: dodajcie mi otuchy 02.06.06, 22:22
      A moze omowisz z lekarzem mozliwosc cc. Nie jestem zwolenniczka, jednak duzo
      czytam o tym, bo okazalo sie, ze sama bede musiala miec cc.
      Chodzi o to, ze jakby porod zle przebiegal, zeby lekarze nie zwlekali z
      podjeciem decyzji. Czasem połozne za honor stawiaja sobie porody naturalne. Ja
      tylko podpowiadam alternatywe w takiej sytuacji. Mnie by to uspokoilo wink. Sama
      mysl o alternatywie wink.
      • aksu Re: dodajcie mi otuchy 02.06.06, 22:58
        o cc tez mysle, pewnie ze to lepsze niz jakies komplikacje i narazanie zdrowia
        dziecka, o tym tez cos wiem... o dziwo, nawet dla mnie samej, biorac pod uwage
        wczesniejsze doswiadczenia, chcialabym sprobowac naturalnie, a jesli nie bedzie
        efektu to dopiero ciecie, ale lekarz jakos mnie nie zacheca do cc "tylko"
        dlatego ze dziecko moze byc duze;
        to prawda, ze nagroda jest wspaniala i wiekszej radosci nie ma, wszystkie
        przejscia mamy staja sie nieistotne
        • bogusia030 Re: dodajcie mi otuchy 02.06.06, 23:16
          Ja urodziłam 2 tygodnie temu dużego synka 4kg 61cm , byłam nacięta ale poród
          przebiegł szybko i nie było żadnych komplikacji,bez kroplówki bez zoo.Głowa do
          góry, wszystko będzie ok. Tylko słuchaj położnej, one naprawde chcą nam pomóc,
          przynajmniej tak było u mnie. życzę łatwego i szybkiego porodu.
          • aksu Re: dodajcie mi otuchy 02.06.06, 23:28
            no to tez malutki nie byl smile to juz wiem, ze naciecie w tej sytuacji to
            wlasciwie koniecznosc;
            dzięki dziewczyny, dobrze slyszec takie historie z dobrym zakonczeniem...
            • capribb Re: dodajcie mi otuchy 03.06.06, 13:12
              Rodzilam z Edyta coreczke 3900. Pomagala mi bardzo.
              Bolalo i bylo ciezko ale jakos dam rade urodzic drugie. Tak mysle.
              Moze teraz dzidzius jest mniejszy - szacuje usg.
              Poaz tym drugi porod zwykle juz jest latwiejszy- wez to pod uwage.
              • aksu Re: dodajcie mi otuchy 03.06.06, 21:53
                tylko na to licze smile, na razie wg USG jest sredni, odpowiednio do wieku -
                tygodni, ale dopiero teraz przyspiesza smile...

    • lenka_style Re: dodajcie mi otuchy 03.06.06, 23:34
      zaczynałam rodzić z panią Edytą (potem się zmieniła na panią Beatę), obie
      wspominam b. dobrze (nie miałam żadnej umowy)
      dzidziusia 3600 urodziłam przez c.c., bo tak pani Beata zadecydowała (męczyłam
      się 14 godzin, stwierdziła, że mogę nie urodzić jej naturalnie -miałam już 10
      cm rozwarcia)
      oni tam naprawdę mają bardzo zdrowe podejście, nei bój się, jak będzie ciężko
      to urodzisz przez cesarkę! smile)
      życzę powodzeniasmile
      • aksu Re: dodajcie mi otuchy 04.06.06, 10:36
        wielkie dzieki za dobre slowo, powtarzam to sobie, ze musi byc dobrze...
    • gosika78 Re: dodajcie mi otuchy 04.06.06, 16:43
      W trakcie mojego porodu (12 godzin) przez pozostałe sale porodowe przewinęło się 5 dziewczyn. Wszystkie wieloródki. Słyszałam trochę ich stękania, potem trochę krzyku i potem już skrzek maluszków... Tobie ten następny poród też pewnie pójdzie łatwiej. Każda położna Ci to powie. A poza tym jest ZZO.
      • patoga Re: dodajcie mi otuchy 04.06.06, 21:20
        Pocieszające jest to co piszecie, ja chciałabym w przyszłości drugiego malucha
        ale tak jak autorka postu obawiam się jak to będzie. Moja Ala też była dość
        duża - 4kg i miałam po porodzie długo problemy a i malutka nie najlepiej na tym
        wyszła sad Też zapewne będę się zastanawiać nad położną lub CC. Już nie o moją
        wygodę chodzi bo ból mija, ale o zdrowie dziecka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka