Dodaj do ulubionych

wymioty podczas porodu

15.06.06, 17:59
Niemal kazda miesiaczka w moim zyciu ( przynajmniej ostatnich kilku lat )
wiazala sie ze spadkiem cisnienia, cukru we krwi ( mialam cos w rodzaju
dreszczy na granicy zapasci), bolem rozdzierajacym krzyze tak wielkim ze
jestem pewna ze porod nie bedzie niczym wiecej( wzywanie pogotowia itp)oraz
wymiotami i straszna biegunka.

Dzis mam termin porodu i szyjke zamknieta na 4 spusty. Czekamy z lekarzem co
wydarzy sie w tym tygodniu bo dziecko ma sie dobrze. Problem polega na tym ze
moj strach odnosnie porodu nie polega na strachu przed bolem ale na strachu
przed tym stanem nieprzytomnosci jaki mnie dopada w chwili juz zwyklych
skurczow miesiaczkowych. Strach przed wymiotami i cala ta otoczka. Czy
mialyscie podobne przezycia? Lekarz mowi ze podadza mi kroplowke wzmacniajaca
ale samo wspomnienie moich miesiaczek mnie oslabia. Tak bardzo chcialabym mimo
bolu byc przytomna i mobilna.

Dodam ze po godzinie,2 takich bolow miesiaczkowych zapadalam w sen cala w
drgawkach, mokrutenka i trzesaca sie z zimna i wyczerpania i przesypialam
jakis czas przykryta kilkoma kocami. Gdybym wiedziala ze to nie musi byc tak
przy porodzie to bylabym o wiele spokojniejsza...
Obserwuj wątek
    • 76magda76 Re: wymioty podczas porodu 15.06.06, 18:07
      BOZE !!!! To jest straszne co musisz przechodzic co miesiac...
      • aska_ou Re: wymioty podczas porodu 15.06.06, 18:10
        A nie mam endometriozy ani innej dolegliwosci ktora moglaby usprawiedliwiac
        takie historie. Mialam klopoty hormonalne ale odkad wszystko sie unormowalo a
        miesiaczki zaczely byc owulacyjne mniej wiecej co druga miesiaczka jest taka.

        Jesli mialyscie podobne przezycie to prosze odezwijcie sie jak przebiegal wasz
        porod lub porody.
      • 76magda76 Re: wymioty podczas porodu 15.06.06, 19:12
        Mnie tez interesuje ten watek, bo u mnie bol tez powoduje ochote wymiotow, ale
        na szczescie moje @ sa na tyle lagodne, ze tabletka przeciw bolowa pomaga.
        Przy porodzie niestety bolu sie nie uniknie, ale masz juz wstepne
        przygotowanie smile
        Moze bol skurczy bedzie inny niz te ktore masz przy @ i nie beda powodowaly
        wymiotow. No ale to tylko moje gdybanie.
        Poczekajmy na odpowiedz kogos kto mial podobny problem. Pozdrawiam i zycze
        lagodnego porodu
        • guzmania Re: wymioty podczas porodu 15.06.06, 19:40
          Miewam takie same bóle @,tabletki skutkowały po 3godzinach,wymioty na zmiane z
          biegunką to był standard...Ból którego nie da się opisać osobie która ma
          szczęście czegoś takiego nie przeżywać.Mam nadzieje,że poród nie będzie taki
          straszny czego Wam i sobie życzesmile.
    • kasiak37 Re: wymioty podczas porodu 15.06.06, 20:06
      no roznie to bywa...przy pierwszym porodzie wymiotowalam okropnie,wlasnie z bolu
      ale przy drugim kompletnie nic.Moze dlatego ze poszlo szybko i bol nie byl taki
      jak przy pierwszym.W kazdym razie zycze szybkiego rozwiazania i jak najmniej
      bolesnegosmile
    • susannamotylek Re: wymioty podczas porodu 15.06.06, 20:51
      Ja mam dokładnie to samo. W czasie miesiączki zdarza mi się myśleć, że nie
      wytrzymam i umrę z bólu. Mam dreszcze, biegunki, wymioty, kończyny mi drętwieją
      i czasem stają się sine. Brzuch boli tak, że zlewa się z całym ciałem i nawet
      paznokcie wydają się być unerwione. Mam drgawki i w ogóle trudno to opisać.
      Czasem po prostu drę się w niebogłosy i jak ktoś przy mnie jest, błagam go,
      żeby wezwał pogotowie (najczęściej mój mąż). Zwykłe środki przeciwbólowe nie
      pomagają, bo je wymiotowuje, po za tym są zbyt słabe. Jedynie silny zastrzyk,
      który zaczyna działać po 20 minutach. Wtedy zasypiam snem kamiennym i jestem
      wyczerpana przez dwie doby.

      Niektóre kobiety mówiła, że bóle porodowe są kilkakrotnie silniejsze, niż
      najsilniejsze bóle menstruacyjne. Jeśli to prawda, to obawiam się, że ja nie
      przeżyję porodu (twu, twu, twu - odpukać w niemalowane). Mam jednak nadzieję,
      że ból przy porodzie - a mam rodzić za 1,5 miesiąca - nie będzie silniejszy. Po
      za tym, nie zdecydowałabym się na poród bez znieczulenia. Za żadne skarby nie
      chcę przeżywać tego po raz kolejny, zwłaszcza, że poród to jednak coś więcej
      niż zwykły okres.
      • aska_ou Re: wymioty podczas porodu 16.06.06, 09:36
        susannamotylek,

        obawiam sie ze kazdy z nas ma pewnien limit bolu i wiekszy jest juz niemozliwy
        nie tyle do zniesienia co do osiagniecia poprostu. Wydaje mi sie ze my
        przezywamy takie bole porodowe podczas miesiaczek i porod nas wogole nie
        zaskoczy, no moze tylko okresem trwania.

        Ja dostaje takie specjalne czopki doodbytnicze i po 30 minutach zasypiam tak jak
        ty, a ten dzien mam wyciety z zyciorysu. Dokladnie tak jak przy porodzie
        nadchodzi skurcz i ty wiesz ze on sie zbliza , trzyma i trzyma a potem minuta
        dwie " ulgi " i znow jazda na calego.

        Mam nadzieje ze podczas porodu obedzie sie przynajmniej bez wymiotow a modle sie
        o poczatek akcji ze skurczami w nocy ( nad ranem ) kiedy zoladek pusty wtedy
        bedzie lzej.

        Zycze nam wszystkim cierpiacym milego zaskoczenia podczas porodu wink))))

    • latouche Re: wymioty podczas porodu 16.06.06, 14:38
      Jeżeli ból tak Cię przeraża, to zastanów się może nad znieczuleniem ZO?
      Ja mam właśnie takie paskudne miesiączki - to znaczy nie teraz, bo karmię
      piersią i jeszcze nie dostałam okresu, ale wcześniej, zwłaszcza przed pierwszym
      porodem, miałam to samo: torsje, biegunka, ból nie do wytrzymania, łykałam masę
      pigułek i godzinami siedziałam w wannie, bo to łagodziło skurcze.
      Przy pierwszym porodzie miałam skurcze jak przy miesiączce, przy drugim tylko
      bóle krzyżowe i opasujące, wg mnie o wiele gorsze. Przy obydwóch wymiotowałam,
      ale nie cały czas, tylko raz-dwa razy. Kiedy po dwóch-trzech godzinach zrobiło
      się odpowiednie rozwarcie (nie mniej niż 3 cm, nie więcej niż chyba 7), dostałam
      ZZO, i potem gładko już poszło. ZZO stłumiło ból, ale nadal czułam parcie,
      mogłam chodzić (i robiłam to żeby przyspieszyć poród), mąż huśtał mnie na piłce,
      robiłam przysiady - zwłaszcza drugi poród dobrze wspominam, bo bardzo sprawnie
      nam (czyli mnie, położnej i mężowi wink)poszedł
      Biegunki nie miałam, bo wcześniej dostałam lewatywę.
      I nie martw się tak - będzie dobrze, zobaczysz smile Trzymam kciuki - Agnieszka
      • kaluma1 Re: wymioty podczas porodu 16.06.06, 16:16
        Wymiotowałam podczas porodu i jeżeli może Cie to pocieszyć, to położna
        powiedziała mi,że to dobry objaw, ponieważ oznacza, iż rozwarcie postępuje. Jak
        Cię dopadnie ta przypadłośc, to pomyśl sobie, że idzie do przodu. I jeszcze
        jedno: ból owszem jest ale jak już urodzisz, to znika natychmiast, w moim
        przypadku kilka minut po porodzie wiedziałam,że bolało ale nie umiałam sobie
        przypomnieć jak. Zyczę Wam przyszłe mamy łatwych i szybkich porodów
        • aska_ou Re: wymioty podczas porodu 16.06.06, 16:24
          Dzieki dziewczyny smile)

          Juz tak sie przyzwyczailam do tych wymiotow ze tak sobie mysle coby zwymiotowac
          w domu zanim pojde do szpitala ( jak juz sie zacznie ) tak zeby miec pusty
          zoladek i czuc sie lzej.
          Co do zzo to bede miala na wszelki wypadek pieniadze ze soba ale szczerze mowiac
          nie mamy najlepszej sytuacji finansowej i wolalabym kupic cos dziecku po
          porodzie niz wydac to na znieczulenie ( a i tak musialabym sie zapozyczyc ).
          Oczywiscie jesli bede czula ze sie koncze to zadzwonie po anestezjologa bo juz
          sie umowilam.

          Dziekuje wam za slowa otuchy smile)
          Jestem juz 1 dzien po terminie wiec porod lada dzien smile))
          • oliwiaen Re: wymioty podczas porodu 16.06.06, 17:58
            A Ty Aska_ou biedna jeszcze tutaj? Nie martw się, skoro miesiączki masz takie
            bolesne, to zaprawę do boju masz, poród nie będzie niczym nowym. Ja z kolei
            odwrotnie - rzadko mnie coś boli, więc nawet najmniejsze ukłucie mnie stresujei
            denerwuje, na wszystko co mozliwe biorę znieczulenie, za pierwszym razem
            rodziłam z zzo i teraz też zamierzam, oby sie tylko udało! Trzymam kciuki za jak
            najszybsze, pomyślne rozwiązanie i daj znać, jakby co smile
          • latouche Re: wymioty podczas porodu 16.06.06, 23:05
            > Juz tak sie przyzwyczailam do tych wymiotow ze tak sobie mysle coby zwymiotowac
            > w domu zanim pojde do szpitala ( jak juz sie zacznie ) tak zeby miec pusty
            > zoladek i czuc sie lzej.
            Ja miałam pusty żołądek i rzygałam żółcią. Ale położne też mówiły, że to przez
            hormony, i że oznacza, że rozwarcie postępuje.
    • papuga_5 Re: wymioty podczas porodu 16.06.06, 16:34
      Ja tez jak bylam mlodsza to bardzo ciezko przechodzilam miesiaczki, silny bol brzucha, biegunka przez
      caly dzien, dreszcze i bole nog jak przy reumatyzmie, jak chodzilam do szkoly to nawet z tego powodu
      musialam opuszczac szkole i tabletki przeciw bolowe nie pomagaly. Teraz jak juz urodzilam pierwsze
      dziecko to sie bardzo to poprawilo, mam moze biegunki, jest mi zimno troche mnie nogi bola, ale juz
      bol brzucha jest do zniesienia i nawet udalo mi sie czasami nie wziasc tabletki przeciw bolowej, a jesli
      biore to zwykly Panadol mi pomaga. Porod zaczal mi sie naturalnie, pekly mi wody plodowe, po paru
      godzinach dostalam boli takich jak miesiaczkowe ale byly do wytrzymania, ale niestety pozniej bole
      ustapily i nie mialam rozwarcia (chyba 1.5 cm), wiec dali mi kroplowke z hormonami na wywolanie
      porodu i te hormony powoduja bardzo silne bole, podobno sa gorsze od naturalnych boli i wtedy to juz
      nie moglam wytrzymac, bo sie nawet czegos takiego nie spodziewalam, zbieralo mnie na wymioty,
      czulam ze zemdleje i poprosilam o epidural i to byla swietna pomoc, bol zniknal zupelnie, poczulam ze
      mam znowu sile, nie zbieralo mnie na wymioty nawet mialam uczucie ze moge wstac z lozka, bo
      nogami moglam ruszac i mialam w nich czucie. Mysle ze przy normalnych bolach bez hormonow to
      bym dala rade bo byly moze 3 krotnie slabsze. Ale sie nie martwcie bo zawsze jest rozwiazanie, mozna
      siegnac po epidural jak sie nie wytrzyma.
      • susannamotylek Re: wymioty podczas porodu 17.06.06, 01:40
        papuga_5 napisała:
        > ustapily i nie mialam rozwarcia (chyba 1.5 cm), wiec dali mi kroplowke z
        >hormonami na wywolanie porodu i te hormony powoduja bardzo silne bole, podobno
        >sa gorsze od naturalnych boli i wtedy to juz nie moglam wytrzymac, bo sie
        >nawet czegos takiego nie spodziewalam, zbieralo mnie na wymioty, czulam ze
        >zemdleje i poprosilam o epidural i to byla swietna pomoc, bol zniknal
        >zupelnie, poczulam ze mam znowu sile, nie zbieralo mnie na wymioty nawet
        >mialam uczucie ze moge wstac z lozka, bo nogami moglam ruszac i mialam w nich
        >czucie. Mysle ze przy normalnych bolach bez hormonow to
        > bym dala rade bo byly moze 3 krotnie slabsze. Ale sie nie martwcie bo zawsze
        >jest rozwiazanie, mozna siegnac po epidural jak sie nie wytrzyma.

        Dzięki Papugo za info o tym epiduralu. Nie wiedziałam, że coś takiego w ogóle
        istnieje. Bardzo sie boje co będzie jak mnie dopadną takie koszmarne bóle przed
        3 centymetrem. a ten epidural nie jest toksyczny dla maleństwa?
    • morelka80 Re: wymioty podczas porodu 16.06.06, 16:44
      Jakbym czytała o sobie sad
      przy każdej miesiączce chciałam umrzeć, a żaden lekarz nie znalazł
      przyczyny... sad
      rodzę w listopadzie i mam nadzieję, że ból porodowy będzie mniejszy smile
      Będzie dobrze, trzymaj się a potem zdja relację z tego jak było.
      Czytanie relacji z porodu to teraz moje hobby smile
      • aska_ou Re: wymioty podczas porodu 16.06.06, 18:26
        oliwiaen ano jeszcze sie tocze smile)

        Dziewczyny napewno zdam dokladna relacje z porodu bo musza tez te biedne
        cierpietnice ( comiesieczne ) uslyszec jak taki bol ma sie do naszych bolow
        miesiaczkowychsmile)

        Trzymajcie sie , no i prosze tez kciuki zeby moj synek wreszcie laskawie i bez
        wspomagaczy ( oksytocyna ) zechcial wyjsc ! smile))
    • niezapominajka76 Re: wymioty podczas porodu 16.06.06, 20:25
      ja też wymiotowałam przy porodzie, często zdarzało mi się to również w czasie
      miesiączek, no i jeszcze raz po porodzie, gdy już nerwy puściły, ale poród
      miałam raczej lekki i krótki - 2 godzinki
      • susannamotylek Re: wymioty podczas porodu 17.06.06, 01:41
        Dzięki Papugo za info o tym epiduralu. Nie wiedziałam, że coś takiego w ogóle
        istnieje. Bardzo sie boje co będzie jak mnie dopadną takie koszmarne bóle przed
        3 centymetrem. a ten epidural nie jest toksyczny dla maleństwa?
        • osmanthus Re: wymioty podczas porodu 17.06.06, 03:46
          Do susannamotylek

          Epidural to, o ile sie nie myle, angielska nazwa polskiego zzo.
          W tym linku znajdziesz informacje na temat mozliwych konsekwencji tego bardzo popularnego obecnie
          zabiegu:
          www.healing-arts.org/mehl-madrona/mmepidural.htm
          Dziwne, ze o mozliwosciach wymiotow w czasie porodu (w tzw fazie transition, moze ktos mi podpowie
          polski odpowiednik?) nikt rutynowo nie uprzedza rodzacych w Polsce.
          Ja tez sie cholernie ich obawialam - nie rzygam nigdy i w zwiazku z tym nie mam wprawy wink - nawet w
          ciazy nigdy mi sie to nie zdarzylo.

          • aska_ou Re: wymioty podczas porodu 17.06.06, 21:49
            No wlasnie zdziwilo mnie jak lekarz poprosil zebym stawila sie do szpitala po
            lekkim sniadanku bo jak stwierdzil, wiele kobiet wymiotuje...czyzby to byla
            norma? Wydaje mi sie ze takie skurcze musza jakos wplynac na prace ukladu
            pokarmowego wiec dlaczego nie ?
            • luna333 Re: wymioty podczas porodu 18.06.06, 11:34
              ja podczas okresu chodziłam po ścianach a właściwie to czołgałam się z bólu po podłodze bo nie mogłam chodzić (tyłozgięcie macicy) potworne bóle krzyżowe, wymioty i drgawki (okropne dreszcze) a w czasie porodu - bóle tylko z brzucha zero krzyżowych, zero wymiotów.
              • aska_ou Re: wymioty podczas porodu 18.06.06, 16:52
                Luna !

                Dajesz czlowiekowi nadzieje, dzieki!!!!!smile))))))))))
          • susannamotylek Re: wymioty podczas porodu 18.06.06, 22:05
            osmanthus napisała:

            > Do susannamotylek
            >
            > Epidural to, o ile sie nie myle, angielska nazwa polskiego zzo.
            > W tym linku znajdziesz informacje na temat mozliwych konsekwencji tego bardzo
            >popularnego obecnie

            ach tak, ja słyszałam, że zzo podaje sie najwcześniej przy 3 cm. rozwarcia, ale
            widać, róznie to bywa i dobrze, bo niektóre z nas mogłyby wcześniej stracić
            przytomność.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka