Dodaj do ulubionych

zatrucie zęba

15.07.06, 22:00
Jestem w 29 tygodniu
Boli mnie zab , stomatolog zalożyl mi tlenek cynku i kazal czekac do po porodu
ale nie wiem czy wtrzymam
Czy zatrucie zeba jest szkodliwe dla ciazy dlaczego stomatolog mi to odradzil?
wiem ze rtg nie jest zalecane ale czy mozna zatruc zeba i wtedy poczekac do po
porodu na wypelnianie kanalu, przeswietlenie itp
z gory dziekuje za odpowiedzi
Obserwuj wątek
    • swaihwe Re: zatrucie zęba 15.07.06, 22:36
      Ja jestem w 39/40 i 2 dni temu miałam kanałowe. Niestety zrobił mi się zgorzel
      pod plombą i nie było wyjścia. Lekarz zrobił specjalne znieczulenie, wwyciągnął
      nerw, ale zęba nie zatruł. Mam opatrunek z waty, który muszę co jakiś czas
      zmieniać. I .. przyjść po porodzie. Pytałam gina i powiedził, że dobrze, że
      stomatolog nie zatruwał zęba.
      • kasiak37 Re: zatrucie zęba 15.07.06, 22:48
        wymienialam ostatnia stara plombe i okazalo sie ze pod spodem gnojowka.Mam
        zalozone lekarstwo,z ktorym moge chodzic i do pol roku.
    • anrenata Re: zatrucie zęba 15.07.06, 23:06
      Stomatolog założył Ci tlenek,żeby uniknąć zatrucia,ale nie dlatego ,że jest
      szkodliwe,nie ma to nic do rzeczy.Poprostu nie chciał się bawić w leczenie
      kanałowe w ciemno,rtg Ci nie zrobi,a na ślepo nie lubimy pracować.Ja też bym
      tak zrobiła.Jeśli jednak nie przestanie Cię boleć,będzie bolał w nocy i ciągle
      to i tak nie będzie wyjścia.Wtedy poprostu zatruje,lub wyekstyrpuje nerwa w
      znieczuleniu,a potem wypełni kanały poprostu w ciemno lub założy opatrunek. Po
      porodzie zaś wykona rtg dla oceny sytuacji jak się wypełniło.Nie można jednak
      zrobić tak,że Ci zęba zatruje i będziesz czekała do porodu,w końcu to 10
      tygodni,a po porodzie też bedziesz miała akurat lepsze rzeczy do roboty niż
      dentysta.Tzw potocznie trucizna nie może być poprostu za długo w zębie,max 2-3
      tygodnie.Opatrunki też nie są na tyle trwałe,żeby wytrzymały do porodu,dlatego
      lekarz wybrał poprostu tlenek cynku,który jeśli sie nie wypłucze to nawet do
      pół roku wytrzyma.
      A to,że koleżanka opisuje zgorzel,to jest to trochę inna sytuacja,tu lekarz nie
      miał wyjścia,musiał zęba otworzyć.Ale w takiej sytuacji rokowanie co do zęba
      jest niepewne,bo ten kanał otwarty,zabezpieczany watką poprostu na dłuższą metę
      tak sie zainfekuje,że może potem nie chcieć się zamknąć czyli po próbie
      założenia powiedzmy opatrunku bedzie bolał.
      Ty jak rozumiem nie masz wtej chwili bólu ciągłego i zgorzeli,więc poprostu
      niczym sie nie martw,lekarz wybrał najlepszą dla Ciebie opcję.Dla siebie
      zresztą też,bo leczenie w ciemno bez rtg i endometru jest zwykłą fuszerką i
      kropka.To tylko dobrze o nim świadczy.Pozdrawiam.
      • anrenata Re: zatrucie zęba 16.07.06, 00:27
        Zapomniałam dodać,że jeśli boli Cię bez przerwy cały czas,pulsuje to idź do
        dentysty i nie męcz się,bo nie przejdzie,znaczy to,że nerw jest w stanie
        zapalnym i trzeba działać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka