Dodaj do ulubionych

ciąża a wyjazd

29.06.06, 08:35
Wiem, wiem dużo już o tym na forum... Ale w pierwszej ciąży po dłuższej
jeździe do rodzinki ok 4 godzin jazdy miałam plamienia - duphaston... itd,
teraz planujemy wyjazd nad morze a to jakieś 6 - 7 godzin jazdy. Jestem w 5
tygodniu i boję się żeby nie było komplikacji jak poprzednio...Myślicie, że
powinnam jechać czy lepiej sobie darować wczasy?... Zdaję sobie sprawę, że
ciąża to nie choroba ale nie chcę zaszkodzić dziecku...
Obserwuj wątek
    • gosia2122 Re: ciąża a wyjazd 29.06.06, 08:48
      Moim zdaniem, uwazam ze nie powinnas jechac.Pierwsze miesiace sa najwazniejsze.
      Nad morze kwał drogi.Masz doswiadczenie z I ciazy. Teraz jestem w 6 miesiacu i
      planujemy z mezem jechac w góry, ale nie wiem jak bede sie czuła w sierpniu
      wiec tez sie zastanawiam na wyjazdem.Tak wiec decyzja nalezy do ciebie.
      • d-a-b-i-77 Re: ciąża a wyjazd 29.06.06, 09:08
        Lepiej nie ryzykowac tym bardziej, że masz juz takie doświadczenia. Musiałabyś
        co godzinke robić przerwy a wtedy jazda zajmie Wam cały dzień. Zastanów sie czy
        warto. Ja w tym roku też zrezygnowałam z urlopu nad morzem-nadrobimy to za rok
        już z naszym maleństwem. Pozdrawiam
    • gosiunia11 Re: ciąża a wyjazd 29.06.06, 09:05
      Ja bym nie pojechała. Ciąża nie choroba, ale nigdy bym sobie nie wybaczyła gdyby
      sie coś stało, dlatego tegoroczne wakacje spedzam w domu.pozdrawiam
    • hariett Re: ciąża a wyjazd 29.06.06, 09:12
      tez wyjeżdzam ( w góry) i jestem chyba ( bo nie potwierdzone narazie) w 5 tyg
      ciązy
      ginekolog powiedziała mi, ze 2 dni przed wyjazdem mam zacząc brac duphaston 2
      razy dziennie po 1 tabl., jeśli pojawią sie jakies plamienia to wtedy 4 razy
      dz po 1 tabl. i koniecznie mam zgłosić sie tam do lekarza.
      nic nie mówiła, zeby nie wyjeżdżać , tylko nie pozwoliła sie opalać i nie
      forsować.
    • patinka6 Re: ciąża a wyjazd 29.06.06, 09:19
      a dlaczego po prostu nie zapytasz o to lekarza?
      przecież to najprostsza droga do otrzymania odpowiedzi... tu na forum ile nas
      jest, tyle bedzie rad... idz do lekarza, powiedz o tym co się wydarzylo w
      pierwszej ciąży, może wystarczy tylko duphaston zapobiegawczo i bedziesz mogła
      wypocząć... faktycznie, ciąża to nie choroba!!! Jeśli lekarz pozwoli, to czemu
      nie!
    • paulina233 Re: ciąża a wyjazd 29.06.06, 09:21
      Wstrząsy które są spowodowane jazdą samochodem, mogą być niebezpieczne
      tymbardziej przy tak długiej podróży. Chociaż nie chce cię straszyć, bo
      wszystko może być w jak najlepszym pożądku i tego ci z całego serca życzę. Nie
      będe ci mówić czy masz jechać czy też zostać bo to tak naprawde zależy od
      ciebie i twojego organizmu. Jak będziesz się czuła dobrze to czemu nie, ale
      wydaje mi się że lepszym i pewniejszym wyjściem z sytuacji będzie kontakt z
      lekarzem który cię przebada i powie ci dokładnie jaka jest obecnie sytuacja
      doradzając jednocześnie w sprawie wyjazdu. Ja jestem w 26 tyg. i również
      kontaktowałam się z lekarzem w sprawie wyjazdu, tylko ja troszke z innych
      powodów, mam problem z moimi nogami. Pozdrawiam i szczęścia dużo życzę.
    • gusia_77 Re: ciąża a wyjazd 29.06.06, 09:31
      Dzieki dziewczyny za odpowiedzi... Szkoda mi tylko córeczki jak nie pojedziemy
      bo to by były jej pierwsze wakacje nad morzemsad Co do lekarza to z góry wiem co
      mi odpowie, wychodzi z założenia, że natura wie lepiej co jest dla niej dobre i
      jeżeli coś złego ma się stać to i tak się stanie... Może pójdę jeszcze do
      innego lekarza tak na wszelki wypadek... Na razie u lekarza nie byłam bo za
      wczena ciąża i tak by niczego nie zobaczył. Test pozytywny i tego się
      trzymam smile Pozdrawiam Gusia.
      • florcia732 Re: ciąża a wyjazd 29.06.06, 11:00
        Pierwszy raz poszłam do lekarza w 6 tyg ciąży lekarz zrobił Usg i zobaczyłam na
        ekranie malutką "kropeczkę".Więc można dojrzeć tak wczesną ciążę.
        Ja niedawno wróciłam z nad morza a jestem w 22 tyg.Moja podróż też trwała 5
        godzin i mimo moich obaw zniosłam ją świetnie.Nad morzem czułam się
        bosko.Mineły :migreny,bóle kości,mięśni,oddychało mi się znacznie
        łatwiej,natrętny katar minął ,same plusy.
        Ja radziłabym Tobie jechać,ale spróbuj najpierw poradzić się lekarza ,będziesz
        spokojniejsza.
        Miłego urlopu!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka