aylin1 26.07.06, 23:36 Czy są tutaj przyszłe mamy, które pomimo swojego "stanu" postanowiły się chociaż troszke opalić??? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mirabellka26 Re: Opalanie w ciąży 26.07.06, 23:38 ja nienawidzę opalać sie na słoncu a nie wypada podobno w ciąży tymbardziej w solarium dlatego smaruję się balsamami brązującymi, ale jak Ty masz ochotę się smażyć to rób co chcesz Odpowiedz Link Zgłoś
hekate_mw Re: Opalanie w ciąży 26.07.06, 23:46 Ja jestem ) Nigdy nie byłam na solarium.. smażyć się na słońcu też nie lubię ale opalać owszem. Od kiedy jest sezon działkowy - regularnie siedzę nad Świdrem w bikini i się opalam, dla ochłody wchodzę do rzeki popływać. Jedyne czego nie robię to nie piję browarów jak to miałam w zwyczaju ) Termin mam za 6 dni i cieszę się że idę tak pięknie opalona na porodówkę Odpowiedz Link Zgłoś
m_wiatro Re: Opalanie w ciąży 27.07.06, 08:19 Nie wiem czy powinnam czy nie ale 2 tygodnie smażyłam się na plaży nad morzem. Byłam wtedy w 35/36 tc. Oczywiście trzeba znać umiar i przykrywać brzuch, aby nie doprowadzić do przegrzania wód płodowych. Powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
madal1 Re: Opalanie w ciąży 27.07.06, 08:27 mi powiedziano by tylko nie przegrzać organizmu więc nie opalałam się na słoncu (czego w zasadzienie znoszę)ale chodziłam (może 1 raz w tyg. )na solarium z klimą i bryzą wodną (ok.15 tygodnia) więc 10 minut relaksu gdyż ciało się wcale nie nagrzewało, a efekty były super. Teraz jestem w 2 2tyg i się zastanawiam czy iść (mam wątpliwości) ale chyba dla lepszego samopoczucia pódę gdyż moja skóra jest już po prostu.... biała. Trochę dziwnie się będę czuła " z brzuszkiem" ..... Odpowiedz Link Zgłoś
malpa513 Re: Opalanie w ciąży 27.07.06, 09:42 Ja sie opalam, ale z umiarem i co chwilę chłodzę się kapielą w jeziorku, no i oczywiście mam zakryty brzuszek bd.lilypie.com/viV4p2.png Odpowiedz Link Zgłoś
kgbx2 Re: Opalanie w ciąży 27.07.06, 09:53 ja jak mam okazję (gó..e w weekendy) to też wystawiam się do słonka - tak bez przesady do dwóch godzinek - trochę posiedzę, trochę pospaceruję. Brzuszek mam zakryty tak do pępka bo mam takie wysokie majtki od kostiumu. Jak zaczyna za mocno przygrzewać to zakładam na kostium tunikę i tyle...... Czarna nie jestem ale mam leciutką złotą opaleniznę i to mi wytarcza do lepszego samopoczucia. Odpowiedz Link Zgłoś
agnesa-72 Re: Opalanie w ciąży 27.07.06, 09:54 Każdy robi to co uważa za stosowne.Ja nie opalam się tylko smaruję balsamem brązującym.Wymaga to pewnej dyscypliny (wieczorem prysznic,delikatne złuszczanie naskórka,nasmarowanie balsamem,a rano znowu prysznic,aby zmyć balsam brązujący ,a ciało nasmarować jakimś super pachnącym balsamikiem).Ciałko rewelacja,a na plaży to mogę sie już nie mordować na słońcu,bo i tak wyglądam super bez rozstępów,cellulitu i.t.d. Odpowiedz Link Zgłoś
gretka22 Re: Opalanie w ciąży 27.07.06, 09:56 A ja jestem lepiej opalona niż zwykle. I to wcale nie od siedzenia na słoncu. Spedziłam poprostu kilka dni na powietrzu ale siedząc wyłącznie w cieniu. Nawet nie wiecie jaka byłam zdziwiona gdy po pierwszym takim dniu wieczorem byłam poprostu czerwona, tam gdzie skóra była odkryta, a więc ręce, ramiona, dekolt, twarz.Zawsze sie łatwo opalałam, ale jeszcze nigdy w cieniu. Ciąża naprawde zmienia. I teraz bez żadnego przegrzewania jestem poprostu ładnie opalona. Spróbujcie może na Was też to zadziała. Odpowiedz Link Zgłoś
spa76 Re: filtruj się koniecznie 27.07.06, 09:56 mojej koleżance od słońca porobiły sie takie nieładne (jakby cienie) przebarwienia na twarzy - to sie chyba nazywa maska ciążowa. podobno po porodzie znika, ale buzia nie wygląda z tym zbyt ładnie. Odpowiedz Link Zgłoś
justynaz2010 Re: Opalanie w ciąży 27.07.06, 10:00 Ja sie troche zjaralam u siebie w ogrodku. Zakrywam jednak brzuszek i smaze sie tylko jak jest wiaterek bo inaczej jest mi za goraco, dodatkowo co chwile spryskuje sie woda Odpowiedz Link Zgłoś
eselte Re: Opalanie w ciąży 27.07.06, 11:20 jestem opalona, opalałam się i jesli dobrze się będę czuła dalej to dalej zamierzam się opalać!!! wszystko zależy od tego jak reaguje się na słońce, od samopoczucia i ewent przeciwskazań Odpowiedz Link Zgłoś
run_away83 Re: Opalanie w ciąży 27.07.06, 11:22 mnie udało się bardzo ładnie opalić, mimo że mam jasną karnację. i to bez smażenia się na słońcu (czego zresztą nienawidzę). siedziałam sobie w cieniu, w miłym chłodku, smarowałam się delikatnymi filtrami (na początku, potem już nie miałam potrzeby) - w efekcie jestem ślicznie opalona, żadnych poparzeń, żadnych plam. teraz tylko poprawiam samoopalaczem od czasu do czasu Odpowiedz Link Zgłoś
moniaj77 Re: Opalanie w ciąży 27.07.06, 12:46 jestem mamą 4 tygodniowej Izy którą teraz trzymam na rękach pisząc tego posta, urodziłam 6 dni po terminie a opalała się praktycznie do końca, mniej więcej godzinkę dziennie ale nie w te największe upały, w szpitalu byłam chyba jedyną pacjetką tak ładnie opaloną, sąsiedzi kazali mi schodzic ze słońca żebym nie urudziła murzyna i wszystko jest ok żadnych plam na skurzre dzidzia zdrowa we wszystkim poprostu trzeba zachowac umiar Odpowiedz Link Zgłoś
ika92 Re: Opalanie w ciąży 27.07.06, 15:31 Ja opaliłam jedynie ręce i dekolt w trakcie spacerów (smarowałam sie przy tym filtrem 30), ale chronię twarz, ponieważ mam 3 koleżanki, którym w ciąży pod wpływem słońca powychodziły brązowe plamy (nie małe plamki, ale olbrzymie plamy na całej twarzy). jedna z nich urodziła półtora roku temu,a plamy pozostały. Ja mam maleńkie plamki w dwóch miejscach i nie chcę ryzykować ich powiększenia. Odpowiedz Link Zgłoś
arabelka78 Re: Opalanie w ciąży 27.07.06, 15:34 Przecież słońce w umiarze wcale nie szkodzi. Po południu posiedzę i popalam nóżkim dekolt i twarz. Brzuszek zakrywam. Poza tym te wszystkie balsamy brązujące to sama chemia. Po co się niepotrzenie narażać na niewiadomo co? Odpowiedz Link Zgłoś
run_away83 Re: Opalanie w ciąży 27.07.06, 17:48 rzeczywiście, strach się niepotrzebnie narażać na niewiadomo co. to może krótka informacja - składnikiem samoopalaczy i balsamów brązujących (tylko że tu w mniejszym stężeniu) jest DHA - dihydroksyaceton. to właśnie ta substancja wywołuje efekt opalenizny; jest w pełni bezpieczna (nawet nie wnika w skórę właściwą, ma kontakt tylko z naskórkiem). jak ktoś ma ochotę się smarować - napewno krzywdy dziecku w ten sposób nie zrobi (sobie też nie) a chemia jest wszędzie - nawet z 'zdrowej' żywności - jogurtach, niektórych sokach, mięsie... w kosmetykach - mydło to też chemia... albo taka pasta do zębów! nie wszystko co sztuczne jest szkodliwe - z tym że warto wiedzieć co się je i czego się używa Odpowiedz Link Zgłoś