Dodaj do ulubionych

Ciąża a skleroza

26.08.06, 10:00
Zauważyłam, że odkąd jestem w ciąży (14tc)jestem o wiele bardziej
rozkojarzona i ciągle o czymś zapominam. Zawsze miałam bardzo dobrą pamięć, a
ostatnio zapomniałam o ważnej dostawie do klienta. I to nie tak na chwilę,
wiem, że gdyby on nie zadzwonił, to ja bym sobie o tym nie przypomniała.
Wychodzę z domu i zapominam torebki, albo komórki, takich przykładów jest
więcej.Trochę mnie to denerwuje. Najbardziej martwię się brakiem koncentracji
w samochodzie, a jeździć muszę. Czasem mam wrażenie jakbym przespała kawałek
drogi.
Obserwuj wątek
    • mioczka Re: Ciąża a skleroza 26.08.06, 10:26
      ja też nie mogłam sie na niczym skoncentrowac i wszystko zapomniałam . miałam
      tak chyba z początku II trymestru i nie trwało to zbyt długo góra 2 miesiące.
      samo przeszło. mój chłopak mówił że całą ciąże chodziłam jak zakręcona :o)))
      szczęśliwego rozwiązania .pozdrawiam
      • mioczka Re: Ciąża a skleroza 26.08.06, 10:29
        a swoją drogą jak sypiasz ??? ja często miałam nieprzespane noce wiec
        niekojarzyłam nic właśnie przez zmęczenie .
    • ola33333 Re: Ciąża a skleroza 26.08.06, 10:36
      Ja tez ! W pracy to o malo co to zapomnialabym wystawic dokumenty na przelew do
      bardzo waznego dostawcy (prawie pol mln EUR) ! Co tez mi sie nigdy wczesniej
      nie zdarzalo.

      To rozkojarzenie to chyba jest normalne w ciazy, bo z braku snu nie wynika,
      dobrze sypiam.

      Pozdrawiam wszysktie rozkojarzone !!
    • podyanty Re: Ciąża a skleroza 26.08.06, 10:39
      Nie od dzisiaj wiadomo, ze ciaza odmozdza wink
      Na szczescie odmozdzenie (w przewazajacej ilosci przypadkow) cofa sie samoistnie po urodzeniu
      dzieckasmile))
      • amate Re: Ciąża a skleroza 26.08.06, 10:50
        Zgadzam się z "podyanty" - ciąża odmóżdża! Mam tak samo, jestem totalnie
        rozkojarzona o wiele bardziej niż w trybie "bezciążowym"smile
        Tak samo jazda samochodem - czasem nie pamiętam jak gdzieś dojechałam ! Dlatego
        między innymi poszłam na zwolnienie - do pracy dojeżdżam autem paredziesiąt km a
        w pracy też zdarzyło mi się zrobić parę głupich błędów a jak już coś robię chcę
        żeby to było zrobione jak najlepiej. Nie był to jedyny i główny powód - głównym
        powodem był problem zdrowotny, ale to też brałam pod uwagę.
        Wraz z rozwiązaniem znów zinteligentniejemy! - miejmy nadzieję wink
    • dorotka.k1 Dzięki za pocieszenie 26.08.06, 10:59
      Dzięki za otuchę. Z tym spaniem to rzeczywiście bywa różnie, ale przed ciążą
      też nie dosypiałam, a nie zapominałam.
      Samochodem niestety jeździć muszę, bo autobus + pociąg + autobus = 3 godziny w
      jedną stronę. Nie opłacałoby mi się wracać do domu, mąż też wozić mnie nie może.
    • superktosia Re: Ciąża a skleroza 26.08.06, 11:06
      ja dzisiaj np. zatrzasnelam kluczyki w samochodzie... ehhh to rozkojarzenia tongue_out
      • podyanty Re: Ciąża a skleroza 26.08.06, 13:33
        Donosze uprzejmie ze moje odmozdzenie w materii kluczykow utrzymalo sie po urodzeniu dziecka -
        przez jakies 6 miesiecy!
        W tym czasie co najmniej trzy razy zatrzasnelam kluczyki w samochodzie po odwiezieniu progenitury do
        zloba. Na szczescie panowie mechanicy z NRMA (tutejsza pomoc drogowa, ktorej mam karte) sa super
        sympatyczni i za kazdym razem z usmiechem otwierali mi samochod (a ja przy okazji pobieralam lekcje
        wlamywania sie do zamknietych pojazdow!).
    • kiwi1910 Re: Ciąża a skleroza 26.08.06, 13:15
      Dorotko, tak już będzie do końca. Ja prawie każde zdanie zaczynam od yyyyy bo
      zanim coś powiem to zapominam co chciałam powiedzieć.... masakra - inteligencja
      chodząca. życzę powodzenia w zapamiętywaniu hi hi hi. buźka.
      • dorotaww Re: Ciąża a skleroza 26.08.06, 13:37
        To chyba normalny stan ..ja idę do sklepu wchodze i zapominam po co przyszłam,
        idę do kuchni i nie wiem po co...chcę coś powiedzieć i zapominam o co mi
        właściwie chodziło....hmm jeszcze trochę i wszystko wróci do normysmile
    • mamusia100 Re: Ciąża a skleroza 28.08.06, 09:38
      heheh, cieszę się że pojawił się taki temat.. Mam dokładnie to samo. Też zawsze
      byłam zorganizowana, uporządkowana i nie zdarzało mi się raczej zapominać o
      ważnych rzeczach. Teraz o niczym nie pamiętam, nic i nikogo nie widzę. Też
      zdarzają mi się chwilę totalnego wyłączenia - nie wiem którędy i jak gdzieś
      dojechałam. Boję się że to może byc tragiczne w skutkach!
      Pozdrawiam Was wszystkie.
    • elcynka No to ja Was wszystkie przebije:) 28.08.06, 09:47
      Któregoś pięknego dnia wywaliłam rzeczy z szafy z nadzieja zrobienia w niej
      porzadków. A że było to wieczorkiem i szybko mnie znużyło wiec postanowiłam
      dokończyc nastepnego dnia. Ale niestety zapomniałam.... ta góra ubrań nawet nie
      była w stanie mi przypomnieć, ech....
    • dorotka.k1 Moja teoria 28.08.06, 10:31
      A mnie to się wydaje, że to nie żadne hormony, niewyspanie itp. tylko
      zwyczajnie zmieniają się priorytety i ciągle myśli się o tym maluszku, czy
      bedzie zdrowy, jaka płeć, co kupić, gdzie robić badania, jaki będzie poród, jak
      będzie po urodzeniu itd. Ja na przykład właściwie cały czas myślę o dzidziusiu
      (i tylko o tym bym gadała), a że jest to dla mnie sprawa najważniejsza to
      innych zdarza mi się zapominać.
      • draugdur Re: Moja teoria 28.08.06, 10:45
        Nie zgadzam sie z Toba. Oczywiscie masz czesciowo racje, ale hormony tez maja
        swoje do powiedzenia, nie tylko ciagle myslenie o sprawach okolodziecinnych.
        Zaczynam 8miesiac, demencje ciazowa tez przerabialam i nadal sie zdarza, ale
        nie dlatego ze wciaz mysle o Juniorze. Zdarzaja sie slodkie chwile kiedy
        zapominam ze jestem w ciazy, wogle tego nie odczuwam i oczywiscie chwile
        pozniej "lup"od srodka, cobym se przypomnialawink
        Nie rozumiem kobiet, ktore tylko o ciazy i dziecku mowic umieja, jakby ich
        zainteresowania i swiat wokol przestal istniec..Osobiscie unikam ludzi, ktorzy
        sadza, ze to jedyny interesujacy mnie temat.Sa nudni. No, ale kazda kobieta i
        kazda ciaza inna jest i pewnie niektorym tak pasuje.
    • jatoja24 Re: Ciąża a skleroza 28.08.06, 11:22
      Nie przejmuj się, ja dzisiaj zapomniałam o badaniach, na które zapisałam się
      prawie miesiąc temu...
    • agnesa-72 Re: Ciąża a skleroza 28.08.06, 11:36
      Poszłam do sklepu po buraczki, a przyszłam z czarną rzepą i nawet zaczełam ją
      gotować,dopiero mąż zaprotestował co ja robię i co najgorsze kto to
      zje.Gotowałam rosół i oczywiście zapomniałam go wyłączyć.Gotował się całą
      noc.Rano mąż wyłączył resztki.W sokowirówce pozakładałam elementy na
      odwrót,zrobiłam to tak sprytnie ,że wszystko mi pasowało.Wynik sok i resztki z
      buraków i marchwi na całej kuchni.Ogólnie zostałam uznana przez rodzinę
      niebezpieczną dla siebie i innych.Nawet nie wiecie jak teraz się bardzo
      staram,aby nie robić takich gaf ,a i tak to niewiele pomaga
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka