Dodaj do ulubionych

co sądzicie o nagrywaniu własnego porodu??

26.07.06, 21:57
zastanawiam sie czy nie zrobic sobie pamiątki sobie i dla dziecka nie chodzi
mi o nagrywanie jak wychodzi dziecko tylko chociażby jak kładą mi je na
piersi jak oddaje smółkę pierwsze karmienie itd ale zastanawiam sie czy
wogóle można takie rzeczy nagrywać w szpitalu wiem że pewnie dla wielu was to
nieco dziwna zachcianka ale tak se pomyślałam że ewentualnie wcale nie muszę
tego komuś pokazywać jak nie będę chciała ale przynajmniej bedę miała ta
świadomość że coś takiego mam zawsze przecierz moge zniszczyć kasetę jeśli mi
sie nie spodoba. czy któraś z was morze nagrywała porór i wogóle co wy na to??
Obserwuj wątek
    • mmalicka21 chore n/t 26.07.06, 21:59
      • karcia85 Re: chore n/t 27.07.06, 23:58
        Pomysł z położeniem dzieciaczka na brzuchu po porodzie i pierwsze karmienie
        -sfilmowanie tego- uwazam za naprawdę niezły, ale oddawanie smółki?? Hmmm....Bez
        przesady. Pozdrawiam, K.
    • jakaspanna o fuu 26.07.06, 21:59
      i moze jeszcze jak mu sie ulewa, jak rodzisz lożysko (przeciez tam przebywalo
      dziecko przez 9 m-cy) i pierwszy seks po porodzie...
      • mika9912 Re: o fuu 26.07.06, 22:05
        no co wy przecierz wyraźnie napisałam jake chwile chciałabym uwiecznić co jest
        takiego odrażającego w nowo narodzonym dziecku przecież to bardzo ważne momenty
        w życiu każdego człowieka uważam że warto mieć pamiątkę choćby tylko dla siebie
        a w przyszłości jak dorośnie dla dziecka nikt tu nie mówi o nagrywaniu krocza
        podczas porodu czy lewatywy tylko o pierwszych godzinach życia tej małej
        istotki bądź co bądź ja sie nie brzydzę swego dziecka
        • jakaspanna ok,ale nagrywac 28.07.06, 09:24
          jak dziecko sie osrywa???
      • kraxa ja nie jestem z Japonii, wiec nie 26.07.06, 22:56

    • lidkaaa Re: co sądzicie o nagrywaniu własnego porodu?? 26.07.06, 22:02
      Twoja sprawa tak naprawdę.
      W szpitalu trzeba pewnie się dogadać.

      Znajomy kręcił jak panie mierzyłym,ważyły jego synka i powiem Ci,że było to
      wzruszające,ale ja np. nie mogłam na to patrzeć. Położne są wprawione i dla
      nich ciach! ciach! tu obrócą,tu na plecki, zaraz na brzuszek, szybko jakaś
      bransoletka, zaglądanie w pupę....strasznie to wyglądało. Ale rodzicom chłopca
      wyciska łzy z oczu.
      • honi_29 Re: co sądzicie o nagrywaniu własnego porodu?? 26.07.06, 22:06
        Genialny pomysł,zwłaszcza z tą smółkąwinkPomijam fakt,że uchwycenie tego momentu
        będzie dla Ciebie dość trudne do wykonania,bo dziecię będzie zawinięte w
        becik/rożek.Dla mnie mało dobry pomysł z kręceniem filmu z porodu,ale każdy ma
        prawo do własnego zdania.
        • mika9912 Re: co sądzicie o nagrywaniu własnego porodu?? 26.07.06, 22:09
          honi_29 napisała:

          > Genialny pomysł,zwłaszcza z tą smółkąwinkPomijam fakt,że uchwycenie tego
          momentu
          >
          > będzie dla Ciebie dość trudne do wykonania,bo dziecię będzie zawinięte w
          > becik/rożek.Dla mnie mało dobry pomysł z kręceniem filmu z porodu,ale każdy
          ma
          > prawo do własnego zdania.
          no widzisz a ja taki film widzxiałam moja ciocia 12 lat temu uchwycila ten
          moment jak siostra przewijała jej córeczką do często oglądałam ten filmik i z
          tąd ten pomysł uważam że to świetna pamiątka
          • honi_29 Re: co sądzicie o nagrywaniu własnego porodu?? 26.07.06, 22:12
            A czy Ty aby napewno wiesz czym jest smółka?Bo z tego co wiem,smółka to
            PIERWSZA kupka dziecka,więc mniemam,że zrobi ją w szpitalu wink
            • mika9912 Re: co sądzicie o nagrywaniu własnego porodu?? 26.07.06, 22:17

              no właśnie nie mylisz sie wujek bo oczywiście ciocia po porodzie nie była w
              stanie nagrał to zdarzenie przesz szybę bo do pomieszczenia gdzie wykonywali
              pierwszą toaletę dziecka nie pozwolili mu wejśc miał po prostu fuksa że trafił
              na taki moment
              • honi_29 Re: co sądzicie o nagrywaniu własnego porodu?? 26.07.06, 22:18
                Wowsmile Ty nie gadaj na forum tylko pakuj się do szpitala.Napisałam Ci w innym
                poście,gdzie pytałaś ile Ci zostało.Kobieto,Ty zaczynasz rodzićsmile
    • invicta1 Re: co sądzicie o nagrywaniu własnego porodu?? 26.07.06, 22:05
      rozumiem, ze poczęcie tez zostało nagrane z detalami?-na pamiatke rzecz jasna
      • dorak8 ale żeby począc dziecko 27.07.06, 17:45
        nie trzeba jechac do szpitala, nie ma przy tym położnej ani osób trzecich.
    • elza78 MROK nt/ ;) 26.07.06, 22:09

    • aylin1 Re: co sądzicie o nagrywaniu własnego porodu?? 26.07.06, 22:18
      Pewnie, że taka pamiątka jest fajna!
      Tym bardziej, że tak jak napisałaś
      sama zdecydujesz czy ją komuś pokazesz
      czy będzie tylko Twoja
      (nie każdy powinien "wszystko" widzieć).
      Myśle, że warto jeśli masz takie możliwości (bo nie każdy ma)...
      smile
    • dodkowska Re: co sądzicie o nagrywaniu własnego porodu?? 26.07.06, 22:20
      ja bym sie nie nagrała a jak ktoras chce niemam nic przeciwko
      w koncu cos trzeba pokazac ludzia
      • invicta1 Re: co sądzicie o nagrywaniu własnego porodu?? 26.07.06, 22:24
        dodkowska napisała:

        > ja bym sie nie nagrała a jak ktoras chce niemam nic przeciwko
        > w koncu cos trzeba pokazac ludzia

        nie rozumiem-niby dlaczego "trzeba cos pokzac ludziom"?
      • lidkaaa Re: co sądzicie o nagrywaniu własnego porodu?? 26.07.06, 22:25
        No ale czemu najeżdżacie na tę dziewczynę?
        Przecież to indywidualna sprawa czy ktoś chce nagrać czy nie.
        Tak samo jak z obecnością męża przy porodzie.Ona pytała tylko o zdanie. Nie
        prosiła o krytykę.
        • kraxa a zdanie moze byc wylacznie przychylne ;-PPP 26.07.06, 23:08
          Bo krytyki ona nie chce, boska jeste
          • lidkaaa Re: a zdanie moze byc wylacznie przychylne ;-PPP 27.07.06, 15:48
            A w innym wątku z podanym linkiem do filmu z porodu wszystkie się zachwycają....
    • dorak8 no ja bym chętnie nagrała 27.07.06, 15:53
      ale nie mamy kamery.
      Za to zabieramy aparat i będzie niezła sesja!!!
      • szklanka_wody Re: no ja bym chętnie nagrała 27.07.06, 15:56
        nie wiem czy bym chciała to potem zobaczyć
    • blaszany_dzwoneczek Re: co sądzicie o nagrywaniu własnego porodu?? 27.07.06, 16:06
      Uważam, że nie ma w tym nic obrzydliwego, nie rozumiem coście się tak na
      mikę9912 rzuciły. Jak ktoś chce taką pamiątkę to czemu nie? O wiele chętniej bym
      taki film obejrzała, niż na przykład zdjęcia rodziny nad odkrytą trumną dziadka
      albo film z imienin u cioci.
      • moniaj77 Re: co sądzicie o nagrywaniu własnego porodu?? 27.07.06, 17:33
        ja mam nagranie ze szpitala i naprawdę super pamiatka, nawet jak jestem na
        łóżku porodowym ale zastrzegłam mężowi że ma nagrywac między skurczami i tylko
        chwilkę, sam poród oczywiście nie jest nagrany, miałam po paru godzinach cc
        naturalny poród też byśmy nie nagrali oczywiście, mąż nagrała za drzwiami
        pierwszy płacz małej jak wyciągneli ją z brzuszka, bardzo wzruszająca chwila
        łzy same leciały, mam nagrane jak mała jest mierzona i ważona, pierwsze
        karmienie, pierwszą kąpiel przez pielęgniarkę i ogólnie pobyt w szpitalu i
        odwiedzających nas gości, powrót do domu jak wypisują nas ze szpitala, jak
        pakujemy się do samochodu i w domu pierwszy spacerek itd ... super pamiątka,
        moja Iza kończy dziś 4 tydzień
        • moniaj77 Re: co sądzicie o nagrywaniu własnego porodu?? 27.07.06, 17:38
          i dodam jeszcze że nie bierz pod uwagę tych głupich komentarzy, wypowiadają się
          w ten sposób dziewczyny ktore pewnie jeszcze nie rodziły i nie mają na ten
          temat pojęcia jakie to piękne i wzruszające chwilę które warto moim zdaniem
          upamiętnic. Ja Cię do tego namawiam!!!!
      • olgaz2 Re: co sądzicie o nagrywaniu własnego porodu?? 28.07.06, 23:21
        super pomysl wiec sie od dziewczyny odczepcie was filmowac nie chce tylko
        pierwszw chwile swojego malenstwa moi znajomi nagrali jak on przecinal pepowine
        nie bylo widac ani jej ani dzidzi ani krocza tylko sznurek pepowiny rozdygotana
        reke z nozyczkami ktora z uporem ciela pale poloznej i na koncu wrzask tejze
        poloznej .ja plakalam ze smiechu
    • maretina delikatnie mowiac chore 27.07.06, 18:33
      moj kolega nagrywal swoja zone a potem puszczal znajomym. bylam zniesmaczona.
      prosilam, zeby wylaczyl. bylo mi niedobrze.
      to zbyt intymne a osoby postronne moga sie tym czuc zazenowane. nie chcialabym,
      zeby moja mama teraz wyskoczyla mi z takim filmikiem ze mna.... bleee.
      • 83kimi Re: delikatnie mowiac chore 28.07.06, 00:34
        Autorka tematu przecież wcale nie chce, aby jej mąż kręcił podczas porodu jej
        krocze, ale raczej pierwsze chwile po porodzie, gdy dzidziuś jest już na
        świecie... to na pewno fajna pamiątka... i nie wiem co w tym obrzydliwego?
        • maretina Re: delikatnie mowiac chore 28.07.06, 09:05
          nie pisalam, ze kolega krecil krocze.
    • nieszkasob Re: co sądzicie o nagrywaniu własnego porodu?? 28.07.06, 08:31
      coz pierwsze zdjecia Mlodego po urodzeniu sa slodkie ale moje .... tragedia
      blada jak sciana z popekanymi naczynkami na twarzy, rozczochrana i do tego tak
      potwornie zmeczona, przynajmniej 10 lat starsza - jak dla mnie troche
      przerazajacy widok ..... dlatego leza na dnie szafy i nikt nie ma prawa ich
      ogladac
      Pozdrawiam
      • ramota Re: co sądzicie o nagrywaniu własnego porodu?? 28.07.06, 09:33
        Ja nie widzę nic złego w nakręceniu pierwszych chwil Maleństwa na świecie....
        Przy starszej córce, mąż nakręcił krótki film (nie mamy kamery, ale aparatem
        cyfrowym) zaraz po urodzeniu jak wylądowała na moim brzuchu, Jej pierwszy
        płacz...potem pierwsze karmienie....
        Przy drugiej córeczce, nakręcił filmik jak Malutką ważono i mierzono i
        karmienie pierwsze... wink)))
        Ja jestem bardzo zadowolona z takiej pamiątki....Nie ma na filmie nic
        gorszącego, a poza tym pokazuje tylko tym ososbom którym mam ochotę....
        Pozdr. Asia
        • olgaz2 Re: co sądzicie o nagrywaniu własnego porodu?? 28.07.06, 23:12
          fajny pomysl mila pamiatka a kamera po twarzy nikt ci jezdzic nie musi no nie
          (jesli oczywiscie nie bedziesz chciala) czytalam tu tez ze smolka obrzydlistwo
          i itd itp,powiem tylko dostalam mojego malego od razu goluskiego i robta co
          chceta (nie w polsce)polozylam go wiec na sobie i przykrylam koldra a moj maz
          polecial po ciuszki szpitalne, ktore lezaly gdzies na korytarzu w koszu w tym
          czasie kasperek oddal smolke na mnie a ja nic, bo po cc mialam blokade i nie
          mogla nogami ruszac czekalam wiec taka wysmolkowana ze 20 min .jak przyszedl
          moj to sie tak ze mnie smial ze myslalam iz peknie, oczywiscie smiech jest
          zarazliwy wiec jak przyszla pielegniarka po ktora maz zadzwonil nie wiedziala
          co sie stalo .szkoda ze tego nie mamy nagrane ,tak mnie synek przywital i nie
          bylo to obrzydliwesmile)
          • plumcio Re: co sądzicie o nagrywaniu własnego porodu?? 29.07.06, 08:23
            Hej , to juz idywidualna sprawa co kto filmuje .
            Ja jako doswiadczona mamusia chcę zwrócic uwage na inną sprawę.
            Z pierwszego porodu mam sporo zdjęć maluszka jak sie urodził, jak leży u mnie na
            brzuszku, jak go ważą mierzą itd itp. Fakt - pamiatka jest fajna, ale potem
            przyszła refleksja....
            Rodzi się nowe życie, w bólu i cierpieniu i nie tylko w bólu dla maluszka.
            Nagle nasz kochany kotek wychodzi na suchy, bezlitosny, hałasliwy świat z
            zacisza maminego brzuszka.Nie dośc że lekarze,ze oślepiające swiatło to jeszcze
            rzucamy sie na niego z aparatem , kamera, mikrofonem i co tam jeszcze mmay pod
            reką. Nie wpomnę już o fleszach.
            Same chcemy zapewnic sobie jak najwięcej intymności więc pomyślmy i o spokoju
            dla maluszka.
            Może zamiast filomowania i pstrykania- tata powinien zając się przyjęciem
            swojego dzieciaczka, powinien pomysleć jak zapewnic mu jak największy komfort
            nie mówiąc juz o wsparciu i trzymaniu za reke mamy. Niech to będą naprawdę
            piekne i intymne chwile a nie sesja zdjęciowa!.
            Tak pomyślałam i z nastepnego porodu mam tylko kilka zjęć i to zrobionych już
            jakis czas po porodzie ( jakas godzina dwie...).
            Są pięknę i wzruszające i przypominają mi te cudowne chwile ( bo sa cudowne).
            To tylko takie moje odczucia.
            Oczywiscie nie krytykuje nikogo kto robi zdjęcia- jak sama wspomniałam sama
            rzuciłam sie na swoje dziecko z aparatem.
            W kazdym razie udanego i szybkiego porodu!
            Plumcio
            Plumcio
    • p_renula76 Re: co sądzicie o nagrywaniu własnego porodu?? 29.07.06, 10:45
      Oczywiście to tylko i wyłącznie twoja sprawa ale pomysł niezbyt "smaczny",ja
      (jak większosc z resztą) nie potrzebowałam az takiej pamiątki....nie mogłam
      nawet na siebie w lustrze spojrzec, po takim wysiłku wyglada sie jak wyglada i
      czuje jak czuje(uwierz, naprawde nieciekawie...) wiadamo że "nic co ludzkie nie
      jest obce" i poród to piękne i niesamowite wydarzenie....w każdym razie mój
      mąż, który był ze mna przy porodzie pierwsze zdjęcie zdrobił dopiero gdy
      ochłonął a Mały leżał juz czysciutki i ubrany w cieplutkim wygrzewalnikusmile.....
      a co do smółki......to dzidzia może ją oddac jeszcze w twoim brzuszku, hi hi,
      tam chyba kamery sobie nie zainstalujeszsmile a tak serio, to raczej odpuśc
      sobie...i rozpocznij sesje zdjęciowo-filmową juz po porodzie, a w trakcie skup
      sie na tym żeby pomóc Maleństwu wyjśc na swiat a nie na tym żeby dobrze
      wyglądac na filmie, pozdr.
    • 24lena Igorek urodzil sie 2 dni temu 29.07.06, 13:05
      nagrywalismy gdy jeszcze niebylo pelnego rozwarcia a ja w miare dobrze sie
      czulam...pozniej gdy zaczelam miec mocne bole kamerke wylaczylismy...i cala
      akcja tak nas wciagnela ze nikt niemyslal o tym zeby krecic...dopiero gdy synek
      juz byl z anmi kamera poszla w ruch...i bardzo sie ciesze...uchwycilismy
      ostatnie chwile Igorka w brzuszku i pierwsze poza nim...teraz uwazam ze
      nagrywanie calego porodu to bzdura...potrzebowalam intymnosci...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka