ola984
07.07.06, 11:24
Miałam termin na 17.07 ale wyszło jak wyszło. Chcialam się tylko pożegnac z wami podziękować za rady i przyszlym mamom dodac otuchy. Rodziłam najpierw SN około 7 godz (pierwszy dzidziuś) potem skończyło sie cesarką. I iwecie co faktycznie się zapomina a w trakcie boli ale da się wytrzymać i jedno i drugie. Nie bójcie się naprawdę nie zapominjcie oddychać (mi troche nie wychodziło. A teraz mam w końmcu w domu ślicznego synka i tysiąc pytań o jego pielegnacje dlatego przenoszę sie na inne forum. Powodzenia