agnes9923
22.07.06, 19:11
Ostatnio oglądałam jakis program w TV gdzie jakiś mily glosik alarmowal o niskim wynilku przeprowadzania w Polsce badań prenatalnych.Dalej było o tym ze to z winy i zaniedbań przyszlych matek tyle dzieci w kraju rodzi sie z wadami serca które można by bylo wykryc wcześniej.Wkurzyłam sie na maxa bo ani słowo nie padlo w tym programie że za wiekszość tych badań sie placi na własna rekę i to nie małe pieniadze.Sama jestem w ciązy i ostatnio bedąc na wizycie u Gin. pan doktor zaproponował mi te badania wypisal skierowanie a ja wychodząc zapytałam o cene tak mimo chodem i mnie zamórowalo 650zł.Spytałam czy nie sa one bezplatne albo cześciowo refundowane a pan doktor odpalilł jak pani nie chce niech pani nie robi.Teraz mam zamiar zmienic lekarza to po 1 a po 2 to z tego co sie dowiedzialam tylko cześć badan jest nieodpłatna jesli ciaża jest zagrożona a pacentka jest np. na patologi ciazy,lub jest to 2(kolejna) ciaża a 1 dziecko urodzilo sie z jakimiś wadami.